Plany względem Debiana 6.0

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Plany względem Debiana 6.0

Data: 2 sierpnia, 2009

Zespół odpowiedzialny za wydania Debiana opublikował listę celów do zrealizowania przed wydaniem wersji 6.0, oznaczonej nazwą kodową „Squeeze”. Postanowił też zrewidować datę zamrożenia nadchodzącej edycji.

Pełna lista zaplanowanych zmian jest dość imponująca, z tych najważniejszych należy wymienić m.in.:

  • obsługę wielu architektur, dla przykładu poprawiona ma zostać instalacja pakietów 32-bitowych na 64-bitowych maszynach
  • obsługę jądra FreeBSD, wprowadzenie pierwszego nielinuksowego jądra do Debiana
  • usprawnienie procesu uruchamiania systemu
  • usprawnienie kontroli jakości
  • pełną obsługę IPv6

W świetle przedstawionych planów, a także zważywszy na reakcje społeczności Debiana na początkowe ogłoszenia podczas tegorocznej konferencji w Cáceres, zespół odpowiedzialny za wydania postanowił zrewidować decyzję o zamrożeniu repozytorium w grudniu 2009 roku. Nowy harmonogram zostanie ogłoszony na początku września.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Po zamrożeniu Squeeze będzie nadal w fazie testing, a wersje pakietów nie będą aktualizowane. Więc jeśli dobrze rozumiem, żeby mieć dostęp do nowszych wersji pakietów, powinienem upgrade'ować do Sida, tak?
    Przesiadłem się jakoś z 3 miesiące na Debiana i jeszcze nie przerabiałem zamrażania wersji 😉

    1. azhag pisze:

      > wersje pakietów nie będą aktualizowane

      tam gdzie nie będzie to konieczne — nie

      > żeby mieć dostęp do nowszych wersji pakietów, powinienem upgrade’ować do
      > Sida, tak?

      tak

      > jeszcze nie przerabiałem zamrażania wersji

      da się przeżyć 🙂

    2. Compi pisze:

      Podczas zamrożenia pakiety z unstable nie będą automatycznie przechodziły do testinga, ale celem uniknięcia dodatkowego zamieszania developerzy (przynajmniej teoretycznie) nie będą wprowadzali nowych wersji oprogramowania do Sida. Preferowaną metodą wprowadzania poprawek do testinga jest upload do unstable, przetestowanie i zmigrowanie pakietu do testing (developer wysyła do release teamu prośbę o odblokowanie migracji danej wersji pakietu). Unika się więc wprowadzania nowych wersji aplikacji, a w szczególności bibliotek (wtedy pakiety od nich zależące należałoby uploadować bezpośrednio do testinga).

      Oczywiście w praktyce różnie to wygląda, ale generalnie większe i bardziej ryzykowne zmiany odkładane są do następnego wydania. Nowe wersje softu często zamiast w unstable lądują w experimentalu lub nieoficjalnych repo, więc jak zależy Ci na jakimś konkretnym programie, to często można go znaleźć. Tak było na przykład z KDE4 podczas ostatniego freeze.

      1. janc pisze:

        warto jeszcze dodać, że po wydaniu stabilnej wersji debiana, sid przez jakiś czas wije się w konwulsjach z powodu ogromnej liczby zmian wprowadzanych równolegle przez developerów 🙂

  2. Budyń pisze:

    Teraz obsługa IPv6 w Debianie jest więc…niepełna ?

    1. azhag pisze:

      szybki rzut klawiatury na wyszukiwarkę: http://ipv6.debian.net

  3. pijaczek pisze:

    "obsługę jądra FreeBSD, wprowadzenie pierwszego nielinuksowego jądra do Debiana"
    A Debian GNU/Hurd?

    1. a Hurd jest w którymkolwiek z oficjalnych wydań?

