Regulamin nowego SDK dla iPhone 4.0 zabrania tworzenia aplikacji na iPhone’a i iPada z wykorzystaniem innych języków programowania niż Objective C i JavaScript. W opinii większości oznacza to zbanowanie — jeszcze przed oficjalnym startem — nowego produktu Adobe umożliwiającego konwersję aplikacji Flash do formatu Apple.
Podobny problem ma Novell, który od jakiegoś czasu reklamuje MonoTouch jako dobry sposób na pisanie aplikacji dla iPhone’a z użyciem Mono.
Apple oficjalnie tłumaczy zmiany regulaminu wydajnością i niezawodnością kodu. Według firmy Jobsa aplikacje generowane z wykorzystaniem zewnętrznych narzędzi nie będą tak dobre jak te pisane bezpośrednio w Objective-C.
Nowe SDK zbudziło wiele kontrowersji. Lee Brimelow, ewangelista Adobe i były fan Apple pisze na swoim blogu żeby Apple poszło się chrzanić. Blogosfera zareagowała w większości negatywnie na kolejne obostrzenia ze strony Apple skierowane przeciw programistom.
ITworld przewiduje, że Adobe, które zdaje się tracić najwięcej na polityce zamkniętości Apple, zdecyduje się pozwać tę firmę zarzucając im nieuczciwą konkurencję. Czy faktycznie zapadnie taka decyzja — przekonamy się niebawem. Na pewno jednak prawna weryfikacja coraz ostrzejszych regulaminów giganta z Cupertino byłaby przydatna zarówno dla użytkowników jak i deweloperów. Pokazałaby ona jak daleko można pójść z zamkniętości swoich produktów.


michuk, chyba się starzejesz…
http://serwer22962.lh.pl/nowe-obwarowania-do-iphone-os-4-…
Ten nius to plotka, spekulacja, nie info o zmianie polityki Apple. Ale fakt faktem, przeoczyłem podlinkowanego niusa 🙂
Warto tez poznac argumenty drugiej strony:
http://www.roughlydrafted.com/2010/04/10/five-tre…
Mhh, ale faktem jest iż zbanowali cały świat nieApple, nie tylko flasha.
Pythona, Javę, Mono, wszystko. Nie rozumiem tego teksu to generatorach. Kod może być wolniejszy ale jeżeli mamy konwersję inną niż 1 do 1, a właśnie taka jest możliwa pomiędzy innymi językami
Flasha nie zbanowali w ogole. Jak na razie. Pomimo usilnego negatywnego marketingu Adobe, faktem jest, ze dopiero Flash 10.1 dostepny moze w drugiej polowie 2010 (o ile nie bedzie znow obsuwy) bedzie pozwalal na ogladanie WIEKSZOSCI tresci dostepnych dla desktopow.
To Adobe „banuje” uzytkownikow poprzez nieudolne wprowadzanie swojej technologii na urzadzenia mobilne.
Fakty:
1. 10.1 developer preview na Androida i Palm OS – dostepny od kilku miesiecy
2. PSP – Flash6
3. PalmOS – Flash5
4. Symbian i WM – Flash Lite bazujacy na Flash8 z 2005.
To jest wlasnie powod, dla ktorego Adobe Flash ma 0.01% udzialu w rynku mobilnych tresci, a nie wyimaginowany ban Apple.
Akurat dla uzytkownikow nowe brzmienie regulaminu jest korzystne – bo chroni ich przed zalewem "przenosnego" badziewia, ktore nie bedzie integrowac sie poprawnie z reszta telefonu.
Tak, tak. A komunizm jest dobry, bo chroni obywateli przed zalewem badziewnych produktów i usług prywaciarzy.
Nie wiesz chyba co to komunizm?
To co robi Apple jest dokladnie tym samym co robia urzedy socjalistycznej UE, ktora "chroni obywateli przed zalewem badziewnych produktów i usług prywaciarzy".
😀 tekst o komunizmie jak najbardziej poprawny. mini ile miałeś lat w 89 ? ja 0 (urodziłem się we wrześniu) ale i tak to wiem, a ty?
Po co chronić użytkownika? niech sam wybierze co mu pasuje! A może ma parę telefonów i ucieszył by się gdyby mógł na nich korzystać z tych samych aplikacji?
Zbanujmy jeszcze Fx, Operę, Chrome, Safari bo przecież "przenośne badziewie".
Apple i socjalizm? Socjalistyczna UE? Upadłeś na głowę? Ty wiesz co ty piszesz? Na WOSie powinno o tym być, nie było? 😐 Największy problem z socjalizmem to brak motywatora do walki o coś, bo i tak dostaniesz tyle co każdy inny (utopia). Zaletą jest jednak umownie np. służba zdrowia. Można powiedzieć, "trudno, biedny, nie stać kupić samochodu, a ja ich mam 50 w garażu" ale chyba nie powiesz, że ludzkie życie jest droższe od kilku dodatkowych (od tego bogacza) złotówek, to może uratować jakiegoś zwykłego wyjadacza chleba który pracuje (u tego bogacza) w firmie i przynosi mu dochód (zarabia na samochód). Poza tym tu chodzi o ludzkie życie! 🙁 BTW. Wiesz ile byle co kosztuje bez ubezpieczenia? W razie jakiegoś wypadku dom byś sprzedał i to za mało..
