Ogłoszono rozwiązanie konkursu na najlepszą reklamę Linuksa – „We’re Linux”, zorganizowanego przez Linux Foundation.
Zwyciężył videoclip pod tytułem What Does It Mean To Be Free? autorstwa Amitay’a Tweeto. Wyróżnione zostały również videoclipy: The Origin… oraz Linux Pub.
The Origin… from Agustin Eguia on Vimeo
Warto przypomnieć przy okazji niedawny wpis, w którym prezentowaliśmy najlepsze reklamy Linuksa z tego samego konkursu według Stevena J. Vaughan-Nicholsa z ComputerWorld.


Sorki, źle wrzuciłem videoclipy. Myślałem że tutaj wrzuca się je tak jak normalnie na wordpress. Niestety nie mogę edytować tego newsa wiec przesyłem tylko poprawkę do zastąpienia rozwinięcia.
Już poprawiłem zgodnie z instrukcją. Dzięki!
To ja dziękuję.
Przydałoby się jakiekolwiek info o tym co to za konkurs (kiedy zrealizowany, o co chodziło, może ile filmików podesłano), bo jakoś jedno zdanie w całym newsie do mnie nie przemawia. 😛
"The origin" mnie pozytywnie zaskoczył – oglądałem wcześniej kandydatów, ale tego nie widziałem, "What does it mean to be free" jest fajny i porządnie zrobiony, jedynie ten z salą operacyjną jest głupawy i zaniża poziom laureatów.
Wszystko zależy co kto lubi. Ta głupawa reklamka jest sympatyczna moim zdaniem, natomiast The Origin (? – ten z I+YOU+WE) jest przesadnie pompatyczny.
Jasne. Mnie się podoba atmosfera napięcia jaka z emanuje z Origina – MSZ artystycznie bardzo trudno za pomocą paru plamek i tekstu z offu zrobić takie wrażenie emocjonalne nie odchodząc od prezentacji głównej idei.
Ale filmiki spoko 🙂
wygląda na to, że strona linux(-)foundation.org padła 🙁
pewno jest w ejespi dotnet!
Pierwszy filmik jest świetny, dokładnie odzwierciedla ideę która stoi za Linuksem.
Drugi filmik trochę mi przypomina opowiadania z Animatrix 🙂 Posłuchajcie obu:)
Trzeci jest śmieszny i niektórym może się podobać ale na pewno nie mi:)
rzeczywiście animatrix…. +1
"The Origin" wygląda na zrobiony profesjonalnie i nadawałby się do pokazywania w TV. Klip, który zwyciężył jest dosyć przeciętny, ani zły ani dobry, przynajmniej moim skromnym zdaniem.
Ciekawe w czym je robili… Na pewno druga (The Origin) powstała z użyciem Mac lub Windows… No comment…
Cóż za paradoks, oprogramowanie znienawidzone przez społeczność, pomaga w promowaniu wyznawanego przez nią systemu. Czyżby opensourcowe oprogramowanie nie było wystarczająco dobre?
A kolega słyszał o takim narzędziu, jak Blender?
Też sprawdzałem i generalnie masz rację, choć nie znalazłem nic o "Pixelmateor":
http://pl.wikipedia.org/wiki/Adobe_After_Effects http://pl.wikipedia.org/wiki/Adobe_Soundbooth
Oczywiście, że nie mogłeś znaleźć nic nt "Pixelmateor" – taki software jeszcze nie istnieje. Co innego "Pixelmator"…
Pierwsze 2 filmiki bardzo mi się podobają – tak właśnie trzeba robić PR – ale ten trzeci to chyba tylko i wyłącznie na rynek USA, gdzie nawet wiśnie nie rosną na drzewach tylko produkuje je lodówka od razu w lodach.
Zdecydowanie w drugiej jest najlepiej z formą. Wygrała reklama przeciętna trafiająca do każdego odbiorcy, trochę w stylu tych od IBM, zaś ostatniej nie polubiłem, może i jest śmieszna ale nie przenosi informacji.
Reklama ma nie przenosić informacji, ale pobudzić zainteresowanie produktem. A niestety, trzecia robi to najlepiej, choć i tak słabo.
Zwycięska 'reklama' jest adresowana chyba głównie do ludzi sympatyzujących z linuksem, bo jakoś nie widzę tej siły oddziaływania hasłem "..you have a different option" . Imho dwa pozostałe ady są znacznie lepsze i szybciej trafią do statystycznego ZU niż What Does It Mean To Be Free?
ps. Defibrylator pod postacią tux robie wrażenie 😛
Poronione reklamy, ale takie lubię. Pierwsza reklama jest zbyt poważna chociaż ciekawie wykonana. Ostatnia jest zabawna i to właśnie ona ma największą szansę zapaść w pamięć.
Mnie się ostatnia podoba. Pierwsza jest trohę nudna, druga patetyczna.
Trzecia jest z jajem za to i tym zwraca uwagę :).
Fajniejsze moim zdaniem w necie znalazłem:
http://www.youtube.com/watch?v=x0bjun7h5zA&featur… http://www.youtube.com/watch?v=H_0oWqOLpo4&featur…
Pierwsze dwie zbyt ambitne = zbyt zawiłe dla masowego odbiorcy. Najgorzej 2.
Trzecia – pomysł dobry, tylko lepiej to zrobić.
Pierwsza jest fajna, ale nie zachęca-to kłopot prawie wszystkich reklam "o wolności". Bo który ZU czuje się zniewolony? Druga reklama może raczej przestraszyć, niż zachęcić. Ten Linux to jakiś nowy wirus? Trzeba się go pozbyć! 😉 Trzecia jest dowcipna, ale nie niesie treści. Mi najbardziej podobały się "latające pingwiny", szkoda że nie przeszło…
Szkoda latających pingwinow – ale tam byly chyba problemy z jakimis prawami autorskimi …
Moim zdaniem ta reklama zostawia wszystkie daleko w tyle …
żal…
Bo to pierwotnie nie bylo o Linuksie nawet…
I went over this web site and I think you have a lot of wonderful information, bookmarked (:.