19 grudnia 2009 roku ruszyła Bigpedia, kolejna wolna encyklopedia. Czy ona osiągnie sukces tak jak Wikipedia? Czy w przyszłości byli edytorzy Wikipedii przyjdą do Bigpedii? Na te i inne pytania na razie trzeba poczekać.
Bigpedia powstała 19 grudnia 2009 roku. Jest to encyklopedia internetowa działająca na serwerach wikia. Nie jest to kopia Wikipedii.
Podstawowymi różnicami między Bigpedią a Wikipedią są:
* możliwość prowadzenia bloga (Bigpedia)
* drobne różnice w wyglądzie
* możliwość logowania się z innej wikii (na przykład z Nonsensopedii).
Obecnie istnieje tylko polska wersja językowa, ale 14 stycznia 2009 roku ruszy także angielska.
Link: http://pl.bigpedia.wikia.com/wiki/Bigpedia_Wiki


Powstał nowy projekt Biggle. To nowa przełomowa wyszukiwarka, która niczym się nie różni od Google poza drobnymi różnicami w wyglądzie i możliwością logowania się przez konto na OSnews. Czy dni giganta są policzone? Czy wszyscy przesiądą się na nowe cudo stworzone przez Grupę Jakilinux? Strach pomyśleć co się stanie.
LOL 🙂
Sarkazm jak najbardziej zrozumiały i jak najbardziej potrzebny. Projekt wydaje się być żartem.
Gdyby projekt miał założenia takie jak citizendium, to miałby jak najbardziej sens i byłby wielce pożądany. Jednak robienie kolejnego klona wikipedii opartego na tych samych założeniach co wikipedia nie ma sensu.
Polska wersja citizendium na pewno przyciągnęłaby trochę ludzi – to raczej w tę stronę powinien pójść projekt – kolejnej wikipedii mówimy stanowcze nie ;).
"Na te i inne pytania na razie trzeba poczekać." — to sie
nadaje do nonsensopedii 🙂
Ja mówie stanowcze nie samemu pierwowzorowi!
PS. spy000yps mógłbyś dać jakiś link do info o tym citizendium bo szczerze nie słyszałem o tym nigdy(i chętnie się przekonam kto chce wykopać nibypedie).
http://citizendium.org/
http://en.wikipedia.org/wiki/Citizendium
"(i chętnie się przekonam kto chce wykopać nibypedie)."
Może się mylę, ale ten projekt nawet nie konkuruje z wikipedią. Citizendium ma na celu stworzenie wiarygodnego źródła informacji. Wikipedia to projekt, który w założeniu ma być encyklopedią tworzoną przez wszystkich użytkowników. Tu jest podstawowa różnica – citizendium nie tworzą ot tak sobie anonimowi użytkownicy internetu. Druga podstawowa różnica jest taka, że informacje w citizendium podlegają ocenie ekspertów.
Mój problem z wikipedią polega na tym, że każdy Kowalski może sobie wejść na stronę i zmienić co mu się żywnie podoba. Nawet jeśli Kowalski wprowadza informacje w dobrej wierze i w swoim mniemaniu poprawne, to nie zawsze tak musi być. Brak weryfikacji informacji w wikipedii to jej pięta achillesowa – wersje przejrzane nie stanowią tutaj żadnej odpowiedzi. Kto przegląda te informacje i kto przybija pieczątkę?
Dlatego wikipedia pozostanie stroną na której w wersji polskiej gepard może biec z prędkością 120 km/h a w wersji angielskiej 105 km/h 😉 w innych wersjach pewnie biega z inną prędkością 😉
Wikipedia nie jest konkurencją dla citizendium, bo to ostatnie ma inaczej zdefiniowany cel. Szkoda tylko, że nie ma polskiej wersji – bardzo chętnie napisałbym kilka artykułów z dziedzin na których się znam, które później zostałyby zweryfikowane przez ekspertów tudzież inne osoby kompetentne podpisujące się własnym nazwiskiem i tytułem.
Nie rozumiem, przeciez takie akcje nie roznia sie od kolejnych
super nowatorskich systemow dzwieku pod linucha czy dystrybucji
rodem z Lesoto ktorymi sie regularnie tutaj ludzie onanizuja.
Popierajcie wiec inicjatywy i roznorodnosc open projektow!
Różnią się i to bardzo. Super nowatorskie systemy dźwięki wymagają jednak jakiegoś wkładu i umiejętności. To co tu mamy to jakiś żart. Zwykłe wiki postawione na wiki, powklejane kilka skryptów/dodatków, graficzek i to wszystko. Na poziomie 10 latka który się podstaw htmla nauczył i myśli, że jest wielkim programistom i kto wie czym jeszcze.
Zrobienie kolejnej odmiany łubuduntu wymaga większego wysiłku i umiejętności…
Wybaczcie "systemy dźwięki", "programistom" i "wiki na wiki" – zmęczenie i czytanie wypowiedzi analfabetów robi swoje…
Pioneer.OS jest zaraźliwy, jak widzę. 😉