Microsoft opublikował wyniki finansowe za kolejny kwartał. Jest słabo. Zysk netto spadł aż o 32% w stosunku do takiego samego okresu w zeszłym roku. Tymczasem Apple pnie się w górę.
Jedyna część biznesu, która przyniosła większe przychody niż przed rokiem to część serwerowa (+7%). Wszystkie inne przychody spadły, w tym te za usługi internetowe i za sprzedaż Windows aż o ~15%.

Wyniki Microsoftu z podziałem na domeny biznesowe
Trudno nie porównywać wyników Microsoftu z tymi zaprezentowanymi przez Apple, z którą to firmą gigant z Redmond toczy od niedawna bezpośrednią walkę (na razie marketingową). Patrząc na procenty nie wygląda to dobrze dla firmy Steve’a Ballmera, jednak należy pamiętać że jeszcze niedawno Microsoft prezentował najlepsze wyniki od 1999 roku, więc wynik nieco gorszy nie musi koniecznie oznaczać tragedii.
Przy tworzeniu notki skorzystałem z tekstu Wyniki Microsoftu na tle Apple z bloga Spider’s Web.


milutko
W dalszym ciągu na większości pecetów jest system operacyjny MS, a i od nie tak dawna na większości serwerów również. I nie zanosi się na zmianę 😉
Poczekaj, zaraz pojawią się komentarze o końcu zuego M$ i następnego roku Linuksa 😀
@maciek, pokaż dane które wskazują na to iż M$ jest na większości serwerów.
O, ciekawe dane, choć zbyt nieprecyzyjne na dziś. Na oko patrząc jeśli ta dynamika zmian się utrzymała (dane są z 2005 i tylko prognoza 2007), to już w tym lub przyszłym roku może dojść do zmiany lidera.
A to są tylko ilości serwerów sprzedawanych z Linuksem ("market share based on unit sales") – nie policzono tych, gdzie Linux został zainstalowany samodzielnie; sądzę, że w porównaniu z szarą liczbą tych, na których samodzielnie zainstalowano Windows jest to spora wielkość, a w porównaniu do sprzedawanych nadal duża.
Gdybym był optymistą, to mógłbym na tej podstawie uznać, że underdog (slumdog? =} ) Linux już stał się na serwerach dominujący. Ale nie jestem i z tych danych wyciągam tylko ostrożny wniosek, że za 5 lat najdalej.
Zna ktoś jakieś świeższe, dokładniejsze albo po prostu konkurencyjne dane na ten temat?
Więc to nie ma nic do faktycznej ilości serwerów gdzie stoi Linux. Może jakieś ciekawsze dane? Tylko takie które nie były sponsorowane przez M$ 😉
@kocio: Opieranie takich teorii na danych ze strony Novella jest srednio wiarygodne. ;->
Tak naprawde malo prawdopodobne jest, zeby Microsoft nie _zwiekszal_ udzialu na serwerach, z jednego, bardzo prostego powodu – "developers, developers". Developerzy naprawde wola sensowne rozwiazania zamiast popadania z jednej nieprzemyslanej skrajnosci (Java) w druga (PHP). I dlatego widac ciagly trend wywalania Javy i zastepowania jej dotnetem, a nie widac zadnych ruchow w druga strone.
Celowo pytałem o lepsze dane – puste teoryzowanie wnosi jeszcze mniej niż dane Novella. Wolę wypowiadać się na bazie konkretów niż promować swoje wyobrażenia.
Dotnet to kicha 😉 Nie pozwala nawet wykorzystać serwerów w technologii SPARC CMT.
@trasz, kto ci za to płaci? Jeśli programiści na cokolwiek przechodzą innego niż php, to szybciej jest to ruby i jego framework niż jakiś śmieszny dotnet. Zresztą co w tym dotnet takiego "lepszego"? bo na razie się niczego nie dopatrzyłem.
@kocio: Nie tyle wyobrazenia, ile interpretacje tego, co widze naokolo.
