KDE 4.3 Caizen – Zainspirowani Wolnością

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • KDE 4.3 Caizen – Zainspirowani Wolnością

Data: 4 sierpnia, 2009

Po wielu miesiącach oczekiwań, po kilku nieplanowanych wydaniach kandydujących, po niewielu dniach opóźnienia światło dzienne ujrzała kolejna wersja środowiska graficznego KDE 4.3, o nazwie kodowej Caizen.

Nowe wydanie środowiska graficznego KDE 4.3 w pełnej krasie.

Nazwa Caizen wywodzi się z filozofii Japonii, która mówi, że w życiu nie jest najważniejsze osiągnięcie celu, lecz ciągłe ulepszanie tego co już mamy (wyjaśnione w skrócie, więcej można przeczytać na wikipedii. Właśnie to ciągłe ulepszanie produktu, było tym, co deweloperzy KDE oznaczyli sobie najwyższym priorytetem. Statystyki zaczerpnięte z bug trackera wydają się mówić same za siebie. W nowej wersji KDE usunięto ok. 10.000 błędów, nowe KDE zawiera dodatkowo 2.000 nowych funkcji. Trzeba przyznać, że te ostatnie sześć miesięcy ciężkiej pracy nie poszło na marne.

Zmiany w „ulepszonym” wydaniu KDE można podzielić na trzy główne kategorie:

  • Plazma oraz KWin: Poprawiono współpracę okien z efektami pulpitu (znanymi chyba wszystkim użytkownikom systemów spod znaku pingwina oraz diabła z projektu Compiz Fusion), usprawniono poszczególne plazmoidy, tak by w pełni wykorzystywały motywy pulpitu. Nowością jest możliwość umieszczania plazmoidów osobno dla każdego wirtualnego pulpitu (w poprzednim wydaniu wstawiony plazmoid dostępny był na każdym z pulpitów). Ostatnia zmiana dotyczy zastąpienia motywu Oxygen przez motyw Air, którego zadaniem jest rozjaśnienie środowiska. Stary motyw wciąż jest jednak dostępny w opcjach.
  • Aplikacje: Osoby na co dzień korzystające z KDE3 z pewnością docenią fakt dodania opcji „drzewa” w ustawieniach systemowych, który bliży jest staremu poczciwemu KDE3 KControl. Dolphin posiada teraz opcję przeglądania zawartości folderów po najechaniu myszą na ów folder (wyświetlony zostanie pokaz slajdów ukazujący poszczególne pliki).
  • Kącik deweloperów: Poprawiono stabilność pakietów w KDevelop, dodano geolokalizację użytkowników, która pozwoli na lokalizowanie użytkownika, dzięki czemu możliwe jest tworzenie plazmoidów przeznaczonych dla danego regionu (pogoda, program TV itp.). Nowość w postaci KDE PolicyKit pozwala na lepsze zarządzanie aplikacjami, które dodane są do poszczególnych grup.

Podobnie jak poprzednia wersja KDE, tak i tutaj mamy do czynienia z comiesięcznym cyklem wydań. Następna wersja KDE 4.4.0 zaplanowana jest wstępnie na Styczeń 2010 roku.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. SobonPiotrQ pisze:

    Pisane po szybkości, temat leżał "dość długo" i wiem, że po chwili pojawiły by się duble. Ktoś kiedyś wspomniał o dobrej możliwości rezerwacji tematów, takie coś byłoby naprawdę dobrym rozwiązanie. Póki jednak nie ma, to samemu skorzystałem z takiej opcji i "zarezerwowałem połowicznie".

    Teraz jak już jest biorę się za poprawki.

    PS Skończyłem także i poprawianie. Perfekcyjnie pewnie nie jest, ale jest lepiej niż na początku. Reszty niestety nie dam rady zrobić, gdyż dziś wyjątkowo mi poprawianie nie idzie. Ale mam nadzieję, że i tak jest na poziomie reszty (tej lepszej reszty) newsów.

    1. SobonPiotrQ pisze:

      Poprawione. Poprawiłem tyle ile złego dostrzegłem. Mam nadzieję, że news trzyma poziom tego serwisu (ten wyższy poziom).

      Jadzieta z koksem. 😀

      1. SobonPiotrQ pisze:

        Jeszcze jedno, czekam teraz na dodanie tego do repozytoriów Debiana (sid/experimental). Mam nadzieję, że wszystko pójdzie sprawnie, zwłaszcza, że ostatnie zmiany są dokonane dość dawno. :}

        1. iria pisze:

          Właśnie wrzucają do Sida.

        2. SobonPiotrQ pisze:

          Skąd masz takie wieści? Można takie coś gdzieś sprawdzić? Jak idą postępy i takie tam? Kiedyś coś znalazłem, listę błędów różnych pakietów itp., ale to raczej nie jest to samo. A odnośnie wgrania u siebie to raczej będzie dopiero jutro u mnie, dziś się raczej nie wyrobią/ja się nie wyrobię.

        3. iria pisze:

          Wystarczy śledzić http://incoming.debian.org/ , czyli zbiór pakietów, nim trafią do repozytorium.

        4. iria pisze:

          Hehe, właśnie wyczyścili czyli teraz serwery na całym świecie się aktualizują.

          Nie jestem też pewien czy całośc zdązyli załadować, czy zrobią, to w paru rzutach. Dowiemy się za jakieś 3h, gdy z serwerów będzie można pobrać nowe listy pakietów.

        5. SobonPiotrQ pisze:

          Iria, dzięki za linka – przyda się, tyle lat siedzę na Debianie i nigdy o tym nie wiedziałem. 😛

        6. janc pisze:

          przydają się też
          http://qa.debian.org/developer.php?login=debian-q… http://qa.debian.org/developer.php?login=pkg-kde-…

          ogólnie qa.debian.org jest przydatne (mimo, ze uwzględnia pakiety dopiero po wyjściu z incoming)

    2. jstaniek pisze:

      Czy moglbym Cie prosic w przyszlosci o informacj ize tlumaczysz ogloszenia by na kde.org.pl nie wykonywac tej pracy powtornie?

      1. SobonPiotrQ pisze:

        Przepraszam, znowu o tym zapomniałem. :/

        Następnym razem obiecuję poprawę.

  2. kraju pisze:

    Po prostu: Qt. Dobry framework, potężny C++ i nie trzeba szukać półśrodków jak Mono czy inne GTKowe wynalazki.

