Intel, znany wszystkim z produkcji procesorów, zainteresował się ostatnio Izraelską firmą, zajmującą się tworzeniem narzędzi lokalizacyjnych. Działanie Intela, polegające na wykupieniu Telmap, może stać się prawdziwym zagrożeniem dla aplikacji Google Maps oraz Nokia Ovi.
Wkroczenie Firmy na rynek urządzeń mobilnych będzie szczególnym wydarzeniem. Po zawarciu porozumienia z firmą Microsoft, które dotyczyło optymalizacji systemu giganta z Redmond pod kątem współpracy z procesorami Intel Atom, Intel zdecydował się na kolejny krok w rozwoju firmy. Pozyskanie dobrze rozwijającej się spółki Telmap, należącej do ścisłej czołówki przedsiębiorstw oferujących rozwiązania lokalizacyjne dla urządzeń mobilnych, okazać się może świetną inwestycją i asem w rękawie. Specjaliści uważają, że koszt transakcji to około 300 – 350 mln dolarów (1 – 1,15 mld zł).
Intel wie, że musi otworzyć się na nowe rynki, jeśli chce zachować status potentata. Ostatnie wpisy na blogu „Intel AppUp” sugerują, że Telmap ma pomóc deweloperom korzystającym z platformy AppUp, oferując im interfejs programistyczny (API) ułatwiający tworzenie usług lokalizacyjnych.
Czy wspierany przez Intela Telmap faktycznie zagrozi Google Maps?


Nie można już pisać newsów w normalny sposób? Tylko od razu "czy zagrozi?" i wpleciony mimochodem "gigant z Redmond" [1] sprawia wrażenie jakby ktoś grał nieczysto. A to tylko biznes, uczciwa działalność.
[1] Jakby to Google nie miało Intela za partnera przy okazji ChromeOS (też tam wkładają badziewne Atomy).
Internet jest cudowny… Normalnie o tym fakcie że swędzą mnie jajka wiedziałbym tylko ja i moja stara. A tutaj – proszę ! CAŁY ŚWIAT może o tym przeczytać !!! Pozdrawiam OSNews 😉
Bez sensu komentarz – to może jeszcze Intel powinien zrobić własnej Fejsbuka ?
AMD żyje tylko dzięki antymonopolowym nakazom dzielenia się technologią, IBM w segmencie PCtów jest nieobecny, podobnie jak ś.p. SUN. Na rynku konsumenckim liczy się tak naprawdę Intel (taki lokalny Microsoft) vs. licencjobiorcy ARMów (linuksiarze).
Znasz jedną osobę, która używa w normalnym komputerze (o ekranie większym niż 10 cali i podstawowym względem innych, żeby nie wpadł tutaj jakiś przerośnięty smartfon z dopiętym telewizorem) procesora ARM?
Rynek konsumencki != PC.
PC = Intel. Reszta = ARM.
Intel sie odgraza jakimis niskomocowymi CPU w niedalekiej przyszlosci.
Jak sie spreza, to moga wykonczyc ARMa i na rynku mobilnym.
Z drugiej strony Apple mocno w ARMa prze i chodza sluchy, ze w dalszej
przyszlosci moga zaczac wkladac je tez do laptopow – choc trudno w to
uwierzyc biorac pod uwage wydajnosciowa przepasc pomiedzy ARMami
a desktopowymi x86.
ARM jest tak okopany, że jeżeli Intel na tym rynku osiągnie pozycję jaką ma teraz AMD na rynku normalnych CPU, to będzie mógł mówić o szczęściu. Ma też wreszcie dużo lepszy model (licencja, wielu niezależnych właścicieli IP).
A jaka to przepaść? Mi się wydaje, że ARM wydajnościowo już zbliżył się do x86, o ile x86 już nie przeskoczył, nadrabiając efektywnością energetyczną i ilością rdzeni.
Przy obecnej ofensywie ARM i konkurencji niezależnych producentów procesorów ARM, x86 jest skazane na wymarcie, czego życzę nam wszystkim.
Sam jesteś trollem drewniaku. Mamy XXI wiek i wolność słowa. Każdy Europejczyk ma prawo podzielić się z resztą mieszkańców tej planety informacją o tym, że swędzą go jajka.
Ale niekoniecznie na osnews – idź raczej na forum.jajkodrapacze.com
Żałosne, jak ten portal się stoczył bez sensownej moderacji. Czyżbyśmy już teraz przeżywali atak gimnazjalistów z wykopu i z demotywatorów.pl?
Na pewno może zagrozić Google Maps 😉
Tak jak te śmieszne mapki od microsoftu – miesiąc był szum, i miażdżone Google w nagłówkach artykułów, a dzisiaj już nikt nie pamięta, że microsoft ma jakieś mapy.
Podobnie StreetView.
Aż tak kochasz microsoft, że bronisz ich rękami i nogami i, jak widać, słowami godnymi nastoletniego internetowego krzykacza? Żałosne.
