Operator już nie wyłączy komórki za długi?

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Operator już nie wyłączy komórki za długi?

Data: 17 marca, 2010

W opinii Sądu Antymonopolowego w Warszawie, niepłacenie rachunków przez abonenta nie uprawnia operatora do odłączenia go od sieci telefonicznej. A tak robili dotąd wszyscy operatorzy. PTK Centertel (właściciel marki Orange) wniósł już apelację od tego wyroku.

Sąd Antymonopolowy uznał, że odłączanie dłużników od sieci komórkowej przez PTK Centertel, właściciela telefonii komórkowej Orange, jest niezgodne z prawem.

Dotychczas sieci zazwyczaj po 30 dniach od braku zaksięgowania wpłaty od swojego klienta, wyłączały mu usługę połączeń wychodzących – do czasu, kiedy ten ureguluje długi. Abonent mógł tylko odbierać połączenia (i to też tylko jeszcze przez pewien czas).

Wydany przez Sąd Antymonopolowy wyrok oznacza, że operatorzy będą musieli zapewne poszukać innych metod, by zmobilizować swoich dłużników do terminowego regulowania płatności.

Wszyscy operatorzy są oburzeni wydanym wyrokiem. Jednak tylko PTK Centertel (Orange) złożył odwołanie.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Stanisław Tarkowski pisze:

    Operatorzy od dawna doskonale wiedzieli, że im nie wolno. Sam miałem styczność z taką sytuacją.
    Wystarczy, że zatelefonujemy na infolinię i wykażemy się znajomością odpowiednich paragrafów a w większości przypadków włączą.

    1. osuz pisze:

      Które to paragrafy masz na myśli? coś mam wrażenie, że to musiałoby być bardzo pokrętne tłumaczenie.

      I jeszcze z artykułu źródłowego: "Sąd ochrony konkurencji i konsumentów uznał, że telefon jest dobrem cywilizacyjnym". Ciekawe, że takim dobrem są też woda i energia elektryczna (tzn. tak zgaduję, że są) lecz w przypadku ich wyłączenia za brak płatności sądom nie przyjdzie do głowy zasądzać takich absurdów.

      1. arab pisze:

        Ależ zasądzają, tylko musisz się zgłosić na policję/do prokuratury i złożyć zawiadomienie o przestępstwie.

  2. cisiu pisze:

    W źródłowym artykule opisane są inne nieuczciwe praktyki operatorów, które zostały wreszcie zakwestionowane przez Sąd Antymonopolowy. Niestety operatorzy zapowiadają już nowe rozwiązania, by mieć zapewniony ciągły dostęp do naszych pieniędzy – oczywiście kosztem naszego komfortu…

    1. jarek pisze:

      > by mieć zapewniony ciągły dostęp do naszych pieniędzy – oczywiście kosztem naszego komfortu…

      Nie podoba Ci sie taki uklad, nie podpisuj kontraktu, nie wchodz
      w zadne uklady z operatorem, proste jak drut, nie?
      O dziwo, niektorzy uwazaja za normalne, ze operator jest zmuszany
      do obslugi klienta ktory nie placi a sciaganie naleznych
      platnosci za objaw krwiozerczego kapitalizmu. Neo-komuna.

      1. Bartek pisze:

        No właśnie o to chodzi, że muszę wchodzić w takie układy bo nie mam innego wyboru. To operatorzy dyktują warunki.

        1. aegis maelstrom pisze:

          Tzn. co jest w tym strasznego, że trzeba płacić za wykorzystaną usługę?

          Rozumiem, że do restauracji też chciałbyś pójść na krzywy ryj, mieszkać za darmo, samochód tankować za darmo, do lekarza iść za darmo i w ogóle "nie wchodzić w żadne układy".

          Ale widzisz, każdy musi zarobić na chleb, rolnik, kucharz, kelner i lekarz też.

        2. Bartek pisze:

          Może najpierw przeczytaj źródło. Ja również uważam, że trzeba płacić za otrzymane usługi. Chodzi o to, że jeżeli nie z mojej winy pieniądze nie zostaną przelane na konto operatora w terminie, to i tak mam odcięty telefon (za ponowne przyłączenie muszę oczywiście zapłacić). Wyrok dotyczył również utraty karty sim a dokładniej tego, że operator nie udaje nawet, że zależy mu na tym żeby w takiej sytuacji ktoś nie nabił mi czterocyfrowego rachunku.

