KDE 4.3 RC1 zostało oficjalnie wydane. Wydanie 4.3 ma na celu dopracowanie wielu elementów środowiska. Duży nacisk położono na estetykę, oraz poprawę wielu drobnych niedociągnięć interfejsu. W odróżnieniu od ostatniej wersji beta w wydaniu RC1 dodano zupełnie nowy styl Air jako lżejszą alternatywę dla nieco mrocznego Oxygen (który oczywiście nadal jest dostępny). Celem wydania RC1 jest oczywiście dodanie ostatecznych poprawek przed wydaniem finalnym. Żadne nowości nie są już wprowadzane.
Wersja 4.3 RC1 będzie prawdopodobnie jedynym wydaniem kandydującym do wersji finalnej, która według oficjalnego harmonogramu powinna pojawić się pod koniec lipca. Środowisko dostępne jest w ponad 50 wersjach językowych.
KDE 4.3 wprowadza szereg nowości. Główny nacisk położono na:
- Integrację wielu nowych technologii takich jak PolicyKit, czy usług geolokalizacji
- Nowe efekty animacji okien, bardziej użyteczny moduł „Run Command”, oraz wiele usprawnień appletów Plasmy
- Poprawki wielu błędów oraz usprawnienie aplikacji wchodzących w skład KDE, a także lepszą integrację usług związanych ze środowiskiem KDE4
Oficjalne ogłoszenie wydania dostępne jest na stronie projektu www.kde.org. Tam znajduje się także szczegółowa lista zmian.
Ps. Nius jest nieco ubogi i mało szczegółowy, nie czuję się jednak na siłach aby dobrze przetłumaczyć cały changelog.


Nowe KDE powoli mnie do siebie przekonuje 😉 Szczegolnie jedna konkretna cecha… integracja. To ze srodowisko dostarcza wszystkie aplikacje z których korzysta się na codzien jest naprawde fajne. Juz nie musimy zachwycac sie tym ze w MacOSX wszystkie jest takie… spojne. Mamy KDE 😉 Jeszcze troche mulowaty, ale nowe QT i poprawki w samym kde pozwalaja zaobserwowac wzrost responsywnosci z kazdym wydaniem. A co do RC… ja mam przyjemnosc korzystac z repo kdemod-testing i paczki mam jak najswiezsze ^^
przetestuj na debianie lennym albo na openSUSE, zmienisz zdanie na temat mułowatości KDE
@gothmori
nie sądzę aby kde na opensuse czy debianie działało szybciej niż na archu. jak dotąd archlinux jest najszybszą dystrybucją z jaką miałem do czynienia, dla kontrastu dodam, że opensuse uznaję za jedną z bardziej mułowatych 😉
chyba, że od wersji 9.x wiele się zmieniło w suse.
btw, wcale nie uważam żeby kde 4.3 było mułowate. jak na tak bogate środowisko działa całkiem żwawo. w moim odczuci dużo szybciej niż gnome, ale nieco wolniej niż kde3. mówię oczywiście o tzw responsywności środowiska.
I po takich komentarzach zaczynam rozumieć w czym rzecz. Z serią 9 rzeczywiście im nieszczególnie wyszło i przez to od wielu lat pokutuje opinia o mułowatości. OS to obecnie szybkościowo dystrybucja jak każda inna. A do tego jeszcze KDE jest, można powiedzieć, oczkiem w głowie. Na najnowszych sterownikach nvidii nie mam z KDE 4.2.4 żadnych problemów, widać wyraźny postęp, na szybkość nic nie mogę narzekać. Zdarzają się jeszcze drobne błędy ale i tak w porównaniu do początków to zupełnie inne środowisko.
a jak yast? dalej taka kobyła, czy jest trochę bardziej żwawy? do opensuse najbardziej zraził mnie właśnie yast, na pierwszy rzut oka bardzo dobre, kompleksowe narzędzie, ale po dłuższej przygodzie zaczął mnie strasznie denerwować, przede wszystkim ze względu na bardzo niewygodny menadżer pakietów (którego zastąpić można było szybszym smartem).
opensuse był moim pierwszym linuksem, szybko przesiadłem się na ubuntu, debiana a potem archa.
W yast się dużo pozmieniało. Za obsługę bazę danych o paczkach/ogólnie zarządzanie pakietami odpowiada teraz libzypp. Zostało to napisane od podstaw. Yast szybciutko zarządza oprogramowaniem, pokazuje listę wprowadzanych zmian z boku, itd. Jedynym mankamentem jest wyłączenie przechowywanie paczek w pamięci podręcznej. Paczka po ściągnięciu i instalacji automatycznie jest usuwana, a w razie przerwania pobierania pobierana na nowo – niestety!
