Dysk internetowy Google podbije internet?

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Dysk internetowy Google podbije internet?

Data: 11 lutego, 2012

Dysk internetowy Google’a pod nazwą GDrive był wyczekiwany od od 2006 roku i wygląda na to, że w końcu się pojawi. Póki co nie ma żadnych dat kiedy owa usługa Google’a ma zostać oddana do użytku, ale „The Wall Street Journal” podał, że usługa wystartuje w ciągu najbliższych tygodni lub miesięcy.

Internetowy dysk Google’a ma służyć do przechowywania zdjęć, plików wideo i dokumentów. Dostęp do wszystkiego, co się tam umieści, będzie możliwy z każdego urządzenia, również smartfona. Ponadto Google Drive ma oferować możliwość udostępniania przechowywanych treści innym użytkownikom. Zamiast wysyłać pliki jako załącznik do maila, będzie można je wrzucić na GDrive i przesłać zainteresowanej osobie tylko link.

Dysk ma być bezpłatny i ściśle zintegrowany z innymi usługami Google’a, na przykład Google Docs. Rozmiar dysku nie jest niestety na razie znany. Dropbox w tej chwili pozwala przechować bezpłatnie 2 GB, a SkyDrive Microsoftu 25 GB. Ma jednak zostać zaoferowana możliwość odpłatnego zwiększenia pojemności dysku oraz być ponoć tańszy niż konkurenci.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. cutugno pisze:

    Jak zwykle Google lata przed konkurencją.

  2. user pisze:

    dropbox to potrafi od dawna!

  3. Lunar pisze:

    w kolejnym newsie się pewno okaże, że ten gdrive będzie można sprzężyc z systemem tak by widział go jako wirtualnego dyska… rewolucje googla ;]

    1. morsik pisze:

      Właściwie to można. Czytałem w jakiś Komputer Świecie z 2007 roku. Instalujesz appkę na Windowsa i masz wirtualną partycję z dostępem do GDrive.

      1. Lunar pisze:

        zniszczyłeś klimat suspensu ;]

      2. Może w 2007 ktoś jeszcze używał windowsa, ale teraz przydał by się opis dla bardziej nowoczesnych systemów…

        1. "Może w 2007 ktoś jeszcze używał windowsa"
          Zobaczmy.

          Średnia z trzech miesięcy w 2008: http://gs.statcounter.com/#os-PL-monthly-200807-2…
          Popularność:
          Linux……….1.64%
          Windows…95.95%

          Ostatnie trzy miesiące: http://gs.statcounter.com/#os-PL-monthly-201111-2…
          Popularność:
          Linux……….1.1%
          Windows…96.77%

          Linux traci zarówno kosztem Windows oraz MacOS. Mimo darmowości nikt go nie chce. Rok Linuksa już był.

        2. "Może w 2007 ktoś jeszcze używał windowsa"

          A i jeszcze jedno, w statystykach WordWide w 2008 miał 0.75% a w 2012 wpadł do worka Other – jest to powód do dumy, zostać wykopanym przez iOS ;).

          Linux na desktopach tonie – taka jest prawda.

          1. morsik pisze:

            Hint: o_O napisał słowo "nowoczesnych" a to nie to samo co "najpopularniejszych".

          2. Może tonąć, ja i tak wolę Linuksa koniec kropka !

  4. Juuhyyr pisze:

    Ciekawe czy w regulaminie bedzie zapis o zakazie szyfrowania danych na takim dysku.

  5. John pisze:

    Już był taki dysk, nazywał się Megaupload.
    BYŁ
    Dysk wirtualny Google też może któregoś dnia tak po prostu zniknąć zostawiając posiadaczy jego danych z ręką w nocniku..

    1. Polityka firmy była taka, że prosiła się o wyrwanie chwasta. Abonament 10$ per miech za możliwość oglądania wersji kinowych i innych piratów – ROTLF.

      1. John pisze:

        A Steve Jobs był chwalony za sprzedawanie muzyki za 99 centów 🙂

        1. Ale Steve przestrzegał prawa i autorzy mieli z tego jakieś grosiwo. Dot.com kład na wszystkich lachę i tylko zbijał kapuchę – typowa mentalność szefa kartelu.

          1. Michal pisze:

            Dot.com to nie byl kartel.

