Udostępniona została pierwsza (i według planu jedyna) wersja RC pakietu biurowego KOffice 2.0. Zawiera ona efekty trzech lat pracy, ale deweloperzy ostrzegają, że nie wszystko jest jeszcze gotowe i wersja ta przeznaczona jest głównie dla entuzjastów i odważnych użytkowników.
Twórcy zdecydowali się w końcu na oznaczenie tej wersji jako RC, po długiej serii wydań alfa oraz beta, jednak podkreślają, że na chwilę obecną nie jest zalecana jako zamiennik dla wydania 1.6 lub OpenOffice.org. Zestaw aplikacji będzie uzupełniany o brakującą funkcjonalność w następnych wydaniach.

Deweloperzy zdecydowali, że nie wszystkie aplikacje są gotowe do użytku (np. Kexi oraz Kivio), udostępnione zostały: procesor tekstu KWord, menedżer prezentacji KPresenter, arkusz kalkulacyjny KSpread, edytor grafiki wektorowej Karbon, edytor grafiki rastrowej Krita oraz oprogramowanie do zarządzania projektami KPlato. KChart przestał być samodzielną aplikacją i stał się wtyczką (lub inaczej, kształtem Flake), ten sam los czeka KFormula (która będzie dostępna w późniejszych wydaniach).
Nie są obecnie znane żadne blokery dla wydania, ale w wypadku pojawienia się ich zostanie wydana kolejna wersja RC. Deweloperzy liczą na pomoc w testowaniu ze strony społeczności.
Więcej informacji znajdziesz na liście zmian, notatkach do wydania raz w oficjalnym ogłoszeniu.


Testowałem tę wersję od kilku dni i niestety muszę przyznać, że jest gorzej niż się spodziewałem. Miałem nadzieję, że przynajmniej odczyt zapis ODF będzie zgodny z OpenOffice (o dokumentach MS Office nawet nie wspominając) i uruchamianie aplikacji z pakietu oraz odczyt/zapis dokumentów w KDE będzie szybszy i w obu przypadkach naprawdę się rozczarowałem. Naprawdę liczyłem na to, że KOffice 2.0 będzie mógł u mnie zastąpić OpenOffice'a, ale niestety, jeszcze przed nim długa droga… Jedną zaletą w porównaniu do poprzednich wersji beta jest to, że już się tak bardzo nie wysypuje.
Cóż, włożone wiele pracy, nowe technologie, odświeżony interfejs, ale zapewne tak jak w przypadku KDE 4.0 będzie trzeba trochę poczekać na lepsze efekty. 😉
A czy umie chociaż odczytać po sobie dokumenty?
.
Ja kiedyś testowałem wersję 1.1-1.2 i nie udało mi się ani razu zrobić aby później udało się odczytać KOfficem po nim samym.
intrefejs z koffice + całą reszta z openoffice i mamy idealny pakiet biurowy.
Cała reszta to może nie, bo takie Flake Shapes to akurat dość ciekawa technologia. 😉
No i KOffice w porównaniu do OpenOffice.org jest znacznie szybszy. Na moim starawym laptopie KOffice działa. Na uruchomienie OpenOffice.org czekał bym pewnie jakieś 5 minut.
No to otwórz teraz jakiś większy dokument, najlepiej z kilkoma rysunkami/tabelami/ zdjęciami. Mam prace licencjacką w odfie, OO.org otwiera się normalnie, zaś KOffice sam, pusty uruchamia się błyskawicznie, za to jak chcę wczytać dokument, to się zaczyna koszmar. Zanim wczyta trwają wieki, potem muli przy przewijaniu stron, a o tym, że całe ustawiania tekstu/grafiki idą w siną dal, po prostu burdel w dokumencie się robi.
Czyli jak czytam – nic się nie zmieniło – no moze oprócz interfejsu.
Moim zdaniem akurat ten iterfejs nie jest specjalnie udany – paski narzędziowe z OOo są lepsze, bo mniejsze i można je w dowolnie umieścić na ekranie. Jak się uzywa urządzen z małymi ekranami, to wszyskie uroki nowych, zwłaszcza bajeranckich, interfejsów wychoddzą bokiem. W przypadku procesorów i edytorów tekstu pole dla tekstu powinno mieć pierwszeństwo.
Sam Kword, nawet w wersji beta, był juz wyraźnie lepszy, bo otwierał jednak całkiem spore dokumenty (zapisu nie próbowałem, bo szybko pozbyłem się KDE4), co dawniej mu nie wychodziło, wiec jako przeglądarka w konquerorze dobrze się sprawdzi.