        3. jarek pisze:

          Nie moj drogi, najpierw to nalezy poprosic autora newsa, zeby
          podawal niezbedny do dyskusji zestaw informacji. Poki co widze tam:

          "W opinii Sądu Antymonopolowego w Warszawie, niepłacenie rachunków przez abonenta nie uprawnia operatora do odłączenia go od sieci telefonicznej. A tak robili dotąd wszyscy operatorzy. PTK Centertel (właściciel marki Orange) wniósł już apelację od tego wyroku."

          I nic na temat o ktorym Ty mowisz. A wyobraz sobie, nie mam zdrowia
          i czasu buszowac po wszystkich linkach w internecie.

          Po drugie, zdrowy rozsadek nakazuje ustawic przelewy na dwa, trzy dni
          przed terminem, jesli jest taka mozliwosc a nie na ostatnia chwile,
          nawet taki osiol jak ja robi to minimum dwa dni przed czasem.

          Po trzecie, w newsie jest:

          "Dotychczas sieci zazwyczaj po 30 dniach od braku zaksięgowania wpłaty od swojego klienta, wyłączały mu usługę połączeń wychodzących – do czasu, kiedy ten ureguluje długi. Abonent mógł tylko odbierać połączenia (i to też tylko jeszcze przez pewien czas)."

          Jak to sie ma do Twojego "że jeżeli nie z mojej winy pieniądze nie zostaną przelane na konto operatora w terminie", miesiac dopuszczalnej
          obsuwy to nadal za malo, no ludzie…

      2. aegis maelstrom pisze:

        Jarku, zauważ, że takie same "argumenty" są stosowane, gdy mowa o tzw. własności intelektualnej.

        Niektórzy entuzjaści piractwa silą się na jakąś argumentację, że "artysta zarobi na koncertach" (zapewne szczególnie filmowcy…), że komuś się udało…

        Ale część pisze szczerze i prosto z mostu: "NALEŻY NAM SIĘ ZA DARMO, BO TAK", i dodaj coś w stylu "monopole są złe!!!111".

        Taka jest część użytkowników tego serwisu i możesz tylko edukować.

        1. mby7930 pisze:

          Na tym forum trafiają się też niedobitki zwolenników monopoli, którzy bez ogródek twierdzą, że "monopol im się należy, bo tak i już", najlepiej na 70 lat (dlaczego akurat i aż na 70 lat? A dlaczego by nie? Niech się gawiedź cieszy, że nie na 270 lat, choć kto tam wie zwolenników monopoli, skoro w absurdzie zabrnęli już tak daleko).

        2. jarek pisze:

          A teraz mbycostam, wskaz nam laskawie, do ktorego posta w dyskusji
          sie odnosisz? Czy moze tak bezmyslnie sobie popierdalasz od rzeczy

        3. ufoludek pisze:

          @jarek: mby ma takiego triggera — jak w jednym zdaniu się pojawi artysta i pieniądze bez odpowiedniej (nieparzystej) liczby przeczeń albo coś z patentami, to wyskakuje z "MONOPOL!!!!11oneoneeleventyone!". Gdyby w tym zdaniu pojawiło się też coś o karaniu albo o prawodawstwie, to by pojechał w kierunku "torrenty = homoseksualizm".

          Swoją drogą, to jak się nazywa orientacja seksualna, w której jedynym skutecznym źródłem podniecenia seksualnego jest ściąganie mp3 z torrenta?

        4. Tomasz Woźniak pisze:

          @ufoludek: a jak się nazywa orientacja seksualna, w której jedynym skutecznym źródłem podniecenia seksualnego są personalne wynurzenia na forum?

        5. karakar pisze:

          To chyba będzie Troliofilia. 😉

    2. halish pisze:

      nie wiem jak ty, ale ja już się pogubiłem w liczbie operatorów komórkowych. to chyba nie podpada pod monopol?

      kolega ostatnio przedłużał umowę z erą. argument "bo przejdę do konkurencji" chyba nie miałby zastosowania w rynku o strukturze monopolu?

  3. halish pisze:

    czegoś nie rozumiem.

    dlaczego usługodawca ma niby ciągle świadczyć usługi, jeżeli nie otrzymał zapłaty?

