Office 2012 za darmo w komputerach z Windows 8 (ARM)

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Office 2012 za darmo w komputerach z Windows 8 (ARM)

Data: 10 lutego, 2012

Microsoft przedstawił dziś po raz pierwszy dokładne informacje na temat Windows 8 dla komputerów z procesorami ARM. Podano mnóstwo detali technicznych na temat sterowników, programów itp. Jednak największym zaskoczeniem okazał się pomysł darmowego udostępnienia pakietu MS Office w najnowszej wersji 15 całkowicie za darmo na każdym komputerze/tablecie z procesorem ARM

Tym samym ujawniona została strategia w jaki sposób Microsoft chce skłonić użytkowników do kupna tabletów z Windows 8 zamiast konkurencyjnego sprzętu Apple i Google. Od początku było wiadomo że tablety z Windows będą przeznaczone dla biznesu. Że będzie na nich możliwość instalacji pakietu biurowego który dałoby się wygodnie obsługiwać po podłączeniu klawiatury i myszki (lub stacji dokującej). Pomysł jednak by pakiet MS Office zintegrować z systemem i udostępnić go za darmo jest jednak sporym szokiem.

Wystarczy policzyć ceny. Typowy komputer biurowy z Windows to koszt ok 2500zł. Komputer taki w większości firm służy do uruchomienia aplikacji firmowych w przeglądarce oraz MS Office. Aktualna cena pakietu MS Office w wersji dla firm kosztuje 1999zł. Tak więc stanowisko pracownika biurowego to ponad 4.5 tyś złotych z czego prawie połowa to licencja na oprogramowanie. Ile kosztuje komputer z procesorem ARM? Na przykładzie modelu Asus Transformer Prime widzimy że jest to cena podobna do komputera z klasycznym procesorem. Wyszukiwarka cen dla Transformer Prime pokazuje zakres od 2500-3000zł w zależności czy tablet kupowany jest z klawiaturą. Jeżeli więc firma kupi taki sprzęt jak Transfromer z preinstalowanym Windows 8 i darmowym MS Office to oszczędza 1500zł. To spora różnica w cenie. Szczególnie jeżeli dana firma decyduje się na zakup kilkuset komputerów.

Tak więc widać że Microsoft ma śmiały plan na szybką popularyzację swoich tabletów/komputerów ARM w firmach. Zyski które przepadną w związku z darmowym MS Office jednak szybko powinny się zwrócić. Microsoft poinformował że komputery ARM będą miały możliwość instalacji oprogramowania tylko i wyłącznie za pomocą sklepu z aplikacjami. Tym samym MS utraci 2000zł za licencję MS Office ale będzie pobierał 30% wartości każdej zainstalowanej na takim komputerze aplikacji (opłata typowa dla tego typu sklepów).

Sukces takich tanich komputerów biurowych jest w zasadzie przesądzony. Są one zdecydowanie tańsze niż klasyczne komputery PC i łatwiej nimi zarządzać. Darmowy MS Office 2012 będzie wystarczającym powodem do zakupu. Szczególnie dla firm które od dawna planowały wymianę sprzętu i mają stare komputery z XP i Office 2003.

Tak więc nie zdziwiłbym się gdyby za kilka lat w typowym urzędzie zamiast komputerów PC znajdowały się setki komputerów z procesorami ARM

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. pawel pisze:

    Windows 8 na architekturze ARM na Desktopie to będzie totalna porażka.
    Microsoft nie rozumie myślenia ludzi i dużo straci gdy klienci będą próbowali używać tego samego oprogramowania na Windows 8 (ARM) co na Windows 8 (x86) i okaże się że jest to niemożliwe i w oczach klientów Windows 8 (ARM) będzie traktowane jako coś gorszego i ułomnego niż Windows 8 (x86).
    Klienci którzy kupią sprzęt z Windows 8 (ARM) będą mieli prawo czuć się oszukani poniewaź mają prawo nie wiedzieć że Windows 8 na ARM to nie będzie to samo co Windows 8 na x86.

    1. Artur pisze:

      Czy ja wiem… rozwiązania podobne do ASUS Transformer Prime (Tegra3) bez problemu powinny sobie poradzić z pakietem MS Office 2012. Szczególnie że całość ma być zintegrowana z systemem operacyjnym tak by minimalizować obciążenie i zużycie energii. To może być fajny tani komputer do biura jeżeli pracownicy siedzą tylko w MS Office oraz firmowym intranecie poprzez WWW

      To dobrze że MS zdecydował się w końcu udostępnić MS Office za darmo bo nie wiem czy ktoś kto kupił wersję 2007 byłby skłonny do tego by kupić 2010 lub 2012. Ludzie nie wykorzystywali pewnie nawet funkcji z wersji 2003 🙂

      Co do oprogramowania to MS zaznaczył że komputery z WOA (Windows on ARM) będą inaczej oznaczane niż komputery z Windows 8. Nie będzie także możliwości kupienia systemu WOA w formie płyty, będzie on dostępny tylko jako system preinstalowany podobnie jak na tabletach które są dziś na rynku.

      1. Darkhog pisze:

        Chyba chodziło Pawłowi o inne, nie micro$oftowe aplikacji które np. mają tylko wersję x86, a są potrzebne w danej firmie.

    2. Budyń pisze:

      Wyjaśnij mi proszę, dlaczego po przeniesieniu CLRa na ARM będzie niemożliwe używanie oprogramowania napisanego w .NET ? 🙂

      1. Artur pisze:

        Microsoft podał wyjaśnienie na blogu:

        Previously we have detailed that WOA will not support any type of virtualization or emulation approach, and will not enable existing x86/64 applications to be ported or run. Supporting various forms of emulation runs counter to the goal of delivering a product that takes a modern approach to system reliability and predictability—by definition, existing code has not been optimized for the platform the way WOA has. Virtualized or emulated software will consume system resources, including battery life and CPU, at unacceptable levels. Emulation and virtualization of existing x86/64 software also require the traditional PC environment of mouse and keyboard, which is not a good assumption for WOA PCs.