    Oby tak dalej!

    1. occulkot pisze:

      "Mono czy inne GTKowe wynalazki"
      ale bzdura :/ Od kiedy mono to projekt GTK?

      1. SobonPiotrQ pisze:

        Ja podejrzewam, że jemu o coś innego chodziło tylko niefortunnie to napisał. 😛 Zakładam, że chodziło o wynalazki typu Mono i wynalazki typu GTK. :}

        1. sprae pisze:

          Kraju: to może zacznij kodować w tym pięknym framweorku zamiast trollować.
          My się zajmiemy swoim GTK+ i świat pójdzie do przodu.

        2. sjakub pisze:

          A twoim zdaniem twoj post to cos innego niz trollowanie? 😉

        3. tuxmaniak pisze:

          @sprae: My się zajmiemy swoim GTK+ i świat pójdzie do przodu.

          No… jak się zajmiecie, to może i pójdzie… ale dopiero jak się zajmiecie, przynajmniej w połowie tak intensywnie, jak panowie od KDE zajmują się swoim frameworkiem.

      1. kraju pisze:

        Zróbmy tak: wymyśl prosty program. Napisz go w gtkmm, potem usiądź do Qt, dla testu. Pomyślisz pewnie o dokumentacji – odpal sobie Qt Assistanta i jak lubisz interfejs wpierw wyklikać to Qt Designera. Teraz wiedząc te dwie rzeczy napisz to samo w Qt.

        Wróć potem do gtkmm. Potem wróć do tego komentarza. Prawda, że teraz wiesz, że sam fakt istnienia gtkmm niewiele zmienia?

        Zrozumiesz też pewnie dlaczego KDE wystrzeliło do przodu i dlaczego developerzy KDE nie muszą szukać ratunku w innych technologiach (jak wspomniane Mono). Tempo rozwoju KDE 4.3 daje do myślenia…

        1. Ponton pisze:

          Jest przecież Glade i GtkBuilder. Przeglądarka dokumentacji też jest. Nie rozumiem, o co Ci chodzi.

        2. Chodzi pewnie o to, że pisać w Qt jest po prostu łatwiej niż w GTK+.

    2. Qt. Dobry framework, potężny C++ i nie trzeba szukać półśrodków jak Mono czy inne GTKowe wynalazki.

      Jest pewien problem – Qt to faktycznie dobry framework, ale to nie jest czysty C++, Qt do działania potrzebuje półśrodka w postaci dodatkowego preprocesora (MOC) w celu generowania właściwego kodu.

      1. http://kneczaj.openi pisze:

        Nie ważny jest sposób, ważne są efekty i prostota obsługi. MOC jest właśnie po to, żeby uprościć życie programiście.

        1. bies pisze:

          Libsig++ albo Boost.Signal. Sygnały i sloty można napisać w C++. A że goście od Qt nie potrafią to trudno.

        2. MOC służy przede wszystkim generowaniu kupy kodu na wewnętrzny użytek Qt. Sorry, ale bez emit, foreach i paru innych uproszczeń da się obejść – można wołać normalne makra i metody z core biblioteki. MOC tworzy mechanikę, która w C++ nie istnieje i nie może być dodana wprost, i nie dla uproszczenia życia programiście, dla samej możliwości użycia Qt… Niezbędny przy korzystaniu z Qt mechanizm slotów i sygnałów czy samo dziedziczenie z QObject wymaga przepuszczenia przez MOC – to nie jest uproszczenie, mechanika Qt mocno wykracza poza C++, wymaga generowania dodatkowych plików źródłowych niejawnie przesyłanych do kompilacji (odpowiednie makefile'eprojekty generuje się poprzez qmake).

        3. sprae pisze:

          Na szczęście to samo można powiedzieć o Vala i Genie ;). Nie trzeba się tak spalać LV dla obrony jakiegoś trolla. Każdy ma swoje narzędzia.

    3. Budyń pisze:

      [1] KDE 4.x to więcej kodu niż cały Windows 2000.
      [2] To więcej kodu jest napisane w C++ -> brak kodu zarządzanego ->
      [3] Punkt 1 widać, punktu 2 (szybkości wynikającej z zastosowania C++) nie widać.
      [4] To już nie wina KDE, ale poza Linuksem to ból… pod OpenSolarisa kaszana… ech.

      1. sprae pisze:

        Ad. 2 – To więcej segfaultów 😉

      2. rsFlud pisze:

        ad. 1: ooo! zatem KDE 4.x ma ponad 40 GB kodu źródłowego (ponad 50 ma Vista, zakładm, że 2000 trochę mniej)?! 😀

      3. Emdé pisze:

        KDE 4.x to więcej kodu niż cały Windows 2000.

        [potrzebne źródło]

        1. alus pisze:

          http://www.networld.pl/news/63742/Kod.systemu.Win…

        2. rsFlud pisze:

          Dzięki alus, mój błąd. :-/
          Na podstawie tego artykułu Windows 2000 ma ok 4GB kodu źródłowego.

  3. czapolskoczminadyfer pisze:

    WoW, widać, że po półtorej roku od wydania 4.0 dużo się zmieniło w wodotryskach 🙂

    Może w wersji 4.6 skupią się na czymś innym niż eksplodujące ikonki – może nawet kiedyś będzie się dało tego używać do pracy 🙂

    1. Nad "wodotryskami" w KDE pracuje zaledwie kilka osób i jest to naprawdę niewielka część tego, co jest robione w całym projekcie.

      1. czapolskoczminadyfer pisze:

        " i jest to naprawdę niewielka część tego, co jest robione w całym projekcie."

        A możesz mi powiedzieć jak włączyć tę resztę? Może trzeba użyć jakiejś specjalnej flagi przy kompilacji? –enable-funkcjonalny-desktop-do-pracy czy –-disable-szmery-bajery?

        1. Bananikus pisze:

          To może powiedz czego ci brakuje konkretnie, zamiast siać FUD?

        2. cezaryece pisze:

          Czego mi brakuje najbardziej? Tego wszystkiego, co w moim KDE3 jest na panelu z lewej obok ikonki KMenu – dostęp do najważniejszych "miejsc systemowych" (home, media, remote), dostęp do folderów sieciowych, ikonka z kilkoma SKONFIGUROWANYMI profilami konsoli (mc, root mc, login, root login, etc).
          Nie mogę/potrafię tego sobie włączyć i albo ja jestem jakaś lebiega albo tego nie ma albo jest tak ukryte, że nawet zaawansowany użytkownik KDE nie potrafi tego znaleźć.
          No i brakuje Quanty…
          KDE4 albo specjalnie pobiegło sobie inną ścieżką, albo zabłądziło i nie może tej właściwej ścieżki odnaleźć.

