Firma Google, zainteresowana jak największą sprzedażą swojego pierwszego telefonu – Nexusa One – postanowiła zareklamować go w niecodzienny sposób.
Google, nie ograniczając się jedynie do reklamy w internecie, telewizji czy prasie, ruszyło szturmem na laptopy, inteligentne telefony i inne mobilne urządzenia oferujące dostęp do internetu, wykorzystując do tego darmowe sieci Wi-Fi. Gigant wyszukiwania uruchomił ogromną liczbę hot-spotów na lotniskach, głównie w Stanach Zjednoczonych. Można przez nie za darmo, bez ograniczeń, przeglądać zasoby sieci Internet.

Google nie jest jednak organizacją charytatywną. Cała akcja z darmowymi hot-spotami polega na tym, iż podczas połączenia użytkownik przekierowywany jest na stronę zawierającą informację na temat nowego telefonu giganta – Nexusa One.
Utrzymanie takich punktów dostępowych to nie lada inwestycja. Ciekawe czy oprócz wyrobienia świadomości użytkowników odnośnie nowego produktu, zwiększy też jego sprzedaż.


Ciekawe kiedy wprowadzą coś takiego w Polsce. W mniejszych miastach nadal jest za mało ogólnie dostępnych hot-spotów (dla komórek, laptopów itp. urządzeń z Wifi).
Ciekawe czy dostaną patent na nową technikę reklamową… 😉
Trochę żartuję, ale z drugiej strony pomysł fajny. Chociaż nie wiem na ile nowatorski (poza Polską) – mieszka ktoś w USA i spotkał się z taką reklamą wcześniej?
Tak, tym razem ja Cię zjadę. 😉 Nie możesz po prostu napisać "smartphone"? Przecież nie tłumaczymy też nazw "notebook", "netbook" czy "nettop". Chociaż może "inteligentny telefon" (kładąc nacisk na drugi człon) to lepsze nie nasza "komórka". 😉
ludzie, dajcie już spokój… Jedno i drugie jest zrozumiałe i nie uwłacza jakoś szczególnie pięknu polskiej mowy. Nie trzeba wszystkiego pisać tak jak wszyscy.