@maciek: Po co mialby? x86 wychodzi taniej.
@trasz: niekonsekwentnie stosujesz argumentację. Java to nadal lider a PHP to nadal standard w startupach- trollowaniem na osnews nie zaklniesz rzeczywistości. Ja jakoś nie widzę nic z .Net w mojej okolicy, poza drobnicami z jakich się rezygnuje.
Jak zwał tak zwał – i tak, i tak zgadywanki. Ja mam zupełnie inne interpretacje, tylko szkoda mi czasu na przerzucanie się nimi, bo pod nieobecność danych zupełnie nic to nie wnosi poza dobrym albo złym samopoczuciem.
Buhahaha, Java => dotNet. Litości. Cały SAP, cały Oracle, cały IBM — wszystko stoi na Javie. Próby z dotNet są, hmm, rzadkie. 😉 Co Ty masz tam dookoła siebie, MyNewGreatCRM.net? Czy jakieś inne drobiazgi? Bo dotNeta spotkałem, u klientów, dwa razy przez ostatnie 5 lat.
Bajka, że "x86 [zawsze] wychodzi taniej" to chyba jeden z największych sukcesów wintel'owego marketingu, opartego głównie na założeniu, że biurkowy pecet jest tani.
Jak zbudujesz serwer x86 o osiągach zbliżonych do T5440 (małe pudełeczko 4RU przetwarzające 256 wątków), i porównasz ceny, to pochwal się wynikami:D
post powyżej oczywiście @trasz 😉
@bies: Dokladnie tego samego argumentu – o Duzych Produktach Duzych Firm – rownie dobrze moglbys uzyc dziesiec lat temu do odparcia tezy, jakoby COBOL nie mial przed soba wiekszej przyszlosci.
Gdybym miał (działającą) szklaną kulę to grałbym w totka. 😉 A że nie mam to nie podejmuję się powiedzieć co będzie za 10 lat. Wiem co jest teraz. A teraz ,,przechodzenie z Javy na dotNet'' to takie traszowe bajanie. Znaczit można przeczytać, uśmiechnąć się ale wagi przykładać żadnej nie wypada. Zupełnie tak jak inne ,,rewelacje'' z którymi przybiegasz na osnews.pl.
@bies
To chyba mało robisz w tym biznesie.
Ja mam na co dzień kontakt z .NET w wielu firmach. Prawdę mówiąc większość wewnętrznych aplikacji w firmach jest napisanych w .NET – Java jest rzadko stosowana. Oracle i ta jego Java to same kłopoty a jeżeli chodzi o IBM to jest takie powiedzenie:
Jeżeli uważasz ze oprogramowanie Microsoft jest t bani to zacznij używać oprogramowania IBM-a. I jest to prawda…
@tom: też znam sporo firm i pracuje w branży, akurat ja widzę tendencje odwrotne, Javy jest pełno, PHP, Pythona itp też, .NET to rzadkość, a integrujemy się m.in. z operatorami GSM.
Tom: może dużo, może mało, kto to wie… 😉 Moglibyśmy poprzerzucać się firmami tylko po co. Są statystyki Tiobe, są statystyki SF.net — jednoznaczne.
Aplikacje w .NET są raczej dostępne na http://www.codeplex.com .
@tom
Co do oprogramowania MS vs IBM, to co prawda miałem kontakt jedynie z Lotus Notes, ale mam o nim bardzo dobre zdanie. Działa szybko, bardzo łatwo tworzy się do niego aplikacje (i modyfikuje te dostarczone przez producenta). No i bazowa funkcjonalność chyba też jest większa niż Exchange.
Dla Exchange niestety nic nie pisałem, ale słuchałem narzekań kilku deweloperów 🙂
Tyle że podobno LN jest droższy…
Tak, na większości pecetów jest Windows, ale piracki.
Z tego co wiem windowsa można spotkać na małych i średnich serwerach, natomiast na tych dużych serwerach ciągle króluje UNIX (przeważnie Linuks albo FreeBSD)
Pamiętajmy, iż nie liczy się ilość ale jakość 😉
Linux bez przesady raczej HP-UX, AIX,SOLARIS. Duże to jakie ?