    1. Majki-Fajki pisze:

      Bo ludzie chcą żyć w socjalizmie, w którym "prywocioż" ma obity kark. Sieć komórkowa nie jest prywatna, jest "społeczna".

    2. quest pisze:

      Bo tako rzecze sąd / inny organ państwowy.

      1. filut pisze:

        Nastepnym razem kaze pracownikom pracowac, mimo, ze pracodawca nie wyplaca pensji. To powinno w obie strony dzialac.

        1. sprae pisze:

          To byłby sukces w "walce z bezrobociem" 😉

  4. Mikołaj pisze:

    Muszę przyznać, że dziwna ta rewelacja. Rozumiem walkę z nieuczciwymi praktykami firm, ale zaprzestanie świadczenia usługi jak ktoś nie płaci nie jest nieuczciwe.

    Najwyżej obowiązek ostrzeżenia na jakiś rozsądny czas przed odłączeniem i (powiedzmy) miesiąc możliwości jedynie odbierania miały by sens (bo niespodziewane odłączenie i utrata numeru mogą być sporym ciosem dla człowieka).

  5. niedzwiedz pisze:

    Swoją drogą – polecam przeczytać artykuł źródłowy. O ile problem opisany tutaj to absurd (jak za komuny – bo się należy i już!) jednak w artykule opisanych jest jeszcze kilka innych aspektów 😉

  6. cosmoz pisze:

    Wystarczy trochę lepiej poszukać i nie będzie rewelacji:

    http://telepolis.pl/news.php?id=17588

    W związku z dzisiejszym artykułem jednej z ogólnopolskich gazet UOKiK informuje, że nieprawdą jest stwierdzenie sugerujące, że zostało zakwestionowane postanowienie umowne zabraniające operatorowi odłączyć usługę telefonii komórkowej w przypadku zalegania konsumenta z opłatą.

    Urząd wyjaśnia, że uznał za niedozwolone m.in. postanowienia, które w momencie zalegania z płatnością dawały prawo do natychmiastowego rozwiązania umowy bez wcześniejszego uprzedzenia. Zdaniem Urzędu w takiej sytuacji przedsiębiorca powinien powiadomić abonenta o zaległościach, np. wysyłając mu wezwanie do zapłaty, i wyznaczyć dodatkowy termin na ich uregulowanie. W przypadku dalszych opóźnień, zgodnie z umową i prawem może rozwiązać umowę z konsumentem niepłacącym za rachunki. Warto zauważyć, że UOKiK nie kwestionuje prawa operatorów do rozwiązania umowy w przypadku z niepłacenia rachunków przez abonentów.

    To tyle w temacie.

    1. socrtp pisze:

      Dzięki za wyjaśnienie. Gratuluję autorowi newsa stworzenia na bazie tych informacji wprowadzającego w błąd artykułu na miarę pierwszej strony "Faktu".

  7. Tomasz Woźniak pisze:

    Echhh….

    Po kolei. Mam telefon na abonament i umowę na 2 lata. Przez te 2 lata muszę płacić abonament, telefon jaki dostałem był w promocji. Przestaję płacić, odcinają mnie od sieci. Problem jest taki, że nadal mi naliczają opłaty co miesiąc, za usługę do jakiej nie mam dostępu. To jest absurd. Co innego w przypadku rozwiązania umowy z karą jakąś tam umowną. O to pewnie im chodzi.

    Co do irytujących praktyk z zrywaniem umowy przed czasem, to kara umowna powinna być zmniejszana proporcjonalnie do okresu trwania umowy. Tak nie jest i o takie coś musisz się wykłócać w sądzie (sytuacja znana z autopsji, kiedy jedna firma porzucała Erę za przegięcia na rzecz Orange).

    1. halish pisze:

      nie naliczają, przynajmniej w orange – twoja usługa zostaje zawieszonam więc nie płacisz, ale po odwieszeniu czas umowy przedłuża ci się o okres zawieszenia. zdarzyła mi się taka sytuacja:) i nie pamiętam też, żebym został odłączony od sieci "zbyt szybko".

  8. Zbigniew 'zibi& pisze:

    Khem… Wszystkich oburzających się na monopole i krzyczących, że klienci oczekują za wiele polecam UWAŻNIE przeczytać artykuł źródłowy – bo autorowi posta się to nie udało.

