Sony postanowił pozwać do sądu hakerów, którzy ujawnili sposób obejścia zabezpieczeń systemu operacyjnego PlayStation 3 i tym samym umożliwili uruchamianie na konsoli pirackiego oprogramowania.
Jailbreak oraz związana z nim luka w oprogramowaniu sławnej konsoli zostały ujawnione końcem ubiegłego miesiąca. Osobą stojącą na czele całego przedsięwzięcia jest George Hotz, znany także jako GeoHot. Włącznie z nim nad jailbreakiem pracowała grupa ponad 100 osób, identyfikujących się jako fail0verflow. Zdaniem firmy Sony, dzieło Hotza narusza amerykańską ustawę Digital Millenium Copyright Act z 1998 roku.
Od redakcji: artykuł na ten temat znajdziecie również w serwisie OSblog: Sony zbanuje przerobione konsole PS3? – polecamy!


Pamiętam jak Sony kiedyś pozwało ludzi odpowiedzialnych za emulator Bleem.
I ciekawe co im da ten pozew skoro i tak problem z zabezpieczeniami nie zniknie. A i tak nikt się nie wystraszy i nie przestanie hakować konsol i innych urządzeń.
Czyżby tonący chwytał się brzytwy 🙂
Sony mogło nie zabierało funkcji Other OS a teraz mają za swoje. Choć i tak długo PS3 utrzymało swoje zabezpieczenia.
A co ma Other OS do piracenia?
Cena detaliczna PS3 Stała poniżej ceny produkcji , sony głównie zarabia na dystrybucji gier na tę platformę, other os powodował masowe wykorzystanie PS3 jako grid co było dla sony skrajnie nieopłacalne.
To mogli wypuścić wersję PS3 "Other OS Enabled", która by kosztowała tyle, żeby Sony na nich zarabiało.
Nie mogli bo wyłączność na serwery z Cell ma IBM, który produkuje BladeCenter QS21 i QS22.
Skad wy macie te info o cenie ponizej kosztow produkcji? Czy aby przypadkiem za takie dzialania nie mieliby problemow w urzedzie antymonopolowym?
Pewnie inny producent PS mógły ich zaskarżyć.
Od Sony i nie ukrywa tych informacji i dopłacanie do własnej produkcji niewiele ma wspólnego z monopolem. A konkurencja na rynku konsol jest dość spora.
Microsoft robi to samo od czasów X360. Z tego powody dyski podłączane do X360 muszą mieć zmodyfikowany firmware. Jedynie Nintendo tego nie robi, ale platformy Nintendo i tak cieszą się najmniejszym udziałem użytkowników z nieautoryzowanymi kopiami.
tyle, że microsoft nie sprzedaje dysków poniżej kosztów produkcji, a ma na nich kilkukrotna przebitkę. Swego czasu u nas kosztował dysk 600 zł do x360, a w sklepie taki sam kosztował ok. 200 z tym, że bez tej plastikowej obudowy z przejściówką.
To mo|e niech lepiej Sony pozwie swoich menad|erów, za to |e wymy[lili taki debilny model biznesowy. Audzenie si, |e konsumenci zaniechaj dBubania przy zakupionych produktach jest tak ekstremalnie naiwne, |e a| |aBosne. Równie dobrze prawnicy Sony mogliby si domaga wyBczenia ziemskiej grawitacji moc ustawy. ByBoby to tak samo mdre, realistyczne i skuteczne!
Polska język, trudna język więc może zacznij od siebie;)
Amerykański sąd wyka zakaz rozpowszechniania jakichkolwiek informacji o JailBreak na terenie USA – pozew da im więc bardzo dużo.
nie dość że spóźniony new to jeszcze pełen nieścisłości i faktów z dupy wziętych. failoverflow nie współpracowało z geohotem. I to nie jest pozew…
To niesamowite, ale jedyna wiarygodna informacja w tym "newsie" to data.
Proszę wskazać fałszywe fakty oraz źródło wiadomości, która rzekomo przedstawiała sprawę dużo wcześniej. Odsyłam też do pełnej treści newsa, gdzie jest też jego źródło.
Nie ma fałszywych faktów, bo fakty z definicji są prawdziwe. Fałszywe mogą być informacje, no ale się tylko czepiam.
Jedną nieścisłość już podałem, to nie jest pozew a jedynie zakaz wykonywania dalszych szkodliwych dla sony czynności, cokolwiek miałoby to znaczyć. więcej zainteresowani sami sobie wyłapią studiując papiery na stronie geohot.com . News z wczesniejszą datą http://gbatemp.net/t274112-sony-attempts-to-get-a… . Poza tym jesteśmy do tyłu o dwa nowe wydarzenia w tej sprawie, w obronie geohota stanął profesor z Uniwersytetu Carnegie Mellon http://gbatemp.net/t274243-geohot-s-site-mirrored , a dzisiaj na stronie geohota pojawiła się jego odpowiedź w tej sprawie.