Duże to takie mające conajmniej 64 fizyczne procesory 😉
Podsumowujac – Microsoft radzi sobie coraz lepiej na jednym z dwoch rynkow, na ktorych Linux cos znaczy. Faktycznie, milutko. 😉
@trasz: jakby Ci to tu… acha- ten rynek to też rynek twojego ukochanego i ostatnio strasznie wychwalanego dziecka słońca. Poza tym, dlaczego porównujesz jakąś 'amatorską dłubaninę' (twoje określenie o Linuksie) z korporacyjnym, poważnym systemem?
jak na złość dla ms linuks rośnie na tym rynku szybciej jak windows(możesz poszukać tylko mówię dane z 2009 nie łatwo znaleźć ale są bo jakiś czas temu zerknąłem).
Na wykopie były jakieś też statystyki(firmy które mają servery na linuks) i 68% z nich zamierza przyspieszyć wdrażanie nowych serwerów z linuks a tylko 4% planuje migracje na windows(w drugą stronę nie wiem).
a mały cytat "IDC finds that 53 percent of enterprises it has surveyed are planning to increase adoption of Linux on the server and 48 percent expect to increase adoption of Linux on the client (desktop, laptop, etc.) "as a direct result of the economic climate." "
Tylko ze te migracje mają być z UNIX ….. Jak mamy być rzetelni.
No to chyba jeszcze lepiej świadczy to o Linuksie, bo UNIX przeznaczony jest raczej do naprawdę poważnych, krytycznych zastosowań, nie?
Nie raczej chodzi o cenę. 8 corowy serwer z 64 GB RAM UNIX kosztuje 10 razy tyle co z LINUX. Wszystko to kwestia akceptowalnego ryzyka. Bardzo często na serwerach UNIX w chwili obecnej jest tylko baza danych a reszta aplikacji na LINUX. Nawet jak się rozwali ten LINUX to można bardzo szybko odwinąć z jakiegoś obrazka dysk i po problemie.
Notując słabsze wyniki? Faktycznie milutko. Ten atak schizofrenii mam nadzieję nie potrwa zbyt długo u Ciebie?
tylko czy przypadkiem te +7% na rynku serwerów nie rekompensuje straty -15% na rynku desktopów?
Niezbyt, zobacz jeszcze na kwoty (porównam tu windowsa i serwery, nie wliczając gier, pakietów biurowych etc.).
3,47 miliarda teraz, czyli wcześniej musiało być 3,47/1,07=3,24 -> wzrost o 0,23
3,4 miliarda teraz, czyli wcześniej musiało być 3,4/0,84=4,05 -> spadek o 0,65
Z tego co widzę to z tych dwóch segmentów Microsoft zanotował spadek zysków o 0,42 miliarda dolarów. Dodaj do tego jeszcze pozostałe segmenty rynku.
rekompensuje, ale nie ma przeciwwagi dla "Office and Business"
Nic dziwnego większość dużych korporacji IT nie radzi sobie najlepiej. Ostatnie wyniki IBM to także klapa. Szkoda ze nie podaja w ilościach sprzedanych kopi, dopiero to w zestawieniu z kwotami może powiedzieć coś więcej o sytuacji. Interesuje mnie jak na te wyniki przekładają się mniejsze dochody ze sprzedaży Windows na Netbook.
XP jest po prostu za dobry by MS mógł zarabiać na nowszych systemach 😉 Inna sprawa – świat komputerów rozwija się obecnie na pewno wolniej niż np. w początkach wieku.
Oho! Te wyniki nieco tłumaczą niskie ceny xp na netbooki. Przy takich statystykach nie mogą sobie pozwolić na żadną utratę rynku; a nuż doprowadziło by to do nastania linuksianego półroku 😉
Najweselsze jest to, że oni muszą _utrzymywać_ te "dumpingowe" ceny na netbookach, gdyż w przeciwnym wypadku licencja Windows będzie istotnym składnikiem ceny i odstraszy klienta (przypominam: w Europie dalej Linuks ma na netbookach 2-cyfrowy udział w rynku).