      1. anonim pisze:

        http://www.debian.org/ports/hurd/

        wyglada dosc oficjalnie

        1. "However, Debian GNU/Hurd is not officially released yet, and won't be for some time."

        2. Compi pisze:

          Podobnie port kFreeBSD. Był od jakiegoś czasu, teraz pierwszy raz ma się pojawić w wydaniu stabilnym.

  4. likemandrake pisze:

    Mam nadzieję, że będzie dostępna funkcja jail 🙂 Wydaje się być bardzo przydatna na serwery WWW ze współdzielonym hostingiem 🙂

    1. no_one pisze:

      Masz na myśli chroot? Przecież jego obsługa działa znakomicie.
      Inna sprawa że z chroota łatwo wyjść.

      1. Compi pisze:

        Jail to taki rozbudowany chroot z BSD: http://www.freebsd.org/cgi/man.cgi?query=jail . W przypadku Linuksa najlepiej porównać go z vserverem/openvz, a z funkcji obecnych w standardowym jądrze z lguestem.

        Ale nie jestem specem od BSD… jak jail może być przydatny w przypadku takiego współdzielonego hostingu na serwerach WWW?

        A z chroota można łatwo wyjść tylko, jak się ma roota oraz system nie ma odpowiednich łatek (w rodzaju grsecurity).

        1. likemandrake pisze:

          home.pl intensywnie wykorzystuje funkcję jail w swoim hostingu. Istnieje darmowy okres testowy wynoszący 14 dni, więc można sobie w praktyce przetestować jak to działa.

          Ja od siebie mogę dodać tylko to, że nie należy oczywiście takiej funkcji traktować jako antidotum dla bezpieczeństwa serwera, lecz bardziej jako dodatek w zwiększeniu poziomu jego zabezpieczeń.

    2. nobody@gmail.com pisze:

      Hosting współdzielony w jail/chroot? Halo, mamy rok 2009!

      1. likemandrake pisze:

        Powiedz to firmie home.pl 😉

  5. Piotrek pisze:

    Co rozumieć przez cyt. "obsługę wielu architektur, dla przykładu poprawiona ma zostać instalacja pakietów 32-bitowych na 64-bitowych maszynach" – co to oznacza, Debian ma się stać multilib jak Arch? Bo nie rozumiem.

    1. Compi pisze:

      Nie wiem, czym jest multilib, ale "obsługa wielu architektur" tutaj faktycznie jest trochę myląca. Chodzi o multiarch, czyli możliwość instalacji paczek z różnych architektur. Przykładowo: mamy system 64-bitowy, instalujemy kilka paczek 32-bitowych; mamy nowy port kFreeBSD, ale instalujemy kilka paczek dla Linuksa (FreeBSD potrafi uruchamiać binarki linuksowe), a nawet: mamy PowerPC, instalujemy paczki dla architektury ARM i uruchamiamy je (binfmt-misc) na qemu 😉

    2. pijaczek pisze:

      @Piotrek: Arch jest na jedną architekturę (x86) – nie ma go na amr, ppc, sparc, etc.
      Drugą sprawą jest to że właśnie arch nie jest niestety multilib (co powoduje problem, że jak chcesz skompilować 32bitową aplikację na 64bitowym systemie musisz sobie zrobić środowisko chroot zamiast do gcc podać "-m32").

      1. hiciu pisze:

        arm: http://archmobile.org/
        ppc: http://archlinuxppc.org/

        1. pijaczek pisze:

          @hiciu: to są nieoficjalne porty – tak naprawdę to są inne dystrybucje

      2. wujek_bogdan pisze:

        @pijaczek
        może Piotrek miał na myśli, że w końcu w debianie pojawią się paczki optymalizowane nie tylko pod i386, ale tak jak w Archu pod i686.
        btw, mamy 2009 rok i mógłby Debian się w końcu dorobić takich paczek. Rozumiem, że chcą zachować jak największą kompatybliność, ale czy wydajność nie jest ważniejsza? Ewentualnie, można by wydawać kilka wersji dla x86.