To jest pozew, http://www.neowin.net/news/sony-sues-geohot-other…. A data newsa wcale nie jest taka odległa – nikt nie jest w stanie odwiedzać wszelkich zagranicznych źródeł w postaci firmowych blogów, forów i oferować aktualności z datą zbliżoną do ich ujawnienia. Nikt też Ci nie broni opisać pozostałych wydarzeń.
Zgodnie z DMCA, to powołanie się na DMCA jest groźniejsze od pozwu, bo to oznacza, że mamy automatyczny obowiązek spełnienia próśb skierowanych do nas, bo jak nie, to będziemy ścigani z udziałem państwa.
Fałszywe fakty to m.in. GeoHot jako przywódca "grupy włamywaczy" i 100 osobowy fail0weflow. Radzę poczytać trochę wiarygodniejsze(i przy okazji bardziej na czasie) źródła niż OSBlog, np. takie http://www.bbc.co.uk/news/technology-12116051 http://www.bbc.co.uk/news/technology-12171423
Co ciekawe wypłynęły klucze szyfrujące (czy cokolwiek tam jest) i jest możliwe uruchamianie i podpisanie już jakiegokolwiek softu bez dongla serwisowego, co ciekawe na ps3 znaleźli tez klucze z psp
Najlepsze jest to, że ich pierwsza reakcją było stwierdzenie że wydadzą łatkę – po której nadal nie ma ani śladu. Najwyraźniej Sony uważa, że bug znajduje się gdzie indziej i podejmuje kroki do jego likwidacji.
z tego co czytałem klucze są w sprzęcie w pamięci read only więc ich nie zmienią raczej łatką.
A starsze gry? One są podpisane co z nimi jak zmienią klucze?
Jeżeli faktycznie klucze są w pamięci tylko do odczytu to nie mogą programowo zrobić nic. Dopiero na taśmie produkcyjnej i jeżeli te zmiany spowodują że starsze gry nie będą działać to Sony będzie miało poważny problem co może nadszarpnąć wizerunek PS3.
Nie zmienią, bo by przestały działać. Muszą wypuścić nową konsolę z nowymi kluczami.
To sony mogą być 2 zestawy dla starych gier jedna i nowe dla nowych. Jednak moim zdaniem nowa konsola i tak będzie złamana, bo diametralnie konstrukcji i tak nie zmienią. Będą tylko wypuszczać kawałki w stylu "wypuścimy aktualizacje i będzie git" żeby wydawcy nie odwrócili się od platformy lub pójdą śladem microsoftu i zaczną banować sprzęt.
Konstrukcja sprzętu jest OK. Gdyby Sony nie popełniło kardynalnych błędów przy imlementacji firmware, w tym nie spieprzyło sposobu generowania kluczy i zrobiło to poprawnie do dziś nikt by ich nie opublikował i nie byłoby jailbreaka. Ale Sony dało ciała i mamy to co mamy.
Problem w tym, że kryptografia to miecz obosieczny i ochrona integralności danych gdy intruz nie zna klucza jest jej efektem pożądanym, ale jednocześnie pojawia się problem niemożności wyparcia się ich oryginalności gdy klucz dostanie się w niepowołane ręce. Tu jest cały obecny problem Sony.
Polecam video z oryginalnej prezentacji failOverflow. http://www.youtube.com/watch?v=4loZGYqaZ7I
http://kotaku.com/5733293/ps3-hacker-being-sued-f…
Życzę powodzenia. Przypomnę tylko, że kiedyś pewien "zły i okropny haker" miał problemy, bo ujawnił jak korzystać z kartridży firm trzecich w drukarkach HP.
Tak samo można się odnieść do tej informacji, to blokowanie wolności słowa, bo głównie Sony chodzi o rozpowszechnianie takich informacji.
W sumie doczytałem i sprawa wygląda tak, że geohot w swoim nieoficjalnym firmware zablokował możliwość uruchamiania pirackich kopi gier, przez zablokowanie dongli jailbreak. Jedyne co zrobił to dodał możliwość uruchamiania zewnętrznych aplikacji. Co ciekawe zrobił to twierdząc, ze nie popiera piractwa, a uruchamiania na złamanym sprzęcie emulatorów innych konsol już mu nie przeszkadza. (tak nie wierzę, że ktoś na emulatorze korzysta z legalnie zdobytych romów np. nesa)
O Jezu, przecież polityka SONY jest durna z tą dopłatą do konsol. Wyobraża sobie ktoś ze nagle Shell zabrał by się za produkcję samochodów przy czym legalnie można było by je tankować tylko benzyną v-power ?