Amerykański sąd uznał zasadność pozwu wniesionego przez firmę Uniloc i nakazał korporacji z Redmond wypłatę rekompensaty w wysokości 388 milionów dolarów.
Spór ciągnął się od 2003 roku i dotyczył opatentowanych przez Uniloc algorytmów używanych przez Microsoft w procedurze „aktywacji produktu” dla systemów Windows i pakietu Office. Obecny wyrok zapadł po odwołaniu się przez Uniloc od poprzedniego rozstrzygnięcia, które oddalało roszczenia wobec informatycznego giganta. Tym razem to Microsoft uważa wyrok za niesprawiedliwy i zamierza rozpocząć procedurę odwoławczą.


Należało im się za TomToma. Zanim zapadnie ostateczny wyrok, firmy dogadają się pod stołem, MS wykupi Uniloc i wszystko zostanie w rodzinie. A swoją drogą może MS będzie teraz przeciwnikiem patentów?
"Kto mieczem wojuje…" 😉
…ten sam w nie wpada.
… temu Pan Bóg daje.
raczej: …tak Bóg Kubie.
Ja mam propozycję: po prostu zakazać MSowi stosowania tej technologii
Dlaczego? Niech stosuje i płaci!
Mysle ze znam kompromisowe rozwiazanie:
Zakazac stosowania i kazac zaplacic! 😀
Tak jak Tom Tom – ma zapłacić i przestać stosować FAT w ciągu 2 lat.
Znając życie MS tu się odwoła, tam poapeluje i nie zapłaci, ale zapłaci połowę tej sumy. Zresztą, dla mnie może w ogóle nie płacić, byle aby zrobili dobry system operacyjny.
wszystko jedno czy dobry czy zły. Ważne, by otwarty 😉
Mhm, byle otwarty… nie przesadzacie z tym fanatyzmem przypadkiem? Otwartość nie jest gwarantem jakości czy niezawodności.
Oczywiście że nie jest. Ale za to jest gwarantem otwartości, i to się też liczy 🙂
@bLiNd
Znając życie masz rację. Niektóre potężne korporacje stoją praktycznie ponad prawem.
Myślę jednak, że każdy system w którym panuje niesprawiedliwość, w którym są równi i równiejsi musi wcześniej czy później umrzeć.
To jak szybko umrze, zależy tylko od tego jak długo ludzie pozwolą się jeszcze dymać.
Pokaż mi system, w którym wszyscy są równi, są ludzie, i nie są traktowani jak bydło.
A był już taki system (a nawet jeszcze gdzie nie gdzie się ostał), co to wszyscy byli równi i mieli mieszkać w takim wynalazku co się nazywał "komuna". 😉
Komunizm był ideałem do którego starali się dążyć, a że to tylko ludzie tworzyli to wyszło jak zawsze 🙂
@kinek: bo widzisz, ludzie nie są równi. Jedni to debile a inni to geniusze, a większość to przeciętniacy. Co więcej- odebranie ludziom celu rozwoju zabiera nadzieję. Więc nie wyszło jak zawsze, ale po prostu najtrudniej oszukuje się fizykę i naturę.
Jest chyba jeszcze inaczej 🙂
Sprawiedliwość jest ideałem. Komunizm to próba dążenia do tego ideału, sam pomysł ma już wady, a do tego ludzkie wykonanie w ogóle okazało się porażką. Sprawiedliwość nie uproszczona do komunistycznego "po równo" dawałaby każdemu, na co/ile zasługuje. To jednak po pierwsze niemożliwe, bo nie ma możliwości weryfikacji, przynajmniej dopóki nie zhackujemy ludzkiego mózgu, a po drugie: ludzie i tak nie chcą sprawiedliwości. Ludzie są chciwi, zawistni, może idealistom marzyć się sprawiedliwy świat, ale ludzie na takim świecie nie mają racji bytu. Są niekompatybilni 😉
"Sprawiedliwość nie uproszczona do komunistycznego “po równo” dawałaby każdemu, na co/ile zasługuje."