  9. Śmieszą mnie wypowiedzi w stylu "chodzi pewnie o to" albo "komuna"… Ludzie, czytacie jakąś tam zajawkę na osnews albo sobie dopowiadacie albo myślicie, że świat się wali i wracamy do komuny.

    Polecam (zamiast źródłowego który też jest kopią): http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/406668,nie_…

    A chodzi po prostu o to, że operator nie ma prawa odcinać od sieci bez uprzedzenia, czyli jak operatorzy zmienią termin z 30 dni na 21 dni i w 21 dniu dostarczą ponaglenie z dodatkowym terminem płatności 7 dni i informacją o ew. odcięciu od sieci to sytuacja (dla operatorów) będzie taka sama (28 dni) a całość moim zdaniem będzie już zgodna z prawem.

    Ot tyle i po co "bić pianę".

  10. peter pisze:

    Natomiast media niezbędne do życia; prąd, gaz i wodę odłączyć można ? Typowo pseudokapitalistyczno-żarłoczne podejście do polskich czarnuchów, pardon, białasów.

  11. Dziwny wyrok, dziwne prawo… Jak się nie płaci się to usługa powinna być wyłączona… Nie widzę innej możliwości. Chyba tak w regulaminach mają napisane, więc nie wiem o co chodzi.

    >> "No właśnie o to chodzi, że muszę wchodzić w takie układy bo nie mam innego wyboru. To operatorzy dyktują warunki."

    No właśnie n ie musisz. Telefon do życia potrzebny nie jest. Ba. Mamy takich ludzi jak bezdomni – to dowodzi że dom też nie jest do życia potrzebny.

    >> "Urząd wyjaśnia, że uznał za niedozwolone m.in. postanowienia, które w momencie zalegania z płatnością dawały prawo do natychmiastowego rozwiązania umowy bez wcześniejszego uprzedzenia"

    To jest ok, ale to musi być gdzieś spisane w jakimś "prawie". Bo jak nie ma to operator może sobie stosowny paragraf omijający to w umowie zawrzeć. Sama idea poinformowania niedoinformowanego abonamenta jest ok, bo zawrze przelew może gdzieś zaginąć. Z drugiej strony dlaczego by abonament nie miał też obowiązku poinformowania operatora że chwilowo nie jest w stanie zapłacić?

    >> "Co do irytujących praktyk z zrywaniem umowy przed czasem, to kara umowna powinna być zmniejszana proporcjonalnie do okresu trwania umowy. "

    Niby czemu? Stała kara nikomu nie szkodzi, a nawet upraszcza operacje finansowe. Raz firma ma mniej pracy, a dwa ludzie nie potrafią wypełnić zeznania podatkowego a co dopiero obliczyć karę, która jest uzależniona od czynnika jakiegoś. Poza tym w przetargach publicznych kara za zerwanie umowy nie jest stała? Przykładowa umowa innego typu): http://www.pulmonis.bip.net.pl/?p=document&ac…
    "# Wykonawca zapłaci Zamawiającemu odszkodowanie z tytułu nieuzasadnionego zerwania umowy w wysokości 25% wartości umowy brutto."

    PS. Obejście dla operatora: masz długi? Możesz odbierać połączenia i dzwonić… ale czas trwania połączenia 1 sekunda. Skoro usługi nie można wyłączyć to można ją ograniczyć ^^" Nie przypominam sobie by prawo zakazywało takiej praktyki. Oczywiście numer do operatora zawsze powinien być czynny i darmowy. By wyjaśnić o zagubionym przelewie. (nie lepiej mieć telefon na kartę?)

    1. globbi pisze:

      Ta ostatnia propozycja nie jest legalną praktyką. Jeżeli operator według prawa i umowy ma zapewnić daną usługę (rozmowy telefoniczne) to nie może jej ograniczać, a na pewno nie tak, żeby nie dało się z niej w ogóle skorzystać. Osobiście uważam, że możliwość pozbawienia połączeń jest ok, ale jeśli prawo mówi inaczej, to w proponowany przez ciebie sposób obejść się tego nie da.

  12. Niech ktoś napisze ten artykuł od nowa, tak, żeby był zgodny z prawdą i opisywał rzeczywiste zdarzenia…

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.