Współczesne urządzenia oprócz elektroniki zawierają specjalne oprogramowanie, które czuwa nad pracą całego urządzenia. Niestety, nie wiemy jak zostało zaprojektowane i jakie funkcjonalności zamieścił w nim producent. Okazuje się, że telewizory Smart TV od firmy LG wysyłają na serwery producenta informacje o naszych poczynaniach. Tą „funkcjonalność” odkrył przypadkowo nie jaki Doctorbeet, który chciał się po prostu dowiedzieć na jakiej zasadzie działa system reklam. Po kilku sekundach poszukiwać w menu urządzenia znaleziono funkcję Collection of watching info, która odpowiada nie tylko za wyświetlanie spersonalizowanych reklam, ale również za zbieranie informacji o nazwach oglądanych przez nas filmów czy też seriali.
Wszak dostępna jest opcja off, jednak nic to nie daje. Wysyłanie danych działa nawet wtedy, kiedy telewizor jest wyłączony. Oprócz wcześniej wspomnianych nazw seriali telewizor wysyła również unikalny identyfikator urządzenia jak i nazwy plików, które znajdują się na nośnikach wymiennych podłączanych do telewizora.
Najciekawsze, serwer na każde niezaszyfrowane żądanie POST odpowiadał błędem 404, co jednak nie znaczy, że żadne informacje nie były zapisywane na serwerze w postali logów. Doctorbeet wystosował e-mail do LG z pytaniem w tej sprawie, jednak korporacja odesłała go… do punktu, w którym kupił telewizor.
Osoby, które nie lubią być w ten sposób szpiegowane powinny zablokować niżej wymienione domeny na poziomie domowego routera:
ad.lgappstv.com
yumenetworks.com
smartclip.net
smartclip.com
llnwd.net
smartshare.lgtvsdp.com
ibis.lgappstv.com
Źródło: DoctorBeet





Ciekawe, ale i skuteczne jest działanie dzisiejszych korporacji.
Z jednej strony każdy głos na forach zastanawiający się nad bezpieczeństwem naszej prywatności jest natychmiast uspokajany, lub wręcz wyśmiewany przez ludzi pracujacych dla tychże korporacji:
„komu by zależało na tych twoich marnych danych osobistych, za kogo ty się niby uważasz człowieczku”?
Z drugiej strony korporacje te zasysają nasze osobiste dane, wszędzie gdzie tylko potrafią, w każdych ilościach.
Co do samego LG, nie darzę tej firmy szczególną miłością, bo sprzęt LG który miałem ja albo moi znajomi, magicznym sposobem padał średnio dwa miesiące po skonczeniu się gwarancji. Uważam te produkty za kosztowne jednorazówki.
Tylko czy sprzęt reszty producentów jest wolny od tego typu „bonusów”?
W 100% się zgadzam. Mój TV LG przestał działać pół roku po skończonej gwarancji (tuner DVB-t przestał działać bez żadnego powodu – dokupiłem zewnętrzny i dalej oglądam). Jak pogrzebie się w menu TV to można znaleźć licznik który odmierza czas pracy TV 🙂
wystarczy wyciągnąć kabel utp 😛 (i tak mi służy tylko za monitor)