Po półrocznych pracach światło dzienne ujrzała kolejna wersja dystrybucji Linux Mint oznaczona numerem 16. Mięta początkowo nie cieszyła się dużą popularnością, jednak z każdym kolejnym wydaniem główny konkurent Ubuntu zdobywał coraz więcej zwolenników. Deweloperzy od początku bardzo przykładali się do swojego dzieła, tworząc aplikacje, których próżno szukać u konkurencji. Użytkownicy chwalą sobie wygląd, jednak to już kwestia gustu i nie warto o tym dyskutować. Czy nowa, szesnasta wersja podniesie poprzeczkę jeszcze wyżej względem konkurencji? Najwyższy czas się przekonać.
Recenzja Linux Mint 16 z interfejsem Cinnamon
Data: 3 grudnia, 2013
Podobne wpisy

proste pytanie jak zmienić wielkość czcionki na pulpicie odpowiedź nie ma jak dlatego podziękowałem temu środowisku.
Hmmm…
gsettings set org.nemo.desktop font „Cantarell 30”
Nie widzisz żadnych dodatkowych opcji w Nemo?… Ja wiem, że to może nie Dolphin, ale Nautilusa pod względem opcji i wygody użytkowania bije na głowę.
można każdą czcionkę zmienić ale nie tą na pulpicie. Na każdym forum są takie zapytania jak moje i na żadne nie ma odpowiedzi 😉 na linuksie siedzę od 12 może 14 lat. I nigdzie nie znalazłem rozwiązania.
W opensuse nie ma problemu.
ale w opensuse na czym ? na jakimś środowisku ?
W Nemo jest drugi panel pod klawiszem F3
Centrum sterowania-Wygląd-Czcionki itd.
tam nie ma czcionek pulpitu