Jak słyszałem takie motto
"Każdemu według potrzeb, od każdego według możliwości"
Słowo "sprawiedliwość" też tam słyszałeś. Ale pamiętaj: na początku było słowo, słowem było słowo, miało swoje znaczenie. Ono było na początku i miało znaczenie. Później przyszli manipulanci 😉
Przyszli ludzie z PR 😉
Niech zapłaci za to, że x czasu ją stosował!
Ale to dokładnie tak działa. Należne opłaty licencyjne od sztuki produktu X ilość sprzedanych kopii X współczynnik kary (powiedzmy 3) = odszkodowanie.
Microsoft nie zapłaci za ten patent bo po prostu wykupi tą firmę 🙂
W większości wypadków tak robią 😀
Może i wykupi, tylko że teraz ta firma taka dość wartościowa i droga się zrobiła.
@Bender: Z definicji za firme musialby zaplacic wlascicielom wiecej niz za patent. Wiec jesli firma nie ma nic innego ciekawego – w sensie, jest trollem patentowym albo po prostu nie zajmuje sie rzeczami, ktore Microsoft interesuje – to wykupienie nie ma sensu.
Jeśli jednak taki troll patentowy byłby potencjalnie niebezpieczny w przyszłości i możliwe straty (nie tylko prawno-procesowe, ale i straty wizerunkowe i ich wpływ na podstawową działalność) byłyby dostatecznie duże, wtedy też Borg mógłby rozważyć asymilację 😉
kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie…
tylko że microsoft pewnie jak zwykle się wykręci…
złodzieje…
Jeżeli o mnie chodzi, to mogą się w USA wykończyć tymi patentami.
Mam tylko nadzieję, że Europa weźmie przykład z USA i nie dopuści by podobna sytuacja zaszła na naszym kontynencie.
Rozumiem, że wiele trolli ma patenty na rozwiązania, które nie są tak naprawdę nigdzie przez nich używanie. A może rozwiązaniem problemu byłby obowiązek pokazania działającej implementacji takiego patentu i udowodnienie, że przez konkurencyjną firmę poniesie się straty? Choć nie znam prawa więc to tylko takie moje gdybania.
ale to jest sprzeczne z ideą patentów – są firmy, które zajmują się czystym researchem i wymyslaja różne nowe technologie, po czym sprzedają licencję na ich wykorzystywanie. Jest to dość popularne na różnych uniwersytetach
Uniloc nie jest klasycznym trollem patentowym. Uniloc jest firmą która produkuje i sprzedaje systemy copy protection.
To jest przykład kiedy system patentowy działa dokładnie tak jak powinien.
"To jest przykład kiedy system patentowy działa dokładnie tak jak powinien."
No właśnie jest dokładnie odwrotnie, gdyż nawet tzw. umiarkowani zwolennicy patentów są przeciw patentom na algorytymy i metody biznesowe.
Opisana zaś wyżej historia jest kolejnym przykładem na zdegenerowanie amerykańskiego systemu patentowego.
@mby7930: Jesli umiarkowani zwolennicy patentow sa przeciwko patentom na software, to taki IBM, ktory trzyma m.in. patenty na Read-Copy-Update, Adaptive Replacement Cache i na pare rzeczy uzywanych w JFS(1), jest wedlug twojej klasyfikacji czym, _skrajnym_ zwolennikiem patentow? 😉
1. I laskawie pozwala na uzywanie ich w Linuksie – przynajmniej na razie.
Sam znasz odpowiedź.
Wróg mojego wroga jest moich (chwilowym) przyjacielem.
@mby7930: A skad. Po prostu IBM ma doskonaly dzial PR i robi ze "spolecznoscia" , co chce.
Pewnie znowu jakaś "super innowacyjna" technologia. Jestem za patentami na oprogramowanie, ale niech ich wydają 2 rocznie a nie, że urzędy trzepią kasę na wydawaniu patentów i wszystko przyjmują jak leci.
