W tym tygodniu wszedł w życie wyrok teksańskiego sądu zakazujący sprzedawania Word’a w USA, bo narusza on patenty kanadyjskiej firmy i4i. W związku z tym od dziś na terenie USA (i wkrótce całego świata) można kupić wyłącznie zmodyfikowaną wersję Office’a 2007.
Według wyroku sądowego, Microsoft powinien w tym tygodniu zaprzestać sprzedaży Microsoft Office, gdyż jeden z jego składników, a konkretniej Word, narusza patent należący do firmy i4i. Oprócz tego gigant z Redmond ma zapłacić 290 milionów dolarów odszkodowania. Wygląda na to, że do tego nie dojdzie.
Microsoft zaprezentował właśnie alternatywną wersję Office’a 2007, która posiada okrojoną funkcjonalność. W ten sposób Microsoft chce uniknąć zakazu sprzedaży Worda na terenie USA.


Ciekawa taktyka z kontrwpisami. 😉
http://serwer22962.lh.pl/mimo-zakazu-sadowego-word-jednak… http://serwer22962.lh.pl/w-tym-tygodniu-word-zniknie-ze-s…
Okrojona funkcjonalnosc… Hmmm… Pewnie spakowali do pudelka OpenOffice… 😀
Ale gdzie tu okrojenie funkcjonalności, jakiej konkretnie funkcji by brakowało?
Z tego co rozumiem chodzi o stworzone przez użytkownika niestandardowe znaczniki XML, Word nie może ich używać więc obecnie (po łatce lub w nowej wersji) usuwa je z dokumentów wcześniej utworzonych.
Nius niestety dość marny, źródło to strona autora tegoż niusa która już nie podpiera się żadnymi zewnętrznymi publikacjami. Nic nie jest napisane o tym że Microsoft stworzył łatkę by nie wycofywać ze sklepów pudełek z pakietem Office. Nic nie jest napisane o dostępności jedynie kilku wariantów pakietu ze zmodyfikowaną funkcjonalnością. Polecam jednak w tej sprawie artykuł z Heise Online.
http://yro.slashdot.org/story/10/01/11/2148236/Microsoft-Pulls-Office-From-Its-Own-Online-Store
Niedługo będzie trzeba tworzyć oddzielne produkty na rynek europejski (wymysły UE) i amerykański (patenty). No i Chiński (cenzura).
Bogaty sądów i policji się nie boi, a Kowalski nie wie czy może pożyczyć nieużywany komputer z Windowsem babci 😀