        3. damian0s pisze:

          No ja mam podobnie. Albo jestem jakaś lebiega albo nie wiem. W KDE3 bardzo lubie applet o nazwie Luncher (taka ikonka rakiety) mam ten applet w dolnej belce dodaje sobie tam programy z ktorych najczesciej korzystam, przyczym dodawanie jest bardzo proste i intuicyjne. W KDE4 owszem jest ten applet ale jak chce dodać jakiś program do odpalania to pyta mnie o ścieżkę do ikony tego programu (WTF???) do teraz nie wiem jak poprostu dodać sobie jakiś program tak aby odpalać go z tego appletu.

        4. Cykus pisze:

          Dostęp do tych najważniejszych miejsc masz w kmenu w zakładce Komputer po dodaniu ich do ulubionych w dolphinie na pasku też się znajdzie dla nich miejsce (możesz sobie je przeciągnąć na pasek).

          Ikonkę z profilami konsoli(skonfigurowanymi) możesz oczywiście dodać poprzez plasmoid "profile konsoli" mi działają.

          Z folderów sieciowych korzystam na co dzień tworząc strony i działa dobrze. Jeśli chodzi o Quantę tu rzeczywiście jej nie ma, ale programiści mają się za nią wziąć po ukończeniu kdevelop 4.0 z tym że do niego jest już plugin PHP(nie miałem czasu testować).

        5. lman pisze:

          @damian0s Aby dodać aplikacje do QuickLauch wystarczy wskazać odpowiedni plik *.desktopw. W katalogu /usr/share/applications masz pliki *.desktop do większości aplikacji a jak nie ma to można stworzyć samemu, odpalasz Dolphin, klikasz prawym przyciskiem myszy i wybierasz utwórz skrót do aplikacji.

        6. Mariusz pisze:

          A mnie denerwuje, że pulpit to nie pulpit… Wolałbym żeby tak jak w innych systemach pulpit odgrywał rolę pulpitu, a póki co tak nie jest 🙁

        7. rsFlud pisze:

          Mariusz, nie sprecyzowałeś pojęcia 'pulpit'. Napisałeś coś w rodzaju "koń jaki jest, każdy widzi". Zakładam, że chodzi ci o ikonki na pulpicie. W KDE 4 są domyślnie wyłączone. Żeby je włączyć trzeba:
          PPM na pulpit -> Ustawienia wyglądu -> Typ -> Widok katalogu

        8. Marek pisze:

          To sobie zmień. Ustawienia – aktywność pulpitu – folder view. To akurat już od dość dawna działa.

        9. gawron pisze:

          @damian0s aby dodać aplikacje do Quicklaunch wystarczy przeciągnąć ich ikony z menu Kickoff

      1. Bananikus pisze:

        To ześ dużo wniósł do tematu tym komentarzem….

      2. bobycob pisze:

        onet 😀
        pozostaje drzucić ja też i wpisujcie miasta 😀

        1. Loboss pisze:

          Bydgoszcz

          Pierwszy!!

          Wykop pozdrawia!!!

          A tak na poważnie to flame war GNOME vs. KDE to na prawdę bezsensowna sprawa.

          To jak porównywanie Porshe z Bentlayem… To, że jeden jest bardziej nowatorski nie oznacza, że jeździ się nim gorzej…

          Bardziej obawiam się tego, że Google w Chrome OS wymyśli jakiś nowy menadżer okien ;/

  4. jureko pisze:

    a kiedy można się go spodziewać w popularnych dystrybucjach? Czekać grzecznie czy węszyć po serwerach?

      1. Zaus pisze:

        W gentoo zdaje się było, zanim na kde.org pojawił się news

        1. Maciej Mrozowski pisze:

          Oficjalnie nie było dostępne (było zamaskowane) – nie wypuszczamy wydań zanim nie pojawi się news na kde.org – to nie ArchLinux.

      2. artur pisze:

        Na Sabayon Linux też już jest, bo to co jest na Gentoo jest też na Sabayon-ie.

      3. sjakub pisze:

        w Archu tez 🙂 I tez bylo przed newsem 🙂

      4. Maciej Mrozowski pisze:

        Nie, nie ma – jest zamaskowane, a to oznacza, że nie ma.

    1. Bananikus pisze:

      Podejrzewam, że źle trafiłeś, proroków tutaj nie ma. 🙂

    2. marcinsud pisze:

      w testowym ubuntu jest, więc pewnie będzie i w innych testowych wersjach innych popularnych dystrybucji.

    3. Bananikus pisze:

      W sumie to KDE 4.3 jest dostępne od tygodnia, a dopiero teraz oficjalnie ogłoszono wydanie. Dlatego, w niektórych dystrybucjach już kde 4.3 jest już prawie tydzień. To ma być takie zabezpiecznie, jakby coś poszło nie tak.

  5. Marek pisze:

    Ktoś wie jak wyłączyć popupy z katalogami na desktopie? W sensie że najeżdżam na ikonkę katalogu i otwiera się nowe okno i gdzie mogę bez klikania przejść dalej? Wkurzało mnie w becie, myślałem że da sie wyłączyć w final ale nie widzę. Z szybkich błędów. Po zoom out pojawia się nowe okno opcji, jeśli oddalimy podwójnie nie da się powiększyć myszą a i zdefiniowany skrót alt+d nie działa.

    1. Bananikus pisze:

      Niestety bez edycji plików konfiguracyjnych się nie da. Hmmm, zdaje mi się, że we wcześniejszych wersjach kde 4.3 było to możliwe, ale pewien nie jestem….

      1. Marek pisze:

        Hmm. No nic. Będzie trzeba poczekać aż poprawią. Jeszcze chciałbym zapytać czy istnieje jakiś sensowniejszy monitor sieci który możnaby do panelu wstawić? To co dają do KDE4 to jakiś żart. Na razie używam starego knetstats.

        1. Marek pisze:

          Całkiem fajny tylko brakuje mi podawania wartości transferu zamiast tych ikonek. Niby można na hover ale to nie to. Za to spodobało mi się zbieranie statystyk dla dni/miesięcy/lat. Gdyby połączyć knetstats i knemo wyszedłby program idealny 🙂

    2. Mariusz pisze:

      I dalej nie działa wi-fi… Do dupy z tym.

