SI to nie fikcja

Data: 22 kwietnia, 2009

Naukowcy z uniwersytetów Cambridge oraz Aberystwyth stworzyli robota, który według nich jest pierwszą maszyną, która samodzielnie odkryła nową zasadę naukową.

Robot nazwany Adam odkrył prostą, jednakże nieznaną dotąd zasadę dotyczącą analizy genetycznej drożdży piekarskich, czyli organizmów, które naukowcy wykorzystują do modelowania bardziej złożonych systemów żywych.

Wykorzystując sztuczną inteligencję, Adam postawił hipotezę zakładającą, że określone geny w drożdżach piekarskich zawierają specyficzne enzymy, które katalizują reakcje biochemiczne zachodzące w drożdżach. Robot następnie stworzył serię eksperymentów testujących założenie, przeprowadził je, zinterpretował ich wyniki i powtórzył cały cykl.

Adam, to wciąż prototyp, jednakże profesor Ross King z Aberystwyth University, który prowadzi badania powiedział, że jego zespół jest przekonany o tym, iż następny robot, Ewa może się wielce przysłużyć badaniom nad nowymi lekami na malarię, czy schistosomatozę.
„To jest bardzo inteligentne zastosowanie robotyki oraz oprogramowania komputerowego.” – powiedział Duc Pham z Manufacturing Engineering Centre na Cardiff University. „Roboty się nie męczą, precyzyjnie wykonują powtarzające się czynności, a komputery mogą bardzo szybko poszukiwać użytecznych informacji wśród ogromnych ilości danych.” – dodał.

„W przemyśle i biznesie jest już wiele takich aplikacji, na przykład, roboty wykorzystywane do składania samochodów, czy komputery przetwarzające ogromne ilości danych o zachowaniach klientów w celu określenia rozkładu towarów w supermarketach.” – powiedział Pham.

„Jednakże robot zajmujący się badaniami naukowymi? Nie nazwałbym go wszakże robotem naukowcem, ale bardziej młodszym laborantem. Minie jeszcze wiele czasu zanim roboty zastąpią ludzi naukowców.” – dodał.

PS. Post nie jest o software ale uznałem go za warty opublikowania

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. ionash. pisze:

    Po pierwsze, "nius" jest w całości cytatem z podlinkowanego serwisu, co nijak nie zostało uwidocznione. Po drugie, geny nie zawierają enzymów, jedynie mogą je kodować. Po trzecie, gdzie ta nowa zasada naukowa?

    1. Zdzisław pisze:

      Nie dość, że geny nie zawierają enzymów, to jeszcze opisana w newsie teza jest prawdziwa dla wszystkich organizmów żywych. Uogólniając: geny zawierają informację o białkach, które sterują biochemią organizmu. Gdzie tu jakakolwiek nowość?

  2. stilgar pisze:

    Taak, wszyscy podają tego niusa, ale nikt nie daje żadnych szczegółów. JAK ten robot sformułował tą hipotezę? Czy miał napisany soft, który wyszukuje wszystkie mozliwe rzeczy w badanym materiale i liczy współczynniki korelacji każdy-z-każdym, czy po prostu zrobili jakąś skomplikowaną sieć neuronową, która pewnie nie za wiele ma z prawdziwą SI wspólnego…

    A może robot zawołał do ludzi "Hej, popatrzcie na to!" ? 🙂

    1. Robert Pankowecki pisze:

      Ta ostatnia opcja wydaje mi się najbardziej prawdopodobna.

    2. Sparrow1 pisze:

      Z postu na slashdot wynika że raczej ta pierwsza opcja-czyli "każdy-z-każdym".

      1. Magnes pisze:

        No to strrrasznie inteligentny jest.

        1. "komputer jest w stanie wykorzystać dane z obserwacji do stworzenia ogólnego prawa"
          http://kopalniawiedzy.pl/komputer-naukowiec-sztuc…

    3. Michal pisze:

      stilgar jak twoja siec neuronowa nie ma zbyt wiele wspolnego z inteligencja to mi przykro. Odnosnie sposobow dzialania to mozna obejrzec sobie na filmiku(jest jakis w necie) z pracy tego robota i widac tam, ze stosuje on miedzyinnymi programowanie genetyczne. Czyli jak najbardziej SI.

      1. stilgar pisze:

        Sieci neuronowe to matematyczne struktury do rozpoznawania określonych wzorców. Jeszcze nikt nie stworzył sieci neuronowej, która wykazywałaby się inteligencją…

        1. radek pisze:

          Ludzki mózg to też sieć neuronów. W dodatku bardzo podobna (w idei) do sztucznej sieci neuronowej w komputerze. Co więcej – też rozpoznaje określone wzorce.