        If we enabled the broad porting of existing code we would fail to deliver on our commitment to longer battery life, predictable performance, and especially a reliable experience over time. The conventions used by today’s Windows apps do not necessarily provide this, whether it is background processes, polling loops, timers, system hooks, startup programs, registry changes, kernel mode code, admin rights, unsigned drivers, add-ins, or a host of other common techniques. By avoiding these constructs, WOA can deliver on a new level of customer satisfaction: your WOA PC will continue to perform well over time as apps are isolated from the system and each other, and you will remain in control of what additional software is running on your behalf, all while letting the capabilities of diverse hardware shine through

        1. tomaszkubacki pisze:

          Aplikacje 'Metro Style' ktore beda mogly byc pisane pod WOA maja jakies 60-70% .NET-owego api wspolnego z Silverlight i .NET 4 wiec z przenoszeniem aplikacji nie powinno byc zadnych wiekszych trudnosci – niemniej WinRT ma swoja specyfike np API podobno jest zaprojektowane tak, ze jesli operacja trwa dluzej niz 50 ms to wywolanie takie jest asynchroniczne.

        2. Budyń pisze:

          @Artur
          Obawiam się, że chyba nie zrozumiałeś pytania…
          … ja nigdzie nie wspominałem o emulacji x86 !

      2. jacek2v pisze:

        @Budyń
        Wyjaśnij dlaczego po przeniesieniu CLRa na ARM będzie możliwe używanie oprogramowania napisanego w .NET? 🙂
        To bardzo ciekawe – brak ironii.

        1. John pisze:

          What the desktop will not support is current Windows applications. Microsoft already confirmed there won't be any emulation of x86 applications, but now the company has also ruled out any options for recompiling or whatever. "WOA does not support running, emulating, or porting existing x86/64 desktop apps," Microsoft writes. The single and sole method of getting applications on WOA is through the Windows Store, and only Metro applications are supported.

          co by oznaczało, że nie można własnych aplikacji na tym uruchamiać (tylko kupionych przez sklep), ani nawet przeportować już istniejących w x86 na ARM – nie chce mi się w to wierzyć,oznaczałoby to bowiem całkowitą zależność od Microsoftu.

          Poza tym, tak jak wcześniej to już było komunikowane, w komputerze / tablecie ARM nie można bootować systemu nie podpisanego kluczem, bo bootowanie niepodpisanego kodu nie jest w ogóle możliwe zgodnie z wymaganiami dla urządzeń ARM z logo "Windows Certified"

          Czyli ani własnych programów w Windows, ani innego systemu nie uruchomisz 🙁

          1. Artur pisze:

            Czyli niczym się to nie różni od tabletów z iOS oraz Androidem. Tak także aplikacje instaluje się za pomocą sklepu. Nie możesz ściągnąć pliku EXE z internetu i go samodzielnie zainstalować

          2. marcinsud pisze:

            Przecież na androidzie można instalować aplikacje spoza marketu bez roota, w ios chyba trzeba jailbreaka zastosować nie wiem nie interesuje się tym.

          3. Tomasz pisze:

            nie zawsze na androidzie się da z poza marketu, zresztą na WP czy W8 też będzie można, jednak będzie trzeba je odblokować narzedziem z marketu.

          4. Zawsze się da na Androidzie.

            Wyjątkiem jest tylko tablet Amazona, gdzie mają własny market tylko z zatwierdzonymi aplikacjami (nie chcą pozwalać na instalację alternatywnych czytników ebooków, itd.) i z tego też powodu nie można instalować aplikacji z nieznanych źródeł.

            W każdym innym sprzęcie z Androidem wystarczy zaznaczyć checkboxa zezwolenia na instalację z nieznanych źródeł w opcjach.

            Na windows phone nie ma i nie będzie takiej opcji. Możesz oczywiście hackować telefon, ale to nie jest OPCJA.

          5. Szer pisze:

            chevronlab z marketu i masz odblokowany WP i instalujesz pliki xab jakie tylko chcesz

          6. John pisze:

            Możesz zainstalować plik apk na androidzie spoza marketu, więc jest to KOLOSALNA RÓŻNICA. Poza tym możesz zainstalować całkowicie nowego androida ściągniętego z sieci a ponieważ kody Źródłowe są zwykle dostępne to nawet na upartego możesz mieć własną wersję systemu / aplikacji. Przykład pierwszy z brzegu (ale nie jedyny) to Manta tablet, może banalny ale potwierdza to co napisałem.

          7. jacek2v pisze:

            @John: "co by oznaczało, że nie można własnych aplikacji na tym uruchamiać"
            Nad-interpretujesz – tu nic takiego nie napisano.
            Tu jest jedynie, że nikt na razie nie przepisał niczego z x86, oraz że nie będzie emulacji, ale może coś ktoś przekompiluje 🙂 I będzie można odpalać jedynie aplikacje z interfejsem Metro.
            Czyli jak zrobisz sobie aplikację w Metro to będzie śmigać. Pozostaje pytanie jakie będą zasady wrzucania do Windows Store i ile to będzie kosztować :).

          8. John pisze:

            >Pozostaje pytanie jakie będą zasady wrzucania do Windows Store i ile to będzie kosztować

            I to jest oczywiście istota problemu.

