Gra Battlefield 4 była przedstawiania przez Electronic Arts jako hit, który umożliwi wczucie się w rolę prawdziwego żołnierza. Eksplodujące budynki, piekielnie wielkie pola bitwy, możliwość korzystania z szerokiego zakresu broni miał uczynić grę istnym cudem galaktyki. Rzeczywistość okazała się brutalna do tego stopnia, że firma trafiła do sądu.
Gracze już w dniu premiery narzekali na liczne błędy techniczne, które nie tylko przeszkadzały w dobrej zabawie ale i uniemożliwiały przejście misji. Liczne glitche, znikające postaci, zawieszanie się gry – to była norma w Battlefield 4. EA zabrała się za naprawianie swojego dzieła, ale w między czasie został wydany dodatek Chińska nawałnica, który totalnie pogrzebał EA. Ilość błędów po instalacji tego dodatku była tak wielka, że nie dało się grać. Studio DICE, które odpowiada za aspekt techniczny gry zapowiedziało, że wstrzymują się z wydawaniem kolejnych dodatków do czasu aż wszystkie błędy występujące w grze nie zostaną załatane.
Ta deklaracja nie pomogła firmie Electronic Arts w żaden sposób i przeciwko korporacji został wystosowany pozew zbiorowy. Do buntu graczy dołączyli też akcjonariusze zarzucając firmie wydawanie fałszywych oświadczeń odnośnie jakości Battlefield 4 w celu sztucznego zawyżenia cen akcji firmy.
Oskarżyciele liczą na odszkodowania, a sama korporacja w taki sposób wypowiada się na temat pozwu:
„Wierzymy, że te żądania są bezpodstawne. Zamierzamy zaciekle się bronić, będąc przekonani, że w stosownym czasie sąd odrzuci tę skargę.”
Zobaczymy jak ta sprawa dalej się potoczy. Tak czy inaczej, jest to solidny kopniak dla firmy i mamy nadzieje, że czegoś ich nauczy.


EA to gniot idący w ilość zamiast jakości. Wszystko na gotowych silnikach, zero optymalizacji, Direct X. Wszystko co najgorsze masz w EA.
Z DirectX akurat nie tylko EA korzysta, ale większość deweloperów.
1st: EA nie jest deweloperem tylko wydawcą, deweloperem w przypadku BFa jest DICE.
2nd: Każdy producent gier na PC na windows musi korzystać z DirektX, z braku jakiejkolwiek innej alternatywy 🙂
A OpenGL? Z tego co mi się wydaje, ale pewny nie jestem gry Blizzarda na nimi śmigają, inaczej nie pogralbys w nie na Mac’u. I jeśli się mylę, wybaczcie.
Silnik Source też działa pod OpenGL, dzięki czemu mamy HL2 i epizody, do tego Portal i TF2.
Stwierdzenie, jakoby dla DX nie było alternatyw, to typowy FUD.
Skrót myślowy mi wyszedł. Miało być „dzięki temu mamy (…) na Linuksa”.
DX to ma i plusy i minusy. Plusem jest to, że długo kręcili się wokół niego producenci sprzętu, i wiele rzeczy naprawdę działa. Ponieważ jest raczej ściśle normowany, na starszych kartach jest szybszy niż GL. Poważnym minusem jest jedna platforma.
OpenGL znowu przypomina mi program SANE, który w Linuksie służy do obsługi skanerów. Kupujesz skaner na chipsecie SCAN6 – niby według instrukcji wszystko działa. A tu kicha, backend skopany 10 wersji temu nikomu nie chce się go naprawić. Dobra, udaje Ci się oddać skaner, zamienić na podobno działający ze standardowym chipsetem GSF. Bęc! Backend działa z kernelem 2.2, a nie nowszym. A włączanie go do dystrybucji z jądrem 3.4… co tam, jest. Dobra, może ten HPek? Oj, raczej nie, przecież Twój port nie spełnia wymagań. Co tam, że według systemu spełnia – według informacji z backendu nie spełnia i koniec.
O, ten Plustek podobno działa. Tak – przesuwa głowicą, ale niestety nie skanuje. Ponieważ potrafi przesuwać głowicą na rozkaz programu do skanowania, dostał na stronie SANE status „Good”.
W końcu okazuje się, że ten stary poligraficzny potwór na SCSI Umaksa całkiem nieźle jest obsługiwany, gdybyś tylko miał wolny slot PCI na kontroler…
Tak samo właśnie OpenGL. Jest szybszy, ale na tej karcie, której demonstracyjny egzemplarz przywiozą jutro do sklepu. Ma mniejszy narzut na CPU (nie muszę tworzyć tylu obiektów), ale spowalnia go marny sterownik. Jest kompatybilny, ale właśnie sterowniki do Twojej karty wycofali z mesy (bo karta ma rok, kto jeszcze z tego korzysta?).
Nie zapominajcie ze BF 4 Został przygotowany pod MANTE która ma duże szanse zastąpić directx. Teraz czekamy tylko na stosowną aktualizację ze strony ATI oraz DICE
Kopa w końcu poczuli… w ciągu tygodnia były aż 3 aktualizacje – dwie po 900MB i jedna 170MB i po tej ostatniej w końcu (przynajmniej w moim przypadku) można pograć. Wcześniej miałem zwiechy co kilkanaście – kilkadziesiąt minut, teraz od 3 dni gra się nie zawiesiła. Oczywiście jest jeszcze cały ogrom bugów do poprawienia no i nie u wszystkich to już działa tak jak u mnie, ale teraz ta gra jest akceptowalna.
aaa… To że w przedsprzedaży Chińska nawałnica była gratis to tylko marketingowa ściema, bo w przedsprzedaży grę kupiłem za 140 zł a teraz jest za 90zł. Czyli dodatek jak się dokupi to będzie ta sama cena.
EA zawsze psuło gry z potencjałem AMEN. Zawsze spierdzieli w takim miejscu że produkt nie jest grywalny.
Do batelfilda 4 którą to grę kupiłem jako ostatnio od EA na ps4. Występują tam błędy uniemożliwiające przejście już 2 poziomu, a pobranie przez ps3 łątki przez PSN jest niemożliwe przy ani przy pomocy aero ani przy pomocy mobilnego play ani przy pomocy mobilnego orane >>> Kur.a rozumie mnie ktoś 100zł na grę + 30zł na transfer internetowy a i tak nie pogram. Dziękuje i przyznaje że jestem idioto bo widząc znaczek EA ryzyko rozczarowania to 90% AMEN2.