        1. Compi pisze:

          Masz jakieś benchmarki? 😉

          Generalnie w większości przypadków wzrost wydajności jest w granicach błędu pomiarowego. Pojedyncze paczki (kernel, libc) są kompilowane w kilku wersjach, na kilka podarchitektur, ale w przypadku większości spowodowałoby to tylko niepotrzebne koszta. No i kompatybilność (na szczęście) jest dla Debiana ważna. (Zastrzeżenie: też nie robiłem benchmarków, przytoczyłem odpowiedź na podobne pytanie, którą gdzieś kiedyś przeczytałem).

          BTW: Debian już nie daje się uruchomić na 386, minimalne wymagania to 486. Sufiks "386" w nazwach paczek został chyba głównie ze względów historycznych.

        2. janc pisze:

          @wujek_bogdan
          należy sobie postawić pytanie czy kompilowanie typowego oprogramowania na PC z 686 cokolwiek daje. Osobiście uważam, że nie (w najlepszym przypadku niewiele):
          – co robi typowy program przez większość czasu? odpowiedź: śpi czekając na zasoby lub (jeśli jest interaktywny) na akcję użytkownika
          – o rzędy wielkości większy wpływ na wydajność programu ma kompozycja algorytmu i struktur danych niż ewentualna optymalizacja z dodatkowymi instrukcjami dokonana przez kompilator
          – krytyczne fragmenty kodu, gdzie wykorzystanie nowszych instrukcji procesora może dać wymierne efekty (np. biblioteka standardowa, kernel), są kompilowane również dla nowszych architektur (np. libc6, libc6-i686)
          – obecnie zmiany w zestawach instrukcji dotyczą w zdecydowanej części instrukcji SIMD(3dnow!,SEE i nowsze), których wykorzystanie i tak musi odbywać się jawnie (ew. przy pomocy bibliotek w rodzaju libsimd oferujących operacje na typach wektorowych), poprzez np. 'inline assembly' i aplikacje, które faktycznie na SIMD zyskają robią to (np. ffmpeg,mplayer). Co prawda nowsze wersje gcc(i nie tylko) powoli potrafią robić użytek z automatycznej wektoryzacji(-ftree-vectorize) ale są to dopiero początki i proces wektoryzacji jest ściśle powiązany z konkretną wersją zestawu SIMD.
          – rozdrobnienie architektury x86 na mniejsze dodaje pracy (na brak której developerzy debiana nie narzekają) i potencjalnych problemów np. VIA C3 Nehemiah jest zgodny z instrukcjami 686 ale już VIA C3 Ezra nie. Podobnie sprawa wygląda z instrukcjami SIMD, kolejne instrukcje SSE są dodawane nawet w obrębie 1 rodziny procesorów, co dodatkowo komplikuje sprawę.

          To są moje przemyślenia i chętnie wszystko odszczekam jeżeli ktoś mi pokaże wyniki profilingu mówiące coś innego 🙂

        3. jarek pisze:

          > To są moje przemyślenia i chętnie wszystko odszczekam jeżeli ktoś
          > mi pokaże wyniki profilingu mówiące coś innego 🙂

          Daj spokoj, tylko dzieci sie podniecaja przekompilowaniem
          /bin/ls z opcjami -O99 -march=686 i zyskiem 1% przy listowaniu
          katalogu, a aplikacje dla ktorych takie rzeczy rzeczywiscie moga
          miec zauwazalne znaczenie, zazwyczaj rozwiazuja to poprzez dynamiczne
          wlaczanie optymalizowanych procedur, jako przyklad moze sluzyc menu
          "cpu features" w VLC chociazby.
          Takie rozwiazanie daje duze pokrycie obslugiwanego
          sprzetu przy malym nakladzie na utrzymanie paczek.

        4. wujek_bogdan pisze:

          @janc
          dzięki za wyczerpującą odpowiedź.

