Archos potwierdził w dniu dzisiejszym wypuszczenie na rynek swojego nowego tabletu z Androidem – ArchOS 101.
Na rynku mamy już dwa interesujące produkty z gatunku tabletów – iPada oraz Samsung Galaxy Tab, przy czym ten drugi nie wywołał zapowiadanej burzy, nie stał się iPad-killerem z Androidem, gdyż kosztuje po prostu za dużo. ArchOS ma natomiast szanse stać się Androidowym królem tabletów właśnie ze względu na cenę, która jest znacznie niższa niż cena iPada, o Samsung Galaxy Tab nie wspominając.

ArchOS 101 to tablet bazujący na najnowszej wersji Androida 2.2, posiada 10-calowy ekran o rozdzielczości 1024×600 pikseli, waży 480 gram, napędza go gigahercowy procesor Cortex A8. Jego wymiary to 27x15x1,2 cm. W przeciwieństwie do iPada posiada wejście na kartę pamięci microSDHC, kamerę internetową, połączenie USB oraz wbudowaną nóżkę do postawienia tabletu np. na stole. Oprócz tego obsługuje takie technologie jak 802.11 b/g/n WiFi czy Bluetooth 2.1.
Tablet dostępny będzie w dwóch wersjach, różniących się wielkością pamięci urządzenia – 8GB za 299,99 dolara i 16GB za 349,99 dolara, gdzie iPad z pamięcią 16GB kosztuje 499 dolarów, a tablet Samsunga jeszcze więcej.


Przynajmniej nie wygląda jak klon ipada
> Przynajmniej nie wygląda jak klon ipada
Malo tego, w przeciwienstwie do wiekszosci napedzanych przez open source wynalazkow
nie wyglada jak kupa lajna, calkiem przyzwoicie sie na zdjeciu prezentuje, czyzby
w koncu zaplacili komus rozsadne pieniadze za rozsadny projekt?
PS. Miejmy nadzieje, ze calosc to nie tani plastik.
darwin jest opensource prawda?
Sugerujesz, ze Apple ma dobry design?
Nie tyle dobry co przyzwoity, a przynajmniej nie odpycha, w komputerach nie ma świecidełek – jest ok, ale szału też nie ma. Ot elektronika użytkowa. Co innego w 'shiny’ telefonach/odtwarzaczach, które mi się nie podobają w ogóle. Wolę swój w czarnym macie, który jest lekko gumowy w dotyku i dobrze leży w dłoni.
O ile mi wiadomo, Darwin jest open source, ale Aqua już nie. Osobiście bardzo mi się podoba interfejs OS X. Bardzo praktyczny, funkcjonalny, z przyzwoitym wyglądem.
Szczególnie praktyczne funkcjonalne jest oddzielenie menu aplikacji od jej okna, umieszczenie przycisków po innej stronie niż mają to wszystkie inne systemy i marny substytut menu i paska zadań jakim jest dock.
> Szczególnie praktyczne funkcjonalne jest oddzielenie menu aplikacji od jej okna
Jedna lepszych rzeczy w GUI Maca.
Nie trzeba sie patyczkowac z kursorem tylko na podbijasz do krawedzi
ekranu – no i oszczednosc miejsca. W KDE to chyba tez daje sie ustawic?
> umieszczenie przycisków po innej stronie niż mają to
> wszystkie inne systemy
Po pierwsze, kto uzywa przyciskow w belce okna? Od takich
rzeczy sa klawisze skrotu czy to winda, linuch czy mak.
> marny substytut menu i paska zadań jakim jest dock.
Kolejna z lepszych rzeczy z Maku. Nienachalne powiadomienia
(podskakujaca ikona) wskazniki uruchomionych aplikacji
(podswietlenie strzalka).
Osobiscie bardzo lubie okienka komunikatow ktore sa „przypiete” pod
belke okna aplikacji – zamiast kolejne okna zasmiecajacego ekran.
Lol. Wedle tej logiki można by całą zawartość okna umieścić poza oknem, bo „nie trzeba się patyczkować z kursorem”.
Kto używa klawiszy skrótu?
To tzw. pierdółki. Dock jako koncepcja jest względem paska zadań mniej funkcjonalny.
> Lol. Wedle tej logiki można by całą zawartość okna umieścić poza oknem,
> bo “nie trzeba się patyczkować z kursorem”.
Jesli sprawisz, ze to bedzie wygodniejsze, PROSZE BARDZO!
> To tzw. pierdółki.
To nie sa pierdolki, podkradanie focusa przez okienka dialogowe
w klasycznym modelu to nie tylko zwykle wkurwianie uzytkownika,
to rowniez wcisniecia klawisza ktore wedruja nie tam gdzie trzeba
(bo okienko nagle wyskoczylo).