      1. uzytkownik KDE pisze:

        Miałem też taki problem. Pewnie używasz Kubuntu? Zresztą nie ważne. Spróbuj sobie doinstalować "Gnome network manager". Restart iiiii mi pomogło 🙂

        1. Bananikus pisze:

          Winić KDE za nie działające wi-fi? KDE to środowisko graficzne… :/
          Jeśli chodzi o aplet networkmanagera to nie jest dokończony i cały czas leży w playground, winić za jego używanie możesz tylko twórców twojej dystrybucji.

        2. Paweł pisze:

          Nie zgrywaj się. Wifi działa, ale nie ma żadnego programu/apletu dla KDE4, który by je poprawnie obsługiwał. Takie trudne, żeby jedna z podstawowych rzeczy w końcu normalnie działała? Wg mnie, i nie tylko, ważniejszy jest właśnie ten aplet niż wymyślanie kolejnych pierdyliardów bajerów graficzno-muzycznych.

        3. Mariusz pisze:

          Zgadzam się w 100% – naprawcie najpierw wi-fi a później róbcie inne rzeczy…

  6. bitels pisze:

    Bardzo ciekawie napisany news. Co do kde 4.3 jest to naprawdę fajne środowisko. Używam od wersji rc na PCLinuxOS i jestem bardzo zadowolony. Szybkość jest porównywalna z kde3. Żeby nie było wiem co piszę bo na drugiej partycji mam również PCLinuxOS z kde 3.5.10. Większość aplikacji została już przeportowana, nawet k3b, który jest dopiero w wersji alfa działa sprawnie (kasowanie, nagrywanie płyt innych funkcji nie używam). Ale jednego nie mogę deweloperom wybaczyć, to co zrobili z amarokiem woła o pomstę do nieba. Włącza się wieki, a interfejs, no cóż trudno go nazwać intuicyjnym (powinni zostawić stary tak jak np zrobili deweloperzy w k3b i byłoby ok). Jednak ogólne wrażenia z użytkowania środowiska jak najbardziej pozytywne, dlatego polecam.

    1. SobonPiotrQ pisze:

      Amarok rzeczywiście jest spieprzony troszkę. Dużo mu jeszcze brakuje.

      1. Możliwość normalnego włączania/wyłaczania widoku kontekstu,
      2. Poprawa wyświetlania utworów (gubi pliki jak cholera),
      3. Zapamiętywanie ustawień "belek" odzielających…

      Tyle mogę wymienić od razu, liczyłem, że nowy Amarok (2.2 chyba) wyjdzie razem z KDE 4.3, ale przeliczyłem się chyba. 😛

      1. Bananikus pisze:

        Amarok 2.2:

        1. Jest już taka możliwość. 🙂 Wchodzisz w ustawienia: Odznaczasz lock widgets i robisz sobie z amarokiem co chcesz. 🙂

        2. Jak z tym będzie to się okaże, raz jest dobrze, a raz źle.

        3. Zapamiętuje.

        Nie zmienia to faktu, że Amarok nadal ssie i zapewne jeszcze długo to potrwa…

        1. szatox pisze:

          najbardziej zassał z dopisaniem mysql do zależności. W poprzednich korzystał z sqlite i było dobrze. Jaka funkcjonalność wymaga wprowadzenia do systemu specjalizowanego serwera? To jest (lekko licząc) dodatkowe 100MB – niby nic, ale u mnie cała partycja systemowa ma 6GB – a w tej chwili właśnie na niej katuję gentoo i zastanawiam się, czemu to jest takie wielkie, skoro jeszcze praktycznie niczego w nim nie zainstalowałem :/

        2. alteriks pisze:

          Mysql jest pobierany, żeby wyodrębnić z niego mysqle – embedded. Na debianie wygląda to tak:
          http://packages.debian.org/search?keywords=amarok…

          Po prostu twórcy amaroka stwierdzili oraganoleptycznie a także za radami userów, że trzymanie bazy w sqlite, przy już przy ~4000 utworów potrafiło zmulić wyszukiwanie w amaroku.

        3. iria pisze:

          Ktoś to zauważył – "Unfortunately, due to licensing restrictions from some of the major music publishers we can no longer return lyrics through the LyricWiki API (where this application gets some or all of its lyrics).

          The lyrics for this song can be found at the following URL:
          http://lyricwiki.org/Bob_Dylan:All_Along_The_Watc…

          (Please note: this is not the fault of the developer who created this application, but is a restriction imposed by the music publishers themselves.)"

          Cytat ze skryptu lyricwiki z plasmy w Amaroku.

          Normalnie mnie krew zalała. Jakbym spotkał "garniturki" za to odpowiedzialne, to bez wahania powtórzyłbym jedną ze scen z "American History X".

        4. Cykus pisze:

          u mnie to samo od paru dni.

        5. iria pisze:

          O minusiki. Widać komuś się nie spodobało. Coż 😉

          Jest też radosna nowina – w pare godzin powstał poprawiony skrypt.

          Tutaj miły Pan opisuje całą sytuację http://ascending.wordpress.com/2009/08/09/why-ope…

      2. m4dm3n pisze:

        przypisujac ludzkie cechy programowi komputerowemu – mysle, ze moj xmms jest wniebowziety patrzac na rozwoj amaroka – "wie", ze jeszcze dlugie lata zostanie na dysku 😉

        pozdrawiamm

        1. Bananikus pisze:

          XMMS to praktycznie to samo co winamp, to zupełnie inny odtwarzacz od Amaroka. Żadna to dla niego alternatywa. A jeśli ktoś lubi winampy, to polecam qmmp (qt). 🙂

  7. Bananikus pisze:

    Taaa, to jest to. Jak jak kocham te dyskusje pod newsami o wydaniu kolejnej wersji KDE. 🙂

    Jeśli chodzi o samo KDE 4.3 to musze się trochę poczepiać.

    Czemu jeszcze nie ma w ustawieniach systemowych monitu o podanie hasła administratora, przy takuch cudach, jak ustawienia kdm, czy menadżer partycji. Odpalnie przez sudo ustawień jakoś mi się za bardzo nie widzi.

    Druga rzecz to obrzydliwy motyw kdm, do tego bez wyboru użytkownika… krok wstecz.