          @Compi
          nie mam benchmarków przy sobie ;). gdzieś kiedyś jakiś widziałem i wynikało, że przekompilowanie pod i686 na szybkim sprzęcie daje, tak jak mówisz, mizerne efekty, natomiast im gorszy sprzęt, tym różnice są większe

          Sugerowałem się tym, że Archlinux, gdzie paczki sa optymalizowane pod i686 w moim odczuciu działa wyraźnie szybciej niż inne dystrybucje, ale prawdopodobnie wzrost wydajności nie jest skutkiem kompilacji paczek pod i686, ale raczej tego, że Arch świeżo po instalacji jest "goły", bez zbędnych modułów, skryptów i deamonów.

  6. ms-trex pisze:

    No to lipa, wśród milionów linuksowych dystybucji akceptowałem tylko debiana ze względu na jego ciągłość, długi czas można było używać testing i mieć aktualne pakiety nie marnować życia na durne aktualizacje i reinstalacje sysa, a teraz kupa. Czy są jakieś inne distra które nie mają żadnego cyklu wydawniczego tylko po prostu cały czas aktualizują pakiety?

    1. kepin pisze:

      Archlinux jest najlepszy w tej kwestji.

    2. yogi pisze:

      Ciągłość zapewnia niestabilna wersja Debiana, czyli Sid. Aktualizacje są wstrzymywane jedynie na czas mrożenia wersji testing – Compi pisał już o tym wyżej.

    3. azhag pisze:

      > długi czas można było używać testing i mieć aktualne pakiety nie marnować
      > życia na durne aktualizacje i reinstalacje sysa
      nic się nie zmieniło w tej kwestii

      1. yantar pisze:

        Należy też nadmienić iż, takie nie inny sposób wydawania wybrano by terminy przyszłych letnich, konferencji DebConf, gdzie podejmuje się ważne tematy odnosnie przyszłości Debiana nie wypadały w czasie zamrażania systemu. Kiedy deweloperzy i programiści powinni skupiać się tylko na ustabilizowaniu dystrybucji i wyłapaniu błędów.
        DebConfy w lecie, mrożenie w grudniu co dwa lata (również ze względu na to by dać czas na wprowadzenie założeń ustalonych na DebConfach) i wydanie stablinej wersji w pierwszej połowie roku, tworzą cały cykl bardziej przejrzystym.
        Co do wydania Squeeze, będą jeszcze prowadzone rozmowy z programistami odnośnie zmian w harmonogramie by jakos dopasować to jedno wydanie.

    4. mtjm pisze:

      Gentoo nie ma już wydań, lecz po instalacji zawsze można aktualizować do tego, co jest najnowsze. Na dwóch komputerach bez żadnych problemów (poza kilkoma czystosprzętowymi) używam ~amd64, co jest tłumaczone na unstable. Na trzecim używam amd64, co jest nazywane stable, też bez problemów.

      Reinstalacja przydaje się tylko przy zmianie pomiędzy 32-bitowym a 64-bitowym systemem.

    5. "Czy są jakieś inne distra które nie mają żadnego cyklu wydawniczego tylko po prostu cały czas aktualizują pakiety?"

      Sidux (Sid z instalatorem i zmodyfikowanym kernelem na i686).
      Jednak częstotliwość aktualizacji to szaleństwo 😉

    6. quar pisze:

      A może PLD? Chłopaki ciągle aktualizują pakiety, a oficjalnych wersji jak na lekarstwo, ostatnia była w 2007 roku. A wszystkie pakiety w najnowszych, często jeszcze eksperymentalnych wersjach, mniam… A jak się coś sypnie podczas upgradu, zawsze można wygodnie wrócić do starszych rpmów.

      1. radd pisze:

        …ostatnia była w 2007 roku.

        Ostatnia była 1 marca 2009 ;P ..klik..

