Każda farma słoneczna może stać się centrum danych, startup uruchamia GPU w tygodniach bez wody

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Każda farma słoneczna może stać się centrum danych, startup uruchamia GPU w tygodniach bez wody

Data: 20 września, 2026

Każda farma słoneczna może stać się centrum danych, startup uruchamia GPU w tygodniach bez wody

W świecie, w którym rozwój sztucznej inteligencji coraz mocniej napędza zapotrzebowanie na moc obliczeniową, tradycyjne centra danych zaczynają wyraźnie odstawać od tempa zmian. Problemem nie jest już tylko sama generacja energii, ale także czas potrzebny na budowę infrastruktury, dostęp do sieci energetycznej i ogromne koszty operacyjne. Amerykański startup Rune twierdzi jednak, że znalazł sposób, by ominąć te ograniczenia.

Dane zamiast marnowanej energii

Firma z San Francisco zaprezentowała modułowe rozwiązanie nazwane RELIC, które ma wykorzystywać nadwyżki energii z farm fotowoltaicznych bezpośrednio tam, gdzie powstają. Zamiast przesyłać prąd do sieci i budować od podstaw kolejne centrum danych, system ma być instalowany przy działających instalacjach solarnych. Dzięki temu niewykorzystana energia ma zamieniać się w realną moc obliczeniową dla GPU.

Według Rune nawet 20% wyprodukowanej przez farmy słoneczne energii może się obecnie marnować. W skali całego kraju oznacza to ogromne straty, liczone w dziesiątkach terawatogodzin rocznie. Startup chce przechwytywać ten „porzucony” prąd i używać go tam, gdzie jest najbardziej potrzebny.

To podejście pokazuje, jak bardzo infrastruktura AI zaczyna splatać się z energetyką. Jeśli takie rozwiązania się przyjmą, mogą zmienić sposób myślenia o lokalizacji centrów danych. Największym testem pozostanie jednak skalowalność i realne działanie poza pojedynczym wdrożeniem.

Instalacja w godzinę, GPU w kilka tygodni

Jednym z najbardziej spektakularnych założeń projektu jest tempo wdrożenia. Rune deklaruje, że system RELIC można zainstalować w około 60 minut. Co więcej, firma zapewnia, że działającą moc GPU da się uruchomić w ciągu mniej więcej sześciu tygodni od podpisania umowy.

To ogromny kontrast wobec klasycznych projektów centrów danych, które często wymagają wielu miesięcy, a nawet kilku lat przygotowań. W przypadku AI taki czas oczekiwania staje się coraz większym problemem, bo zapotrzebowanie na nowe zasoby obliczeniowe rośnie szybciej, niż branża jest w stanie je dostarczać. Rune chce ten proces radykalnie skrócić.

Bez wody, bez sieci, bez klasycznego budowania

RELIC działa bez podłączenia do sieci energetycznej i bez konieczności stawiania pełnowymiarowej infrastruktury data center. System wykorzystuje prąd stały, czyli naturalną formę energii wytwarzaną przez panele słoneczne, co pozwala ograniczyć straty związane z konwersją na prąd przemienny. Do tego nie wymaga intensywnego przygotowania terenu ani nie zostawia po sobie widocznego śladu w krajobrazie.

Istotną zaletą ma być także brak zużycia wody. To ważne szczególnie teraz, gdy tradycyjne centra danych coraz częściej krytykuje się za duży ślad środowiskowy, w tym za wysokie zużycie zasobów wodnych do chłodzenia. W tym modelu compute ma być dużo bliżej źródła czystej energii, a cały system ma działać znacznie bardziej efektywnie.

Zobacz także: Tether wprowadza aplikację zdrowotną z naciskiem na prywatność w obliczu przyspieszonej ekspansji w AI — rozwiązania oparte na prywatności i AI coraz częściej pojawiają się także poza sektorem infrastruktury.

Obietnica niższych kosztów i szybszego skalowania

Rune przekonuje, że podejście oparte na integracji z farmami solarnymi może znacząco obniżyć koszty budowy infrastruktury. Firma szacuje, że wydatki niezwiązane bezpośrednio z samym compute mogą spaść nawet o 85%. W przypadku wdrożenia na poziomie 100 MW oszczędności mają sięgać około 620 milionów dolarów.

