Microsoft ma zapłacić 388 mln dolarów za złamany patent

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Microsoft ma zapłacić 388 mln dolarów za złamany patent

Data: 9 kwietnia, 2009

Amerykański sąd uznał zasadność pozwu wniesionego przez firmę Uniloc i nakazał korporacji z Redmond wypłatę rekompensaty w wysokości 388 milionów dolarów.

Spór ciągnął się od 2003 roku i dotyczył opatentowanych przez Uniloc algorytmów używanych przez Microsoft w procedurze „aktywacji produktu” dla systemów Windows i pakietu Office. Obecny wyrok zapadł po odwołaniu się przez Uniloc od poprzedniego rozstrzygnięcia, które oddalało roszczenia wobec informatycznego giganta. Tym razem to Microsoft uważa wyrok za niesprawiedliwy i zamierza rozpocząć procedurę odwoławczą.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Sparrow1 pisze:

    Należało im się za TomToma. Zanim zapadnie ostateczny wyrok, firmy dogadają się pod stołem, MS wykupi Uniloc i wszystko zostanie w rodzinie. A swoją drogą może MS będzie teraz przeciwnikiem patentów?

  2. morales pisze:

    "Kto mieczem wojuje…" 😉

    1. thrasz_metal pisze:

      …ten sam w nie wpada.

  3. maciek pisze:

    Ja mam propozycję: po prostu zakazać MSowi stosowania tej technologii

    1. sutek pisze:

      Dlaczego? Niech stosuje i płaci!

      1. sjakub pisze:

        Mysle ze znam kompromisowe rozwiazanie:
        Zakazac stosowania i kazac zaplacic! 😀

        1. Tak jak Tom Tom – ma zapłacić i przestać stosować FAT w ciągu 2 lat.

  4. bLiNd pisze:

    Znając życie MS tu się odwoła, tam poapeluje i nie zapłaci, ale zapłaci połowę tej sumy. Zresztą, dla mnie może w ogóle nie płacić, byle aby zrobili dobry system operacyjny.

    1. maciek pisze:

      wszystko jedno czy dobry czy zły. Ważne, by otwarty 😉

      1. Mhm, byle otwarty… nie przesadzacie z tym fanatyzmem przypadkiem? Otwartość nie jest gwarantem jakości czy niezawodności.

        1. maciek pisze:

          Oczywiście że nie jest. Ale za to jest gwarantem otwartości, i to się też liczy 🙂

    2. TheBlackMan pisze:

      @bLiNd

      Znając życie masz rację. Niektóre potężne korporacje stoją praktycznie ponad prawem.

      Myślę jednak, że każdy system w którym panuje niesprawiedliwość, w którym są równi i równiejsi musi wcześniej czy później umrzeć.

      To jak szybko umrze, zależy tylko od tego jak długo ludzie pozwolą się jeszcze dymać.

      1. Pies pisze:

        Pokaż mi system, w którym wszyscy są równi, są ludzie, i nie są traktowani jak bydło.

      2. A był już taki system (a nawet jeszcze gdzie nie gdzie się ostał), co to wszyscy byli równi i mieli mieszkać w takim wynalazku co się nazywał "komuna". 😉

        1. kinek pisze:

          Komunizm był ideałem do którego starali się dążyć, a że to tylko ludzie tworzyli to wyszło jak zawsze 🙂

        2. Tomasz Woźniak pisze:

          @kinek: bo widzisz, ludzie nie są równi. Jedni to debile a inni to geniusze, a większość to przeciętniacy. Co więcej- odebranie ludziom celu rozwoju zabiera nadzieję. Więc nie wyszło jak zawsze, ale po prostu najtrudniej oszukuje się fizykę i naturę.

        3. arhan pisze:

          Jest chyba jeszcze inaczej 🙂

          Sprawiedliwość jest ideałem. Komunizm to próba dążenia do tego ideału, sam pomysł ma już wady, a do tego ludzkie wykonanie w ogóle okazało się porażką. Sprawiedliwość nie uproszczona do komunistycznego "po równo" dawałaby każdemu, na co/ile zasługuje. To jednak po pierwsze niemożliwe, bo nie ma możliwości weryfikacji, przynajmniej dopóki nie zhackujemy ludzkiego mózgu, a po drugie: ludzie i tak nie chcą sprawiedliwości. Ludzie są chciwi, zawistni, może idealistom marzyć się sprawiedliwy świat, ale ludzie na takim świecie nie mają racji bytu. Są niekompatybilni 😉

        4. mby7930 pisze:

          "Sprawiedliwość nie uproszczona do komunistycznego “po równo” dawałaby każdemu, na co/ile zasługuje."