            Just in case anyone's wondering how MS will prevent non-Microsoft desktop apps from running on WOA even if Visual Studio 11 may have ARM compilers, Mary Jo Foley clarifies Microsoft's plan here: www.zdnet.com/…/11845 "WOA (Windows on ARM) platforms will require that all desktop binary images be signed with a trusted Microsoft certificate. Any unsigned code will fail to load … This … does not cover Metro Style applications for which there is a separately documented signing requirement and developer licensing"

            Czy wyraziłem się zrozumiale? Wyrażenie klucz to "signing requirement"

          9. jacek2v pisze:

            @John: "Wyrażenie klucz to "signing requirement"
            Czyste spekulacje :P.
            Jakoś w to nie wierzę, że tylko MS będzie miał prawo robić aplikacje – wykluczą się z rynku zanim zaczną 🙂 Systemy takie jak Android i iOS swoją popularność zawdzięczają w dużej mierze z powodu "bogactwa" i różnorodności oprogramowania od różnych producentów.
            Może MS będzie wydawał własne certyfikaty dla developerów ?
            Porzywiom uwidzim 🙂

          10. pow3rshell pisze:

            Mary Jo Foley raczej rzadko się myli jeśli chodzi o MS

    3. psmicz pisze:

      Windows on ARM to oficjalnie nie "ósemka". Microsoft już to potwierdził

  2. Artaltulijanisoule pisze:

    Faktyczna wrtość kodu Windows – i cena za jaką chce Microsoft go sprzedawac to dwie różne wartości 🙂
    Ceny hurtowe ARM są bardzo niskie. Tak naprawdę mniej MS traci – a nikt przy zdrowych zmysłach tego nie kupi żeby dać się zamknąć w zamknięte czytaj drogie rozwiązania (serwis i utrzymanie ).

  3. Silmeth pisze:

    Kolejny news z powtórzonym pierwszym akapitem. Ludzie, czemu ciągle to robicie?

    1. Artur pisze:

      Ponieważ nie ma możliwości edycji. Jak już się doda news i zobaczy że jest duplikat to nie ma jak się cofnąć i to poprawić 🙂

      1. michuk pisze:

        Wystarczy napisać na redakcja@osnews.pl żeby dostać takie uprawnienia.

  4. Premislaus pisze:

    Coś czuję, że tym posunięciem zgarną większość rynku OS na ARM…

      1. @prachwal pisze:

        co może dać konkurencja?

        1. Vigud pisze:

          na arm jurz od dawna działa linux najleprzy system os na świecie

          1. pow3rshell pisze:

            JURZ ?

        2. Artur pisze:

          Darmowego Angry Birds? 🙂

      2. Premislaus pisze:

        Rotflujesz a nie podasz żadnego argumentu. Prawda jest o tym, że wiele osób( jeśli nie każdy) mówi o tym, że Office od M$ jest o wiele lepszy od konkurencyjnych produktów.

        Ja z pakietu biurowego korzystam od święta, więc u mnie siedział Open Office a teraz Libre. Najwięcej korzystam z procesora tekstu.

        Logiczne jest, że biznes i urzędy wybiorą tablety z Win8, bo muszą mieć program zgodnym z formatami M$. A kto oferuje najlepsza zgodność jak nie M$?

        Nie bez przyczyny M$ ma taką pozycję rynkową( zamówienia rządowe i prawo patentowe to inna sprawa).

        Z alternatywnych systemów to jeszcze MacOS X jakoś zdobywa swój rynek. Niestety ani Torvalds, ani Stallman nie roztaczają wokół siebie emejzingu.

        1. mikolajs pisze:

          "bo muszą mieć program zgodnym z formatami M$. A kto oferuje najlepsza zgodność jak nie M$? "
          Zgodność samego ze sobą, co może być łatwiejszego? 😉

          "Nie bez przyczyny M$ ma taką pozycję rynkową( zamówienia rządowe i prawo patentowe to inna sprawa)."
          Przyczyną jest pierwszeństwo, jak się ma taką pozycję to trzeba by nic nie robić, aby ją stracić. Apple musi się starać o wiele bardziej niż Microsoft, aby zyskać trochę rynku.

          "Niestety ani Torvalds, ani Stallman nie roztaczają wokół siebie emejzingu. "
          Do tego trzeba marketingu, działań biznesowych i jeszcze działań lobbystycznych (żeby nie pisać przekupstwie). A wymienieni panowie się tym nie zajmują.
          A patrząc z drugiej strony na pozycję Linuksa na serwerach też widać, że Microsoftowi mimo sporych wysiłków nie udaje się poszerzać rynku.

  5. @autorze! trochę przesadziłeś z tym liczeniem, typowy komputer (np. Fujitsu z serii Esprimo), jakie ciągle zamawiam do firmy (duża, międzynarodowa corp) kosztuje 1200-1500PLN z windows 7 prof, natomiast office 2010 do tego około 1000PLN co daje 2500PLN. co do wydajności procesorów ARM to nie jestem ekspertem, ale u mnie ludzie na core duo zrzynają się przy office, jeśli weźmiemy pod uwagę standardy korporacyjne, takie jak szyfrowanie dysków, antywiry, systemy backupu desktopów to kompy z procami CD 3GHz i 4 G RAM leżą i kwiczą
    pozdro
    sl

    1. krzychos7 pisze:

      Tak się składa że aktualne procesory ARM montowane w tabletach są dużo wydajniejsze niż Core2Duo.
      Ja w pracy mam Intel Core i3 (3,1GHz) + 2GB RAM i muli się on stanowczo bardziej niż mój telefon SGS2 przy podobnych operacjach. Pytanie tylko jak wydajny będzie Windows 8 na ARM. Bo Linux z Androidem i Debianem lata jak szalony na telefonie.

      1. marcinsud pisze:

        słowa klucz "podobnych operacjach" okrojony debian nigdy nie będzie windowsem, tak jak windows nigdy nie będzie debianem.

