Coraz więcej pracowników w USA popiera przekazanie połowy akcji firm AI do funduszu dobrobytu

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Coraz więcej pracowników w USA popiera przekazanie połowy akcji firm AI do funduszu dobrobytu

Data: 18 lipca, 2026

Coraz więcej pracowników w USA popiera przekazanie połowy akcji firm AI do funduszu dobrobytu

Coraz więcej Amerykanów patrzy na branżę AI z wyraźnym sceptycyzmem, a najnowszy sondaż pokazuje, że postulaty o większą kontrolę nad wielkimi firmami technologicznymi zyskują realne poparcie. W centrum tej dyskusji znalazła się propozycja Berniego Sandersa, zgodnie z którą firmy zajmujące się sztuczną inteligencją miałyby przekazać połowę swoich akcji do publicznego funduszu dobrobytu.

Zaskakująco szerokie poparcie dla radykalnego pomysłu

Badanie przeprowadzone w czerwcu 2026 roku przez niezależną firmę Verasight objęło 1690 dorosłych Amerykanów. Wyniki okazały się wyraźnym sygnałem ostrzegawczym dla sektora AI: aż 69% respondentów poparło plan Sandersa.

Co ciekawe, poparcie nie zniknęło nawet wtedy, gdy ankietowanym powiedziano wprost, że chodzi o propozycję konkretnego polityka. W takim układzie odsetek spadł jedynie do 64%, co nadal oznacza bardzo mocne społeczne przyzwolenie na taki model redystrybucji. To sugeruje, że sama idea ma większą siłę niż polityczna etykieta, która ją otacza.

To badanie dobrze pokazuje, jak mocno zmienia się społeczny stosunek do wielkich firm technologicznych. Coraz więcej osób nie chce już tylko korzystać z AI, ale też pyta, komu właściwie przynosi ona zysk. Taki wynik sondażu może być dla branży wyraźnym sygnałem ostrzegawczym.

Skąd bierze się nieufność wobec firm AI?

Wyniki sondażu pokazały też coś więcej niż tylko poparcie dla jednego pomysłu. Respondenci wyraźnie nie ufają temu, jak firmy AI działają i jakie mają intencje wobec społeczeństwa.

Prawie połowa badanych, bo 43%, uznała, że propozycje regulacji przedstawiane przez firmy technologiczne są projektowane przede wszystkim z myślą o ich własnych korzyściach. To bardzo mocny sygnał, że wiele osób nie wierzy w bezinteresowność branży. Dodatkowo 30% ankietowanych ufa bardziej rządowi federalnemu niż takim firmom jak OpenAI czy Anthropic.

Na czym polega plan Sandersa?

Pomysł Bernie’ego Sandersa zakłada, że rozwój sztucznej inteligencji, oparty na dorobku całej ludzkości, powinien przynosić korzyści także zwykłym obywatelom. Dlatego firmy AI miałyby przekazać część swojej wartości nie w gotówce, lecz w postaci akcji do publicznego funduszu.

Zgodnie z założeniami tego projektu środki mogłyby finansować między innymi roczne wypłaty dla obywateli USA w wysokości 1000 dolarów. Pieniądze miałyby też wspierać obszary takie jak opieka zdrowotna i edukacja. W praktyce oznaczałoby to próbę połączenia rozwoju technologicznego z bezpośrednią korzyścią społeczną.

W podobnym duchu warto zobaczyć, jak inne podmioty łączą AI z finansowaniem infrastruktury: PayPal wprowadza stablecoin PYUSD do finansowania infrastruktury AI z USD.AI.

Społeczna odpowiedzialność zamiast samoregulacji

Ben Leff, współzałożyciel i prezes Verasight, zwrócił uwagę, że wyniki badania pokazują rzadko spotykaną zgodność ponad podziałami partyjnymi. Jego zdaniem Amerykanie, niezależnie od poglądów, oczekują większego nadzoru federalnego, pełnej przejrzystości i rozliczalności w obszarze AI.

