ArchOS 101 z Androidem w przyszłym tygodniu

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • ArchOS 101 z Androidem w przyszłym tygodniu

Data: 12 listopada, 2010

Archos potwierdził w dniu dzisiejszym wypuszczenie na rynek swojego nowego tabletu z Androidem – ArchOS 101.

Na rynku mamy już dwa interesujące produkty z gatunku tabletów – iPada oraz Samsung Galaxy Tab, przy czym ten drugi nie wywołał zapowiadanej burzy, nie stał się iPad-killerem z Androidem, gdyż kosztuje po prostu za dużo. ArchOS ma natomiast szanse stać się Androidowym królem tabletów właśnie ze względu na cenę, która jest znacznie niższa niż cena iPada, o Samsung Galaxy Tab nie wspominając.

ArchOS 101 to tablet bazujący na najnowszej wersji Androida 2.2, posiada 10-calowy ekran o rozdzielczości 1024×600 pikseli, waży 480 gram, napędza go gigahercowy procesor Cortex A8. Jego wymiary to 27x15x1,2 cm. W przeciwieństwie do iPada posiada wejście na kartę pamięci microSDHC, kamerę internetową, połączenie USB oraz wbudowaną nóżkę do postawienia tabletu np. na stole. Oprócz tego obsługuje takie technologie jak 802.11 b/g/n WiFi czy Bluetooth 2.1.

Tablet dostępny będzie w dwóch wersjach, różniących się wielkością pamięci urządzenia – 8GB za 299,99 dolara i 16GB za 349,99 dolara, gdzie iPad z pamięcią 16GB kosztuje 499 dolarów, a tablet Samsunga jeszcze więcej.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. marcinsud pisze:

    Przynajmniej nie wygląda jak klon ipada

    1. jarek pisze:

      > Przynajmniej nie wygląda jak klon ipada

      Malo tego, w przeciwienstwie do wiekszosci napedzanych przez open source wynalazkow
      nie wyglada jak kupa lajna, calkiem przyzwoicie sie na zdjeciu prezentuje, czyzby
      w koncu zaplacili komus rozsadne pieniadze za rozsadny projekt?

      PS. Miejmy nadzieje, ze calosc to nie tani plastik.

      1. marcinsud pisze:

        darwin jest opensource prawda?

        1. jarek pisze:

          Sugerujesz, ze Apple ma dobry design?

        2. marcinsud pisze:

          Nie tyle dobry co przyzwoity, a przynajmniej nie odpycha, w komputerach nie ma świecidełek – jest ok, ale szału też nie ma. Ot elektronika użytkowa. Co innego w 'shiny’ telefonach/odtwarzaczach, które mi się nie podobają w ogóle. Wolę swój w czarnym macie, który jest lekko gumowy w dotyku i dobrze leży w dłoni.

        3. O ile mi wiadomo, Darwin jest open source, ale Aqua już nie. Osobiście bardzo mi się podoba interfejs OS X. Bardzo praktyczny, funkcjonalny, z przyzwoitym wyglądem.

        4. Reddie pisze:

          Szczególnie praktyczne funkcjonalne jest oddzielenie menu aplikacji od jej okna, umieszczenie przycisków po innej stronie niż mają to wszystkie inne systemy i marny substytut menu i paska zadań jakim jest dock.

        5. jarek pisze:

          > Szczególnie praktyczne funkcjonalne jest oddzielenie menu aplikacji od jej okna

          Jedna lepszych rzeczy w GUI Maca.
          Nie trzeba sie patyczkowac z kursorem tylko na podbijasz do krawedzi
          ekranu – no i oszczednosc miejsca. W KDE to chyba tez daje sie ustawic?

          > umieszczenie przycisków po innej stronie niż mają to
          > wszystkie inne systemy

          Po pierwsze, kto uzywa przyciskow w belce okna? Od takich
          rzeczy sa klawisze skrotu czy to winda, linuch czy mak.

          > marny substytut menu i paska zadań jakim jest dock.

          Kolejna z lepszych rzeczy z Maku. Nienachalne powiadomienia
          (podskakujaca ikona) wskazniki uruchomionych aplikacji
          (podswietlenie strzalka).

          Osobiscie bardzo lubie okienka komunikatow ktore sa „przypiete” pod
          belke okna aplikacji – zamiast kolejne okna zasmiecajacego ekran.

        6. Reddie pisze:

          Nie trzeba sie patyczkowac z kursorem tylko na podbijasz do krawedzi
          ekranu

          Lol. Wedle tej logiki można by całą zawartość okna umieścić poza oknem, bo „nie trzeba się patyczkować z kursorem”.

          Po pierwsze, kto uzywa przyciskow w belce okna? Od takich
          rzeczy sa klawisze skrotu czy to winda, linuch czy mak.

          Kto używa klawiszy skrótu?

          Kolejna z lepszych rzeczy z Maku. Nienachalne powiadomienia
          (podskakujaca ikona) wskazniki uruchomionych aplikacji
          (podswietlenie strzalka).

          To tzw. pierdółki. Dock jako koncepcja jest względem paska zadań mniej funkcjonalny.

        7. jarek pisze:

          > Lol. Wedle tej logiki można by całą zawartość okna umieścić poza oknem,
          > bo “nie trzeba się patyczkować z kursorem”.

          Jesli sprawisz, ze to bedzie wygodniejsze, PROSZE BARDZO!

          > To tzw. pierdółki.

          To nie sa pierdolki, podkradanie focusa przez okienka dialogowe
          w klasycznym modelu to nie tylko zwykle wkurwianie uzytkownika,
          to rowniez wcisniecia klawisza ktore wedruja nie tam gdzie trzeba
          (bo okienko nagle wyskoczylo).

