Bitcoin utrzymuje się powyżej poziomu 79 tys. dolarów, a napływ kapitału do giełdowych funduszy spot ETF trwa już ósmy dzień z rzędu. Łączna wartość wpłat sięgnęła 2,8 mld dolarów, co oznacza najdłuższą serię dodatnich przepływów od kwietnia. Rynek najwyraźniej nadal wycenia rosnące zainteresowanie inwestorów instytucjonalnych mimo wcześniejszego, dynamicznego rajdu BTC.
Bitcoin stabilny po mocnym wybiciu
W czwartek kurs bitcoina wzrósł o ponad 1% i chwilowo przekroczył 80 tys. dolarów. W momencie analizy cena oscylowała w pobliżu 79,5–80,3 tys. dolarów, a wcześniejszy ruch wzrostowy pozwolił kryptowalucie wybić się z trwającego około sześciu tygodni przedziału konsolidacji.
Spokojniejsze zachowanie rynku nie oznacza jednak braku popytu. Wręcz przeciwnie — dane dotyczące funduszy ETF wskazują, że inwestorzy nadal zwiększają ekspozycję na bitcoina, co pomaga utrzymać kurs w pobliżu miesięcznych maksimów.
To wyraźny sygnał, że rynek nie opiera się już wyłącznie na krótkoterminowej spekulacji. Coraz większą rolę odgrywa kapitał instytucjonalny, który zwykle działa spokojniej, ale konsekwentniej. Jeśli ten trend się utrzyma, poziom 80 tys. dolarów może stać się ważnym punktem odniesienia dla inwestorów.
ETF-y przyciągają miliardy dolarów
Według danych SoSoValue spotowe ETF-y na bitcoina odnotowały osiem kolejnych dni dodatnich przepływów netto. W tym czasie fundusze zgromadziły około 2,8 mld dolarów nowego kapitału.
Tak długa seria napływów była ostatnio obserwowana w kwietniu. Jej znaczenie jest tym większe, że pojawia się po wzroście bitcoina o około 23% w poprzednim tygodniu. Utrzymujący się popyt ze strony rynku ETF sugeruje, że część inwestorów instytucjonalnych nie traktuje ostatniej zwyżki wyłącznie jako okazji do realizacji zysków.
Zobacz także: Bitcoin powraca powyżej 91 tys. dolarów – wsparcie w przedziale 80-85 tys. dolarów. To dodatkowy kontekst do obserwacji bieżącego zachowania ceny BTC.
Decyzja amerykańskiego resortu finansów wsparła rynek
Jednym z impulsów dla ostatniego rajdu była decyzja amerykańskiego Departamentu Skarbu o podwojeniu skali odkupu długoterminowych obligacji. Informacja ta poprawiła nastroje na rynkach ryzykownych, w tym na rynku kryptowalut i złota.
Wybicie bitcoina z wielotygodniowej konsolidacji doprowadziło również do masowej likwidacji krótkich pozycji. W ciągu jednego dnia zamknięto pozycje o wartości przekraczającej 3 mld dolarów, co dodatkowo przyspieszyło wzrost kursu. Obecnie wpływ tego wydarzenia nadal jest widoczny w nastawieniu inwestorów do aktywów ryzykownych.
Rynek instrumentów pochodnych pozostaje umiarkowany
Aktywność na rynku kontraktów futures wzrosła w ciągu ostatniej doby o około 6%, a otwarte zainteresowanie zwiększyło się o 3%. Jednocześnie wskaźnik relacji zleceń kupna do sprzedaży składanych po cenie rynkowej wyniósł 51,3%, co wskazuje na lekką przewagę strony popytowej.
W przypadku bitcoina otwarte zainteresowanie pozostało w pobliżu 700 tys. BTC, mimo że cena przekroczyła 80 tys. dolarów. Brak gwałtownego wzrostu zaangażowania w kontrakty terminowe może ograniczać ryzyko nagłych likwidacji i szarpanych ruchów cenowych.
To ważny sygnał, ponieważ obecne wzrosty są w większym stopniu napędzane przez rynek spot niż przez agresywne lewarowanie. Taka struktura zwyżki jest zwykle postrzegana jako bardziej stabilna, choć nie eliminuje ryzyka korekty.
Ethereum i Solana przyciągają uwagę inwestorów
Otwarte zainteresowanie kontraktami na ether wzrosło z 13,10 mln do 13,53 mln ETH. Mimo że jest to najwyższy poziom od tygodnia, pozostaje wyraźnie niższy od majowego maksimum wynoszącego 15,68 mln tokenów.
Znacznie wyraźniejszy wzrost widać na rynku Solany. Otwarte zainteresowanie kontraktami na SOL zwiększyło się o 5%, do 67,96 mln tokenów, osiągając najwyższy poziom od 9 lipca. Rosnąca aktywność na rynku futures potwierdza wybicie ceny SOL powyżej 100 dolarów.
Dane dotyczące skumulowanego wolumenu wskazują, że kupujący na Solanie aktywnie zawierają pozycje po cenach rynkowych. Wśród największych kryptowalut właśnie SOL wyróżnia się obecnie najbardziej zdecydowaną aktywnością strony popytowej.