@maciek: Najweselsze jest, ze oni _moga_ utrzymywac te ceny i to wystarczy, aby Linux nie mial na tym rynku zadnych szans. Ciezko powiedziec, co musialby zrobic Linux – w koncu ceny nie obnizy.
niech utrzymują a za półroku… ;p
Nie wiem, czemu "żadnych" : Delle z Ubuntu sprzedają się całkiem nieźle, nawet w porównaniu ze swoimi windowsowymi odpowiednikami 😀 i to POMIMO tej promocyjnej ceny windows 😀
Co znaczy całkiem nieźle? Chyba nie sugerujesz że wiecej sprzedaje się z ubuntu niż z windows? Bo jeśli tak to jesteś fantasta zaklinającym rzeczywistość.
@Apage: A za pol roku ludzie beda to kupowac rownie chetnie jak teraz.
@maciek: Potrafisz podac linka do tego "calkiem niezle"? W szczegolnosci, mozesz podac nazwe sieci sklepow, w ktorej nadal mozna to kupic?
@maciek: URL? Tylko prosze, nie sprzed pol roku, gdy wydawalo sie, ze na netbookach Linux bedzie mial jakies szanse, tylko cos aktualnego.
Na osnews.pl było 😉
A gdzie tam jest napisane, ile sie ich sprzedaje?
No i Mini9 to chyba nie cala oferta Della?
2-cyfrowy udzial Linuxa na rynku = 0,1% 😀 😀 😀
za:
http://webhosting.pl/Microsoft.ofiara.recesji.Sla…
Dokładnie. To co zabija (no, powiedzmy spowalnia) Microsoft to fakt, że w końcu na początku XXI wieku dorobił się przyzwoitych produktów. Większości użytkowników (tak ~95%) wystarczy Windows XP i M$ Office XP.
To nie EA Sports żeby co roku robić "nową" FIFĘ 20XX i sprzedawać w kółko to samo.
Trochę szkoda że tak słabiutko w tym roku – grunt że windows pojawia się coraz częściej na serwerach, co może mnie tylko cieszyć. Mój botnet potrzebuje nieco więcej mocy obliczeniowej, a z drobnicą nie chce mi się patyczkować.
@ekhm: Botnety na _serwerach_ to domena Linuksa przeciez, od wojen ircowych z lat dziewiecdziesiatych. W przypadku Windows botnetami sa praktycznie wylacznie domowe pecety.
ale za to wyhaczone serwery używane do p2p to w 99% windowsy.
Wstyd się przyznać, ale tam gdzie pracuję (około 1000 Windows 2000 Server + kilkadziesiąt innych) mieliśmy trochę pracy w związku z Confickerem. Nie na wszystkich serwerach, ale zawsze…
To rzeczywiście nie ma czym się chwalić. Nam zajęło wgranie poprawek na około 800 serwerów dokładnie 15 godzin (15 tys. PC w 24 godziny). Nie mieliśmy żadnych problemów.
Tyle że my musieliśmy robić to "ręcznie": zabezpieczenie ok. 500 MB danych w malutkich plikach, zabezpieczenie konfiguracji, uruchomienie patcha, restart, sprawdzenie czy jest ok – dla około 80 serwerów, na innych poszło automatem.
Sorry nie obraz się ale to mnie nie powala. U nasz też jest pełno ręcznej roboty przez durnie napisane aplikacje naszych czołowych Polskich producentów aplikacji.
Za takie rzeczy się nie obrażam. Nie chciałem też nikogo powalić 🙂 tylko pokazać, że Windowsy serwerowe mogą być członkami botnetu.
Jak dobrze przeczytać dobre wiadomości 🙂
Słaby wynik finansowy? Komu jak komu, ale im też się przyda 😉