Sprint, amerykański dostawca usług mobilnych, zaoferował niedawno netbooka w bardzo agresywnej cenowo ofercie.
Firma Sprint nie jest pierwszym operatorem, który wprowadził netbooka do oferty abonamentowej, jednak jest pierwszym, który wprowadził go w tak agresywnej cenie. Komputer, o którym mowa można bowiem otrzymać za niecałego dolara – dziewięćdziesiąt dziewięć centów. Sprint doszedł do porozumienia z siecią sklepów BestBuy. Oferowany komputer można otrzymać po podpisaniu dwuletniej umowy z firmą Sprint na dostarczanie przez nią usług mobilnych.
Oferowany netbook to Compaq Mini. Posiada wbudowany modem pozwalający na połączenia z siecią 3G, ma wbudowaną kamerę internetową, dziesięciocalowy wyświetlacz, 160 gigabajtowy dysk twardy, czytnik kart oraz adapter WiFi. Bazuje na systemie Windows XP oraz platformie Intel Atom.
Normalna sklepowa cena netbooka to 389 dolarów.


I co z tego? Spłaca się go w ratach po prostu (wliczonych do abonamentu).
Ale $0.99 robi swoje 🙂
1$? Aż tyle? A mówią, że w Stanach elektronika jest tańsza niż w Polsce…
W końcu w podobnej ofercie, chyba w Plusie, można mieć netbooka za 1zł, czyli około trzy razy taniej… I to nie Compaq-a tylko Samsunga (w końcu liczy się marka 😉 ).
No nie wiem czy ten samsung jest lepszy, ale ok.
W końcu jest tańszy 🙂
Na początku… jak zobaczyłem ceny abonamentu to wolałem kupić osobno laptopa 😉
Em… notebooki to w plusie już dawno temu były w promocjach po 1zł, czyli fajniejszej niż ta za 1$ – i jakoś nikt się nie podniecał.
w UK rozdają notebooki i netbooki za darmo, jeśli podpisze się kontrakt na 2 lata, żadna nowość 🙂
swoją drogą tytuł newsa kłamie – bo notebook de facto kosztuje $1 + 24 * abonament, czyli… dużu dużo więcej, niż $1.
Plus, Zjednoczone Królestwo? Pff.
No to będzie ciekawie – nowa generacja procesorów Atom będzie bardziej zintegrowana (czyli tańsza). Do tego pojawią się konstrukcję na bazie ARM jak Snapdragon, które będą miały jeszcze niższe koszty. Wyświetlanie wideo HD czy względnie przyzwoita grafika 3d powinna być już być możliwa na tej klasie urządzeń. Jasne, że nie będzie można tego będzie porównywać z "wypasionym" notebookiem ale… takie maszynki będą "rozdawane" przy abonamencie. Jak to wpłynie na sprzedaż "normalnych" PeCetów? Sam MS nie bez powodu wymusza różne restrykcje dla netbooków, aby chronić rynek większych maszyn. Sytuacja dąży zaś do tego, że każdy będzie otrzymywać (całkiem funkcjonalny) komputer prawie automatycznie.