Kolejna specjalista od działania KDE na dystrybucjach których nie używał. Mam Kubuntu, Opensuse i Archa. Na Opensuse i Archu działa bardzo dobrze, nie widzę zupełnie żadnej różnicy pomiędzy działaniem KDE na tych distrach. Jeśli chodzi o Kubuntu to całe mi muli niesamowicie, więc się nie będę wypowiadał o szybkości KDE na tym distro. Sprzęt to Athlon 64 3000+, 1GB ddr i Samsung sp2014 na ATA.
Podstawowym mankamentem jest wydłużenie czasu instalacji poprzez naprzemienne ściąganie paczki i jej instalowanie. Powinien najpierw ściągnąć wszystkie, a dopiero potem instalować. Przy wolniejszym łączu to po prostu tragedia.
@wujek_bogdan: Już od wersji 11.0 został przepisany, bo fakt że była to jedna z najbardziej wkurzających rzeczy. Obecnie graficzny YAST jest dość szybki, potrzebuje mało pamieci a że jest dobry pokazują choćby sytuacje przeportowania go do fedory 🙂 Yast-installer istnieje dla wersji qt i gtk i niestety różni się zupełnie funkcjonalnością – osobiście wolę GTK. Oprócz tego istnieje konsolowy zypper – też bardzo przyjemne narzędzie.
@Sławek: a nie masz paczek w /var/cache/zypp/packages? Wszystkie ściągnięte pakiety są tam zapisywane.
@Marek: Teraz katalog jest pusty. Nawet w któreś z notek o wydaniu napisali, że wyłączyli tę funkcję. Oczywiście można to włączyć.
Opensuse 9 i 10 były wolne, zaś 11.0 i 11.1 to zupełnie inna bajka. W pewnych kwestiach YAST przyśpieszył o 300%. Opensuse 11 jest naprawdę szybkie i jak piszą inni porównywalne z ARchem. Arch nie ma jednak Yasta a to wielka strata.
@Aix: ">Arch nie ma jednak Yasta a to wielka strata."
Jak dla mnie to to jest akurat jedna z jego zalet ;).
Ej, oficjalne paczki (od pkg-kde.alioth.debian.org ) są tylko dla squeeze. lenny jest "stable" od lutego:)
→wujek_bogdan
Ty nie sądzisz a ja wiem bo testowałem i korzystam na codzień z 4.2.
→guzo
Repo sid'a, tam jest 4.2 😛
a masz porównanie do gentoo/arch/pld? nie twierdzę, że jest szybciej czy wolniej, bo nie sprawdziłem, po prostu ciężko mi w to uwierzyć po moich doświadczeniach z suse. zauważ, że nie mówię o kde, ponieważ używam na co dzień i nie narzekam, mój komentarz dotyczył opensuse, co z resztą wyjaśnione zostało kilka wpisów wyżej.
Wiem, to dziwne że pod OpenSUSE które lekkie nie jest. Zapewniam jednak że jest lżej niz w ubuntu i fedorze. Co do porównania z gentoo, archa i PLD to nie wiem. Wiem że na debianie chodzi znośnie. Polecam spróbować, to nic nie kosztuje, chyba że masz 3.5 i nie chcesz go usuwać.
a u mnie miało być *"Ty sądzisz"
opensuse jest evil, mono-infekcja, ratujcie. Polecam boycott-novell i tuxmachines. Inne spojrzenie.
Dobrze, że fedora wyrzuciła tomboya na rzecz gnote. solang na horyzoncie aby wyrzucić f-spot. na gnome-do też się coś znajdzie.
Ciekawe jak z mono jest w gentoo i exherbo? Są jako zależności gnome?
mono powinno się wyrzucać nie z dystrybucji tylko aplikacji, twórca dystrybucji dostarcza gotowe zastosowania więc pretensje to do twórców gnome. Ew. o mono do Novela można się przyczepić za ich program np. Banshee.
@rofrol
W Gentoo – mono nie jest zależnością Gnome, dopóki w pełni świadomie sam nie ustawisz flagi "mono" – wtedy zresztą mono stanie się zależnością wielu innych pakietów.
@rofrol: Mógłbyś pisać po polsku? Bo ja jestem tępy i nie rozumiem o co Ci chodzi.
To moze dlatego ze moj lapek nie jest tez najnowszy 😉 tylko 1.7 GHz wiec cudów nie ma 😉 Chociaz na LXDE smigal az milo 😉
Może "mułowate" nie jest, ale z wersji na wersję przeraża mnie coraz większe zapotrzebowanie na pamięć.
Na 4.3 Beta 2 już niejednokrotnie natknąłem się na brak pamięci (i dużym obciążeniem swapa), korzystając tylko z aplikacji: Konqueror (kilkanaście otwartych kart), Kontact (głównie do poczty), RSSNow (plazma) i yakuake (kilka zakładek z bashem + mc, ssh), update-notifier-kde. Komp: P4 3GHz, 1GB RAM, 2,5GB SWAP.
