Chińska wersja popularnego komunikatora zawiera spyware szukający słowa i wyrażenia na „czarnej liście” natychmiastowo blokując przy tym wiadomości w przypadku ich wykrycia
Oprogramowanie zostało stworzone, by lepiej śledzić wiadomości o tematyce politycznej. Co ciekawe, sama baza słów dość często się zmienia, by lepiej dostosować się do wysyłanych tekstów.
Oczywiście, szpiegoctwo i cenzura stosuje się z pełną świadomością Microsoftu, do którego teraz należy program, a zmodyfikowana wersja o nazwie „TOM-Skype” ma być tylko dostosowaniem się do chińskich regulacji prawnych.
Niektórzy badacze z Uniwersytetu w Toronto sprawdzają o jakiej tematyce najczęście blokowane są słowa. Jak na razie 42,2% jest związana z polityką lub opozycją (Tiananmen Square, Gao Zhishend), 5,2% ma powiązania z rządem (Zeng Qinghong, Jia Qinglin), 5,8 % odnosi się do informacji o szpiegostwie (m.in. sposoby ściągania plików incognito), 10,1 % stanowią teksty o wiadomościach i informacji (AOL News), 7 % to specyficzne lokalizacje, a 15,2 % blokowanych słów odnosiło się do treści o charakterze, łagodnie mówiąc, lubieżnym.


A to wstrętny i nikczemny microsoft!
Cenzura! Do tego szpiegowanie użytkowników! I to bez informowania ich o tym, że microsoft skype donosi na nich władzy! Dno dna i Zło w najczystszej postaci. Microsoft to najobłudniejsza z korporacji!
Google blokuje frazy w wyszukiwaniu i co też złe ?
Nie Google blokuje, tylko chińskie ISP. Google chcąc chronić użytkowników przed inwigilacją wprowadziło własne informacje, że dana fraza jest zablokowana pojawiające się PRZED wysłaniem zapytania, ale zostało zmuszone przez chińskie władze do usunięcia tego. I wtedy był krzyk, że Google jest evil.
No to teraz mamy microsoft, który nie robi absolutnie nic aby chronić użytkowników, co więcej sam blokuje wiadomości i pomaga w inwigilacji udostępniając te dane władzom. Jak to nazwać? Dno? Mentalność śmiecia? Kanalie? Trudno znaleśc właściwe słowo na określenie tego czym jest microsoft.
http://twojepc.pl/news28728/Kara-dla-Google-za-kr…
Co ma piernik do wiatraka? Nie masz źródeł to wklejasz co popadnie?
Jak ma się nasłuchiwanie publicznie nadawanych danych w nieszyfrowanych sieciach WiFi przez Google do umyślnego udziału w cenzurze i donoszenia totalitarnym władzom na użytkowników przez microsoft.
Dyskusja na temat niezabezpieczonych wifi także pokazała, że nie można być winnym nasłuchiwania tego typu informacji, bo tak zwyczajnie działa niezabezpieczone WiFi i chcąc zbierać jakiekolwiek dane trzeba zbierać wszystkie. Niech lamerstwo powłącza szyfrowanie i nie marudzi, że ktoś widzi upubliczniane przez nich dane.
sorry miało być to : http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,12…
http://www.chip.pl/news/wydarzenia/trendy/2012/02…
a Google też cenzuruje internet w Chinach i jest ok ?
Google z definicji Nie Czyni Zła i cnoty nawet z Kimem nie straci a co dopiero z Chińczykami.
Google nie cenzuruje Internetu w Chinach. Tym zajmują się chińskie ISP. Nie kłam.
Ale skype służy do rozmów głosowych. Kontrolują też voip?
Raczej nie, bo rozpoznawanie mowy nie jest jeszcze wystarczająco rozwinięte … no chyba że zdołali rozwinąć taką technologię w tajemnicy wojskowej (ale bądźmy szczerzy, armia chińska nie ma chyba aż tak potężnego budżetu na takie projekty).