    Trzecia: Plugin fraktali Mandelbrota – kpina, takich niedopracownych tworów nie powinni dawać do wersji finalnej.

    1. iria pisze:

      Dlaczego Ci się "nie widzi"? Działa to całkiem normalnie. Fakt, powinna być taka opcja jak w KDE3 i jesli dobrze pamiętam plany, to miało to być w 4.3 razem z integracją z policykit, ale nie mam pojęcia czemu nie weszło. Sudo? Kdesu lepsze jest! :>

      1. Bananikus pisze:

        Nie widzi mi się dlatego, że jeśli chcę sobie zmienić motyw kdm i splasha, muszę otworzyć 2 osobne okna. Jedno dla roota, drugie dla użytkownika…

        Jeśli chodzi o kdesu to właśnie tego używam, ale to jest praktycznie to samo. Jedyna różnica, że można to zapuścić krunnerem…

        1. Ciężko by było ustawiać różne splashe dla różnych userów z konta roota, a tak masz ustawienia dla każdego usera osobno, po prostu, logujesz się, ustawiasz sobie motyw i masz.

        2. Bananikus pisze:

          Czy przypadkiem własnie tego nie napisałem?

        3. A co mialby zrobic user gdbyby nie mial dostepu do roota ? a tak kazdy moze sobie ustawic, bo co ma root do splashy userow ?

    2. adi1981 pisze:

      works4me -> http://82.177.165.1/~adi/images/kde.png
      W kdm też bez problemu idzie "pokazać" użytkowników.

      1. pawelbial pisze:

        W Kubuntu 9.10 bez probemu działają wszystkie opcje w konfiguratorach 🙂

      2. Bananikus pisze:

        Ehh, wam działa, bo ludzie od paczek wrzucili do tego patche, KDE 4.3 samo w sobie takiej funkcji nie ma. 🙂

  8. pelnalufa pisze:

    no, mowienie, ze kaizen to japonska filozofia to troche tak, jakby powiedziec, ze pgry to polska mysl rolnicza, podpieranie sie artykolem w wikipedii, ktory nie podaje zadnych zrodel tez nie jest wzorem rzetelnosci. fud jak byk

    1. Mam propozycję – popraw artykuł w wikipedii, wszyscy będą szczęśliwi 😛 A FUD ma chyba nieco inne znaczenie.

      1. pelnalufa pisze:

        wiesz, no niby mozna, jak mialem ze 20 lat, jeszcze mi sie wydawalo, ze jednostka cos znaczy w starciu z masowa propaganda, teraz juz nie 🙂

    2. iria pisze:

      Napisanie w komentarzu "artykOlem" niweczy Twoją krytykę. FUD? http://pl.wikipedia.org/wiki/FUD Nijak nie pasuje. Widać lepiej znasz się na japońskiej filozofii, niż na polskim języku.

      1. pelnalufa pisze:

        no tak:) zapomnialem, ze ortografia niweczy merytoryczna zawartosc tekstu. fud pasuje, jak najbardziej (choc moze bardziej powinienem zakcentowac litere 'd'). czsem warto poszukac glebiej, by zobaczyc, czy japonczycy sami sobie zgotowali spoleczenstwo cyborgow.

        1. iria pisze:

          Jedna litera Ci pasuje i używasz określenia FUD? To już nawet nie błędy ortograficzne, niweczą Twoją krytykę, Masz wyobraźnie chłopie, chyba wiem po czym.

        2. pelnalufa pisze:

          no, stary, gdzies wyczytal, ze tylko jedna litera pasuje? to ja mam wyobraznie?
          kaizen to ciekawy problem, choc moze zbyt szeroki, zeby rozwodzic sie nad nim pod newsem na temat kde, ale moze ktos zaintrygowal sie na tyle, ze sprawdzil dalej niz na wikipedii.
          narzuca sie tu kolejny problem, informacji, czesto w zdobywaniu wiedzy na temat z poza naszego kregu zainteresowan ograniczmy sie do wikipedii, ewentualnie do pierwszych 10 wynikow googla.
          z mojej strony eot, czas zakaczyc te oftope:)

  9. tomekh pisze:

    "W nowej wersji KDE usunięto ok. 10.000 błędów, nowe KDE zawiera dodatkowo 2.000 nowych funkcji."

    2.000 nowych funkcji z których 99% zawiera kolejne 10.000 (albo i więcej) nowych błędów 😉

    1. iria pisze:

      Ufff… dobrze, że nie używasz, zaoszczędzisz sobie nerwów.

    2. Bananikus pisze:

      Wolę nowe KDE z 2.000 nowych funkcji i 10.000 tysiącami błędów (co jest oczywiście bzdurą) niż nowe gnome z 2 nowymi funkcjami bez błędów. Tyle, że ja nie spamuję o tym w artykułach dotyczących gnome…

      1. val-gaav pisze:

        Chyba powinno być "niż nowe gnome z usuniętymi funkcjami i bez błędów bo funkcje z błedami są usuwane zamiast naprawiane"

        Wiem złośliwy jestem i przejaskrawiam, ale jak się widzi takie kwiatki:
        http://www.osnews.com/story/21935/GNOME_To_Drop_I…
        to ciężko sobie tak nie zakpić z gnome'a.

        1. Bananikus pisze:

          Możliwe. Nie interesuję się za badzo gnomem. Gdy wychodzi nowe Ubuntu wgrywam je sobie by popatrzeć na zmiany. Niestety za każdym razem się zawiodłem, bo zmian nie zobaczyłem. 🙂

        2. MichalK pisze:

          A co to za kpina? To niby jakiś błąd ma byc? Że się kolesiowi wielkość guzików nie podoba? Sory, wiecej się nie dało do gnoma przyczepić? Co to za poziom w ogóle?

    3. jarek pisze:

      > W nowej wersji KDE usunięto ok. 10.000 błędów

      Czy z tego wynika, ze KDE 4.2 okreslane jako stabilne mialo 10tys bledow?
      A wlasciwie, "tylko" tyle udalo sie namierzyc i usunac?

      1. SobonPiotrQ pisze:

        Tak, to tyle oznacza. Nie da się napisać programu bez żadnego błędu, błędy mają to do siebie, że wlezą zawsze.

        Inną sprawą jest fakt jakie to błędy. Bowiem mamy wielkie babole i malutkie błędziki, które nikomu w niczym nie przeszkadzają. Liczone są jednak razem.