To ważne, bo sugeruje, że problemem nie jest już wyłącznie tempo rozwoju technologii, ale także pytanie o to, kto ma z tego rozwoju korzystać. Coraz więcej osób wydaje się akceptować używanie AI do przyspieszania pracy czy odpowiadania na pytania, ale jednocześnie nie chce, by zyski z tej rewolucji trafiały wyłącznie do prywatnych gigantów.

Wizerunkowy problem branży AI

Choć AI nie cieszy się tak złą opinią jak branża kasynowa czy tytoniowa, to jej publiczny odbiór wyraźnie się pogarsza. W badaniu porównywano również różne sektory gospodarki, w tym media społecznościowe, farmację i właśnie technologie oparte na sztucznej inteligencji.

Branża AI wypadła lepiej niż social media, ale to wcale nie oznacza dobrych wyników. W praktyce wiele wskazuje na to, że firmy rozwijające sztuczną inteligencję zaczynają być postrzegane jako podmioty, które powinny ponosić większą odpowiedzialność społeczną. To może stać się kluczowe dla ich przyszłego wizerunku.

Co dalej z relacją społeczeństwa i AI?

Jeśli giganty takie jak OpenAI, Google Gemini, Anthropic czy Microsoft chcą poprawić swoje notowania, same deklaracje o bezpieczeństwie mogą już nie wystarczyć. Coraz większa część opinii publicznej oczekuje konkretów: jasnych zasad, uczciwego podziału korzyści i większej kontroli ze strony państwa.

Najnowszy sondaż pokazuje więc coś więcej niż tylko poparcie dla jednego politycznego postulatu. To sygnał, że społeczna cierpliwość wobec wielkich firm AI może się kończyć, a pytanie o to, kto zarabia na sztucznej inteligencji, staje się równie ważne jak pytanie o to, jak sama technologia działa.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Karol_Tech pisze:

    Zdecydowanie to dobry krok. AI rośnie w siłę, a korzyści z niej powinny trafiać do wszystkich, nie tylko do nielicznych firm. Ciekawi mnie, jak dokładnie będą zarządzane te akcje. Mam nadzieję, że nie skończy się na spekulacjach i rzeczywiście przyniosą jakieś społeczne korzyści.

  2. Ania Z. pisze:

    Kto w ogóle myśli, że te firmy oddadzą coś z własnej woli? To raczej marketingowe zagrywki niż realne zmiany. Amerykanie jak zwykle łudzą się, że rząd to rozwiąże. Wystarczy spojrzeć na historie współpracy rządu z wielkimi korporacjami, żeby zobaczyć, jak to zwykle wygląda.

  3. JanekR. pisze:

    Jako programista AI myślę, że takie regulacje mogą być niezbędne, ale… im więcej regulacji, tym mniej innowacji. Moralność i odpowiedzialność to jedno, ale nie możemy pozwolić, żeby strach przed odpowiedzialnością zabił rozwój. W końcu AI ma potencjał, który może zrewolucjonizować wiele branż.

  4. patryksky pisze:

    Miałem do czynienia z różnymi projektami AI i często odnoszę wrażenie, że firmy bardziej dbają o swoje zyski niż o społeczeństwo. Bardzo mi się podoba, że ludzie zaczynają to dostrzegać. Szkoda tylko, że akcje to nie gotówka. Łatwiej by było, gdyby od razu szli na konta obywateli.

  5. Mariusz T. pisze:

    Przekazywanie akcji do funduszu dobrobytu to dość radykalna propozycja. Nie wiem, czy to się w ogóle uda zrealizować. W końcu to gigantyczne firmy, które mają potężny lobbing. W praktyce wątpię, żeby coś się zmieniło.

  6. K.K. pisze:

    Widać, że AI staje się coraz bardziej kontrowersyjną kwestią. Propozycje Sandersa mają sens, ale w praktyce mogą się rozmyć. Jak dla mnie kluczowe będzie, jakie konkretne regulacje powstaną w związku z tym pomysłem. Bez tego to tylko pusta retoryka.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.