      2. Donek pisze:

        http://www.neowin.net/news/windows-8-arm-details-…

    2. pow3rshell pisze:

      A słyszał Pan o licencjach MOLP ? wtedy wychodzi taniej – to dosyć mocno

      1. Tak, tak. Taniej od Linuksa. Właściwie microsoft ci jeszcze dopłaca do windowsa. Kupuj i oszczędzaj™!

        1. pow3rshell pisze:

          Niektóre komputery sprzedawane są z Officem 2010 Starter

    3. Pawel pisze:

      Wcale nie przesadził z cenami. Nie wiem jak duża jest twoja firma w której pracujesz i jak zarządza oprogramowaniem ale:

      Jeżeli w firmie jest pow. 100 PCów to nikt nie kupuje oem lub box MS Office tylko MOLPy (licencje grupowe) gdzie 1szt. MS Office 2010 w MOLPie to koszt 1500 netto, komputer Fujitsu jakiś Esprimo oczywiście OS w wersji Profesionall a nie jakiś Home to koszt min. 1800 netto + jakiś monitor 400 netto = 3700 netto !!!! + VAT 23% = 4551zł brutto 🙂

  6. mikolajs pisze:

    I po co się tak podniecać. MS Office na ARM będzie zapewne w okrojonej wersji więc i tak firmy będą musiały kupić lepszą wersję 😉

    1. Artur pisze:

      Microsoft napisał że będzie identyczny jak w wersji dla X86.

      Jedyna różnica jest taka że został na stałe zintegrowany z systemem by konsumować mniej energii itp. No i jest w nim tylko Word, Excel, PowerPoint i OneNote. Pozostałe aplikacje takie jak Outlook oraz Access nadal będą płatne.

      MS wie że ograniczając możliwość instalacji aplikacji jedynie do sklepu (w którym ma 30% marży) musi dać jakąś marchewkę. Coś co przyciągnie klientów biznesowych do nowej platformy.

      1. Problem jest taki, że ta platforma jest tak odpychająca, że nikogo raczej nie uda im sie przyciągnąć.

        1. @prachwal pisze:

          gadasz jak nawiedzony polityk z TV, taki Niesioł w internecie

          1. k-k-k pisze:

            Nic nie szkodzi, istotne decyzje podejmują błękitne kołnierzyki na podstawie słupków w Excelu, a nie o_O. Jeśli z Excela wyniknie że w 3-letnim horyzoncie czasowym opex dla różowych tabletów będzie niższy, to wszyscy będą używać różowych, mimo tego że obiektywnie jest paskudny. Decydują koszta, nie uprzedzenia.

      2. Druedain pisze:

        Jeśli problem stanowił IE w Windowsie, to coś czuję, że następne postępowanie przeciw monopolowi może dotyczyć właśnie tej integracji.

        Konsumowanie mniejszej ilości energii wydaje się być mało istotną kwestią skoro już sam ARM ma tu spore znaczenie.

        Czy sam gratis MSO będzie dla każdego WOA, czy tylko w wersji biznesowej?

        1. vries pisze:

          MS nie posiada monopolu na rynku urządzeń opartych na procesorach ARM. Więc nie wiem o co mieliby ich oskarżać.

          1. Czak pisze:

            tymbardziej ze reszta robi to samo..

      3. krzychos7 pisze:

        Ale to dla klienta indywidualnego będzie dobra oferta. Klient biznesowy i tak będzie musiał kupić Office w wersji dla biznesu…

      4. mikolajs pisze:

        "Microsoft napisał że będzie identyczny jak w wersji dla X86"
        Ale na x86 też są różne wersje. Nie jest powiedziane że będzie to wersja profesjonal

        1. Donek pisze:

          Już mnie wnerwia, albo piszesz newsy bez sprawdzenia info albo komentujesz – bedzie to wersja z wordem excelem pp i onenote. wszystko na blogu MS wystarczy wejść i przeczytac zamiast bic piane ze wersja nie pelna okrojona ze gorsza niż x86 itd.

          1. marcinsud pisze:

            Z tego co napisałeś to jest właśnie okrojona wersja basic, a nie pełnoprawny office. outlook i acces jednak są wykorzystywane w wielu firmach.

          2. Szer pisze:

            Co jest zwykła wersja home, zresztą co to pełnoprawny office? z visio, lync, publisher, access, sharepoint, groove, forms, project ? o których istnieniu większość nie ma pojęcia?

          3. Donek pisze:

            Bzdury, niema czegoś takiego jak pełnoprawny office, bo nawet w nim brakuje aplikacji które są w słabszych wersjach.
            http://en.wikipedia.org/wiki/Microsoft_Office_201…

            MS daje za free wersje Home, ktora nie jest żadną okrojoną wersją jest to pełna wersja. Okrojony to jest starter i sieciowy office. Wersja w ARM ma wszystkie funkcje odpowiednika Home dla x86.

          4. mikolajs pisze:

            Czytaj dokładniej, bo niepotrzebnie się denerwujesz. Właśnie o tym pisałem, że nie będzie to wersja profesjonal co jak piszesz jest prawdą.
            To co jest napisane na blogu to nie jest oferta handlowa. Zobaczymy jak się pojawi faktycznie tablet. Może się okazać, że będzie przeznaczona tylko dla użytkowników domowych, albo w lepszym przypadku dla małych firm.

          5. Szer pisze:

            To ja zapewne mam okrojonego linuksa gdyż tylko z Gnome bez KDE i masy zbednych modułów.

          6. mikolajs pisze:

            Skorzystaj z menadżera pakietów 🙂

          7. Druedain pisze:

            Ściągnij sobie wszystkie CD, DVD, albo BD Debiana. Masz tam zawartość całego repozytorium dystrybucji, która ma jedno z najobszerniejszych repozytoriów.

