Co wiadomo o iPhone'ie 5?

Data: 29 września, 2011

Zapowiedziana została oficjalna premiera iPhone’a 5 podczas konferencji „Let’s talk iPhone” w Cupertino, w Kalifornii. Okazuje się jednak, że niektórzy mogą już nieoficjalnie wiedzieć jak wygląda nowy model. Czy informacje o przecieku są prawdziwe?

Z wysłanej do dziennikarzy i blogerów informacji dowiadujemy się, że Apple pokaże swoje nowe dzieło już 4 października w siedzibie w Cupertino, w Kalifornii. Wiele jest domysłów i plotek dotyczących zmian w iPhone’ie 5, poczynając od powiększenia wyświetlacza, redukcji grubości telefonu, poprzez wprowadzenie dwurdzeniowego procesora A5, a kończąc na ulepszonym aparacie fotograficznym.

Jednakże z niepotwierdzonych źródeł dowiadujemy się, że prototyp iPhone’a 5 został wykradziony z chińskiej fabryki Foxconn przez przekupionego pracownika. Miał on wynieść telefon zakamuflowany w futerale dla iPhone’a 4 i sprzedać go potem producentowi futerałów na telefony za RMB ¥20 000 (10 000 zł).
Dowodem na to miałby być fakt, że rynek chiński pełen jest już nowych modeli etui różnych od tych pasujących na iPhone’a 4 (koszt przystosowania maszyn do takiej produkcji wcale nie jest mały), co można zobaczyć na filmiku prezentującym porównanie dwóch typów futerałów.

Czy to jedynie ryzykowne posunięcie czy rzeczywiście Chińczycy posiadają wiarygodny wzór?

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Wiadomo, że łamie patenty Samsunga i jego sprzedaż powinna być zdelegalizowana na całym świecie.

    Wiadomo tez, że jest straszliwie drogi, a nie oferuje w zamian nic więcej, czego nie miałaby konkurencja.

    No i rynek aplikacji. Ma się nijak do Android Marketu. Aplikacje u Apple są drogie i głupie.

    Jednym słowem: sprzęt dla fanboya.

    1. Zenek pisze:

      Skąd wiadomo? Bo Samsung tak powiedział? Litości…

      Jest straszliwie drogi? Czyli ile powinien kosztować? W tej klasie niewiele różni się ceną od HTC czy nawet Samsunga?

      Rynek aplikacji Apple jest kiepski? Tu już nawet na komentarz trudno się silić, jakość i ilość oprogramowania w AppStore wyprzedza konkurencję o lata świetlne. I nie zmieni się to dopóki Android Market nie zacznie szanować twórców i użytkowników.

    2. Ten wspaniały Android Market zawiesza się już w trakcie przeglądania.

      1. Nawet nie skomentuję twoich urojeń 😉

        1. Sierran pisze:

          Ale tu Edi ma rację. Nowy market nie wiem jakiej mocy obliczeniowej potrzebuje ale na Desire płynnie nie chodzi 😀

          1. Mam Desire, wszystko działa ok, płynnie i szybko.
            Może sprawdź, czy nie zabrakło ci miejsca, wyczyść cache, ubij aplikacje, zrestartuj telefon? Albo oddaj go na gwarancji, bo raczej tylko ty tak masz.

          2. el.pescado pisze:

            Może sprawdź, czy nie zabrakło ci miejsca, wyczyść cache, ubij aplikacje, zrestartuj telefon?

            Możesz jeszcze sprawdzić system antywirusem, zdefragmentować dysk, usunąć zbędne sterowniki… Jak w Windows:)

          3. Może Edi i Sierran zflashowali system właśnie na windowsa?

            Bo u mnie to działa.
            Tylko raz system zaczął mulić pomimo zerowego zużycia procka (polecam darmową aplikację CPUMonitorMini). Pomógł restart telefonu. Poza tym nie mam żadnych problemów, zamuleń, czy przycięć.