Ciekawe. Ja mam 1GB ramu i jakoś z włączoną Operą, kadu, amarokiem, dolphinem, korgainzerem, shamanem i nepomukiem, mam wolne 500 ramu, a swapa nie mam w ogóle. 🙂 Do tego komp jest włączony od rana i przewinęło się trochę programów i gierek. Pieprzysz głupoty z palca wyssane. Płacą ci za to? Na następny raz jak będziesz głosił takie rewelacje to zrób screenshota.
@wujek_bogdan
do zarzadzania pakietami w suse/opensuse uzywa sie zyppera – naprawde szybki i sprawny program, umozliwia tez np w miare bezproblemowe budowanie paczek (w sensie: sciaga ich zaleznosci) – jedyna jego wada jest to, ze po sciagnieciu pierwszej z kilku delt od razu ja aplikuje, pozniej sciaga nastepna i ja aplikuje etc- imho powinno byc jak np w aptitude – sciagaja sie wszystkie pakiety, sprawdzane sa sumy kontrolne wszystkich pakietow, pozniej sa instalowane jeden po drugim
GNOME też jest takie spójne, choć zauważam, że już niektóre aplikacje linuksowe zaczynają się wyróżniać tak jak ma to miejsce na windowsie. Wg. mnie zjawisko bardzo negatywne i kiepsko wpływające na doznania ;]
dlugo korzystalem z Gnome… popatrzmy.. komunikator – Pidgin – aplikacja ma u mnie mega plus. przyznam sie ze do teraz z niej korzystam (tak tak… na KDE). Ale np juz edytor tekstu… Abiword wchodzi w sklad gnome? jesli tak to.. aplikacja niezbyt przypadla mi do gustu. Ogolnie Gnome jest super, ale moim zdaniem ta integralnosc bardziej wyroznia sie w KDE.
W moim GNOME i w moim KDE od zawsze był openoffice.org co prawda oo.o nie ma skina kde4, ale za czasów kde3 wyglądał normalnie jak każda inna aplikacja.
OpenOffice 3.1x będzie miał też integrację z KDE4. 🙂
Trzeba dodać o nowym widoku centrum sterowania, możliwości posiadania dodatkowej "deski rozdzielczej", możliwości przypisania do każdego wirtualnego pulpitu oddzielnej aktywności, możliwości dodawania odstępów do paneli, stylu Ozone(nie był przypadkiem dostępny od wydania 4.2?), usprawnieniach w folder view(po najechaniu na katalog/tu:folder pojawia się jego podgląd), możliwości odtwarzania video i słuchania muzyki w Dolphin-ie, przebudowach w KHTML-u, dodatkowych pluginach tapety(choćby glob ziemski), paru nowych nowinek dla programistów, możliwości przesuwania czegoś takiego w domyślnych ustawieniach w prawym-górnym rogu, możliwości odczytywania godziny przez zegarek, zmianie w sposobie wyświetlania stref czasowych przez zegarek(mój domysł – musiałbym jeszcze sprawdzić), "protokół" nepomuk:/(poprawcie mnie, jeśli było w KDE 4.2), jak i wiele innych.
Sporo tego. Wszystkiego w swoim komentarzu nie wymieniłem.
Jeszcze ważną zmianą jest przerobienie mechanizmu powiadomień. Od tej pory powiadomienia dostały specjalną ikonkę na tackach systemowych(teraz chyba tacka systemowa odpowiada za ich wyświetlanie). Denerwuje mnie jedynie trzymanie wspólnej polityki dla wszystkich tacek – kiedy wyłączę wyświetlanie powiadomień na jednej, to wyświetlę to globalnie. W dodatku tacki systemowe otrzymały możliwość dzielenia ikonek na kategorie.
Swoje zmiany opisuję z własnych obserwacji, a nie tam changelog-a 😉 . Dlatego proszę do tego podejść z dystansem, choć dużo informacji o nowościach pojawiło się w samym osnews.
podoba mi się nowy sposób powiadomień, a raczej sama jego idea. wykonanie nie do końca. po pierwsze nie widzę sensu aby ikonka powiadomień była cały czas widoczna na pasku, nawet jeśli nie ma o czym powiadamiać. po drugie przydała by się możliwość definiowania po jakim czasie informacja o zakończonych zadaniach znika z tacki.
krótko mówiąc pomysł bardzo dobry, ale wymaga dopracowania i większej możliwości personalizacji.
@wujek_bogdan
U mnie działa to tak jak chyba powinno być:
Przy rozpoczęciu kopiowania plików pojawia się ikonka na tacce jednocześnie wyświetlając to okienko o postępie. Po 3-5 sekundach znika i na czas kopiowania ikonka zostaje na tacce. Dzięki temu mam dostęp do danej informacji z każdego miejsca po kliknięciu na "i". Gdy kopiowanie plików zakończy się, ikonka po 3-5 sekundach znika z tacki.
widocznie w wersji RC1 zostało to zmienione. Ja mówiłem o ostatniej becie. RC1 jeszcze nie instalowałem.
