Na stronie polishwords.com.pl pojawił się kalkulator obliczający podatek od piractwa! Cały czas mówi się bowiem o nielegalnym kserowaniu książek, czy ściąganiu przez użytkowników piratów z internetu oraz o ogromnych stratach autorów na tym procederze.
Okazuje się jednak, że nie jest to do końca prawdą, gdyż kupując wiele rzeczy płacimy podatek od piractwa i nielegalnego kopiowania.
Dlaczego? Otóż Ministerstwo Kultury Bogdana Zdrojewskiego wraz z państwowymi stowarzyszeniami KOPIPOL, REPROPOL i Polska książka zaproponowało wprowadzenie dodatkowego podatku od 1% na aparaty cyfrowe ponieważ ,,mogą służyć do robienia zdjęć książkom”.
W tym właśnie celu powstał kalkulator, który ma pomóc użytkownikom w obliczeniach, ile w ostatnim czasie zapłacili autorom.


Temat miał już niusa na osnews.pl
To nie jest podatek od nieautoryzowanego użytku w sensie, że autor nie dostał zbywalnych należności(czyli inaczej zapłaty). To jest podatek od dozwolonego użytku, czyli od robienia rzeczy legalnych.
Problem w tym, że podatek ten nie jest rozliczany przez państwo, a w całości zostaje przekazany prywatnym firmom i w tym momencie państwo traci kontrolę, co z tymi pieniędzmi jest robione. Są to całkiem niemałe sumki. Podejrzewam, że pieniądze te są przeznaczane na lobbing, by coraz więcej towarów/usług obłożyć podobnym podatkiem, wprowadzić przepisy zezwalające na nieuczciwą konkurencję(np. możliwość delegalizowania programów konkurencji od tak sobie, itd.).
Wynosze sie na Jowisz – poki co tam Urzad Skarbowy i Podatki nie dolecialy… Jacys chetni do budowy latajacego spodka??
tylko 2 rzeczy są pewne: śmierć i podatki.
Ale tego pierwszego nie jestem pewien.
…ale to drugie prędzej cię wykończy.
Wystarczy chyba bliżej. Na któryś z biegunów, na wody międzynarodowe, księżyc 🙂
Załóżmy sobie własne państewko na pacyfiku 🙂
Zrobimy ściepę z The Pirate Bay 😉
Podatek zapłacony – to znaczy, że mogę piracić?
Zależy jak kto interpretuje prawo…
Jeżeli bym nie piracił to nie powinienem płacić podatku od piractwa. Jeżeli płacę więc powinienem mieć przyzwolenie na piractwo.
Lepiej. Nie można opodatkować nielegalnej działalności, zatem piractwo w każdej formie jest legalne.
Może jeszcze wprowadźmy podatek od noży i wtedy płaćmy z tego podatku odszkodowania rodzinom osób zabitych przez nożowników?
I podatek od powietrza, bo jest przyczyną zatruć gazami – w końcu to w nim rozchodzą się owe gazy. A
A, zaraz, od powietrza już jest. Zatem od wody, bo ludzie w niej toną, poza tym rozpuszcza i przenosi szkodliwe dla zdrowia substancje.
Oj, chwila moment, przecież już płacimy podatki od dostaw wody i odprowadzania nieczystości. Zatem opodatkujmy głupotę, pozwoli to państwu zarabiać na politykach.