        8. Reddie pisze:

          Jesli sprawisz, ze to bedzie wygodniejsze, PROSZE BARDZO!

          Kiedy właśnie to nie jest i nie będzie wygodniejsze, ale jakoś mnie nie dziwi że fanboje j*błek potrafią się męczyć z nieintuicyjnym UI, byleby tylko nie runął im światopogląd.

          To nie sa pierdolki, podkradanie focusa przez okienka dialogowe
          w klasycznym modelu to nie tylko zwykle wkurwianie uzytkownika,
          to rowniez wcisniecia klawisza ktore wedruja nie tam gdzie trzeba
          (bo okienko nagle wyskoczylo).

          Ale to jest cecha menedżera okien, a nie docka. On tylko sygnalizuje. Nie wiem jak jest teraz w opensource’owych bo używam tiling wm, ale na Viście powiadomienia funkcjonują jako oddzielne okna „przyklejone” do okna macierzystego, tj. nie wyskakują na wierzch a sygnalizowane są przez miganie na pasku zadań.

        9. Gunther pisze:

          Będę szczery – ma moim macbooku rządzi linuks z KDE 4.5. Niestety – wielbiony przez miłośników Apple system jest moim skromnym zdaniem taki sobie. Niby wygodny, ale nie do końca. Jasne, że są to detale, ale z detali składa się system i jego „usability”. Np. uwielbiam strzałkę „do góry” – pozwalającą zmienić katalog na wyższy w „drzewie” – tego brak w MacOSX, porządkowanie ikon w oknie jest tu dość upierdliwe (o ile nie wciśniesz stosownego klawisza to będzie bałagan), zmiana rozmiarów okienka tylko w jednym rogu, a nie w dowolnym miejscu i szereg innych pierdół. Instalowanie programów niby łatwe, ale raz otwiera się kreator niczym w Windows, raz skrót do wrzucenia do katalogu Applicaions, raz jeszcze musisz wrzucić sobie to sam. Wbrew zapewnieniom fanbojów system potrafi się zawiesić i to wcale nie podczas jakiś niezwykłych akrobacji – ot tak, po prostu, zupełnie jak każdy inny.
          Jest ładny, bardzo estetyczny. Zdecydowanie bardziej trafia w moje gusta niż przeładowany gradientami, animacjami i przezroczystościami Windows Vista/Seven. Działa zwykle bardzo sprawnie, ale nie pieję nad nim z zachwytu. Wielkim plusem jest Spotlight – działa lepiej niż wyszukiwarka windowsowa i uciążliwy nepomuk – strigi (podobnie zresztą radził sobie Beagle). Pomimo to najlepszym środowiskiem do pracy (nie systemem) jest dla mnie KDE 4.5.

  2. Archos jest za bardzo zamknięty. I raz ponoć kazali płacić za… aktualizację.

    1. Nie znam sprawy z aktualizacjami i tym jakie to były aktualizacje, ale wiele firm tak robi. Microsoft z wersji na wersję, podobnie Apple. Red-Hat też sobie liczy za support i aktualizacje.

      1. mariusz pisze:

        Apple kaze placic za nowe wersje iOS dla iPad/iPhone/iPod? Pierwszy raz slysze. Desktopy i stacje robocze to inna bajka.

        1. Przepraszam, nie chciałem Cię urazić.

        2. BlahFFF pisze:

          @mariusz, a i owszem, Apple kaze sobie placic za aktualizacje w przypadku iPodow. W zasadzie kazdy powazniejszy skok wersji kosztowal normalnie 9.99$. Inna sprawa, ze mozna to bylo banalnie obejsc sciagajac samemu soft. Ciezko stwierdzic jak bedzie wygladac sprawa w przypaku iPada, nie wykluczone jednak, ze w przyszlosci (skok na soft 5.x) bedzie podobnie.

        3. el.pescado pisze:

          placic za aktualizacje w przypadku iPodow

          To ciekawe, widać jestem dla Apple jakimś strasznie ważnym klientem że dostałem iOS 4 do iPoda zadarmo…

        4. el.pescado pisze:

          Apple kaze sobie placic za aktualizacje w przypadku iPodow.

          To ciekawe, widać muszę być jakimś szalenie ważnym klientem dla Apple, skoro dostałem aktualizację do iOS 4 dla iPoda za darmo…

          Kiedyś „duże” aktualizacje iPoda touch były płatne, teraz nie.

        5. BlahFFF pisze:

          Mozliwe, ze zmienili polityke, nie sprawdzialem jak to jest w tej chwili. Moj iPod utknal na 3.1.3 z racji tego, ze to 1gen. Wiem natomiast, ze aktualizajce byly platne i nie wykluczalbym tego w przyszlosci. Apple jest nieprzewidywalne.

      2. To nie znaczy, że muszę się na to zgadzać. Dla mnie takie podejście eliminuje dowolne urządzenie.

    1. maniek pisze:

      No właśnie nie ma i to niestety jeżeli o mnie chodzi zupełnie przekreśla Archosa.

  3. KOŁO pisze:

    W Ie taki tablet jest za 249e
    Toshiba Personal media tablet
    10.1 multi touch display screen
    16Gb in built memory
    Mmc/sd slot
    Wifi amd bluetooth
    1.3mp webcam
    Hdmi and Usb 2.0
    7 hour battery
    Instant on with android 2.2 os
    Support adobe flash 10.1
    Ultra low power nvidia geforce graphics

    Sorki za bledy ale z komorki pisze

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.