            Moje rady powyżej są całkiem rozsądne i daleko im do czarów, które trzeba odprawiać na windowsie, więc nie przesadzaj.

          4. Budyń pisze:

            Jeszcze niedawno miałeś Samsunga Galaxy II ?

          5. el.pescado pisze:

            Widać kupuje wszystkie telefony z Androidem, żeby ten przegonił w rankingach iPhona;)

          6. jarek pisze:

            Pewnie nie chcialo mu sie czyscic i restartowac to oddal na gwarancji.

          7. Osobiście mam HTC Desire Z. Samsunga Galaxy II mam w rodzinie 😉

    3. http://www.androidlife.pl/news/375523/Nowy.Androi…

      1. SOA#1
        U mnie działa.

        Teraz poszukaj poradników "Windows – jak sobie radzić z problemami" – gwarantuję ci gigabajty wyników.

        1. No właśnie Android na smartphonach jest tak niedopracowany jak Windows na desktopach.

          1. Nie zauważyłem, żeby był taką tragedią. U mnie działa idealnie.

          2. Budyń pisze:

            U Ciebie… a nie od dziś wiadomo, że z pewnymi pojęciami jesteś na bakier z resztą świata 😀

    4. el.pescado pisze:

      No i rynek aplikacji. Ma się nijak do Android Marketu.

      Oczywiście, że ma się niejak. AppStore jest prawie dwa razy większy jeśli chodzi o ilość aplikacji, i jakiś rząd wielkości większy pod względem obrotu;)

      1. Obrotu aplikacjami do pierdzenia telefonem i wcierania kału w ekran…

        1. el.pescado pisze:

          "Plagą" AppStore jest zalew hellowordware, czego ikoną są właśnie aplikacje do pierdzenia. Z drugiej strony, Android Market jest zawalony zestawami tapet, podróbek, scamware a w skrajnych przypadkach malware. Mając wybór między dwoma, wolę już aplikacje do pierdzenia.

          Poza tym, na chłopski rozum, te obroty raczej nie są napędzone fart apps za dolara, a tymi aplikacjami z górnej półki, których, moim zdaniem, jest w AppStore dużo więcej.

    5. wiem wiem. też chciałbym mieć ten telefon 🙂

  2. @kichawa pisze:

    "co można zobaczyć na filmiku prezentującym porównanie dwóch typów futerałów."

  3. morsik pisze:

    No ja też nie widzę tego filmiku :

    1. Ja widzę…: http://www.youtube.com/watch?v=TU7iCNIumpc

  4. Moira pisze:

    Filmik jest pod linkiem źródłowym tego newsa.

  5. Sądząc po grubości tego futerału Apple zaczyna wreszcie gonić Samsunga z grubością telefonu.
    iPhone 4 to była cegła (widać na filmie zresztą) w porównaniu do smukłego i eleganckiego Galaxy S.
    Ale Samsung niedługo wydaje Galaxy S3, więc znów Apple zostanie lata świetlne w tyle.

    Zresztą pomijając wygląd zewnętrzny, to za bebechy też Apple może się tylko wstydzić.
    Za takie pieniądze iPhone 4 jest gorszy od taniego Galaxy S1. S2 bije już iPhona 4 na głowę swoimi dwoma rdzeniami, a S3, którego, z racji bliskich dat wydań, chyba powinniśmy uważać za rywala iPhona 5, będzie miał 4 rdzenie.
    Ilości pamięci i innych bajerów też nie ma co porównywać. Apple przegrywa sromotnie.
    Rozdzielczością też iPhone został w tyle, jakością wyświetlacza również.

    Wychodzi na to, że to Samsung produkuje teraz prestiżowy sprzęt, a Apple to druga kategoria.
    Stąd pewnie Zgniłe Jabłko teraz tak atakuje Samsunga czym się da: słowami, groźbami, patentami i patelniami. Ot tonący brzytwy się chwyta.

