Wydano Inkscape 0.48

Data: 24 sierpnia, 2010

Po 9 miesiącach rozwoju wydano wersję 0.48 programu do grafiki wektorowej – Inkscape. Krótki okres wydawniczy miał zapewnić jak najszybsze udostępnienie nowości w programie.

Najważniejsze cechy tego wydania to:

  • edycja wielu ścieżek na raz
  • ulepszone narzędzie tekstowe: dodano indeks górny i dolny, kontrolki do wprowadzania kerningu, światła między wyrazami, itp.
  • nowe narzędzie: natryskiwanie (spray)
  • eksport LaTeX do PDF/PS/EPS
  • rozszerzenie JessyInt do tworzenia prezentacji
  • wiele innych

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. mariusz pisze:

    A hintingu w tekscie dalej brak.

    1. Artwi pisze:

      Hinting to drobiazg, trzeciorzędny pikuś w UI, nie wpływający na finalny efekt pracy (zwłaszcza pod Linuksem). Dla mnie ważniejsze jest to, by to co już jest, działało bezbłędnie i nie wywalało się, a z czym niestety są problemy.

  2. No tych indeksow mi brakowalo, wiec fajno.

  3. lman pisze:

    Mogli by popracować nad wydajnością, przy zastosowaniu 3 filtrów rozmywania i próbie powiększenia program zaczyna się strasznie ślimaczyć. Brak zastosowania jakiegokolwiek buforowania efektów. Przy powiększaniu wszystko jest odrysowywane/przetwarzane od nowa oO.

    1. morgoth.evil pisze:

      Właśnie poprawili wydajność filtrów w tym blur, tylko, że autor newsa nic o tym nie napisał.
      News za skromny, przydał by się trochę dokładniejszy opis zmian.
      Co robi na przykład nowe narzędzie spray ? Ja wiem, ale są inni czytelnicy, którzy mogą nie wiedzieć.

  4. Kaczka pisze:

    I nie można przesuwać pasków narzędzi…. Ech…..

  5. borysses pisze:

    Kiedy Inkscape w końcu będzie bez problemu obsługiwać .EPS? Obecnie sypie błędami a mechanizm zamiany eps>pdf>import do inskape to jakaś kpina.

    1. Strzelam: Inkscape używa Cairo i ta funkcja siedzi tam.

  6. cezaryece pisze:

    Jako aktywny grafik z wieloletnim stażem w drukarniach i działach reklamy powiem wam, że Inkspace ma ogromny potencjał a już teraz porównałbym go co najmniej z CorelDRAW 5 lub nawet 8.
    5 lat temu Linux nie miał nic do roboty w DTP, a teraz takie programy jak Gimp, Scribus i Inkscape nadają się do codziennej produkcji. Oczywiście brakuje im wiele do wydajności ich komercyjnych odpowiedników i nikogo nie będę przekonywać do zaniechania zakupu PhotoShopa czy Indesigna i przejścia na darmowe i wolne oprogramowanie. Niektóre rzeczy jeszcze nie działają dokładnie tak jak powinny, ale to tylko kwestia czasu i zawsze jest jakieś obejście problemu.
    Ale ja to zrobiłem (w Sribusie łamie lokalną gazetę) i sobie chwalę. Ostatnio spróbowałem Inkscape i jestem pod wrażeniem. Wirtualnego Windows nie odpalałem juz kilka tygodni, a jeśli już to aby otworzyć jakieś archiwalne projekty.
    Może mam spaczoną psychikę, ale dla mnie bardzo frustrujące było to, że firma kupiła jakiś program 10 lat temu i nie widziała potrzeby zakupu upgradów, a ja musiałem pracować na wersji o kilka numerków mniejszej niż najnowsza. Teraz zawsze mam najnowszą wersję. Na szczęście obecna firma ma w nosie kupowanie wszelkiego oprogramowania i to, że ja korzystam z legalnych i darmowych programów jest tylko na mój plus. A najważniejsze, że robota i tak jest zrobiona.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.