Dni legendarnego systemu Windows XP są już policzone. Wszak po 8 kwietnia obecnego roku z systemu nadal będzie można korzystać, jednak Microsoft nie będzie już dostarczał żadnych aktualizacji bezpieczeństwa. Pomimo odpowiednio wcześnie zapowiedzianej daty zakończenia wsparcia wiele firm nadal nie zdecydowało się na migrację. Do urządzeń, które ciągle pracują pod leciwym i starym XP zaliczają się bankomaty, z których korzystamy przecież bardzo często.
Sprawa wydaje się poważna, ponieważ tylko 1/3 z 2,2 miliona urządzeń została zaktualizowana do nowszego oprogramowania. Co z resztą? Banki mogą pozostawić bankomaty na pastwę losu licząc na to, że nic groźnego się nie stanie, ewentualnie wybrać drogę ewakuacyjną i wykupić wsparcie indywidualne. Zdecydowane się na drugie rozwiązanie i odpowiednie umowy z firmą Microsoft zostały podpisane. Korporacja będzie zobowiązana do dostarczania łatek bezpieczeństwa bankom w zamian oczywiście za odpowiednie wynagrodzenie.
Kosz indywidualnego wsparcia jest wyceniany przez Microsoft indywidualnie, jednak według analityków przeważnie kosztuje to 200 dolarów na rok za jedno urządzenie. Teraz banki nie dość, że muszą płacić firmie Microsoft za wsparcie to jeszcze muszą przygotowywać gotówkę na dalsze migracje. Szacuje się, że aktualizacja wszystkich urządzeń może wynieść nawet 100 milionów dolarów. Czy podwójnego płacenia dało się uniknąć. Z pewnością tak, tylko po co?


„Czy podwójnego płacenia dało się uniknąć. Z pewnością tak, tylko po co?”
Możesz rozwinąć bo nie rozumiem?
Synonimem słowa „wszak” jest „przecież”. Drugie zdanie nie ma sensu, jeśli zaczyna się od „wszak”. Autorowi chodziło chyba o „choć/chociaż”: Chociaż po 8 kwietnia obecnego roku z systemu nadal będzie można
korzystać, jednak Microsoft nie będzie już dostarczał żadnych
aktualizacji bezpieczeństwa.
„Wszak” to nawiązanie do opinii, podkreślające jej oczywistość. „Chociaż” to przeciwstawienie, a o to przecież chodzi w tym zdaniu.
Windows XP nie jest legendarny (znany z legendy); to jak najbardziej rzeczywisty produkt firmy Microsoft.
„Leciwy” = „stary”, więc „leciwy i stary Windows” jest niepotrzebnym powtórzeniem.
„Do urządzeń, które ciągle pracują pod leciwym i starym XP zaliczają się bankomaty”, po XP powinien być przecinek: „Do urządzeń, które ciągle pracują pod leciwym i starym XP, zaliczają się bankomaty”
Niby jak banki miałyby zostawić bankomaty na pastę losu? Odciąć je od sieci i przestać doładowywać pieniędzmi? Autor chyba nie rozumie tego sformułowania.
Dokąd banki będą się ewakuować?
„Koszt indywidualnego wsparcia jest wyceniany przez Microsoft
indywidualnie, jednak według analityków przeważnie kosztuje 200
dolarów na rok za jedno urządzenie.”
Artykulik ma niepotrzebnie demaskatorsko-sensacyjny wydźwięk.
„Zdecydowane się na drugie rozwiązanie i odpowiednie umowy z firmą Microsoft zostały podpisane.” Nie rozumiem tego zdania… Błąd za błędem! Wstyd!