No, ale tu dochodzimy do bolesnego problemu KDE4. Ja, szczerze mówiąc, jakoś nie jestem w stanie sie do niego przekonać, choc doceniam nowatorskość pomysłów, które realizują deweloperzy. Wolę zdecydowanie KDE3, mimo wszystkich jego braków (może dlatego, ze lepiej je znam). To też wiąże się ze względem na sprzęt mniejszy i o mniejszych możliwościach. Tu ciepło myślę o netbookach z procesorami ARM – jak zejdą wyraźnie poniżej 1 kg, to z pewnością odniosą sukces. tylko do takiego sprzętu trzeba będzie zrewidować np. koncepcje GUI.
Wersja 2.0 Koffice nie jest przeznaczona do zwykłej pracy, będzie wydana jako coś na kształt "technology preview". W żadnym wypadku nie jest przeznaczona do codziennej pracy. Nie będzie w stanie zastąpić OpenOffice'a czy Koffice 1.6. Warto o tym wspomnieć aby uniknąć rozczarowań i niepotrzebnych nerwów.
Ja nie wiedząc o powyższym zainstalowałem i … ręce mi opadły. Wykonanie podstawowych czynności w procesorze tekstu (kword) czy też w arkuszu kalkulacyjnym (kspread) to na obecną chwilę koszmar.
Jeśli nie jesteście developerami/oblatywaczami prototypów/masochistami* omijajcie Koffice 2.0 szerokim łukiem.
* – niepotrzebne skreślić
nie wiem co oni maja z tym technology preview. Wielu nowych userów sie tylko na tym przejedzie tak jak na KDE 4.0, ktore zostalo wrzucone do wielu "stabilnych" dystrybucji np. Kubuntu, MDV, Suse, a nie nadawalo sie do uzytku…
To jest soft robiony społecznie, w większym stopniu niż inne "po godzinach" (tak mi się wydaje, ale tego nie sprawdzałem, w każdym razie nie ma za wielu deweloperów) – warto mieć to na uwadze zgłaszając uwagi krytyczne. Pakiet koffice jest obszerny, chyba co do zawartości większy niż M$office a na pewno niż OOo, i od początku jest raczej "technology preview" niż w pełni funkcjonalny. Jeszcze długa droga przed nim. Ale większość aplikacji jest w jakimś stopniu używalna (a może wszystkie, ale nie sprawdzałem). JEst w nim wiele naprawdę obiecujacych rzeczy, ja np. czekam na Kexi (coś w rodzaju M$ Access, tylko lepiej pomyślane), której teraz niestety nie ma.
Co do KDE 4.0, to jest to podobna historia, tylko w wersji skondensowanej. Deweloperzy bardzo chcieli pokonać "krytyczny próg używalności", stąd cała historia ze "stabilnym" KDE 4.0. Choć akurat ta wersja w SUSE była używalna, co prawda działały w niej głównie stare aplikacje z KDE3. Ale KDE4 rozwija się zdecydowanie szybciej niż Koffice, więc tu pewnie juz niedługo będzie dobrze.
Z pewnością byłoby fajnie, gdyby aplikacje KDE4 działały na starym 3.5. Doinstalowanie Qt4 nie jest przecież problemem.
Doinstaluj jeszcze kdelibs4 i możesz spokojnie używać aplikacji z kde 4 na kde 3.5. Tylko ile będzie takie połączenie zasobów brało to już inna kwestia. 🙂
Na szczęście, póki co, taka konieczność nie zachodzi. Ale trzeba być przygotowanym na taką okoliczność. Dzięki.
Ciekawe kiedy będzie dostępny port na Windows?
Port na Windows cały czas jest dostępny.
http://windows.kde.org/
Tak tylko aktualnie najwyższa wersja koffice pod Windows to beta3.
Kiedy juz będzie pracował jak trzeba, to będzie najepszy pakiet!
Do tego czasu jeszcze wiele wody w Wisle uplynie. Na razie nadaje sie jedynie do napisania listu do cioci.
Mnie i tak interesuje tylko Krita 🙂
A swoją drogą – wiecie, że w KOffice 2.0, program Kexi będzie mieć ribbony?:
http://img522.imageshack.us/img522/7781/kexiribbo… http://img522.imageshack.us/img522/5277/kexiribbo…
A to źle? W niektórych zastosowaniach się one sprawdzają. 🙂 Spójrz też na to: http://qiacat.blogspot.com/2009/04/ribbon-ui-kora…