          Gdzie według Ciebie jest ta magiczna granica od której coś wykazuje się inteligencją? Bo moim zdaniem różnica leży jedynie w złożoności, a nie "w idei".

          Mam wrażenie, że żyjesz w 19. stuleciu, gdzie uważano, że "ptak lata, bo jest ptakiem". Teraz wiemy, że ptak lata, bo jest "maszyną" zbudowaną tak, by mogła latać. Analogicznie – mózg człowieka nie wykazuje się inteligencją dlatego, że jest ludzkim mózgiem, a dlatego, że jest maszyną, która posiada określone możliwości. A takie podejście oznacza, że można tę maszynę skutecznie naśladować. Jeśli nie teraz, to w przyszłości…

        2. haael pisze:

          A jednak ludzki mózg potrafi zrobić takie rzeczy, których nie potrafi żaden komputer (np. udowodnić twierdzenie Goedla), więc musi być czymś więcej, niż tylko maszyną Turinga.
          A neuron biologiczny tak się ma do matematycznego, jak kombajn do drewnianego cepa. Np. nie słyszałem o żadnym modelu sieci neuronowej, która wykorzystywałaby coś na kształt neuroprzekaźników. Chociaż nie wykluczam, że ktoś już coś takiego wymyślił.

        3. stilgar pisze:

          Neurony matematyczne są uproszczoną, a następnie uogólnioną imitacją swoich naturalnych odpowiedników. Nawet jeśli stworzyć dobry odpowiednik prawdziwego neuronu, komputer potrzebny do zasymulowania prostego mózgu nie powstanie jeszcze przez dobrych kilkanaście/dziesiąt lat… (mowa tutaj o superkomputerach).

  3. gotar pisze:

    Układ jednostek SI raczej nie był uznawany za fikcję. Równie dobrze tytuł mógł brzmieć 'SI to nie F'. Przyjętym skrótem jest AI, rozumiem że autor tłumaczy także USA na SZA?

    1. AI, to masz w filmie Spielberga. W polskojęzycznych podrecznikach, publikacjach, wykładach itp. skrót AI nie jest zbyt czesto używany. Przynajmniej ja się z nim nie spotkałem.

      1. gotar pisze:

        Skrót AI to ja znałem, zanim Spielberg nakręcił Jurrasic Park i był powszechnie stosowany w publikacjach. W przeciwieństwie do SI, bo toto się pojawiło chyba w reakcji na upowszechnianie anglicyzmów w języku polskim (czekam na SZA, będzie łatwiej z Rosjanami się dogadać).

        1. Zaklinać możesz ile chcesz, ale w polskich uczelniach naucza się SI …

        2. kwahoo pisze:

          Polskie uczelnie są niesamowite. Podobno na WAT-cie próbowali nazwać ABS jako HUOP – Hydrauliczny Układ O(nie pamiętam) Przeciwblokujący:)

        3. gotar pisze:

          @Rsh – mnie również uczyli TS, PP, EDF, ET i paru innych fajnych literek. Ale to nie są skróty, których nie da się odczytać poza kontekstem (który na uczelni istnieje – chociaż dwa ostatnie ludzie z branży rozumieją bez niego). A jako takie nie mają miejsca do stosowania w języku ogólnym.

        4. gotar pisze:

          Oczywiście 'to nie są skróŧy; które DA SIĘ odczytać poza kontekstem'.

        5. kwahoo pisze:

          @ja sam
          ciężki dzień miałem… HUOP – Hamulcowy Układ Optymalnego Poślizgu

          A widząc temat newsa zastanawiałem się "Dlaczego KRZEM miałby być fikcją?" Przy AI nie miałbym wątpliwości, szczególnie, że tego słówka na A nie potrafię wymówić:)

  4. sierra_papa pisze:

    A w Olkuszu w zeszłą sobotę
    Skonstruowano sztucznego idiotę.

    1. PACH pisze:

      I po co? Mało ich jest na świecie? 😉

  5. STFU pisze:

    A za kilka, kilkadziesiąt lat powstanie … terminator.

  6. marcinsud pisze:

    Oj jak uczy historia po skonstruowaniu Ewy nastąpi armagedon 🙂

    1. Sparrow1 pisze:

      No to po nas, bo Eva została skonstruowana, w dodatku w oparciu o doświadczenia nad budową Adama. W dodatku naukowcy spekulują, że roboty po zmianie oprogramowania mogłyby ze sobą… współpracować. 😀

      1. marcinsud pisze:

        więc szykuje się matrix (początki matrixa wyjaśnione są w animowanej wersji) ew. inny terminator 🙂

  7. mario pisze:

    a następny robot będzie samodzielnie zgniatał śmieci i nazwą go wall-e.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.