RIAA inwestorem dekady!

Data: 14 lipca, 2010

RIAA, organizacja mająca w swoim statucie ochronę artystów przed internetowymi przestępcami (zwanymi „piratami”) pozbawiającymi ich możliwości zarobku, wydała w ciągu trzech lat 64 miliony dolarów na prawników, odzyskując z tego tylko 1,3 mln (większość w ramach ugód z oskarżonymi o łamanie praw autorskich).

Dane pochodzą z rozliczeń podatkowych RIAA. Organizacja w ciągu trzech lat zatrudniała wiele firm prawniczych, m.in. Jenner & Block czy Cravath Swain & Moore.

Dane za kolejne lata przedstawiają się następująco:

  • 2006: $19 milionów na prawników, $3.6 miliona na „operacje śledcze”. Zwrot inwestycji: $455,000
  • 2007: $21 miliony na prawników, $3.5 miliona na „operacje śledcze”. Zwrot inwestycji: $515,929
  • 2008: $16 milionów na prawników, $0,9 miliona na „operacje śledcze”. Zwrot inwestycji: $391,000

W sumie przez 3 lata wydano mniej więcej $64 miliony, przy zwrocie w wysokości $1,361,000. Wygląda to na biznes dekady!

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Zamknąć RIAA! Są zbyt deficytowi.

    1. Wychodzi na to, że wystarczy zamiast pakować pieniądze w RIAA przeznaczyć je na fundusz, który będzie opłacał "straty" autorów, których dzieła są kopiowane.
      Autorzy "odzyskają" prawie 50 razy więcej pieniędzy, a użytkownicy będą mogli dzielić się muzyką.
      Win-win.

  2. Stanisław Tarkowski pisze:

    w ich biznesie nie chodzi o przynoszenie zysku tylko o sianie paniki. dzięki ich działaniom i informacją, które pojawiają się na każdym kroku ludzie boją się ściągać muzykę z internetu nawet jeśli jest darmowa/legalna.

    1. michuk pisze:

      Trudno się z tym nie zgodzić. Wprawdzie wydali kupę kasy na kampanie i prawników, ale przynajmniej udało im się dzięki temu wyeliminować internetowe piractwo.

      Eee…

      1. Człowieku wiesz co piszesz ? Chyba że chodziło ci o to że już więcej sam nie będziesz piracił i pobierał z netu, bo jakoś nie widzę żeby im się udało piractwo wyeliminować.

        1. michal_229 pisze:

          chyba nie zrozumiales ironii ;p

        2. Artur Maciąg pisze:

          Bo zamiast "Eee.." powinno być "Not"

  3. Cyber Killer pisze:

    Cóż… w obliczu takich faktów trudno się nie zgodzić ze stwierdzeniem że piractwo i walka z nim powoduje gigantyczne straty… dla organizacji zarządzania prawami autorskimi :-).

    1. back-to-root.blogspo pisze:

      Widocznie te organizacje widzą w tym jakiś interes, skoro pakują w to kasę. Być może sądzą, że RIAA swoimi działaniami chroni przed jeszcze większą skalą piractwa, czyli większą utratą przychodów. Brak utraty przychodów to zysk. 😉

  4. Wniosek: RIAA istnieje tylko po to, by przelewać kasę z zysków firm fonograficznych do kieszeni prawników. W zamian prawnicy odwdzięczają się próbując stworzyć regulacje dające jeszcze więcej władzy zarządcom praw autorskich. Ręka rękę myje. MAFIAA.

  5. BoBsoN pisze:

    Hm… to wygląda na pralnie brudnych pieniędzy. Zgłosić podejrzenie przestępstwa do organów podatkowych 😛

    1. Tomasz Woźniak pisze:

      @BoBsoN: ty to masz łeb! Na wydawców napuścić zielonych za to, że zaśmiecają planetę krążkami z plastiku zamiast dystrybuować głównie muzykę w postaci plików/strumieni a na organizacje wspierające prawnie- urzędy do walki z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną z podejrzeniem prania brudnych pieniędzy.

  6. Quinn pisze:

    Jak mają dobrych księgowych, to ich "rozliczenia podatkowe" są tyle samo warte, ile działalność tej gestapowskiej mafii 😉
    @LM: Słusznie, a wszystkie firmy pasożytnicze (czytaj: prawnicze) istnieją po to, żeby przelewać kasę z kieszeni biednych do kieszeni bogatych. Taki Anty Robin Hood.

  7. peter. pisze:

    Wałek jak żywo z biografii Palikota.

  8. january pisze:

    Nie od dzis wiadomo, ze oplaca si ekrasc. trzeba trzymac za kciuki bo zlodziejstwa powinno byc jak najmniej.

  9. pushpull pisze:

    Organizacja jest z USA. Z tego co mi wiadomo w tamtejszym prawie obowiązuje zasada precedensów, czyli można by założyć że to była ich inwestycja w przyszłość, gdyż dzieki prowadzonym sprawom mają pewnie materiałów na precedensy na najbliższe 100 lat, więc nie wiem czy rzeczywiście należałoby tak oceniać wprost oceniać zwrot wydanych na prawników pieniędzy. Ale to tylko moje przypuszczenie 🙂

  10. Bazyl pisze:

    Sezon ogórkowy w pełni!
    Wedle logiki tego artykułu mozna stwierdzic ze nalezy zlikwidowac policje bo jest nie dochodowa.

    1. karafior pisze:

      Z tym że policja jest organem państwowym, a RIAA zrzeszeniem którego model biznesowy jest nieopłacalny. Ktoś tu popełnia błąd logiczny.

      1. Bazyl pisze:

        Jak rozumiem według Ciebie, każde zrzeszeniem która nie jest "organem państwowym", musi mieć "opłacalny" model biznesowy.
        Widzę ze masz problem ze zrozumieniem pojęcia stowarzyszenia, bo np. takie Europejskie Stowarzyszenie chorych na Parkinsona niedość ze nie wyleczylo wszystkich chorych to jeszcz nie zarobiło tym.

      2. Jo.a pisze:

        Przynosi dochód… prawnikom! I o to chodzi! 😉

  11. Plichu pisze:

    Może i RIAA wydała kupę kasy, odzyskała ułamek jednak nie o to w tym chodzi.
    Na światowym forum poszło w eter że nawet jeśli ma to przynosić "straty" piractwo będzie ścigane.

    Mówicie że to żart bo odzyskali tylko troche ponad milion z 64 wydanych… a jakim stratom potencjalnie zapobiegło przez swoje działania? Nie da się tego wyliczyć (przynajmniej ja nie mam na to sposobu)…

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.