Pierwsza działająca instalacja startupu znajduje się w Teksasie, przy farmie solarnej o mocy 200 MW. System został zamontowany na istniejącej infrastrukturze, bez konieczności jej przebudowy. To ma być dowód na to, że de facto każde działające źródło energii odnawialnej może stać się lokalizacją dla nowych zasobów obliczeniowych.

Odpowiedź na kryzys infrastrukturalny AI

Za projektem stoi przekonanie, że obecny model budowania centrów danych nie nadąża za potrzebami rynku. W miarę jak firmy technologiczne i zespoły pracujące nad AI potrzebują coraz większej mocy obliczeniowej, klasyczne podejście — najpierw sieć, potem budowa, potem uruchomienie — staje się zbyt wolne. Rune chce postawić compute tuż obok energii, zamiast czekać, aż energia zostanie doprowadzona do gotowego obiektu.

Inwestorzy również widzą w tym potencjał. Według deklaracji firmy, rozwój RELIC wspiera kapitał pozyskany w rundzie Series A o wartości 40 milionów dolarów, a łączne finansowanie startupu wzrosło do 53,5 miliona dolarów. To pokazuje, że rynek uważnie obserwuje alternatywne modele infrastruktury dla AI.

Czy to przyszłość centrów danych?

Pomysł Rune brzmi jak próba zbudowania zupełnie nowej kategorii infrastruktury cyfrowej. Zamiast wielkich kampusów data center powstających latami, firma proponuje mobilne, szybkie do wdrożenia zasoby obliczeniowe działające tam, gdzie akurat dostępna jest niewykorzystana zielona energia. To rozwiązanie może okazać się szczególnie atrakcyjne wszędzie tam, gdzie sieć energetyczna jest przeciążona lub rozwija się zbyt wolno.

Na razie pozostaje pytanie, czy model ten sprawdzi się na większą skalę i czy rzeczywiście uda się go wdrażać równie szybko, jak obiecuje startup. Jedno jest jednak pewne: walka o moc dla sztucznej inteligencji wchodzi w nową fazę, a energia słoneczna przestaje być jedynie źródłem prądu — staje się również potencjalnym fundamentem dla przyszłych farm obliczeniowych.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Marcin K. pisze:

    Że to zadziała na większą skalę? Wydaje się zbyt piękne, żeby było prawdziwe. Zawsze są jakieś ukryte problemy z takim podejściem. Skąd wezmą odpowiednią moc GPU w tak krótkim czasie? A co jak będą mieli awarie? To wymaga niezawodności w lokalizacji i technologiach.

  2. r00tl3ss pisze:

    Z tym RELIC-em to może być naprawdę ciekawe. W końcu wykorzystują energię tam, gdzie powstaje. Zawsze się zastanawiałem, ile energii marnuje się na przesyłach. Ktoś wrzucił już zdjęcia instalacji? Chciałbym zobaczyć, jak to wygląda w praktyce.

  3. vx82 pisze:

    To nic innego jak kolejne marketingowe hasełka. Ile już takich „rewolucyjnych” technologii widzieliśmy? A prąd stały… To nie do końca prawda, że nie ma strat przy konwersji. Szybkości wdrożenia to inna sprawa, a problemów mogą mieć na pęczki, jak wyjdzie z eksploatacją.

  4. Krzysiek pisze:

    Mam farme solarną i zastanawiam się, czy warto wdrożyć coś takiego. Jeśli rzeczywiście da się to zamontować w godzinę, to brzmi kusząco. Ale jak to wygląda z kosztami? Nieważne ile się oszczędza na itd., liczy się ROI w dłuższym okresie.

  5. Tomek W. pisze:

    Ktoś tu nie uwzględnia problemów z regulacjami prawnymi. Na wschodnim wybrzeżu USA ciężko jest czasem zrealizować takie projekty przez biurokrację. Wątpię, że to rozwiąże realne problemy z dostępnością energii i infrastruktury, to bardziej marketing niż praktyka.

  6. Również mnie ciekawi, jak to się sprawdzi w dłuższym okresie. Ale brak wody do chłodzenia to spory atut w czasach kryzysu klimatycznego. Myślę, że jeśli znajdą optymalne lokalizacje, mogą odnieść sukces. Kto ma pomysły co do przyszłości tych technologii?

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.