Koniec Linuksa 2.4

Data: 11 kwietnia, 2012

9.IV br., na LKML (Linux kernel mailing list), Willy Tarreau ogłosił, że nie będzie już nowych wydań kernela z serii 2.4., czyli kończy się tym samym rozwój tej linii kernela.

Seria 2.4 zapoczątkowana została w styczniu 2001 r. Tarreau, obecny jej opiekun, zapowiedział jej koniec już 15 miesięcy temu. W grudniu 2011 wydał wersję 2.4.37.11, a teraz zapowiedź zrealizował (zawiadomienie: No more Linux 2.4 releases). Wg niego tego kernela używa już bardzo niewielu i bardziej sensownym będzie przeniesienie jego kodu do centralnego repozytorium Git, gdzie będą zbierane i obsługiwane błędy. I tak uczyniono.

Tarreau zajmie się teraz utrzymywaniem kerneli LTS (long-term support) z serii 2.6: 2.6.27 i 2.6.32.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


    1. Anonim pisze:

      Linux też i co w związku z tym?

      1. ze dzondro jest nie rozwijane i część softu 2.4 only jak i sterowników przestanie dzialac. albo zostaniemy przy 2.4 bez wsparcia bezpieczenstwa, albo … nowy pc

        1. tanaka pisze:

          Coś mi się zdaje, że najgłośniej płaczą użytkownicy którzy linuksa na oczy nie widzieli. Wsparcie nie oznaczało pisania sterowników dla nowego sprzętu.

          1. > Coś mi się zdaje, że najgłośniej płaczą użytkownicy którzy linuksa na oczy nie widzieli

            No właśnie, dlatego też nawet nie rozumieją o co chodzi. Linux przede wszystkim nie jest jak np. XP systemem operacyjnym. To tylko (w jego przypadku można też dodać: i aż) kernel, w dodatku dostęopny w formie źródłowej. W "linuksie" NIE MA TEŻ WSTECZNEJ ZGODNOŚCI BINARNEJ. Wysiliwszy lekko komórki szare łatwo zrozumieć dlaczego oraz określić plusy i minusy tego rozwiązania.

            W związku z powyższym nie ma czegoś takiego, jak "soft 2.4 only". Soft w dowlnym wieku zawsze można skompilować dla dowolnego syetemu operacyjnego linux (są źródła, to można je skompilować, stosownie do potrzeb, w systemach zamkniętych, np. od MS, tylko wytwórca może coś takiego zrobić). Zresztą nawet niekoniecznie nawet dla linuksa, spora część tego softu funkcjonuje przecież w systemach *BSD, a i w innych, zupełnie nie uniksowych windows nie wyłączając, także jest korzystywany.

            Zatem fakt, że wersję kernela 2.4 uznano już za nieużywaną (w tym sensie, że mało kto korzysta z łat dla tego kernela – tak sam opiekun tłumaczył swoją decyzję), oznacza tylko tyle, że kernel 2.4 dołączył do wresji 2.2. i 2.0 itd. (dalej jednak są do ściągnięcia z kernel.org). Ci co jednak mogą korzystać z kernela 2.4 powinni się zastanowić, ponieważ nie jest to już kod, którym ktoś z włąsnej inicjatywy sie zajmuje. Aktualizacji nie będzie, i stąd ten news w ogóle. Po prostu kernel 3.* jest aktualną wersją linuksa.
            Systemem operacyjnym są w świecie linuksa poszczególne dystrybucje z niego korzystające: Debian, openSUSE, RH, Arch itd. (dużo ich jest).

            Fakt zakończenia rozwoju kernela 2.4 nie oznacza, że jest on nieużyteczny. Jak kto chce dalej moze go używać, tylko już sam musi zadbać o jego dostosowanie do nowego sprzętu .Jako się rzekło – źródła softu są otwarte, każdy moze sobie tam poszaleć, jak ma ochotę i zrobić to, co odpowiada.

          2. Soft zawsze można przekompilować i najczęściej to wychodzi bez większych problemów. Sterowniki to inna bajka. Wie o tym każdy, kto próbował zainstalować starszy skaner pod Pingwinem.
            Generalnie u mnie skończyło się to zrobieniem małej partycji z Mandrake 8.

          3. @zra: Jak skaner chodził pod Mandrake 8, to powinien działać i teraz. Podejrzewam, ze z SANE nie usuwa się działających sterowników.