"kiedy wyłączę wyświetlanie powiadomień na jednej, to wyświetlę to globalnie"
Tu "wyświetlę to globalnie" na "ustawię to globalnie".
Jeszcze chciałbym nadmienić, że chyba KPolicyKit został włączony do KDE.
Warto też wspomnieć o podglądzie plików graficznych w podglądzie folderu(po najechaniu na folder) w Dolphinie. Dość dobrze się to prezentuje, a pozwala mieć jakieś rozeznanie w tym, co dany folder zawiera. Przykładem jest wyświetlanie ikonki aplikacji, jeżeli ikona, jak i sam program znajdują się w jednym folderze. Innym przykładem jest przeszukiwanie kolekcji grafiki, jednak największym plusem jest piękno tego rozwiązania i zapełnienie miejsca.
mnie nieco denerwują te wyskakujące okna. pomysł znowu dobry (tak jak z powiadomieniami), ale niedopracowany. czasami chcąc wejść do katalogu zupełnie niepotrzebnie wyskakuje mi to okienko z podglądem, na dodatek bezpośrednio pod kursorem zamiast kilka px obok.
fajni by było gdyby dało się je jakoś konfigurować, ale pewnie jeszcze to dopracują, bo pomysł jest świeży.
Ja nie mam na myśli okienka z podglądem, lecz pokazywanie podglądu na bocznym pasku. Zamiast ikonki folderu na podglądzie, pokazują się ikonki znalezionych plików graficznych, a w tle ikonka folderu.
czyli coś jak w windows xp. ikona folderu zawiera w sobie miniaturki 4 plików? długo na to czekałem. Jak to włączyć?
@rofrol: Musisz mieć włączony podgląd w dolphinie. Jest tam taka ikonka pod menu 😀 To wszystko
Sławek: Przecież można to wyłączyć w ustawieniach folderview. 🙂
rofrol : Nie znalazłem nigdzie takiej funkcji. Spróbuj włączyć podgląd plików w katalogu nadrzędnym do jakiegoś katalogu z grafiką.
nie wiem czy to wina sterowników od ATI ale efekty kwin są nieco ociężałe tzn. reagują z jakimś 2-3 sekundowym opóźnieniem. Po zainstalowaniu Compiza problem nie występuje. Ktoś ma podobny problem?
A Virus b. fajny i fraktale Mandelbrota też zacne.
Na moblinym radeonie x1600 (sterowniki opensource) śmiga bez zająknięcia.
A ja mam Debiana ( SID ) i nadal bronię się rękami i nogami przed KDE4 i jakoś się nie zanosi że porzucę swoje KDE3.5 no chyba że zostanę zmuszony 🙁 .
Deweloperzy najpierw powinni się skupić na zapewnieniu identycznej funkcjonalności jak w KDE3, a dopiero potem zająć się wodotryskami .
No ale oni to w zasadzie robią dla własnej frajdy i oczekiwania userów są rzeczą drugoplanową , trochę przesadzam bo chciałem uwypuklić pewien niuans związany z FLOOS .
Jak dla mnie KDE4 znalazło się na czarnej liście, gdy zobaczyłem że zrezygnowano z ikon na pulpicie ( ta dzisiejsza marichłana to nie to co kiedyś 🙂 ) .
Teraz już są ale brakije mi jeszcze możliwości ręcznego ukrycia panelu i lepszej implementacji klasycznego menu, bo kickoff jakoś mi do kustu nie przypadł ( tego nie było w becie 4.3, a RC jeszcze nie próbowałem ) i paru innych szczegółów .
I będę się zaciekle bronił do puki moje warunki nie zostaną spełnione 🙂
kickoffa ("uruchamianie programów" można podmienić na applet z klasycznym menu ("menu uruchamiania programów").
Burdel na całym pulpicie też można włączyć.
KDE 4.2 chodzi w tym samym tempie co 3.5 obecnie więc…
Niestety nie u mnie na Debianie. Responsywność koszmarna, programy KDE'owskie uruchamiają się znacznie dłużej niż w KDE3.5, w tym szczególnie Dolphin, po uruchomieniu którego jeszcze trzeba jakiś czas zaczekać na wyświetlenie zawartości katalogu. Po uruchomieniu kilku aplikacji jednocześnie zaczyna wyraźnie mulić, zacinać się, a rysowanie elementów interfejsu czasem trwa koszmarnie długo. Windowsowe gry pod WINE chodzą dużo gorzej, wolniej i tną się. Amarok, który do wersji 1.4.x był moim absolutnym faworytem jeśli chodzi o tego typu programy, w wersji 2.x stał koszmarem. Ogólnie to, moim zdaniem, bardzo niewygodne w użyciu i zbyt mało konfigurowalne środowisko w porównaniu z KDE3.5. Jestem bardzo zawiedziony tym środowiskiem w najnowszych odsłonach (od KDE4.0). Próbowałem go też na Kubuntu, Fedorze i SuSE. Wszędzie było podobnie, a na Kubuntu i Fedorze nawet gorzej, bo doszły jeszcze problemy ze stabilnością – system (tak, cały system, a nie tylko X'y) zawieszał się po godzinie, dwóch od rozpoczęcia pracy i to bez wcześniejszego doistalowywania czegokolwiek poza sterami grafy ze strony nvidii. Mam nadzieję, że genialne środowisko, jakim jest bez wątpienia KDE3.5.x będzie jeszcze długo wspierane, bo na to, że jego młodszy "brat" mu dorówna, to chyba nie ma już co liczyć.