        2. herr pisze:

          Szacun, wnerwiłeś donka! 😉

      5. John pisze:

        >Pozostałe aplikacje takie jak Outlook …

        Pracowałeś kiedyś w korporacji?
        Nie wiesz, że Outlook nie jest jakąś tam "pozostałą aplikacją", lecz PODSTAWOWĄ aplikacją?
        Wiesz jak wygląda osoba, która nie ma dostępu do swojej skrzynki pocztowej?

        1. Tomasz pisze:

          Wiesz ze Outlook korporacje kupują licencjami grupowymi na określony czas, a nie określona wersje?

          1. John pisze:

            Dla osoby prowadzącej jednoosobową działalność gospodarczą, która potrzebuje do pracy Outlooka bo pracuje w środowisku korporacji, nie ma sensu takiej możliwości (zakup licencji grupowej)i, więc pomysł Microsofta jest dla niej nieopłacalny.

            Mówiąc wprost artykuł podaje, że "Od początku było wiadomo że tablety z Windows będą przeznaczone dla biznesu. ", ale Outlook jest płatny – ja tego nie rozumiem o co tu chodzi.
            Może ktoś wytłumaczyć łopatologicznie?

          2. Korporacja kupi tablety, a potem zrozumie, że musi jeszcze dokupił pół tuzina aplikacji z antywirusem włącznie. I biznes się kręci, a barany płacą i płaczą (ale już po szkodzie).

          3. Tomasz pisze:

            Jednoosobowa firma i pracuje w środowisku korporacji? WTF? To albo korporacja mu kupuje, albo jest jednoosobową firmą i do niczego mu Outlook nie jest potrzebny.

          4. John pisze:

            Osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą (teraz to się chyba nazywa "freelancer" albo niezależny konsultant) prowadzi prace dla korporacji siedząc w jej biurowcu, ale na sprzęcie i oprogramowaniu kupionym za własne pieniądze a nie za pieniądze korporacji (korporacja mu kupuje, ha, ha,, ha, teraz to nawet herbaty swoim pracownikom korporacja nie kupuje, taki kryzys). Do komunikacji (maile, kalendarz, załączniki, komunikator) z pracownikami korporacji, którzy używają Outlooka musi taka osoba użyć jakiego klienta poczty aby być w 100% pewna, ze komunikacja w obie strony będzie bezproblemowa?
            No jakiego?

            MS Outlook, to jest prawidłowa odpowiedź.

            Chyba jaśniej nie da się wytłumaczyć …

          5. Tomasz pisze:

            eeee to e-mail nie jest standardem, ze do niego trzeba MS Outlook? pierwsze słyszę by korporacja nie dawała narzędzia pracy, mi np dała auto, czek na bezpłatne tankowanie, komorkę. Bardzo biedna ów korporacja skoro nie stać jej na zakup Outlooka gdzie przy licencji grupowej stanowisko wychodzi taniej jak 50zł.

          6. John pisze:

            Piszę o osobach wykonujących prace na zlecenia dla różnych firm, w tym miesiącu dla jednej za dwa miesiące dla drugiej. Umiejętność czytania ze zrozumieniem się kłania.

          7. Tomasz pisze:

            To jak 2 miesiące pracuje w jednej firmie to po co jej Outlook? bo za bardzo nie rozumiem z czym to spinać exchange raz jeden raz drugi? sprzedawanie bazy klientów czy co?

          8. pow3rshell pisze:

            Bo są np. zawarte autorskie wtyczki i dodatki COM do Outlooka napisane przez programistów. I handlowcy którzy jeżdżą po Polsce i świecie z tego korzystają . A wszystko jest spięte nie tyle Exchange-m ale i Sharepointem albo LYNC-iem 😛 Outlook to nie tylko mail ale i wideokonferencje

          9. i działaj� na arm?

          10. pow3rshell pisze:

            a nie działają ?

        2. Jaka korporacja, taka "podstawowa" aplikacja…

          1. pow3rshell pisze:

            Taa a która darmowa aplikacja może stanąć w szranki z Outlookiem ?

            BTW minusują osoby które wiedzą, że to prawda czy ignoranci ?

          2. Druedain pisze:

            Witamy na OSNews…

  7. Microsoft boi się darmowych alternatyw i edycji dokumentów w chmurze przez przeglądarkę.

    Woli dać za darmo, niż stracić klientów. Znany chwyt pierwszej działki za darmo.

    Niedługo Microsoft będzie dopłacał, żeby tylko użytkownicy zechcieli wybrać ich produkty.

    1. Donek pisze:

      boi się chmury dlatego ma rewelacyjny Office 365..

      1. marcinsud pisze:

        Który jest obiektywnie rzecz biorąc kiepski, zresztą jak większość pakietów biurowych w chmurze.

        1. Donek pisze:

          zalezy kto co potrzebuje jak by nie patrzec oferuje wiecej niż konkurencja i doskonale wspolpracuje z sharepoint

          1. tomaszkubacki pisze:

            więcej ? wow @Doenk widziałeś kiedyś google documents ? W office 365 nie ma 10% funkcjonalności z G. Documents.

          2. Donek pisze:

            np czego?

      2. mikolajs pisze:

        Dobrze, że jednak jakąś konkurencję ma. Dzięki temu zyskują klienci.

  8. Druedain pisze:

    „Sukces takich tanich komputerów biurowych jest w zasadzie przesądzony. Są one zdecydowanie tańsze niż klasyczne komputery PC i łatwiej nimi zarządzać.” gdyż, ponieważ?

    1. pow3rshell pisze:

      Gdyż już teraz w niektórych miejscach dominują thin-client-y 😛

      1. Druedain pisze:

        Czy to ma być odpowiedź na pytanie? Tak, bo tak? Bo inni tak robią?