  7. daniel pisze:

    Czy Squeeze będzie obsługiwał ext4 ??

    1. witek pisze:

      Tak. Obecnie dostępne migawki debian-installatora bez problemu podczas instalcji radzą sobie z ext4.

      1. plichu pisze:

        instalator owszem obsluguje ext4 ale standardowe jadro po instalacji netinstall testinga juz nie:(

        1. witek pisze:

          aha, racja. ja instalowałem unstable, który ma teraz 2.6.30, a pewnie za tydzień będize .31

        2. Compi pisze:

          Do czasu wydania powinno wskoczyć jądro z unstable, które ma już ext4.

  8. Szaman pisze:

    Widzę, że coraz częściej używa się słowa „odnośnie” (tym razem w tytule), więc chciałem zauważyć, że po Polsku mówi się „odnośnie do czegoś”, a nie „odnośnie czegoś”.
    Szczegóły: http://pl.wiktionary.org/wiki/odnośnie_do_czegoś

  9. Paweł pisze:

    Ściągnąłem niedawno Debiana kde4 CD, chcąc zainstalować, przetestować.
    1. Brak sterowników do sieciówki atl2, oraz do wifi Broadcom (ani b43 ani ndiswrappera). Ciekawe jak mam dociągnąć i zainstalować cokolwiek? Paranoja z tą "wolnością" czy zwykła bezmyślność? Bo w innych distrach to chociaż ethernetówka działa od ręki.
    2. Po instalacji uruchamiam kompa i co widzę…kernel error not syncing bla bla bla.
    To chyba jednak wolę nawet to Ubuntu niż samego Debiana, bo takich cyrków to z żadną dystrybucją nie miałem, czy to Arch, PLD, Gentoo, Ubuntu i Opensuse. Słowem, żenada. Czekam na minusy od fanboyów Debiana. Im więcej będzie tym więcej będą przekonany, ze mam rację.

    1. ufoman pisze:

      Miałem kiedyś podobny problem z programowym raidem (mdadm). Instalator tworzył wszystko jak powinien ale systemu nie dało się uruchomić…

      1. Paweł pisze:

        Kiedy ja nie mam raida, zwykły dysk SATA w dwuletnim lapku Asusa. Taka nowość dla Debiana 😉

      2. Przerabialem to. Bo ty byl pewnei fake raid. Taki RAID co wymaga sterownikow systemu. Da sie to odpalic ale troche roboty jest/bylo

        1. Szaman pisze:

          Programowy to chyba nie fake. Fake to programowy, który udaje sprzętowy :]
          A póki nie ma się naprawdę dobrego "tró-sprzętowego" RAIDa to nie ma co go używać i lepiej zrobić programowy mdadmem.

  10. krzabr pisze:

    Skoro ma przyjść jądro freebsd to ciekawe czy z nim przyjdzie portowany system plików zfs , co prawda nie ma zgodności licencyjnej ale zaloze sie ze znajda sie chetni aby go skompilowac pod debianem , druga sprawa freebsd uzywa systemu pakietow ports jak wiec bedzie z obsluga pakietow deb jak uruchomimy debiana z jadrem freebsd ? jak wtedy beda dzialac linuxowe aplikacje przez emulacjie linuxa w jadrze freebsd ? czy inaczej ?

    1. mtjm pisze:

      Ports to zupełnie niezależna rzecz od jądra, które jest jedynym elementem FreeBSD w Debian GNU/kFreeBSD. Debian (jak chyba każdy system operacyjny) używa ten sam format pakietów niezależnie od jądra.

      Przy ZFS nie widzę problemów, jeżeli Debian nie będzie dystrybuować jądra z rzeczami na GPL. Emulacja Linuksa jest ciekawsza, bo wymaga bibliotek współdzielonych korzystających z wywołań systemowych tego jądra. Wystarczy z innymi ścieżkami dodać biblioteki z Debiana GNU/Linux.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.