          Jak słyszałem takie motto
          "Każdemu według potrzeb, od każdego według możliwości"

        5. arhan pisze:

          Słowo "sprawiedliwość" też tam słyszałeś. Ale pamiętaj: na początku było słowo, słowem było słowo, miało swoje znaczenie. Ono było na początku i miało znaczenie. Później przyszli manipulanci 😉

  5. hering pisze:

    Niech zapłaci za to, że x czasu ją stosował!

    1. krzy2 pisze:

      Ale to dokładnie tak działa. Należne opłaty licencyjne od sztuki produktu X ilość sprzedanych kopii X współczynnik kary (powiedzmy 3) = odszkodowanie.

  6. Bender pisze:

    Microsoft nie zapłaci za ten patent bo po prostu wykupi tą firmę 🙂

    W większości wypadków tak robią 😀

    1. Może i wykupi, tylko że teraz ta firma taka dość wartościowa i droga się zrobiła.

    2. trasz pisze:

      @Bender: Z definicji za firme musialby zaplacic wlascicielom wiecej niz za patent. Wiec jesli firma nie ma nic innego ciekawego – w sensie, jest trollem patentowym albo po prostu nie zajmuje sie rzeczami, ktore Microsoft interesuje – to wykupienie nie ma sensu.

      1. arhan pisze:

        Jeśli jednak taki troll patentowy byłby potencjalnie niebezpieczny w przyszłości i możliwe straty (nie tylko prawno-procesowe, ale i straty wizerunkowe i ich wpływ na podstawową działalność) byłyby dostatecznie duże, wtedy też Borg mógłby rozważyć asymilację 😉

  7. gothmori pisze:

    kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie…
    tylko że microsoft pewnie jak zwykle się wykręci…
    złodzieje…

  8. AK-105 pisze:

    Jeżeli o mnie chodzi, to mogą się w USA wykończyć tymi patentami.

    Mam tylko nadzieję, że Europa weźmie przykład z USA i nie dopuści by podobna sytuacja zaszła na naszym kontynencie.

  9. Sparrow1 pisze:

    Rozumiem, że wiele trolli ma patenty na rozwiązania, które nie są tak naprawdę nigdzie przez nich używanie. A może rozwiązaniem problemu byłby obowiązek pokazania działającej implementacji takiego patentu i udowodnienie, że przez konkurencyjną firmę poniesie się straty? Choć nie znam prawa więc to tylko takie moje gdybania.

    1. stilgar pisze:

      ale to jest sprzeczne z ideą patentów – są firmy, które zajmują się czystym researchem i wymyslaja różne nowe technologie, po czym sprzedają licencję na ich wykorzystywanie. Jest to dość popularne na różnych uniwersytetach

    2. krzy2 pisze:

      Uniloc nie jest klasycznym trollem patentowym. Uniloc jest firmą która produkuje i sprzedaje systemy copy protection.

      To jest przykład kiedy system patentowy działa dokładnie tak jak powinien.

      1. mby7930 pisze:

        "To jest przykład kiedy system patentowy działa dokładnie tak jak powinien."

        No właśnie jest dokładnie odwrotnie, gdyż nawet tzw. umiarkowani zwolennicy patentów są przeciw patentom na algorytymy i metody biznesowe.

        Opisana zaś wyżej historia jest kolejnym przykładem na zdegenerowanie amerykańskiego systemu patentowego.

        1. trasz pisze:

          @mby7930: Jesli umiarkowani zwolennicy patentow sa przeciwko patentom na software, to taki IBM, ktory trzyma m.in. patenty na Read-Copy-Update, Adaptive Replacement Cache i na pare rzeczy uzywanych w JFS(1), jest wedlug twojej klasyfikacji czym, _skrajnym_ zwolennikiem patentow? 😉

          1. I laskawie pozwala na uzywanie ich w Linuksie – przynajmniej na razie.

        2. mby7930 pisze:

          Sam znasz odpowiedź.
          Wróg mojego wroga jest moich (chwilowym) przyjacielem.

        3. trasz pisze:

          @mby7930: A skad. Po prostu IBM ma doskonaly dzial PR i robi ze "spolecznoscia" , co chce.

  10. Bobo pisze:

    Pewnie znowu jakaś "super innowacyjna" technologia. Jestem za patentami na oprogramowanie, ale niech ich wydają 2 rocznie a nie, że urzędy trzepią kasę na wydawaniu patentów i wszystko przyjmują jak leci.