    2. Rafał pisze:

      Nie jest ważne, co robisz ale kim jesteś i jaką kwotę jesteś w stanie przeznaczyć na odpieranie ataków prawników wrogich koncernów i lobbing. Na tym polega współczesny biznes.

  6. Ja tylko na 15 minut pisze:

    Etam… ja wolę pendrive'a.

    1. zigu pisze:

      A ja wolę swój własny, domowy serwer.

      1. Darkhog pisze:

        A ja wolę swoje wierne dyskietki JAZZ i ZIP.

  7. SeeM pisze:

    Generalnie do na Docsach można trzymać pliki i to wszystko, co opisuje News już działa. Problem jest pewnie w tym, że ludzie traktują to wyłącznie jako miejsce przechowywania plików office. Można noralnie wysyłać filmy, archiwa, czy co się chce.

  8. SeeM pisze:

    Generalnie do na Docsach można trzymać pliki i to wszystko, co opisuje News już działa. Problem jest pewnie w tym, że ludzie traktują to wyłącznie jako miejsce przechowywania plików office. Można normalnie wysyłać filmy, archiwa, czy co się chce.

    1. zZzZ pisze:

      Well… niby tak, ale nie ma dedykowanego klienta który ci to zintegruje z shellem jak jest w przypadku Dropboxa, gdzie zawartość lokalnego katalogu "automagicznie" się syncuje z chmurą. Jeśli takie coś się pojawi dla google to dziękuję za współpracę Dropboxowi, bo na googlach mam 30GB.

      1. szarpaj pisze:

        Automagicznie (DropBox) może też odszyfrować pliki użytkownika, automagicznie robi deduplikację między użytkownikami… Co kto lubi.

        1. Darkhog pisze:

          Czy ty nie czaisz, że ta deduplikacja między użytkownikami to po hashach idzie? Czyli jak 2 pliki mają ten sam hash to na 99,99999% jest to ten sam plik, więc po co go drugi raz przechowywać? Wystarczy symlinka zrobić. Nie ma tu żadnego czytanie twoich plików. Jest tylko pełna automatyzacja.

      2. Jak to nie ma klienta dla Google Docs? A http://www.gdocsdrive.com? A Gladinet? Google Drive nie jest potrzebny!

  9. pow3rshell pisze:

    SkyDrive pozwala na udostępnianie plików

      1. pow3rshell pisze:

        trudno wyczuć przez komputer ironię 😛

  10. buba pisze:

    w skydrive max wielkość pliku to śmieszne 50 mb

    1. szer pisze:

      jak juz to 100mb, a pro bez limitu tak samo userzy WP

      1. -Szymon pisze:

        Czad… 50 milibitów, 100 milibitów. Wy tak na serio?

  11. Vigud pisze:

    Potrzebuję czegoś do strumieniowania (małych) plików do wielu osób, może wreszcie Google mi to umożliwi.

  12. Dropbox to żart z użytkownika.

  13. Kist pisze:

    Byle by to nie działało jak Dropbox, gdzie każdy plik musi być przynajmniej w trzech kopiach – na moim komputerze, w chmurze i na drugim komputerze. Chcę mieć demon GDrive, który mi będzie wszystko trzymał TYLKO w chmurze. Na pewno da się tak zrobić.
    I nie musi się Google wysilać – wystarczy, że space GDrive'a będzie zintegrowany ze spacem GMaila. Mało kto wykorzystuje więcej niż 100 MB na maile, a 7 GB to już niemało, jak na chmurę.

  14. kretyn pisze:

    > Mało kto wykorzystuje więcej niż 100 MB na maile

    Co ty pitolisz? To skoro mam nieco ponad 1500 MB w gmailu, to jestem już 1%? Chyba upiję się ze szczęścia…

    A co się tyczy gdrive'a (czy jak tam będzię się nazwyał) – podniecacie się usługą, której nie dość, że nie ma, to jeszcze nigdy jej nie będzie. A to, co będzie (a właściwie już jest), to podrasowany Google Docs ze współdzielonymi katalogami i 1 GB wolnego miejsca.

    1. kretyn pisze:

      I link, tak do poczytania: http://googleenterprise.blogspot.com/2010/01/stor…

  15. Radek pisze:

    Przykre, ale wydaje mi się, że dopiero, jak google wprowadzi wirtualny dysk, "masa" przekona się o "zaletach" chmury.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.