        1. właśnie, nawet na te poważniejsze można się w ogóle nie natknąć, np. w 4.2.X jest pluskwa skutkująca losowymi padami plazmy przy zamykaniu okien, ale tylko jeśli w opcjach paska zadań włączone zostanie grupowania po nazwie programu. zamiast grupowania można wybrać wyświetlanie wielu rzędów zadań, ewentualnie grupować ręcznie, można też zarządzić pokazywanie tylko zadań z aktualnego pulpitu, albo nawet zrezygnować z paska zadań

    4. adi1981 pisze:

      10000 bledow poprawiono (nie licze ile poprawiono w sumie od wydania 4.0), a plazma jak sie sypala tak sie sypie dalej. lol.
      Do tego kmail/kontact potrafia sobie ni z gruszki, ni z pietruszki wywalic wszystkie konta z konfigow. Bez zadnego wyraznego powodu.
      Bardzo irytujace sa takie rzeczy. Niestety, ale mam ciagle wrazenie, ze KDE zamiast w stabilnosc, idzie w wodotryski.
      Co nie zmienia faktu ze z kde i tak sie nie przesiade na inne 🙂

      1. Kde_fan pisze:

        Nie wiem jakiego Kde używałeś, chyba jakieś wersji 4.0 alfa, że ci się Kmail posypał. Używałem Kde od pierwszych wersji 4 i nie miałem nigdy takich problemów, jak ty. A co do opinii o KDE 4.3 to chyba żaden z was go nie widział na oczy, a tym bardziej używał. W nowej wersji to prawdziwy demon szybkości, wyraźny wzrost w porównaniu z KDE 4.2.4. Porównywanie z Kde3, czemu ma to służyć?Nowa wersja Kde4 bije na głowę ostatnie KDE 3.5.9, ma większość funkcji poprzednika, a nawet mnóstwo nowych. Panowie zdejmijcie wreszcie klapki z oczów.

        1. adi1981 pisze:

          Widzisz. Problem w tym ze uzywam KDE 4.3 od jego pierwszej wersji beta, a kmail/kontact wysypywal sie jeszcze po RC (ostatni raz w ubiegla srode bodajze). Wiec jesli nie znasz szczegolow, to sie lepiej nie wypowiadaj.

        2. Bananikus pisze:

          To z łaski swej wywal stare confingi i potem marurdź. Mi się nic nie sypie, już co najmniej od bety 2…

        3. adi1981 pisze:

          Nie musze wywalac, KDE zrobilo to za mnie. Juz kilka razy.

        4. Bananikus pisze:

          Nie wiem jakim cudem, głupoty pieprzysz….

        5. adi1981 pisze:

          To jak nie wiesz jakim cudem to po co komentujesz? Ty oczywiście wiesz najlepiej co się dzieje u mnie w systemie… rotfl.

        6. Ech, typowe u tutejszej młodzieży – 'u mnie działa', a jak coś przeczy 'czystości i zajebistości KDEQt' to na pewno nie jest wina softu i autorów.

        7. Bananikus pisze:

          Równie dobrze ja mogę powiedzieć, że mi KDE procesor spaliło, tylko jakie jest prawdopodobieństwo, że mówię prawdę? Niewielkie. Tak samo niewielkie jest prawopodobieństwo, że KDE usunęło pliki konfiguracyjne. Niby jak i po co?

        8. Jak? Tak jak usuwa wszystkie inne pliki… po co? Po nic, to w końcu błąd w oprogramowaniu. Chociaż ja bym stawiał, że pliki nie są usuwane od razu a uszkadzane, jeżeli są usuwane to wyłącznie w konsekwencji tego…

        9. iria pisze:

          @LV

          Takie błędy, to widać normalka w "przyjaznych" dystrybucjach ala Kubuntu, którego adi1981 używa.

          Widać z komentarzy, że nie przepadasz za Qt/KDE, ale chyba ich istnienie nie boli Cię, aż tak bardzo, byś musiał pisać komentarze równające z błotem.

        10. Gdzie faktycznie potępiłem Qt? Gdzie zrównałem z błotem? Czy stwierdzenie, że coś nie jest idealne oznacza, że nie przepadam za biblioteką? Używam Qt od dawna, od jakiegoś czasu także w projektach komercyjnych… Sorry, ale jeżeli ktoś uważa, że istnieje bibliotekajęzykframework idealny to, jak to tutaj ktoś lubi powtarzać, 'niech zmieni dealera albo bierze połowę'. Qt ma swoje ograniczenia, KDE ciągle ma problemy wynikające m.in. ze zbyt dynamicznego rozwoju, może by tak 'młodzież GNU' ew. inne 'trzyliterowe dzieci' przestały udawać, że ich nie ma?

        11. iria pisze:

          Ja też nie powiedziałem, że jest idealne, ale że najczęśćiej winę za popsute KDE ponosi dystrybucja i paczkujący.

          Wybacz, że zarzuciłem Ci "równanie z błotem Qt/KDE", po przejrzeniu Twoich komentarzy odszczekuję, te twierdzenie.

          Przytyk wiekowy sobie daruj, bo mnie nie znasz, a poziom konwersacji leci w dół.

        12. adi1981 pisze:

          iria, możesz mi powiedzieć skąd wywnioskowałeś że używam kubuntu?
          Bo chociaż nie wiem jak bym się starał i gdzie bym nie szukał, to nie widzę w moim distro _nic_ z *buntu. I nie chcę mieć z rodziną tych distr nic wspólnego.

          A wyczyszczenie konfiga (praktycznie równoznaczne z jego usunięciem) wcale nie jest trudno osiągnąć. Kto bawi się w programowanie ten zapewne wie o czym mowa.

        13. iria pisze:

          Po Twoim komentarzu, odnośnie trubu administratora w ustawieniach systemowych. Czyżbym się pomylił? Jeśli to nawet Kubuntu, to jedna z "przyjaznych" dystrybucji, ponieważ z tego co wiem, tylko one patchują KDE4, by dodać nowe funkcje, a że niesie to ze sobą komplikacje w stabilności, to już widać mało ważne dla deweloperów.

  10. limak41 pisze:

    Czy mi się wydaje,czy jednak Kopete w KDE 4.3, to jest dokładnie wersja 0.70.90 nie wspiera protokołu GG?