Opcje pokazują ostrożny optymizm
Wskaźnik 30-dniowej implikowanej zmienności bitcoina wzrósł z 42% do 46%. Oznacza to, że inwestorzy spodziewają się większych wahań kursu lub zwiększają zainteresowanie instrumentami służącymi do zabezpieczania portfeli.
Na rynku opcji widoczna jest przewaga kontraktów call, czyli zakładów na wzrost ceny BTC. Największą aktywnością cieszą się opcje z poziomami wykonania od 70 tys. do 85 tys. dolarów, przy czym wyższe poziomy są bardziej popularne niż te znajdujące się poniżej bieżącej ceny.
Jednocześnie inwestorzy instytucjonalni kupują długoterminowe opcje put, które mogą chronić przed spadkiem notowań. Taki układ sugeruje, że część rynku liczy na dalsze wzrosty, ale większe podmioty nie ignorują ryzyka gwałtownej korekty.
Podobny schemat można zaobserwować na rynku opcji na ether, gdzie dominują kontrakty call. Wyjątkiem jest popularna opcja put z poziomem wykonania 2150 dolarów i terminem wygaśnięcia przypadającym na 25 września.
Altcoiny tracą impet
Podczas gdy bitcoin utrzymuje się blisko lokalnych szczytów, większość altcoinów poruszała się w dół. Wyjątkiem był między innymi Bittensor, którego token TAO zyskał około 5,3% od początku dnia i kosztował w pobliżu 247 dolarów.
TAO kontynuuje odbicie z sierpniowego minimum w okolicach 185 dolarów. W ujęciu tygodniowym token zyskał około 18%, co czyni go jednym z mocniejszych aktywów wśród większych altcoinów.
Dobrze radziły sobie również Morpho i Ethena. MORPHO wzrósł o około 2,7%, zwiększając tygodniową stopę zwrotu do około 19%, natomiast ENA zyskała 2,5% po imponującym, sięgającym 61% wzroście w poprzednim tygodniu.
Nie wszystkie tokeny utrzymały wcześniejsze zwyżki. Zcash spadł o około 4,1%, choć w ciągu ostatnich siedmiu dni nadal pozostawał około 41% wyżej. Wśród słabszych projektów znalazł się także token związany z platformą Pump.fun.
Inwestorzy ponownie koncentrują się na BTC
Indeks Altcoin Season, publikowany przez CoinMarketCap, obniżył się do 38 punktów na 100. Tydzień wcześniej wskaźnik sięgał 51 punktów, co wskazuje, że zainteresowanie altcoinami wyraźnie osłabło.
Kapitał najwyraźniej wraca do bitcoina po jego wybiciu do najwyższych poziomów w skali miesiąca. Po okresie szerokiego wzrostu rynku inwestorzy ponownie skupiają się na największej kryptowalucie, traktując ją jako główny instrument uczestnictwa w trwającym ruchu wzrostowym.
Obraz rynku pozostaje więc umiarkowanie pozytywny: ETF-y notują stabilne napływy, pozycjonowanie na kontraktach nie wskazuje jeszcze na przegrzanie, a bitcoin broni kluczowego poziomu 79 tys. dolarów. Najbliższe sesje pokażą, czy popyt wystarczy do trwałego utrzymania kursu powyżej 80 tys. dolarów, czy też rynek zdecyduje się na realizację części zysków.


Ciekawe, jak długo ten trend wzrostowy się utrzyma. Wydaje mi się, że inwestorzy instytucjonalni znów próbują podbić ceny, ale czy to nie jest powtórka z poprzednich lat? Historia pokazała, że takie sztuczne napompowywanie może się skończyć dużym spadkiem.
Ktoś tu już zapomniał o poprzednich spadkach. Mówi się o stabilizacji, ale dla mnie to tylko kapitał spekulacyjny wchodzi w BTC. Z ETF-ami na rynku pewnie, że przyciągnie to ludzi, ale wystarczy mały impuls, a rynek znów dostanie czkawki.
Byłem sceptyczny wobec ETF-ów, ale widzę, że napływy są długoterminowe i to może wpłynąć pozytywnie na rynek. Dobrze, że rynek nie reaguje emocjonalnie na każdą wiadomość. Pytanie, czy to już koniec spadków, czy wciąż czekamy na korekty.
Z mojego doświadczenia: inwestycje w kryptowaluty to jak gra w rosyjską ruletkę. Ostatnie wzrosty są fajne, ale co się stanie, gdy Bitcoin spadnie poniżej 70k? Wolałbym mieć pewność, dlatego trzymam się większych projektów poza BTC.
Nie wiem, co ci inwestorzy widzą w bitcoinie. Jakieś ETF-y, miliardy dolarów, a ja dalej czekam na stabilność w tym świecie. Przecież w każdej chwili może się to wszystko załamać, a wtedy kto będzie się martwił o 80k?
Zgadzam się z tym, że rynek nie szaleje jak zwykle. Obserwuję rynek kryptowalut od kilku lat i takie napływy kapitału do ETF-ów wcale nie muszą oznaczać stabilizacji. Obydwa rynki ETF i kryptowalut są wciąż na wschodzącej fali, ale czy długo tak będzie?
Widać, że większe instytucje zaczynają traktować BTC na poważnie. Tylko pytanie, co z tą zmiennością? Im więcej kapitału, tym większe ryzyko. Szybko można stracić dużo, więc tylko ostrożni mogą na tym zarobić w dłuższej perspektywie.