Projekt Ruleaks.net zmienia swój profil działania. Początkowo portal zajmował się przekładem na język rosyjski tekstów publikowanych na WikiLeaks, odnoszących się do Rosji i krajów WNP. Obecnie twórcy strony zapowiadają, że oprócz tłumaczenia materiałów rozszerzają swą działalność o zbieranie i publikowanie materiałów przekazywanych przez sympatyków portalu.
Portal Ruleaks.net prowadzony jest przez Partię Piratów Rosji, jej wiceprzewodniczący Stanisław Szakirow, podczas zapowiadania zmian profilu działalności strony, ogłosił, że w przeciągu najbliższych dwóch tygodni na łamach portalu ukażą się pierwsze dokumenty. Jak zapewnia Szakirow, część z publikowanych dokumentów będzie „wagi państwowej” i będą dotyczyć rozliczeń finansowych jednego z ministerstw.
Ruleaks.net działa na identycznych zasadach na jakich działa WikiLeaks, tak więc materiały może przesłać każdy. Dla chętnych portal udostępnia konkretne zasady przesyłania dokumentów oraz przedstawia dokładny opis instalacji i konfiguracji klienta sieci TOR, który zapewnia osobie przesyłającej dokumenty pełną anonimowość.
Jak zapewnia PPR, wszystkie dokumenty przed publikacją są wnikliwie weryfikowane, przez zespół ekspertów, którzy posiadają odpowiednie kwalifikacje, jednak dane osobowe ekspertów z powodu bezpieczeństwa nie będą upublicznione.
W związku z dość zawiłą drogą rejestracji partii politycznych w Rosji, na razie Piracka Partia Rosji nie jest partią polityczną w myśl rosyjskiego prawa. Według planów PPR w przeciągu najbliższego roku organizacja ta uzyska zdolność zarejestrowania partii politycznej.


na pewno nikt im nie przeszkodzi w rejestracji!
i TOR wcale nie jest do końca anonimowy, pisaliście już kiedyś o tym! O ile dobrze pamiętam ktoś z Microsoftu to udowodnił…?
TOR używany na windowsie zdecydowanie nie jest anonimowy, bo sam system pozwala microsoftowi i rządowi usa cię szpiegować. W ten też sposób microsoft namieżył wtedy tego dziennikarza.
Natomiast sama technologia TOR jako taka działa.
No to zobaczymy jak różni się skuteczność Rosji w załatwianiu takich spraw w porównaniu ze skutecznością USA. O ile oczywiście oba portale nie są jedynie zasłoną dymną dla podniecających się nie wiadomo jakimi "tajemnicami" domorosłych spiskowców, a z tyłu za sznureczki pociągają panowie z NSA, GRU, czy innej szacownej trójliterowej instytucji…
😀 UKS 😀
Oni mają 100% skuteczność, trochę talu i po krzyku…