    1. Bananikus pisze:

      To jest dokładnie ta wersja, ale gg obsługuje. W nowej wersji kopete, gadu-gadu jest obsługiwane przez libgadu. Najwidoczniej ktoś od twojej dystrybucji to olał lub zapomiał. 🙂

      1. Cykus pisze:

        Trochę brakuje Kopete 0.70.90 w kwestii obsługi gadu, ale ja się przerzuciłem na stałe (chyba że mnie strasznie zawiedzie). Musieli zapomnieć dorzucić Panowie od dystrybucji.

        1. Bananikus pisze:

          Gadu-gadu w kopete działa – nic poza tym. Można pisać, importować i eksportować listę z pliku i ustawić opis – to wszystko. Możemy zapomnieć o katalogu publicznym, formatowaniu tekstu, wysyłaniu i odbieraniu obrazków lub plików, importowaniu i eksportowaniu listy na serwer, blokowaniu, rejestracji nowego użytkownika. Do tego tragiczny nieintuicyjny interfejs któremu potrzebna jest całkowita przebudowa. Jak dla mnie największy niewypał nowego KDE, zaraz za nim Konqueror i Amarok. Jednak wierzę, że to się jeszcze zmieni. Ark był w wersjach 4.1 i wcześniejszych prawdziwym gniotem. W KDE 4.2 już coś ruszyło, a w 4.3 stał się już całkiem przyjemnym archiwizerem. Niedawno do prac nad tym programem dołączył jeszcze jeden programista i w svnie cały czas coś się dzieje. Myślę, że w 4.4 nikt już na ten program nie będzie narzekał. Oby tak samo było z kopete. 🙂

        2. iria pisze:

          Ja mam odmienne zdanie co do Kopete. GG nie dziłą? Coż, trzeba było wybrać lepszy protokół. Kopete świetnie sprawdza się w obsłudze jabbera.
          Kopete z KDE4.4, będzie obsługiwało rozmowy głosowe i wideo. Czegóż więcej chcieć? Dobrze, że nikt sobie nie zawraca głowy GG.

  11. Kaczka pisze:

    czemu to kurde musi wyglądać tak jak Seven? Obrzydliwe 🙁 A do tego, żeby zmienić wygląd trzeba się znać i mi się nie udało 🙁 W KDE3.x było normalnie, a teraz kanał.

    1. konradont pisze:

      ??

      a teraz z innej beczki, może mi ktoś powiedzieć co to za widget w prawym górnym rogu, wyglądający jak kartka z zeszytu?

      http://kde.org/announcements/4.3/screenshots/desk…

      1. mojo pisze:

        mi wygląda na notatki, tzw. żółte karteczki z motywem "w linię"

    2. marcinsud pisze:

      Bo niebieski jest 'trendy'
      Tez mi nie pasuje ten kolor, wolę bardziej naturalne kolory i tapety 'liściaste', 'drewniaste', 'aluminiaste', 'piasekowe' etc. Myślę jednak, że da się to zmienić i w KDE przynajmniej w 4.2 dałem radę.

      1. Bananikus pisze:

        Niebieski to również naturalny kolor. Chyba, że u ciebie niebo jest "liściaste".
        Swoją drogą co naturalnego jest w kolorze "aluminiastym"?

        Akurat mi się niebieski kolor bardzo podoba. Kwestia gustu, a o gustach się nie dyskutuje. Ja nie marudzę, że Air jest teraz standardowym motywem plasmy, chociaż nie podoba mi się ani trochę. Wszystko można zmienić i w tym tkwi moc Open Source. 🙂

        1. marcinsud pisze:

          aluminium jest bardzo naturalne, człowiek go nie wymyślił, co do nieba przytaczając słowa z jakiegoś kabaretu moje jest brunatne, ale chyba dzięki fotoszremowym okularom (tak wiem poprzekręcałem)

        2. Bananikus pisze:

          Jakoś aluminium nie kojarzy mi się z naturą. Z takim podejściem to każdy kolor jest naturalny. 🙂 Chyba, że znasz kolor który naturalnie w przyrodzie nie występuje. 🙂

      2. Kaczka pisze:

        Ja nie dałam rady. Powiedziano mi, że aby wyłączyć glutożelkowy pasek w kolorze niebieskim muszę pobrać jakieś schematy wyglądu do plazmy. Że nie da się ustawić tak jak w kickerze w 3.x jednolitego koloru bez gradientów. Przeglądałam więc schematy na kde-look i znalazłam same glutożelki ala Seven, tylko w różnych odcieniach. A ja lubię wygląd ala Klasyczny Windows 98.

    3. adi1981 pisze:

      A czemu nie piszesz ze 7 wyglada jak KDE 4.x ? 🙂
      w koncu to KDE jest juz grubo ponad rok na rynku.

      1. aegis maelstrom pisze:

        Ugh, dywagujecie jak potłuczeni.

        "Czyj jest kolor niebieski?" – to prawie tak dobre jak walki Depeszowców i Metali o to "czyj jest kolor czarny".

        Niebieskie były nakładki okienkowe na Commodore i Amigę, ze słynnym Workbenchem na tę ostatnią na czele.

        Pierwszą "niebieską rewolucję" na PC (poza Norton Commanderem na początku lat 90. 😀 ), którą widziałem na własne oczy, zrobił Microsoft jakoś koło roku 1994-1995 przy okazji próbnych wersji późniejszego Win 95.

        Niebieskie były też np. Win NT czy standardowe tapety w HP. O ile dobrze pamiętam to graficzne środowiska na Solarisie standardowo też było niebieskie, podobnie jak w jakimś Mac OS.

        Ogółem niebieski wraca regularnie, coraz to bardziej wysublimowany. Ale gadanie o tym, czyj jest to kolor i kto od kogo zżyna jest troszkę niepoważne. 🙂

      2. Kaczka pisze:

        ale wygląd zakosili z Sevena. Obrzydlistwo.

        1. Bananikus pisze:

          Hmmm, finalna wersja kde 4.2 była wydana w tym samym miesiącu co Windows Seven beta 1. W wyglądzie KDE 4.3 w stosunku do 4.2 zmienił się praktycznie tylko standardowy motyw plazmy, więc gdzie tu zakoszenie? Jakoś nie widzę podobieństwa motywu Air do czegokolwiek w Windows Seven…

  12. hę? pisze:

    Dlaczego wszystkie nazwy programów muszą mieć w nazwie literę K?
    Nie rozumiem co może być w tym fajnego, odjazdowego, cool itp. – widzieć codziennie ten kolorowy pulpit a na nim same Kontact, Kopete AmaroK. Bez przesady. Programy są dla ludzi – przyzwyczajają się do aplikacji z własną "osobowością" 😉 a jak widzę KDE na myśl przychodzi mi jedno określenie: Kpina.