Wszystkim, którym się wydaje że to Microsoft zapłaci za patenty mówię NIE. To my zapłacimy za ten idiotyczny patent – będziemy mieć te 38e8$ wliczone w cenę oprogramowania – która i tak kupią nasze urzędy i władze.
To wcale nie jest taka wielka suma jak się wydaje. MSFT sprzedał dotąd 100 mln licencji na Vistę. Dodając do tego, że pozew prawdopodobnie dotyczy również XP, więc mówimy o sprzedaży w sumie kilkuset milionów sztuk oprogramowania naruszającego patent. A to oznacza, że Uniloc dostanie poniżej $1 za każdy sprzedany Windows. Biorąc pod uwagę, że Windows kosztuje jakieś $100, to trudno uznać kwotę roszczeń za nierozsądną, szczególnie zważywszy, że patent dotyczy funkcjonalności na której MSFT bexpośrednio zarabia pieniądze (znaczy aktywacji systemu).
1$ ze 100? A ja uważam, że to jakby nie licząc stanowi grubo poniżej 1% pracy włożonej w Windowsy. Gdyby każdy udział w opracowaniu systemu miał tyle ksoztować, to licencja na MSwin kosztowałalby tyle co dobry samochód albo i więcej.
@X: Co za roznica, ile procent pracy cos wymagalo? Dana rzecz jest warta tyle, ile klient jest sklonny zaplacic; nie ma kompletnie znaczenia, ile pracy dana rzecz wymagala.
Troll patentowy z Redmond w końcu dostał po nosie. 🙂
W zasadzie jestem nastawiony anty-MS, ale nazywanie ich trollem patentowym to (delikatnie mówiąc) nadinterpretacja. Z tego co wiem na tego typu miano zasługuje "firma", która zajmuje skupywaniem i kolekcjonowaniem patentów a dochód generuje głównie za pomocą rozpraw sądowych.
Ciężko też mieć pretensje do firm, które za pomocą patentów – zgodnie z obowiązującym prawem – starają się wypracować jak największy zysk. W końcu, niezależnie od tego co twierdzą działy PR tych firm, generowanie jak największego zysku jest głównym celem ich istnienia.
Masz całkowitą rację. Jeśli na dodatek firma jest spółką prawa handlowego to gdyby prezesi firmy nie zarobili pieniędzy na swoich patentach mogliby być oskarżeni o malwersacje finansowe (np. w Polsce przez NIK). Spółka to taki bezosobowy twór i działanie na jej szkodę (czyli nie korzystanie z możliwości zarobku) jest dość ryzykowne. Po wypowiedziach widać, że wiele osób utożsamia spółki z konkretnymi osobami a spółka to nic innego jak parę kartek papieru zdeponowanych u notariusza, który to papier się nazywa osobowość prawna 🙂
Tak jak większość zabezpieczeń aktywacja więcej problemów przynosiła "legalnym" użytkownikom, niż piratom. Szkoda tych pieniędzy, które pakują w zabezpieczenia, a teraz przyjdzie im jeszcze patent opłacić.
Ja mam lepszy pomysł kary niż 388mln$ do zapłaty dla M$.
Niech nakażą im aktywować wszystko, bez względu na legalność.
To była by chyba najwięksa kara dla M$ 😛
Ja myślę, że to jest nie dobre, iż korporacja może decydować komu wolno, a komu nie wolno, korzystać z oprogramowania kopiowanego za nie jej pieniądze. A już szczególnie nieetyczne jest rozprowadzanie oprogramowania bez udostępniania kodu źródłowego.
Jak TomTom łamał patenty microsoftu, to wszystko było ok – bo jakim prawem oni patentują, bo to bo tamto.
Teraz jak microsoft złamał równie kretyński patent – tak jest! należało sie sk*m! Niech płacą!
//żal.
A nie uważasz, że to logiczne? Pewien rodzaj zemsty. Sami atakowali, a oberwali od tej samej broni.
@dos: Gdyby nie atakowali, to tez by oberwali. Dlatego musza atakowac wiecej – zeby wywalczyc wiecej, niz straca.