Kiedy właśnie to nie jest i nie będzie wygodniejsze, ale jakoś mnie nie dziwi że fanboje j*błek potrafią się męczyć z nieintuicyjnym UI, byleby tylko nie runął im światopogląd.
Ale to jest cecha menedżera okien, a nie docka. On tylko sygnalizuje. Nie wiem jak jest teraz w opensource’owych bo używam tiling wm, ale na Viście powiadomienia funkcjonują jako oddzielne okna „przyklejone” do okna macierzystego, tj. nie wyskakują na wierzch a sygnalizowane są przez miganie na pasku zadań.
Będę szczery – ma moim macbooku rządzi linuks z KDE 4.5. Niestety – wielbiony przez miłośników Apple system jest moim skromnym zdaniem taki sobie. Niby wygodny, ale nie do końca. Jasne, że są to detale, ale z detali składa się system i jego „usability”. Np. uwielbiam strzałkę „do góry” – pozwalającą zmienić katalog na wyższy w „drzewie” – tego brak w MacOSX, porządkowanie ikon w oknie jest tu dość upierdliwe (o ile nie wciśniesz stosownego klawisza to będzie bałagan), zmiana rozmiarów okienka tylko w jednym rogu, a nie w dowolnym miejscu i szereg innych pierdół. Instalowanie programów niby łatwe, ale raz otwiera się kreator niczym w Windows, raz skrót do wrzucenia do katalogu Applicaions, raz jeszcze musisz wrzucić sobie to sam. Wbrew zapewnieniom fanbojów system potrafi się zawiesić i to wcale nie podczas jakiś niezwykłych akrobacji – ot tak, po prostu, zupełnie jak każdy inny.
Jest ładny, bardzo estetyczny. Zdecydowanie bardziej trafia w moje gusta niż przeładowany gradientami, animacjami i przezroczystościami Windows Vista/Seven. Działa zwykle bardzo sprawnie, ale nie pieję nad nim z zachwytu. Wielkim plusem jest Spotlight – działa lepiej niż wyszukiwarka windowsowa i uciążliwy nepomuk – strigi (podobnie zresztą radził sobie Beagle). Pomimo to najlepszym środowiskiem do pracy (nie systemem) jest dla mnie KDE 4.5.
Archos jest za bardzo zamknięty. I raz ponoć kazali płacić za… aktualizację.
Nie znam sprawy z aktualizacjami i tym jakie to były aktualizacje, ale wiele firm tak robi. Microsoft z wersji na wersję, podobnie Apple. Red-Hat też sobie liczy za support i aktualizacje.
Apple kaze placic za nowe wersje iOS dla iPad/iPhone/iPod? Pierwszy raz slysze. Desktopy i stacje robocze to inna bajka.
Przepraszam, nie chciałem Cię urazić.
@mariusz, a i owszem, Apple kaze sobie placic za aktualizacje w przypadku iPodow. W zasadzie kazdy powazniejszy skok wersji kosztowal normalnie 9.99$. Inna sprawa, ze mozna to bylo banalnie obejsc sciagajac samemu soft. Ciezko stwierdzic jak bedzie wygladac sprawa w przypaku iPada, nie wykluczone jednak, ze w przyszlosci (skok na soft 5.x) bedzie podobnie.
To ciekawe, widać jestem dla Apple jakimś strasznie ważnym klientem że dostałem iOS 4 do iPoda zadarmo…
To ciekawe, widać muszę być jakimś szalenie ważnym klientem dla Apple, skoro dostałem aktualizację do iOS 4 dla iPoda za darmo…
Kiedyś „duże” aktualizacje iPoda touch były płatne, teraz nie.
Mozliwe, ze zmienili polityke, nie sprawdzialem jak to jest w tej chwili. Moj iPod utknal na 3.1.3 z racji tego, ze to 1gen. Wiem natomiast, ze aktualizajce byly platne i nie wykluczalbym tego w przyszlosci. Apple jest nieprzewidywalne.
To nie znaczy, że muszę się na to zgadzać. Dla mnie takie podejście eliminuje dowolne urządzenie.
A gdzie modem 3g?
No właśnie nie ma i to niestety jeżeli o mnie chodzi zupełnie przekreśla Archosa.
W Ie taki tablet jest za 249e
Toshiba Personal media tablet
10.1 multi touch display screen
16Gb in built memory
Mmc/sd slot
Wifi amd bluetooth
1.3mp webcam
Hdmi and Usb 2.0
7 hour battery
Instant on with android 2.2 os
Support adobe flash 10.1
Ultra low power nvidia geforce graphics
Sorki za bledy ale z komorki pisze