To raczej nie jest wina mojego kompa, na którym o wiele lepiej chodziła choćby Vista, że o Windows 7 nie wspomnę. :]
Wiem że jest klasyczne menu ale jw.
Tak naprawdę to już raz u mnie zagościł KDE4 w wersji 4.2 ale bardzo szybko wyleciał .
Wszystko się rozbiło o to że nie mogłem go tak samo skonfigurować jak 3.5, zabrakło paru funkcji których używam na co dzień , konkretnie brak jednego skrótu klawiaturowego i postanowiłem wrócić.
Problem w tym że KDE4 nie ma być czymś nowym ale ma zastępować KDE3, a jak ma to zrobić jeśli brak mu wielu funkcji z KDE3.
I rozumiem że deweloperzy chcieli wypróbować coś nowego, ale zmuszanie userów do przesiadki z rydwanu na czołg nie jest dobrym pomysłem .
Punktem wyjścia powinien być stary Layout, czyli user powinien mieć wybór, zostaje przy starym albo wybieram nowe .
@xpio:
Kto Cię zmusza do czegokolwiek? Deweloperzy KDE? Sorry, ale głupoty Waść wypisujesz. Nikt Ci nie zabrania korzystać z dowolnego DE w dowolnej wersji, a to, że rozwój KDE podążył w inną stronę niż Ty oczekiwałeś, nie oznacza, że jest to rozwiązanie złe.
BTW czołg jest nowocześniejszym pojazdem od rydwanu 😉
Bzdury powiadasz .
A np: Debian gdy KDE4 było w experimental to OK kto chciał to używał, gdy się pojawił w SID-zie zaczęły się problemy, co prawda można było się wspomóc repozytoriami testing .
Menczarnia zaczęła się gdy to owo pojawiło się w testing i od jakiegoś czasu nie mogę zrobić normalnie #aptitude upgrade i każdy pakiem muszę ręcznie uaktualniać (sic).
Problem w tym że KDE3 != KDE4 bo to w zasadzie różne środowiska i co ważne to pierwsze jest zastępowane przez to drugie .
"że jest to rozwiązanie złe."
Jeśli pozbawia się kogoś możliwości korzystania z pewnych funkcji systemu, których używa na co dzień i do których się przyzwyczaił .
To jest to nie tylko złe, ja bym powiedział tragiczne 🙂
xpio dostaje minusy za niepopularne poglądy, ale ja akurat rozumiem jego "żale". Do kde 4.x też podchodziłem kilka razy i dopiero przy wersji 4.2.x byłem w stanie się przesiąść.
podobnie nie trawię nowego menu i używam nadal tradycyjnego i podobnie brak ikon był dla mnie barierą. obecna implementacja ikon na pulpicie też do mnie nie do końca przemawia, ale jestem w stanie to zaakceptować.
na kde4 przesiadłem się, bo jest już wystarczająco dopracowane i stabilne aby używać go na co dzień, błędy nie są rażące i przede wszystkim bardzo dużo aplikacji jest portowane na qt4. w chwili obecnej nie używam ani jednej aplikacji na qt3 (do niedawna była nią opera).
Z mojego doświadczenia wynika, że KickOff po prostu wymaga chwili przyzwyczajenia. Na początku sam nie byłem specjalnie zachwycony, ale teraz nie wyobrażam sobie powrotu do tradycyjnego menu, choćby z powodu genialnej obsługi z klawiatury (Alt+F1 do przywołania menu, kilka pierwszych liter nazwy aplikacji, Enter i już. Zero przedzierania się przez zagnieżdżone menu).
Jedyne czego mi brakuje, to możliwość ustawienia mniejszych ikon.
Kickoff najbardziej wkurza swoją powooooooolnością.
po co używać w ten sposób kickoff skoro jest krunner?
Możesz sobie ikony jak z KDE3 zrobić w prosty sposób. We właściwościach pulpitu wybierasz typ 'Folder View' i voila.
W playground jest aplet do ukrywania panelu, sam musze go w końcu przetestować. 😉
W opensuse oprócz kick-offa i klasycznego jest jeszcze lancelot czyli ten wynalazek który miał być domyślnie. Jakoś mi kompletnie nie przypada do gustu, dużo bałaganu, nieintuicyjne. Gdyby nie kick-off to by dopiero się działo 🙂
A folder view na desktopie prawie niczym się nie różni od starego (nowe można przewijać i od 4.3 jest szybki podgląd) więc też nie ma na co narzekać.