        1. pow3rshell pisze:

          Widać, że Twoja znajomość segmentu dużego przedsiębiorstwa jest mała albo żadna bo jak byś miał jakieś pojęcie , to nie gadałbyś takich bzdur. Już teraz np. na produkcji wykorzystuje się thin clienty a jak wejdą np. tablety z Windows to jeszcze bardziej uprości to obsługę : zamiast thin clienta i monitora będzie sam tablet – mniej kabli , mniej zużytego prądu, możesz zawiesić jak chcesz, dotykowy panel Możesz zamontować wszędzie tam gdzie masz dostęp "read only "

          1. Druedain pisze:

            Powiedz mi, mam się śmiać czy płakać? Popatrz jeszcze raz na to co ja pisałem…

            To jest wręcz zadziwiające, że osoba, która czegoś nie wie, po zadaniu pytania żeby się czegoś dowiedzieć jest traktowana tutaj w ten sposób. Na prawdę nie trzeba być Sherlockiem, żeby odkryć, że ja tego nie wiem, bo, UWAGA, zadałem PYTANIE. Gadam bzdury? Bo zadaję pytania? Koleś, ręce opadają…

            Niemniej ja właśnie na to czekałem, żeby ktoś mi wyjaśnił o co chodzi, więc dzięki za to, że mi to wyjaśniłeś. Szkoda tylko, że tak groteskową formę to przyjęło…

          2. pow3rshell pisze:

            Skoro uważasz, że źle Ciebie zrozumiałem to PRZEPRASZAM. Nie idzie wyczuć z tego co jest napisane czy kpisz czy pytasz. Jeszcze raz PRZEPRASZAM. Nie zrozumiałem Twojego
            [[gdyż, ponieważ?]] Chciałbym jednak zwrócić Ci uwagę, że wymagasz kulturalnego traktowania, ale sam go nie stosujesz vide poprzednie wpisy na osnews.pl gdzie wypisywałeś inwektywy pod moim kierunkiem – nie będę do tego wracał, szkoda czasu. Looknij sobie w wiki hasło Imperatyw kategoryczny KANTA

          3. Druedain pisze:

            Spoko ^^

            Nie chodzi o kulturę i inwektywy, bo tutaj się każdemu solidnie obrywa.

            Problem jest, że czasem jak proszę o rzetelną odpowiedź to mądrego czasem nie ma (np. w dyskusji o nowej religii polegającej na kopiowaniu plików).

            Tutaj nie chodzi o to, czy było gdyż ponieważ było kpiące, czy pytające, bo albo ktoś zmyślał tworząc wpis, albo w rzeczy, które są oczywiste tylko dla części osób, kazano mi uwierzyć.

            PS A co do treści imperatywu kategorycznego, to polemizowałbym. Ja mogę chcieć być traktowany wedle moich zasad, ale muszę się automatycznie godzić na to, że osoba, która nie oczekuje szacunku również nie będzie go okazywać i będę to musiał zaakceptować.

          4. pow3rshell pisze:

            Właśnie chodzi o kulturę i inwektywy – jeśli CI to odpowiada – spoko – mi nie .
            [[A co do treści imperatywu kategorycznego, to polemizowałbym. Ja mogę chcieć być traktowany wedle moich zasad, ale muszę się automatycznie godzić na to, że osoba, która nie oczekuje szacunku również nie będzie go okazywać i będę to musiał zaakceptować.]]
            To co chcesz równać w dół ?

          5. Druedain pisze:

            Być może jestem ofiarą nieświadomego konformizmu i dlatego przestało mi to przeszkadzać. W każdym razie jeśli byłem niemiły to wcale nie twierdzę, że to jest dla mnie powód do radości. Jeśli wyrażałem się w sposób nieodpowiedni, to również przepraszam.

            Chciałem tylko napisać, że pomysł Kanta mi nie odpowiada, bo można na tym stracić, a nie zyskać.

            PS Mam nadzieję, że nie chodzi Ci o „i chuj” w komentarzu do IE spadającego na 3 miejsce…

          6. mikolajs pisze:

            Sam usiądź do tabletu 10 cali i zacznij na nim normalnie pracować. Raczej większość woli pracować na większych monitorach. Tablet jest fajny ale po to aby nosić go ze sobą, siedzieć z nim na fotelu i oglądać filmik z YouTube, czy przeglądnąć coś szybko w internecie. Ale do pracy raczej się nie nadaje.
            A thin client to lepiej działa na Linuksie.

          7. pow3rshell pisze:

            Kolejny który nie wie co mówi. Do poczytania : http://www8.hp.com/pl/pl/hp-information/thin-clie…. na 7 różnych terminali tylko 1 jest z jakąś odmianą Debiana . Inaczej to napiszę. Masz czytnik kodów kreskowych SYMBOLA lub motoroli. Jest to podłączone do thin-clienta tylko po to aby "międzymordzie"(aplikacja służąca do wysłania kodów do bazy) przesłało to dalej. Nic więcej. Aplikacja jest napisana przez nas. Tyle. Tablet jest tu idealnym rozwiązaniem do czegoś co ma się tylko włączyć lub wyłączyć i ma mieć USB.

          8. mikolajs pisze:

            Nie przeczę, że tablety mogą mieć zastosowanie, ale w typowej sytuacji pracy biurowej.

          9. mikolajs pisze:

            "ale w typowej sytuacji pracy biurowej. "
            Miało być: Ale nie wt typowej pracy biurowej.

          10. pow3rshell pisze:

            Typowa praca biurowa zostanie na x86/x64 a nie na ARM

          11. Druedain pisze:

            Ale wtedy jaki jest sens Office'a na ARM?

          12. pow3rshell pisze:

            a jaki sens ma Office na WIndows Phone ?

          13. Druedain pisze:

            Mam zgadywać?

