Blokujące grę DRM w Gears of War
- Dodano: 1 lutego 2009
- Wprowadził: Ktoso the Ryba
- Komentarze: 23
Popularna gra studia EPIC Games nagle „zablokowana” wszystkim legalnym posiadaczom wersji na PC. W nocy 29 stycznia 2009 „wygasł certyfikat bezpieczeństwa” konieczny aby gra dała się uruchomić. Przy próbie włączenia gry graczom ukazuje się komunikat błędu informujący o tym że gry nie można uruchomić.
Tak właśnie zadziałał DRM zastosowany w tej grze… Ciekawe po co w ogóle zastosowano taki mechanizm? Przecież obejście tego „zabezpieczenia” jest żałośnie proste – zmiana daty w zegarze systemowym (takie jest właśnie zalecane przez gram.pl (dystrybutora) tymczasowe rozwiązanie tego problemu).
Jest to kolejny przykład na to jak bardzo DRM przeszkadza legalnym graczom, a zupełnie nie przeszkadza w rozpowszechnianiu nie autoryzowanych kopii. Oby w przyszłości było coraz mniej tak zabezpieczanych gier… Ubisoft postawił już krok w dobrym kierunku, wydając Prince of Persia zupełnie bez DRM w wersji na PC.
Więcej informacji: http://www.defectivebydesign.org/blog/1233
Znalazłeś literówkę? Zgłoś ją używając formularza!
Jeśli uważasz, że ten nius jest nieobiektywny, przedstawia nieprawdziwe wydarzenie, jest spamem lub nie spełnia standardów serwisu, napisz raport.
Niusy na podobny temat:
Komentarze są prywatnymi opiniami dodających je osób. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi. Komentarze obraźliwe oraz obniżające poziom serwisu będą usuwane. Więcej w regulaminie komentowania.
23 komentarzy
Wszystkie autorskie niusy w serwisie publikowane są na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.


nie będę powtarzał w całości co już kiedyś pisałem, skrót:
- generalnie kupuję gry (mam kilkadziesiąt)
- piracę, gdy "coś z grą jest nie tak"
a w tym przypadku życzę firemce aby wykończyły ich procesy sądowe.
a kogo to interesuje?
Mnie!
Nie ma to jak crackować sobie oryginał – osobiście doświadczyłem tego miłego "zaskoczenia" w ten piątek…
PS: Dziękuję moderatorom za poprawę literówki w tytule.
wiesz – ja scrackowalem sobie wiedzmina, ktorego dostalem w edycji kolekcjonerskiej na gwiazdke, zeby mi sie udalo zainstalowac pod wine…
To nie tylko ze względów na wine też tak robię ale przede wszystkim by nie żonglować płytkami przy każdej zachciance,,
Autorzy tych gier chyba są naprawdę skończonymi durniami skoro nie rozumieją tego, że to jest uciążliwe.. Nabywam produkt z którego nie mogę być zadowolony, bo jest uszkodzony..
To tak jak w windzie dalej ten cdkey jest(?), klepać 25 znakowy kod, a "piraci" (z Karaibów
) dodają po kilka do płytki – do koloru, do wyboru. Już wga ma jakiś sens choć zabezpieczeniem jest lipnym..
nie dobijaj – matce dysk padl i juz mi na sama mysl o instalowaniu jej pod wine sims2 + wszystkie dodatki oko lata… I nie na mysl o instalacja pod wine, ale tym, ze mimo ze oryginaly, zeby dzialaly pod wine musze crackowac i na to, ze ten symulator zycia zajmuje juz teraz 26cd, ktorymi trzeba bedzie zonglowac. A zeby bylo smieszniej – wgrywac dodatki w odpowiedniej kolejnosci, zeby dzialaly…
Chcialem napisac, ze mogles sobie spakowac zaraz po pierwszej instalacji (taki backup pelnej instalacji) – ale to by bylo nielegalne (pakowanie nie pisanie (przynajmniej narazie
)) – mozesz czuc sie pierwsza ofiara nowego porzadku.
Ps. Za piedziesiat groszy przybije ci numer bestii na czolo xD zebys tak sie niewyroznial…
Robię to samo. Oryginalne gry przysparzają więcej problemów, niż ich pirackie kopie. To zupełnie niesamowite.
EPIC fail
http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,93210,…
Offtopic: Może się mylę, ale z tego co kojarzę, to Ubisoft postanowił wydać Prine'a bez DRM dla testu. Ten test właśnie miał "udowodnić", że soft potrzebuje zabezpieczeń, w stylu DRM (czyli, że mitem jest, że "ludzie piracą gry ze względu na DRM", czy jakoś tak. Kretyńskie stwierdzenie swoją drogą.).
albo czy DRM (często drogi) coś daje i czy zmniejsza skale piractwa
Z tego co wiem konwersja GoW na PC ogólnie "nie pykła". Szkoda, że zajmowali się nią ludzie z polskiego People Can Fly. BTW: GoW2 jeszcze lepsza
Ubisoft wydal Price of Persia bez DRM-a, bo duzo ludzi wlasnie na niego narzekalo, a nie po to, zeby udowodnic, ze jest potrzebny. Jak sam zreszta napisales – takie twierdzenie jest kretynskie.
Informacja dostarczona przez tekst sama w sobie jest ciekawa, ale w tekście za dużo jest publicystyki. Względnie za mało pogłębionej publicystyki (ale wtedy należałoby przenieść do artykułów).
I cale szczescie ze sie to stalo bo przynajmniej generuje szum o DRM na roznych stronach. Moze ludzie zaczna zauwazac problem DRM. Jeszcze tylko zeby zaczeli glosowac portfelem.
Głosują mając gdzieś ten temat i kupując produkty z DRMem
Ale niestety taka jest prawda. Naprawde super gry i soft jest wydawany z DRM.
Ja nie pirace z zalozenie – jesli juz kupuje cos wlasnosciowego to jest to albo film, albo gra. Fakt – filmow najmniej, ale jesli chodzi o gre – kryterium sa dwa – wpis w appdb, ze dziala pod wine, lub tryb opengl (dla virtual box) – jesli nie – nie kupuje. A aby skorzystac z wiedzmina i fallout 3 pod tymi rozwiazaniami – i tak musze crackowac (nodrm i nocd) oryginaly.
Jest to uciazliwe jak jasna cholera, ale smutna prawda jest to, ze jesli nie kupie sobie n.p. diablo 3 bo jest na drm, to na diablo 4 bede czekal pewnie tyle co na diablo 3.
Zostaje nam rezygnacja z sofu/muzy/filmu lub smutna akceptacja drm.
Mi sie udalo wyeliminowac drm ze swojego zycia w 90%. Muzyka tylko w otwartym standardzie, filmy tak samo, soft OS, ale niestety zostaja gry.
po calomiesiecznym zapitolu pracowniczym w tym chorym kraju milo jest czasem usiasc przed kompem, lyknac eliksir jaskolki i przeniesc sie w inny swiat…
Możesz kupić jeszcze zainwestować w X360/PS3, gdzie DRM się jeszcze nie zadomowiło.
sorry za błąd składniowy
no tutaj to sie akurat pomyliles, X360/PS3 to jeden wielki sklad drm
Niestety, konsole są zDRMowane po uszy…