Jakiego skrótu ci brakuje bo może da się obejść?
Lancelot, domyślnie? Eee… chyba nigdy nie miał być domyślnie. Coś tam o raptorze było chyba (czy jakoś tak), ale o ile wiem projekt jeszcze w kompletnych powijakach,
To naprawdę cudownie, że KDE jest jeszcze ładniejsze, a zamiast tapety można mieć Ziemię.
A tak przy okazji, KOffice i Amarok już sensownie działają? K3B umie nagrywać płytki? Kopyto obsługuje GG? KMail radzi sobie z GPG?
Amarok działa sensownie, K3B umie nagrywać płytki (ma pełną funkcjonalność z 1.0). Co do reszty nie wiem – nie używam.
Zresztą – z wymienionych przez ciebie aplikacji tylko KMail i Kopete są częścią KDE.
Ee… Kopete zawsze umiało obsługiwać GG. Przynajmniej u mnie na Fedorze. Sprawdź u siebie, czy zostało skompilowane z jego obsługą i/lub czy masz libgadu.
Nie wiem dokładnie czy Kopete korzysta z libgadu czy z wewnętrznego modułu.
Obecnie chyba korzysta z libgadu.
Tak, wiem, że Amarok, K3B i KOffice to nie składniki KDE. Ale to nie zmienia faktu, że to właściwie jedyne sensowne programy na KDE do odtwarzania muzyki, nagrywania płyt i "pracy biurowej". Jasne, moge zainstalować KDE, a do niego Rhythmboxa, Brasero, Abiworda i Gnumerica, ale bez żartów… Największą zaletą KDE jest integracja komponentów – jeśli z niej zrezygnować to środowisko robi się mocno przeciętne.
Co do Kopete – owszem, generalnie "zawsze potrafiło" ale w pewnym momencie (nie wiem jak jest teraz) wyczyściło mi listę kontaktów na serwerze, nadpisując plikiem w jakimś własnym formacie, do tego zaczęło tworzyć kontakty z gg-numerkiem 0 i takim samym aliasem. No i regularnie się wykrzaczało.
Nie wiem, komu potrzebna jest ziemia na pulpicie – może znajdzie się paru entuzjastów. Gdyby jednak u mnie działał plugin pogody dla tapety, to byłbym bardzo zadowolony. Pomysł projektantów OpenSUSE, by wystrój pulpitu adaptował się do warunków pogodowych za oknem jest ciekawy. Dobrze, że inni go też wprowadzają.
Pomysł OpenSUSE? A to nie jest przypadkiem standardowo w KDE 4.3?
Pomysł ze zmianieniem tapetki w zależności od pogody pojawił się najpierw na forach tej dystrybucji. Od dłuższego czasu GDM korzysta z tego rozwiązania.
Koffice nie nadaje się do użytkowania, Amarok z wersji na wersję polepsza się w jednych aspektach, pogarsza w innych (do tej pory nie zlikwidowali wkurzającego buga, który powoduje że po restarcie aplikacji znikają losowe piosenki z playlisty), K3B jest już w fazie wczesniej bety i za parę miechów będzie stabilna wersja ale póki co nagrywa. Kopete nie używam, wolę Kadu a Kmail jest w pełni sprawny. To tak obiektywnie i mimo wszystko wolę KDE niż Gnome 🙂
ja wolę działający system niz nie działający.
Wiecie coś jak windows albo macos.
to ich używaj
dziękuje za pozwolenie. Bedę uzywać. Tak jak pozostałe 99,40% świata.
Jakie z Ciebie kochane i grzeczne dziecko 🙂
podejrzewam że ty byś mógł być moim synem 😉
pewnie. w koncu wszyscy mamy prawo do posiadania dzieci. bez wzgledu na iloraz i wyczucie gdzie sie dowartosciowywac.
^proszę typowy przykład linuksowego fanatyka 🙂
jeśli miałbyś około 60 lat to mógłbyś być jedynie rówieśnikiem mojego ojca. Bez obrazy ale mój ojciec jest inteligentniejszy od ciebie. Nie używa argumentów, że miliony much nie może się mylić.
Przepraszam, popo (papo? 😉
Zmyliło mnie Twoje zachowanie.
o proszę kolejny – jesteś gUpi bo nie uważasz ze linux jest super.
Jak sie nie maprawdziwych argumentów – choc fakt że trudno obronić linuksa – to się zaczyna pisac ze ktoś jest głupi no cóż.
ciekawe… czytam 3ci raz i nie widze zeby ktos nazwal Cie glupim… ale jak to mowia… uderz w stol a norzyce… 😉
tia – jesteś bardzo zabawny.
Wyjaśnij mi ojcze popo gdzie w tym wątku zaczynającym się od Twojego:
"ja wolę działający system niz nie działający.