  11. Antoni Jakubiak pisze:

    Wszystkim, którym się wydaje że to Microsoft zapłaci za patenty mówię NIE. To my zapłacimy za ten idiotyczny patent – będziemy mieć te 38e8$ wliczone w cenę oprogramowania – która i tak kupią nasze urzędy i władze.

    1. krzy2 pisze:

      To wcale nie jest taka wielka suma jak się wydaje. MSFT sprzedał dotąd 100 mln licencji na Vistę. Dodając do tego, że pozew prawdopodobnie dotyczy również XP, więc mówimy o sprzedaży w sumie kilkuset milionów sztuk oprogramowania naruszającego patent. A to oznacza, że Uniloc dostanie poniżej $1 za każdy sprzedany Windows. Biorąc pod uwagę, że Windows kosztuje jakieś $100, to trudno uznać kwotę roszczeń za nierozsądną, szczególnie zważywszy, że patent dotyczy funkcjonalności na której MSFT bexpośrednio zarabia pieniądze (znaczy aktywacji systemu).

      1. 1$ ze 100? A ja uważam, że to jakby nie licząc stanowi grubo poniżej 1% pracy włożonej w Windowsy. Gdyby każdy udział w opracowaniu systemu miał tyle ksoztować, to licencja na MSwin kosztowałalby tyle co dobry samochód albo i więcej.

        1. trasz pisze:

          @X: Co za roznica, ile procent pracy cos wymagalo? Dana rzecz jest warta tyle, ile klient jest sklonny zaplacic; nie ma kompletnie znaczenia, ile pracy dana rzecz wymagala.

  12. Kruk pisze:

    Troll patentowy z Redmond w końcu dostał po nosie. 🙂

    1. Ło$ pisze:

      W zasadzie jestem nastawiony anty-MS, ale nazywanie ich trollem patentowym to (delikatnie mówiąc) nadinterpretacja. Z tego co wiem na tego typu miano zasługuje "firma", która zajmuje skupywaniem i kolekcjonowaniem patentów a dochód generuje głównie za pomocą rozpraw sądowych.
      Ciężko też mieć pretensje do firm, które za pomocą patentów – zgodnie z obowiązującym prawem – starają się wypracować jak największy zysk. W końcu, niezależnie od tego co twierdzą działy PR tych firm, generowanie jak największego zysku jest głównym celem ich istnienia.

      1. Bolo pisze:

        Masz całkowitą rację. Jeśli na dodatek firma jest spółką prawa handlowego to gdyby prezesi firmy nie zarobili pieniędzy na swoich patentach mogliby być oskarżeni o malwersacje finansowe (np. w Polsce przez NIK). Spółka to taki bezosobowy twór i działanie na jej szkodę (czyli nie korzystanie z możliwości zarobku) jest dość ryzykowne. Po wypowiedziach widać, że wiele osób utożsamia spółki z konkretnymi osobami a spółka to nic innego jak parę kartek papieru zdeponowanych u notariusza, który to papier się nazywa osobowość prawna 🙂

  13. dawid pisze:

    Tak jak większość zabezpieczeń aktywacja więcej problemów przynosiła "legalnym" użytkownikom, niż piratom. Szkoda tych pieniędzy, które pakują w zabezpieczenia, a teraz przyjdzie im jeszcze patent opłacić.

  14. Domker_ pisze:

    Ja mam lepszy pomysł kary niż 388mln$ do zapłaty dla M$.
    Niech nakażą im aktywować wszystko, bez względu na legalność.
    To była by chyba najwięksa kara dla M$ 😛

    1. maciek pisze:

      Ja myślę, że to jest nie dobre, iż korporacja może decydować komu wolno, a komu nie wolno, korzystać z oprogramowania kopiowanego za nie jej pieniądze. A już szczególnie nieetyczne jest rozprowadzanie oprogramowania bez udostępniania kodu źródłowego.

  15. groszek pisze:

    Jak TomTom łamał patenty microsoftu, to wszystko było ok – bo jakim prawem oni patentują, bo to bo tamto.
    Teraz jak microsoft złamał równie kretyński patent – tak jest! należało sie sk*m! Niech płacą!

    //żal.

    1. A nie uważasz, że to logiczne? Pewien rodzaj zemsty. Sami atakowali, a oberwali od tej samej broni.

      1. trasz pisze:

        @dos: Gdyby nie atakowali, to tez by oberwali. Dlatego musza atakowac wiecej – zeby wywalczyc wiecej, niz straca.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.