Screen Dragging w AROS-ie

Data: 12 listopada, 2010

Jedna z najbardziej rozpoznawalnych, specyficznych cech Amigi – przeciąganie ekranów, trafiła do systemu AROS. Steven Jones, autor projektu iMica zaprezentował Screen Dragging na natywnej instalacji systemu AROS. Cecha ta była już od pewnego czasu za sprawą Pavla Fedina dostępna w wersji AROS-a Windows-hosted.

Z nowości należy także dodać opublikowanie w dziale nocnych kompilacji AROS-a w wersji dla klasycznej Amigi (rekonstrukcja ROM-u Amigi i obraz dysku z AROS-em 68k), możliwej także do uruchomienia w emulatorze WinUAE oraz dodanie do nocnych kompilacji menedżera połączeń wifi.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. jarek pisze:

    „Proper screen dragging” – tak dlugo na to czekalem, jutro sie przesiadam na to cudo!

  2. Co to ma być?
    Może 10 lat temu to by był fajny efekt. Ale ani to użyteczne, ani na obecne czasy ciekawe.
    KWin czy Compiz mają 100x lepsze efekty 3D i do tego duża ich część jest użyteczna i ułatwia używanie desktopu.

    1. tomek pisze:

      To BYŁ fajny efekt w AmigaOS już lat temu 25. AROS dąży do kompatybilności z tamtym systemem. Stąd pojawiła się ta pchełka, która nie wszystkim musi się podobać. Byłym użytkownikom Amigi z pewnością nie przeszkadza 🙂

    2. piotrlg pisze:

      To nie jest bajer. Swego czasu, czyli w połowie lat ’80, gdy o dostęp do zasobów komputera trzeba było dbać, a przy okazji chciało się z nich max wyciągnąć screeny były jednym z rozwiązań. Każdy screen to mógł być osobny program, tak jak teraz mamy np photoshopa vs gimp. Ale screeny szły dalej i można było każdy taki screen mieć w innej rozdzielczości, oraz o innej głębi kolorów. Rzadkością było aby programy się odpalały bez własnego screena. A dragowanie bardzo ułatwiało przełączanie się między nimi, albo zaglądnięcie co jest pod spodem. Jak się przesiadało na windę to się miało wrażenie, że panuje tam niezły bajzel. Screeny rules 😉
      P.

  3. Theq pisze:

    Zawsze się tym bawiłem jak mi się nudziło 🙂

  4. Reddie pisze:

    A, jeśli można wiedzieć, jakie to ma zastosowanie praktyczne? Bo jeśli żadnego, to jako „eye candy” też nie zachwyca.

    1. bobycob pisze:

      Praktycznie nie ma żadnego. nawet trudno bajerem to nazwać

    2. Pamiętam, że to było przydatne jak się czekało aż coś się z dyskietki załaduje. Można było sobie w międzyczasie zabijać czas przesuwaniem ekranów. 😉

  5. CopyMe pisze:

    Wydaje mi się że wszytko co Steven Jones mówi na wstępie tłumaczy dlaczego Screen Dragging pojawił się w AROSie. Ludzie po prostu mają sentyment do pewnych rzeczy, i tyle w tym temacie.

    1. tomek pisze:

      dokładnie! sentyment + pewne przyzwyczajenia sprzed lat. Kto nie miał Amigi nie zrozumie 😉

  6. Speaktrap pisze:

    Podobny mechanizm jest w Enlightenment DR16

  7. TomcioPaluszek pisze:

    Nowy filmik pokazujący działanie zsuwania ekranów

    http://www.youtube.com/watch?v=TY8mWxwzH5o

  8. etam pisze:

    Poprawcie linki. Pierwszy „Screen Dragging” powinien być do http://www.youtube.com/watch?v=HKCHZFYj9Kk a drugi „nocnych kompilacji” do http://aros.sourceforge.net/download.php#nightly-builds

  9. tftf pisze:

    ma ktoś tę tapetkę co ten ziomek? od wieków jej szukam 😛 http://www.youtube.com/watch?v=HKCHZFYj9Kk

  10. macias pisze:

    Rekord idiotyzmu, a to z tego prostego powodu, ze w czasach Amigi nie byl to efekt specjalny, tylko efekt roznych ustawien dla roznych ekranow. To wszystko. Dlatego tez piszac aplikacje, dany programista musial podjac decyzje, czy jego program bedzie ekranowa aplikacja czy okienkowa — kazda z tych kategorii miala swoje plusy i minusy.

    1. pandy pisze:

      Nie rozumiem po co pisac o czyms czego sie nie widzialo na oczy?

      Screen w Amidze mial swoje atrybuty – ilosc bitplane’ow, rozdzielczosc, mogl byc lace lub nie.

      Dzieki tej funkcji (do ktorej uzywany byl Copper) mozna bylo miec jednoczesnie na ekranie np Menu w wysokiej rozdzielczosci ale o malej liczbie kolorow i np ekran Lowres Lace w trybie EHB lub HAM. ICS/OCS/ECS chipset mial ograniczenia dotyczace dostepnego pasma i stad dla Hires mozna bylo miec makc 4 bitplane czyli max 16 kolorow na ekranie (i niemal nasycona w 100% magistrale).

      Amiga nie miala trybu tekstowego – kazda aplikacja pracowala w ekranie graficznym. Programista piszacy aplikacje wcale nie musial sie decydowac na to by byla ona wylacznie w trybie tekstowym czy graficznym – nie rozumiem skad mogl pojaiwc sie ten pomysl?

  11. adek23 pisze:

    eee tam, aplikacja na osobnym ekranie też mogła być okienkowa, zresztą o ile pamiętam nie musiała wcale mieć okien tylko na jednym ekranie. Ekran to taka osobna warstwa okien, zresztą aplikacja mogła tworzyć okna nie tylko na swoim ekranie.

    1. No i gdyby nie upadek marki, to pewnie naturalną koleją rzeczy stałaby się wielomonitorowość wywodzona bezpośrednio z wieloekranowości.

  12. olśnijcieMnie pisze:

    Czym jest icaros, czemu ma służyć i co w ogóle w tym chodzi?

  13. arospl pisze:

    Odpowiedź na te pytania znajdziesz na stronie domowej: http://icarosdesktop.org

  14. rhino pisze:

    Sprawa może być niezrozumiała, ponieważ na obecnym sprzęcie praktycznie zupełnie… niemożliwe jest odtworzenie tego efektu graficznego, jaki łatwo i zupełnie naturalnie realizowały wówczas klasyczne Amigi (chyba że pod UAE). Oczywiście dziś ten efekt w systemach amigowych i „amigopodobnych” to tylko marna symulacja tego jak to wyglądało na starych Amigach 🙂

    Niestety, w sumie świetnie to działało tylko na Amigach na kościach ECS/OCS pracujących w telewizyjnych trybach PAL. Już przy kościach AGA zaczęły się problemy – olbrzymie tzw. „martwe pole” przy wielokolorowych ekranach (przestarzały już układ Copper), kłopoty przy ekranach o różnej częstotliwości odświeżania, problemy z przewijaniem poziomym na monitorach SVGA… A dla ówczesnych i dzisiejszych kart graficznych taka zasada tworzenia obrazu na ekranie monitora była czymś zupełnie abstrakcyjnym, bo działały zupełnie inaczej.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.