Wiecie coś jak windows albo macos."
ktokolwiek napisał że jesteś głupi, albo linux jest super? 😀
I jeszcze w jaki sposób u użytkownika edpl dopatrzyłeś się objawów "linuksowego fanatyka"?. Chciałbym to wiedzieć, naprawdę.
popo 2 lipca 2009 o godz. 9:43 # -2
podejrzewam że ty byś mógł być moim synem
edpl 2 lipca 2009 o godz. 13:42 # +1
pewnie. w koncu wszyscy mamy prawo do posiadania dzieci. bez wzgledu na iloraz i wyczucie gdzie sie dowartosciowywac.
A fanatyk to ktoś kto kogoś obraża za to że ma inne zdanie niż on.
a czytasz chociaz co piszesz? 😀 wyrazilem opinie nt praw do posiadania dzieci a Ty do mnie zem linuksowy fanatyk? 😀 ot ciekawa relacja 😀
"Tak jak pozostałe 99,40% świata."
Świetny argument! Naprawdę mnie przekonałeś! Nawet nie mówię o systemie, mówię o życiu! Większa część ludzkości to kobiety, dlatego zmienię płeć! Większość Polaków zarabia mniej ode mnie, więc zmienię pracę na gorszą! Tylko kurcze jest jeden kłopot – więcej niż połowa ludzi jest głupsza ode mnie i nie bardzo wiem co z tym zrobić…
edpl obracasz kota ogonem – typowe.
radek – kolejny linuksa użytkownik który uważa się za lepszego od przeciętnego idioty 🙂 słodkie
Radziu – to tylko komputery! Naprawdę to nie ma żadnego związku z inteligencją że ty używasz linucha a ktoś inny windowsa/macos. Dla większości ludzi to jak telewizor – ma działać. I tyle.
moze TY przedstawisz nam prawdziwe argumenty? gdzie obracam kota ogonem? no pokaz, pokaz!
Aż odpiszę, chociaż w rzeczywistości jest to bezcelowe (do @popo).
1) 99,40% to dane wyssane z palca, nawet jeżeli mowa jedynie o maszynach klienckich.
2) ktoś napisał, że woli KDE od GNOME, a Ty (nikt Cię nie namawiał) rozpoczynasz tak zwanego flejma dotyczącego systemów operacyjnych. Wbrew nowomodzie rozmawiając na temat artykułu powinno się rozmawiać na jego temat 😉
3) nie podajesz żadnych merytorycznych argumentów zarzucając przy tym ich brak swoim rozmówcom.
4) obrażasz się niczym polski polityk.
Dlatego napisałem, że zachowujesz się jak dziecko. Od osoby dorosłej, którą mógłbym szanować, wymagam czegoś więcej. Większość moich znajomych osób, wyobraź sobie (o zgrozo) nawet przyjaciół, używa systemu rodziny Windows (klnę się na jumprowe wszy), więc jako linuksowy fanatyk powinienem ich spalić, ale tego nie robię. Dyskusja z nimi przebiega na kulturalnym poziomie, to wspaniali ludzie. Noszone buty, kolor skóry, wyznawana doktryna religijna lub polityczna, czy używany system operacyjny nie powinny mieć nic do rzeczy w zwykłej rozmowie, zwłaszcza merytorycznej dyskusji. Na szczęście mój ojciec mnie tego nauczył (lub chociaż próbował).
Dobranoc.
http://serwer22962.lh.pl/regulamin-komentowania/
http://serwer22962.lh.pl/linuksowi-pionierzy-w-jaworznie/…
@M
Też dałeś się sprowokować do tej, jak sam zauważyłeś, bezsensownej dyskusji. A to:
..było niepotrzebne.
Czemu niepotrzebne? Według mnie to świetny zamiennik dla słowa "linuksiarz" :D.
I jak byś nie zauważył, też dałeś się sprowokować do tej bezsensownej dyskusji.
A z ciekawości, KMail potrafi może składać mejle w drzewka? (listy majlingowe) To jest bardzo przydatna rzecz, niz oglądanie 100 razy "Re: Problem with sth on my Linux"…
Normalnie korzystam z przeglądarki na GMailu, ale cenię sobie program pocztowy przez jedną rzecz – możliwość podpisania mejla 🙂
Potrafi
potrafi 🙂
Cienko widzę tą stabilną wersję k3b, przynajmniej svn nie ruszony prawie przez miesiąc.
bo głównoprogramujący jest chyba zajęty innym projektem.
No tak, nepomukiem. 😀
popo: nie mówimy tu o stabilnym wydaniu środowiska, tylko o release candidate. Ogarnij się trochę zanim kolejną głupotę walniesz, he ? ;f
a czy ty wiesz co oznacza Release Candidate czy tak nie do końca?
Popatrz na Windows 7 RC.
Dziękuje.
Patrzę na Windows 7 RC i co widzę?