    1. Zresztą wystarczy spojrzeć jak tandetnie wygląda iPhone 4 w porównaniu do Samsunga Galaxy S2:
      http://www.samsung.com/pl/consumer/mobile-phone/m…
      http://www.apple.com/pl/iphone/

      Przepaść pomiędzy Galaxy S3 a iPhonem 5 będzie pewnie podobna.

      1. Co jest prestiżowego w tandetnym plastiku Galaxy S II?

        1. cutugno pisze:

          "Co jest prestiżowego w tandetnym plastiku Galaxy S II?"

          Nie jest od Apple.

          1. Samsung to masówka, a Galaxy S II to najpopularniejszy smartphone na naszym rynku.

          2. marcinsud pisze:

            Tak samo jak iphone to masówka i jest jednym z najpopularniejszych telefonów na zachodzie. Chcecie elitarnych telefonów to kupcie prawdziwe elitarne z diamentami i obite skórą, jakiegoś goldvisha czy coś w ten deseń.

      2. Coward Anonim pisze:

        Elektronika moze mocniejsza w Samsungu, ale system operacyjny slabo zoptymalizowany.
        iP4 chodzi plynniej przy 1-rdzeniowym CPU i slapszym GPU. Za to wiecej pociagnie na baterii, bo ssania takiego nie ma.

      3. el.pescado pisze:

        Zresztą wystarczy spojrzeć jak tandetnie wygląda iPhone 4 w porównaniu do Samsunga Galaxy S2

        Biorąc pod uwagę że oba wyglądają prawie identycznie, nie wiem jak można mówić że jeden wygląda tandetnie a drugi nie, zwłaszcza ten wykonany z "lepszych" materiałów.

        1. iPhone 4 ma 9,3 mm grubości na całej powierzchni telefonu.

          Samsung Galaxy S2 ma 8,5 mm W NAJGRUBSZYM MIEJSCU (na dole): http://www.samsung.com/pl/consumer/mobile-phone/m…
          Większość telefonu ma niecałe 7 mm grubości.

          Różnica będzie się miała podobnie dla pary iPhone 5 i Samsung Galaxy S3.

          iPhone to tandetna cegła bez designu.

          1. el.pescado pisze:

            Co ma grubość do tandety? Idąc tym tokiem rozumowania, wszystko jest tandetne w porównaniu do karty kredytowej.

      4. -qwe pisze:

        mniej więcej ta sama powierzchnia ekranu, a Galaxy 1 i 2 wyciąga 800×480 (~200 PPI), podczas gdy iPhone 4 960×480 – (~330 PPI).

        1. 800 do 960 ma się jak 200 do 330? Niezła matematyka.

          1. -qwe pisze:

            mała pomyłka, iphone4 960×640 , android 800*480.

            a matematyka się zgadza – ekrany nie są tej samej wielkości.

    2. el.pescado pisze:

      S2 bije już iPhona 4 na głowę swoimi dwoma rdzeniami, a S3, którego, z racji bliskich dat wydań, chyba powinniśmy uważać za rywala iPhona 5, będzie miał 4 rdzenie.

      A Galaxy S8 będzie miał 128 rdzeni – to dopiero wypas.

      Niemniej jednak widzę w tym jakiś sens. Bardzo nie lubię zimą rozmawiać przez telefon na wolnym powietrzu – marznie mi dłoń trzymająca telefon przy uchu. Myślę, że telefon z czterordzeniowym procesorem byłby w stanie mi pomóc w takich sytuacjach;)

  6. marcinsud pisze:

    "Co wiadomo o iPhone’ie 5?"

    Wiadomo to, że będzie posiadał funkcje, które pół roku temu w poprzednim modelu były całkowicie niepotrzebne i opisywane jako przestarzałe. Wiadomo także, że sprzeda się świetnie.

    1. herr pisze:

      I będzie mieć kształt prostokątu z zaokrąglonymi rogami.

  7. Tyle wiadomo http://www.youtube.com/watch?v=EB11hiwupKM

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.