    Całe Kde.

    1. konradont pisze:

      już nie było się do czego przyczepić to do nazw trzeba… to chyba właśnie kpina jest

    2. lordmorgul pisze:

      Amarok już od dawna (1.3? Poczatki 1.4? Nie jestem pewien) nie ma wielkiego "K" w nazwie.

  13. dario pisze:

    A probowal ktos w tej wersji, z poziomu ustawien KDE, wlaczyc tryb kilku monitorów (rozszerzony pulpit)?
    Działa to wam ?? 🙁

    1. lmmsci pisze:

      Hmm, natywnie w KDE4 to nie, ale jak się pogrzebie przy pomocy xrandr (i wrzuci jako maleńki skrypcik w automatycznym uruchamianiu jako przed-uruchomieniem-kde), to zaczyna pięknie działać. Można na każdym monitorze ustwić różne tapety – to tak na przykład. Natomiast przy pomocy systemsettings niestety nie udało mi się tego dokonać.

      1. U mnie dziala na archu i lapie, fakt podlaczam sie pod TV, ale kabelkiem od monitora.

  14. solnic pisze:

    Najwieksza wada z mojego punktu widzenia jest ciagly brak plasmoidu do networkmanagera. Mial byc wydany wraz z wersja 4.3.0 przeciez i znowu go nie ma. Poza tym, od strony funkcjonalnosci, KDE4 ma absolutnie wszystkie ficzery z KDE3 + wiecej. Zanim ktos napisze, ze czegos nie ma, to fajnie by bylo zeby sprawdzil, czy faktycznie ma racje 😛

    Co do biadolenia odnosnie stabilnosci to naprawde nie pojmuje co takiego ludzie robia na tych swoich kompach, ze wszystko im sie wywala. Uzywalem KDE 4.3 od pierwszej bety na Gentoo i Archu i np. plasma padla mi raz w beta1 pod Archem, w RC bylo juz ok. Teraz jest stable i wszystko pieknie dziala na obu maszynach.

    1. Bananikus pisze:

      Ja rozumiem – używają Kubuntu i podobnych, a co oni tam wyrabiają z KDE przechodzi ludzkie pojęcie. Tu dodajmy se to, tam zmienimy tamto i wychodzi, co wychodzi. Widziałeś gdzieś użytkownika Archa czy Gentoo narzekających na stabilność KDE 4.3? Ja nie…

      1. solnic pisze:

        W sumie masz racje. Kubuntu bylo zawsze bardzo niestabilne, nawet w przypadku KDE3.

    2. riklaunim pisze:

      Mi to średnio stabilnie chodziło 😉 ale może to przez nVidię 😉

  15. Sparrow1 pisze:

    Pojawiły się może w końcu gesty myszy? Albo zna ktoś alternatywę, która pozwala przypisać gesty myszy do zdarzeń DBus (coś a'la dawne mouse gesture->DCOP Call)? Bo obsługa Amaroka myszką to coś czego mi baaaardzo brakuje 🙂

    1. Bananikus pisze:

      Nie pojawiły się, ale w svnie coś się w tym temacie ruszyło. PPrawdopobnie w 4.4 będą. 🙂

    2. solnic pisze:

      Gesty bede z powrotem w KDE 4.4.0, jakis nowy koles zajal sie implementacja "from scratch" bo ta z KDE3 ponoc byla bardzo slaba.

    3. Sparrow1 pisze:

      Ekhm, prawdę mówiąc to gesty myszy są dostępne już w tej wersji. W każdym razie w Gentoo są 😉

  16. kris pisze:

    To ja może dorzucę jeszcze kilka pochwalnych słów!
    Otóż KDE 4.. to najlepsze środowisk graficzne na komputer domowy.
    Jest bardzo szybkie, stabilne, estetyczne i wspaniale się rozwija.
    Jadę obecnie na KDE 4.2.4 i zero problemów. Powiedział bym nawet
    że jestem tak zauroczony tum środowiskiem, że nawet win7 nie chce mi się już
    testować (oczywiście torrentowego).

  17. cypr1nus pisze:

    Ehhh, ludziom nigdy nie dogodzi, jeśli jest KDE 4.X (w tym przypadku 4.3) złe, to dlaczego ludzie go używacie? Strasznie wkurza mnie narzekanie, a nie konstruktywna krytyka. Sam używam KDE4 od wersji 4.2 i widzę masę błędów w nim, ale nie rozpisuję się jaki jestem nieszczęśliwy, że jakaś funkcjonalność mi nie działa. Chcesz żeby działał? Napisz ją 🙂

    1. wini pisze:

      Wiesz nie chce mi się przeglądać tych komentarzy bo trochę tego jest tak że nie wiem na co ludzie narzekają w nowym KDE.
      Ale powiem ci że sam używam KDE 4.2 i chodzi pięknie, ale nie na K/Ubuntu.
      K/Ubuntu i KDE to pomyłka. Według mnie społeczność próbująca rozwijać ubuntu z
      KDE powinna sobie dać z tym spokój i lepiej wspomóc inną dystrybucję gdzie
      KDE ma lepsze wsparcie.
      I tu jeszcze podam kilka błędów występujących na Kubuntu:
      -Konqueror lubi się zawiesić
      -Krusader też się wiesza przy przenoszeniu dużych plików z ext na ntfs
      -k3b często niszczy płyty
      Nie wiem dlaczego do dzisiaj nie raczyli zaktualizować tu KDE przynajmniej do wersji
      4.2.4, może to by coś poprawiło. Trzymam jeszcze, chyba z sentymentu, na małej partycji Kubuntu, ale obecnie używam Sabayon.
      I dopiero na tej dystrybucji udało mi się poznać i docenić prawdziwą potęgę linuxa i otwartego oprogramowania.

  18. "Nowością jest możliwość umieszczania plazmoidów osobno dla każdego wirtualnego pulpitu"

    Jak?

    1. Bananikus pisze:

      Wciśnij "to coś" w górnym, prawym rogu pulpiu, wybierz zoom out. Potem wciśnij "Configure Plasma" i tam sobie zaznaczasz tą opcję. 🙂 Mega idiotycznie to zrobili, ale co poradzić? 🙂

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.