          14. pow3rshell pisze:

            http://www.microsoft.com/windowsphone/pl-pl/apps/…

          15. Druedain pisze:

            Nawet tego używałem, tyle że nadal nie wiem czego ode mnie oczekujesz 😀

            W każdym razie chciałbym zobaczyć tę „efektywną pracę zawsze i wszędzie” mając Office'a na telefonie. Nie rozumiem też zalety połączenia ze SkyDrive. Chyba, że dokumenty możesz wrzucić na SkyDrive WYŁĄCZNIE mając WP7. Czy tak?

            Teraz ty odpowiedz napisz jaki sens ma Office na WIndows Phone? Może wtedy zrozumiem o co Ci chodzi 🙂

          16. pow3rshell pisze:

            Zapytałeś mnie jaki jest sens Office na ARM – otóż taki sam jak na Windows Phone + lepsza ergonomia pracy(większy wyświetlacz ) Był tutaj przywołany ASUS Transformer – Sam bym kupił gdyby" toto" miało większy wyświetlacz i własnie Windows. A Office – Przeglądanie i edytowanie dokumentu na takim Asusie nie jest jakieś trudne lub nieprzyjemne. Powtórzę raz jeszcze ja bym kupił taki sprzęt jak ASUS Transformer + klawiaturę gdyby miało większy ekran ( 13") i Windowsa. Sądzę, że MS nie opuści .NET-owców na ARM-ie, ale to tylko moja spekulacja. Czyli mógłbym napisać np. sterowanie piecem grzewczym z tabletu 😛

          17. Druedain pisze:

            Wszystko fajnie, tylko że zapomniałeś napisać jaki sens ma Office na WIndows Phone ?

          18. pow3rshell pisze:

            Nie chce mi się tłumaczyć wszystkiego, bo nie umiesz / nie chcesz skorzystać choć chwilkę z Google . Szkoda mi trochę czasu

          19. Druedain pisze:

            Koleś, to ty mi pokazujesz strony Office'a dla WP7, gdzie jest marketingowe paplanie, więc to w Twoim interesie jest bronić tego 😀
            Więc wyjaśnisz mi jaki sens ma Office na WIndows Phone ?

          20. pow3rshell pisze:

            Taki sam jak na blackberry 😛

  9. Lunar pisze:

    Biorąc pod uwagę, że w biurach jest pełni oprogramowania pisanego nieraz kilkanaście lat temu to plany umożliwiania instalacji nowego softu jedynie z windows marketa powodują, że taka firma musi zakupić prócz "taniego" stanowiska również nowy software… no chyba, że pracownik biurowy ma jedynie pisać w Wordzie – ale wtedy nie potrzebny mu nowy komputer.

    1. @prachwal pisze:

      firma potrzebuje taniego komputera jak będzie zastępować stary sprzęt nowym

      1. John pisze:

        a po co ma zastępować stary sprzęt nowym?
        Dopiero co wyszło Windows 7 a Windows XP wciąż się trzyma mocno

        1. Artur pisze:

          Jest sporo firm które mają ciągle system XP zainstalowany na komputerach mających 8-10 lat. Na takich komputerach często można znaleźć MS Office 2000 lub Office XP. Nie każda firma migrowała setki lub tysiące komputerów co 5 lat.

          Taka firma musi przejść na nowszy system do 2013r bo skończy się wtedy wsparcie dla XP. Kiedyś skończy się także wsparcie dla starszych wersji Office mających po 10 lat.

          Będzie więc migrowała na Windows 8. Bedą mieli do wyboru albo klasyczny komputer PC na którym będą musieli kupić licencję na MS Office za 1500-2000zł. Albo komputer ARM który będzie miał Office 2012 w zestawie. Jeżeli komputer ARM spełni wszystkie wymogi jakie postawi przed nim firma to może okazać się znacznie tańszym rozwiązaniem niż klasyczny PC

          1. vries pisze:

            Kupią zwykły, bo na ARM nie będzie sterowników do drukarek i nie będzie działał ich system ERP.

          2. @prachwal pisze:

            jka będzie zapotrzebowanie to producent napisze – to leży w interesie zarówno producentów sprzętu jak i MS

          3. vries pisze:

            W interesie MS owszem, ale nie w interesie producenta sprzętu. Oni raczej woleliby, by ludzie kupili nowe drukarki.

          4. marcinsud pisze:

            e tam gadasz, że muszą, bo się wsparcie kończy, a wielu pksach jeszcze na dosie panie siedzą i nikomu to nie przeszkadza.

          5. @prachwal pisze:

            jak komputer się sypnie to części szukasz na złomowisku?

          6. Tomasz pisze:

            może jest jednym z tych administratorów co stawia serwer na czesciach z alledrogo, ja tam bym swojego stołka nie zaryzykował taką oszczędnością.. jak co jest VM…

        2. nerek pisze:

          Bo komputery maja wiecej niz 3,4,5.. lat. Bo sie psuja.
          Nie ma znaczenia kiedy wyszedl Windows.

          1. John pisze:

            Wymiana popsutego komputera nie musi się wiązać z koniecznością zakupu nowej licencji w dodatku na nowy system.

          2. Niektórzy mają zbyt małe mózgi na tak trudne wnioski…

          3. mikolajs pisze:

            ":Wymiana popsutego komputera nie musi się wiązać z koniecznością zakupu nowej licencji w dodatku na nowy system. "

            A jak się ma licencję oem bo kupiło się ją razem z komputerem to jak mi się zepsuje komputer to razem z nim mam zepsuty system, ms office (jeśli mam w wersji oem) itp. 😉

          4. pow3rshell pisze:

            Dlatego w firmach stosuje się licencję MOLP, i inne bo wtedy jest ważne na ilu stanowiskach jest to zainstalowane. przykład – masz 25 licencji zainstalowanych na 25 komputerach . Jeden komputer CI pada – wymieniasz go na nowy i instalujesz na nowej maszynie i po problemie

  10. energizer pisze:

    Jakie jeszcze mamy pakiety na tablety? Ja słyszałem o Calligra Active

  11. jacek2v pisze:

    Ciekawe co na to Intel? 🙂
    Raczej nie będzie szczęśliwy, że mu sojusznik wspiera konkurencyjną architekturę 🙂

    1. Artur pisze:

      Aż tak źle nie będzie.