Pewnie dlatego jako jeden z nielicznych pamiętasz o tych mapach 😉
Nie robi niczego, czego Ty byś nie robił z Google, Linuksem, OpenSource… 😀
To jest już przesada – dlaczego wykasowano komentarze dot. powyższego? Nie można zauważyć gwałtownie spadającego poziomu serwisu i lenistwa moderatorów, bo prawda w oczy kole?
Tracicie czytelnika.
Co nie zmienia faktu, że Google Maps to najdokładniejsze i najaktualniejsze mapy z tych darmowych.
Szkoda, że w Polsce nie jest dostępna moderowana edycja map dla zwykłych użytkowników. Wtedy na pewno byłoby lepiej.
Płatne, np. takie z nawigacji, to trudno porównywać. Jak każdy klient płaci kilkaset złotych za aktualizację, to mają środki, by samemu sprawdzać poprawność tras.
"Co nie zmienia faktu, że Google Maps to najdokładniejsze i najaktualniejsze mapy z tych darmowych."
Przy takiej aktualności to mogę sobie sprawdzić w jakim kraju jest jakieś miasto, a nie zaplanować podróż.
"Płatne, np. takie z nawigacji, to trudno porównywać."
A to niby dlaczego? Dzięki Automapie zaoszczędziłem (chociaż wcale jakoś ekstremalnie dużo nie jeżdżę) tyle czasu, który inaczej bym spędził na rozpytywaniu o drogę, walce z mapami papierowymi (ale gdzie im dokładnością do AM – przyczepę musiałbym na mapy mieć, żeby mieć zbliżoną dokładność), błądzeniu po niezbyt znanych okolicach, że już dawno mi się wydane pieniądze z dużą nawiązką zwróciły.
Jeśli model biznesowy darmowej nawigacji Google nie pozwala sfinansować aktualizacji na przyzwoitym poziomie (a tu Google przegrywa nawet z Openstreetmap) to może nie jest taki wspaniały i powinni przemyśleć zmianę.
"Jak każdy klient płaci kilkaset złotych za aktualizację, to mają środki, by samemu sprawdzać poprawność tras."
Niecałe sto złotych rocznie (kilka "dużych" aktualizacji, ale informacje takie jak "Świętokrzyska jest zamknięta" spływają prawie że online).
Nie przesadzaj. Mapy Google są bardzo dobre. Lepsze niż wszystkie darmowe odpowiedniki, nawet lokalne jak zumi.
Nawigacja to zupełnie co innego. Tu dokładność Google zależy od regionu. W USA czy zachodniej europie możesz temu ufać. W Polsce też całkiem nieźle – przynajmniej wie gdzie są nowe drogi w przeciwieństwie do nawigacji jeśli jej nie aktualizujesz co roku za ciężką kasę.
A że w Polsce są błędy? Owszem, trudno się chyba dziwić, że nie jesteśmy priorytetem.
Mi pasuje, że są darmowe i dobrej jakości, można sobie za pomocą telefonu się odnaleźć, wyznaczyć trasę, nagrać trasę, itd.
A jak tobie nie pasuje, to nie używaj, proste. A nie kontemplujesz zmianę modelu biznesowego Google…
"Nie przesadzaj. Mapy Google są bardzo dobre. Lepsze niż wszystkie darmowe odpowiedniki, nawet lokalne jak zumi. "
No nie wiem, lokalne zumi jednak tą Świętokrzyską omija. Openstreetmap też pokazuje, że zamknięta.
"W Polsce też całkiem nieźle – przynajmniej wie gdzie są nowe drogi w przeciwieństwie do nawigacji jeśli jej nie aktualizujesz co roku za ciężką kasę. "
LOL, nowe drogi w Google Maps 🙂 Porównaj sobie np. A1 na Śląsku w GM i choćby Openstreetmap, wyciągnij wnioski. No ale to niedawno było, ostatni odcinek otworzyli w kwietniu. To może coś dawniejszego, jak obwodnica Słupska (otwarta 26.10.2010). Ups, nie ma.
A te "ciężkie" pieniądze to mniej niż pół tankowania.
"Mi pasuje, że są darmowe i dobrej jakości, można sobie za pomocą telefonu się odnaleźć, wyznaczyć trasę, nagrać trasę, itd."
Darmowe są, z jakością gorzej. Przecież to nie jest tak, że olali Świętokrzyską, Słupsk, dwa odcinki A1 i na tym koniec. To jest tak, że stan sieci drogowej w GM jest sprzed roku. Inaczej niż w zumi czy OSM.
konkurowac z google map? a ile to rynku ma to cudo? podejrzewam ze zdecydowanie mniej niz glowne firmy kartograficzne jak teleatlas czy navteq. zreszta google nie ma swoich map kupuje dane co pare lat od teleatlasu, wiec juz z racji tego dokladne byc nie moze