Szajsowatą, podrasowaną, kolejną wersję Visty. Przecież Microsoft sam się do tego przyznaje.
Nie potrzebujemy tu trolów siejących herezje o wyższości Windowsów nad Linuksami. Ulżyj sobie na jakimś forum dt. systemów Microsoft, a nam daj święty spokój.
to nie jest linux-fanboy-message board.
Poza tym widze ze czytanie ze zrozumieniem nie jest mocną stroną u ciebie.
popo, wyraz do ciebie leci, 11 liter, 4 sylaby…
Zacięcie zostawałem przy KDE3, ale ten KDE4.3 z OpenSUSE to jednak całkiem fajny wynalazek. Szczególnie jak się wymieni wszystkie aplikacje na KDE4, a gtkowe rzeczy z KGtk dopasuje. Drażnią jedynie braki w tłumaczeniach polskich i niedopracowania niektórych plazmoidów.
Pytania do tych, co testowali:
1) Czy działają już gesty myszy i skróty klawiszowe (znane z KDE3)?
2) Czy działają "dodatkowe ustawienia okna" i są respektowane przez KWin?
Dzięki za odpowiedzi.
ad 2) Jeśli chodzi o specjalne reguły dla okien, to tak, działają. np. ustawiam, że okno Konversation zawsze musi być pełnoekranowe.
Dzięki za odpowiedź.
A da się wymusić pozycję okna, albo wmusić zapamiętywanie poprzedniej pozycji, wymusić always-on-top/bottom?
W sumie po prostu to co w KDE3.
1, 2 – tak
Czy nadal przy przesuwaniu okien (nawet bez pokazywania zawartości), w dowolnym playerze (tak zakładam; testowałem na smplayer, vlc) wszystko się zatrzymuje do czasu "upuszczenia" okna? Czy to może kolejny bug Nvidii?
U mnie chyba nigdy coś takiego nie występowało i nie występuje, jest dobrze z efektami i bez. Wgraj najnowsze stery, nowe KDE i powinno być dobrze. 🙂 Chyba, że używasz sterowników 17x, w takim razie może dlatego są problemy. 🙂
Od zawsze tak miałem i mam nadal. Przestałem już zwracać uwagę.
A mi się coś, jak przez mgłę, przypomina, że w KDE 3 było podobnie. Zwykle używam okien zmaksymalizowanych, więc problem nie objawia się za często, ale nawet rzadko jest to nie do zaakceptowania.
Niestety projektanci i programiści Linuksa zajmują się ponownym "wynajdowaniem koła", zamiast rozwiązywaniem prawdziwych problemów.
Hmm… Ja nigdzie tak nie mam… Odtwarza się cały czas płynnie.
Niestety, obecne koło jest opatentowane i ma zamknięte równanie. Jeżeli ktoś ma ten problem z odtwarzaniem przy przeciąganiu, to bardzo mu współczuję, nie może oglądać filmu bawiąc się w tańczenie okienkiem w rytm muzyki. Osobom, które nie mają tego problemu, życzę jedynie takich prawdziwych problemów 😉
LOL. Bardzo dowcipne, niemniej dla mnie standardem jest puszczenie na ekranie zewnętrznym jakiejś muzyki, a na laptopowym robienie czegoś merytorycznego.
Co się zaś tyczy "prawdziwych problemów", nie sposób zaprzeczyć, że KDE w zasadzie nie rozwiązuje żadnego z nich.
@M-Z
Na moim, zintegrowanym Intelu ten problem nie występuje. Jeśli dobrze pamiętam, to od czasu przejścia na DRI2. Więc w Twoim wypadku stawiałbym na Nvidie.
To czemu obwieszczali, że problem na styku Nvidia-KDE4 został rozwiązany? 🙂
W nowym ISO od openSUSE znaleźć można nowy theme AIR, no i Konqueror doczekał się ładnej strony powitalnej. 🙂
Na archu kdemod-testing / kdemod-unstable najbardziej denerwującą rzeczą jest wolny rozruch… Czego powodem jest wysypywanie się 2 razy plasmy. Możliwe że to wina plasmoidów ale jest to jednak denerwujące. Nie działa także dodawanie plików superkaramby jako plasmoidów. Nowy motyw Air bardzo mi się podoba.
Mam kdemod-testing i działa jak bajka. 🙂 Nie mieszaj przypadkiem kdemod-unstable i kdemod-testing, to może być przyczyną twoich problemów.
Sam pracuję na KDE (4.2.4) i na prawdę postęp jest wielki.
Środowisko jest świetne, poprawić jeszcze tylko parę denerwujących rzeczy związanych z odtwarzaniem video/PulseAudio i będzie git.
Z niecierpliwością czekam na stabilne wydanie wersji 4.3 🙂
Jak na razie zupełnie bez konsoli się nie obejdzie, ale z wersji na wersję wszystko działa dużo dużo lepiej. Do codziennej pracy na pewno się nadaje.