Do autora: został był Ci się akapit po angielsku na końcu 😉
Racja – tak wygodniej się tłumaczy 🙂
Mogą zatrudnić armię Chińczyków, żeby na bieżąco podsłuchiwali i rozłączali ręcznie rozmowy 😉
rozmowa kon-trollowana 😉
Proszę o poprawienie:
…natychmiastowo blokując przy tym wiadomości wiadomości w przypadku ich wykrycia…
…sama baza słów jest dość często zmienia…
Oczywiście, szpiegoctwo i cenzura stosuje się z pełną świadomością Microsoftu…
Chiny już "zue", ale czy w Polsce nie ma czegoś podobnego? Oczywiście jest. Dotyczy minimum e-maili i GG, sieci mobilne są już cenzurowane jeżeli chodzi o SMSy. Tylko łatwiej coś ukryć w kraju milionowym, w którym władza przekupuje służby żeby tylko nie zrobili jej jak w Bułgarii niż w kraju miliardowym, gdzie nie każdego można tak przekupić bo by pobankrutowali.
Udowodnij. Jak ja wysyłałem wiadomości na GG psioczące na PiS (od 2k6 nie korzystam z GG) to nie przyszło mnie ABW odwiedzić, a wiadomości doszły nietknięte.
Tak samo z esami i mailami.
> psioczące na PiS
Ależ takie wiadomości GG chętnie prześle. Bylebyś nie krytykował PO, tuska i nie odkłamywał historii "końca" komunizmu w Polsce. Linki z tvnu, onetu i innych słusznych mediów stworzonych przez służby też mile widziane.
> a wiadomości doszły nietknięte
Nie było tak w czasie wyborów. Wiele linków do opozycyjnych blogów i stron nie przechodziło. Foltyn tłumaczył się potem, że to była pomyłka filtru spamowego… Ceznura, kontrola i komuniści cały czas u władzy.
A tu linki na poparcie moich słów: http://di.com.pl/news/17857,0,Gadu-Gadu_blokuje_p… http://nt.interia.pl/internet/news-cenzura-polity… http://delimata-blog.blogspot.com/2008/05/cenzura…
Hmm…
"Jeśli wstawisz w opisie stanu lub prześlesz znajomemu przez komunikator Gadu-Gadu link pewnej strony, która nawołuje do głosowania w wyborach przeciwko rządzącej partii, twoje konto zostanie czasowo zablokowane."
Data: 18-10-2007
Jaka partia była rządząca 18 października 2007? Hmmm…
Teorie spisowe ? Do dorzucę kamyczek , za wiki : Łukasz Foltyn (właściciel GG w danym okresie) – wydaje mi się, że PiS była ostatnią partią jaką by wtedy popierał -ale mogę się mylić 😛
A jaka szykowała się do przejęcia władzy? W koalicji z kim? Kto dał Foltynowi stołek?
Ta, która nie miała najmniejszego interesu cenzurować strony mającej w tytule "NIE IDĄC DO URNY GŁOSUJESZ NA PIS". A o tej właśnie stronie piszą Interia i DI. Coś Ci nie wyszło. 😉
Ta partia "która nie miała najmniejszego interesu cenzurować strony" obecnie współrządzi więc coś tam jednak było. Wynika z tego jedno, że jeśli komuś coś nie wyszło to chyba Tobie.
Strona zachęcała do pójścia na wybory i głosowania przeciw PiS, więc ni cholery nie wiem jaki miałaby interes (czy PO, czy PSL) w odcinaniu takiej strony. Chyba tylko żeby rozsiać teorie spiskowe o PiSie cenzurującym GG, taki spisek w spisku. Ja tam za bardziej prawdopodobne uważam, że jak tysiące ludzi nagle zaczęło przesyłać ten sam link to się włączył antyspam i zaczął ciąć, ale każdemu jego porno.