      WOA to zupełnie nowy system, na nowym rodzaju urządzeń. Będzie miał za darmo MS Office ale nie będzie w stanie uruchomić żadnej aplikacji która powstała przez ostatnie 20 lat. Tablety z Intelem będą miały pełną kompatybilność wsteczną.

      Jeżeli więc jakaś firma używa jedynie MS Office to ARM może być dla nich dobrym tanim wyborem. Jeżeli jednak jakaś firma wydała setki tysięcy złotych na aplikacje napisane specjalnie pod ich biznes to pozostaną przy X86. Przecież nikt chyba nie oczekuje że nagle Adobe oraz inne Autodesk przepiszą swoje narzędzia pod WOA. To rynek który powstawał przez 20 lat i nie zniknie z powodu jednego darmowego programu

      1. mikolajs pisze:

        "rzecież nikt chyba nie oczekuje że nagle Adobe oraz inne Autodesk przepiszą swoje narzędzia pod WOA."
        Na pewno napiszą, ale nie dadzą nikomu za darmo tylko dlatego. że ma wersję x86 🙂

        1. John pisze:

          Chyba nie napiszą,bo jak się przeczyta dokładnie artykuł Microsoftu o WOA i opnie użytkowników to wychodzi, że WOA to będzie taka zabawka, na której będzie chodzić tylko aplikacja napisana pod Metro a nie będzie to pełnowartościowa oferta. Zamiast się szarpać z WOA klienci wybiorą Windows 8 + tablety i komputery w technologii x86/x64 na których będą mogli uruchamiać już istniejące programy desktopowe oraz własne bez proszenia się Microsoftu aby wpuścił ich oprogramowanie poprzez Windows Store.

      2. jacek2v pisze:

        @Artur
        Myślę, że jednak Intel może poczuć się mocno zagrożony. To będzie wyłom "w murze" jego kooperacji z Windows.
        1.Adobe i Autodesk mają wersje swoich produktów także na MacOS. Jak już raz zrobili dla innego systemu, to zrobienie następnego portu jest znacznie łatwiejsze.
        2.Biznes się zmienia i trzeba tworzyć nowsze wersje aplikacji. Poza tym jest nieustający trend migracji na przeglądarki w charakterze GUI, co degraduje PeCeta to roli terminala.
        3.Ludzie znają Windows (często z nazwy :)) i same skojarzenie ma wielką siłę.

        1. mikolajs pisze:

          "Ludzie znają Windows (często z nazwy :)) i same skojarzenie ma wielką siłę. "
          Czasem negatywną, bo jak wytłumaczyć słabą popularność Windows Phone (i wcześniejszego Mobile)?

          1. cutugno pisze:

            Microsoft nigdy nie rozumiał (i chyba nie zrozumie) rynku mobilnego, Windows Mobile był akurat przez chwilę popularny i to całkiem całkiem a w Azji to już naprawdę bardzo ale to tylko dlatego, że Palm popełnił samobójstwo a Blackberry się długo przebijał i w Azji go było dość mało. Potem przyszły iPhone i Android i pozamiatały.

            Ale czy samo skojarzenie jest negatywne? Raczej się kojarzy z desktopem/laptopem a nie z telefonem.

        2. pow3rshell pisze:

          Ja bym się nie zgodził bo nikt z adobe i autodesku nie przepisze swoich sztandarowych produktów takich jak AutoCad czy Photoshop na zabaweczkę z ARM. Za mała wydajność

          1. jacek2v pisze:

            W połączeniu z GPU nie taka mała 🙂

          2. pow3rshell pisze:

            jeśli nawet – to na 10 calach i dotykowego palucha raczej sobie zbyt komfortowo nie popracujesz 😛

  12. lump pisze:

    taaak, marketingowcy znowu robią ludzi w konia. Do WOA dołączona zostanie appka o funkcjonalności darmowego webowego offica. NA urządzeniach mobilnych dedykowane apki są po prostu popularniejsze niż aplikacje webowe i do tego pozawalają na optymalizację pod względem wydajności i zużycia energii.

  13. Dziadek Alzheimer pisze:

    A to nie będzie przypadkiem tak, że za darmo będzie tylko licencja do użytku domowego? Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby zrezygnowali z ogromnych zysków z przedsiębiorstw.

  14. John pisze:

    dlatego nie dołączyli Outlooka

  15. mgol pisze:

    Łe, brak możliwości instalowania aplikacji spoza sklepu na desktopie? Taki "desktop" to sobie można…

    1. Ot przyszłość…
      … przynajmniej wg microsoftu i tego pokroju zer technologicznych.

  16. fj84 pisze:

    1. Ciekawe czy Apple bedzie dawał swojego office podobne programiki za free?
    2. Ciekawe czy desktopy z Apple beda miały PhotoShopa 😉
    3. Czy M$ bedzie certyfikowal jakas dystrybucje linux-a jako dodatkowy program razem z prog. rozruchowym?
    4. Czy fakt dodania darmowego programu moze byc przyczyna placenia dodatkowego podatku od tego programu?

    1. SeeM pisze:

      4. Rozwaliłeś mnie. 🙂 No bo z czego będzie żyło państwo, jak nie z podatku od Office? Porównamy z ceną pełnego pakietu i dołożymy z VAT-u. Już to znamy, niestety.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.