          4. Tobiasz pisze:

            usuwa tak samo jak z jadra stare moduły i api. obecnie pod tym wzgledem nie rozni sie linuks od windowsa

          5. SANE, SANE… Myślisz, że sterowniki były zgodne z SANE? :).
            Moduł do kernela, i program z linii poleceń do robienia TIFFa. O taki sterownik. Wieszało wszystkie Linuksy, jak nie podczas uruchamiania to podczas skanowania, więc schodziłem z wersjami dopóki nie zadziałało. SANE chyba nie ma wsparcia dla dawnych (port LPT i starsze, może kilka na port LPT?) standardów transferu obrazu (typu spotykany w mikroskopach GSIF czy EPIT).

    2. I tak jak Linux z jajkiem 2.4 pozostanie tam, gdzie nie opłaca się aktualizować, po czym rekonfigurować porządnie działających drogich i licznych maszyn czy systemów, XP utrzyma się bez wsparcia jeszcze trochę – na starszych komputerach – ale z innej przyczyny: z braku alternatyw.

        1. @Tomasz: ale tu mowa akurat o linuksie.. Jak czujesz się tym dotkniety, to najlepiej nie czytaj

        2. Nie mam z tym wielkich doświadczeń, ale jeżeli to jest jak XP FLP, to jest to łagodnie rzec ujmując kiepskie rozwiązanie.
          W FLP było tak, że był to system niekompatybilny zarówno z 98/2K jak i XP, a jego główna funkcja została tak pięknie spaprana, że pierwsze terminale oparte o Geody i własne systemy w ROMach były szybsze.

          1. jak nie masz doswiadczenia to nie komentuj wintpc jest w 100% kompatybilny z 7 jednoczesnie wymagania ma na poziomie Windows 2000. wszystko mozna doinstalowac i zrobic wersje full 7/

          2. tanaka pisze:

            jeszcze napisz, że jest w pełni kompatybilny z winxp

          3. mozna doinstalowac tryby zgodnosci

          4. tanaka pisze:

            ale przecież miało mieć wymagania na piziomie win2000

          5. i są w wersji podstawowej zajmuje 2,5GB, spokojnie lata na PII 400MHz i 256MB RAM licencja tania jak barszcz (nie którzy nawet dostają free przy innych zakupach zbiorowych licencji)

          6. > i są w wersji podstawowej zajmuje 2,5GB, spokojnie lata na PII 400MHz

            No, 2,5GB w porównaniu z 16 GB Visty, to rzeczywiście lekka konstrukcja (chociaż taki Slack ze wszystkimi swoimi aplikacjami uzytkowymi, too np. ca 4GB). Tak, skoro taka tania, to sobie kup.

          7. tanaka pisze:

            Tylko na 400 MHz i 256MB RAM nie uzyskasz zgodności z WinXP.
            Pomijając detal, że ta licencja nie pozwala na użycie "Trybu XP"

          8. poprzez wirtualizacje nie, jednak emulacje i owszem.

          9. tanaka pisze:

            Gdybyś spróbował używać emulacji wiedziałbyś gdzie najczęściej można sobie ją włożyć.

      1. Artwi pisze:

        Patrząc po znajomych firmach, to XP ma jeszcze przed sobą DŁUGĄ przyszłość, choćby z tego powodu, że nikt nie będzie wywalał kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy na specjalistyczny sprzęt, do którego producent nie chce napisać nowych sterowników, tylko wzywa do zakupu nowego sprzętu… Albo, co najgorsze, zbankrutował, jak Kodak (wątpię, by pokazały się sterowniki podpisane cyfrowo do jego sprzętu RVG…). Ale problem można rozwiązać poprzez XP w maszynie wirtualnej – prawie same zalety, mały system, nie trzeba dzwonić do wsparcia z żebraniną o aktywację softu po każdej zmianie/modernizacji systemu itp. Paradoksalnie, być może wyzwoli to część firm z objęć Microsoftu, bo przejdą na Linuksa i XP w maszynie wirtualnej.

  1. [*'] gdyby nie 2.4 i jego wsparcie dla mojego winmodemu, pewnie nigdy bym nie używał już linuksa.

  2. Xvz tego nie wiesz czy nie używasz lub nie będziesz używał Linuxa 2.0, 2.4, … w postaci, której tak naprawdę nie przypuszczasz. Zerknij choćby na projekt [I ]www.ucLinux.org[/I] i związane z nim możliwe implementacje. A to nie jedyny taki projekt.

  3. Chciałem pochylić adres a wyszło jak zwykle 😉 www.ucLinux.org

  4. Louis Vuitton pisze:

    The Louis Vuitton bags can be purchased from any exclusive shop or in the malls at very inexpensive prices. Most of these products are produced from canvas meaning they are waterproof so because of this ideal during the boisterous months.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.