Kapitalizm jest kapitalny ale co zrobić przyszło w nim żyć
(lepiej niż w stalinizmie – patrz np. totalitaryzmie, czyli narzucaniu woli jednostki innym).
Motloch rozpoczal swoje ideologiczne wojenki , a nie widza tego ze przez idiotyczny system edukacji praktycznie nikt z zewnatrz ich i tak nie zrozumie ;]
ja się tylko zgodziłem z kpiną w stylu
"Tak, tak. A komunizm jest dobry, bo chroni obywateli przed zalewem badziewnych produktów i usług prywaciarzy."
komunizm suck
@przemo_li Wobec tego moglbym byc Twoim ojcem.
@3ED Bzdury. Zyje w swiecie gdzie nie ma przymusowych ubezp. zdrowotnych i nie widzialem nikogo umierajacego na ulicy. Wrecz przeciwnie. Tak, UE to czystej wody socjalizm. Na szczescie nie morduja za poglady. Ale skoro Ty lubisz UE, to nie rozumiem dlaczego nie podoba Cie sie (nie podoba?) decyzja Apple?
Socjalizm i stalinizm to 2 rozne rzeczy. Do szkoly na WOS prosze!
Tak, socjalistyczna UE. Bo UE jest socjalistyczna.
Narybkowi neo-socjalizmu wyjasniam.
Gadka Appla, jakoby wszystko to robila dla „chroni obywateli przed zalewem badziewnych produktów i usług prywaciarzy” jest tylko ponurym wymyslem dzialu marketingu. Gadka jedno, a cel drugie.
Ale dokladnie to samu mowi i robi socjalistyczna UE. Strzyze z kasy. A narybek klaszcze. Rozdwojenie jazni?
W przypadku Appla przynajmniej mamy wybor, innego producenta.
Aha, komunizm nie „chroni obywateli przed zalewem badziewnych produktów i usług prywaciarzy” i nawet nie udawal, ze to robi, wiec ironia byla wybitnie nietrafiona.
@stronger: Wiec wedlug ciebie nakaz wymiany oleju do smazenia frytek w barach co ilestam dni to komunizm? A wlasnie z czyms takim mamy do czynienia tutaj.
To, czego próbujesz bronić to nakaz stosowania oleju z Państwowych Tłoczni Oleju w Wąchocku. I tylko tego. Żadnego innego.
😀 co do oleju to mamy pewność że się on psuje podczas podgrzewania.
Co do oprogramowania Apple wnioski wzięło z kosmosu.
@stronger: Wiec w twojej wersji rzeczywistosci nie ma innych producentow telefonow komorkowych niz Apple. Smutne.
@przemo_li: Potrafisz podac przyklad oprogramowania, ktore zostalo napisane przy uzyciu wrapperow i nie odbilo sie to negatywnie na jakosci? Bo przyklady potwierdzajace teze przeciwna podalem ponizej.
Ad 1. Twój podsystem wnioskowania pochodzi zdecydowanie z innej rzeczywistości.
Ad 2. Wszystkie, które uruchamiane są w maszynie wirtualnej. Automatyczne zarządzanie pamięcią przez VM wpływa dodatnio na jakość oprogramowania przez eliminację zagrożeń związanych z niewłaściwym użyciem pamięci.
Nie, to się nazywa totalitaryzm.
trasz 😀 Qt 😀 OpenCV 😀 FIFE 😀 wymieniać dalej?
(SWIG C/C++ -> Python)
Z generatorów bardziej pośrednich
Glade, Qt Designer, MOC (Qt), Lex & Yacc.
Wymieniać dalej?
GWT (Java na Java Script) – genialny przykład tego co według Ciebie jest niemożliwe 😀
@stronger: Maszyna wirtualna nie jest wrapperem.
@przemo_li: Wiec wedlug ciebie Qt lub yacc to przyklady oprogramowania napisanego przy uzyciu wrapperow. Interesujace.
Nie. Ja Ci podałem takie wrappery które właśnie robią to co chcą w bardzo optymalny sposób, i mało który programista z nich korzystający wyobraża sobie życie bez nich 😉
@przemo_li: Z tego, co podales, tematu dotyczy tylko Qt. Aplikacje napisane w Qt nadal odstaja od aplikacji w pelni natywnych, dlatego m.in. Opera zdecydowala sie na przejscie z Qt na uzywanie natywnych bibliotek do GUI.
Aplikacje napisane w Qt nieznacznie tylko odstają, i z wydania na wydanie odstają mniej, brane są pod uwagę nawet takie szczegóły, by w Gnome i na Maku przycisk OK był z prawej strony a w KDE i pod Windows z lewej. Inny przykład – XUL. Firefox bardzo dobrze się integruje ze środowiskiem, łącznie z takimi szczegółami, jak to, że ustawienia programu są w odpowiednim menu dla każdej platformy, i działają spójnie z wytycznymi tej platformy (instant-apply i podobne). O pierdołąch w stylu używania systemowych ikon nie będę wspominał. Więc jak się chce to się da.
Jednakże w tym przypadku nie mówimy o aplikacjach desktopowych, a o telefonie, gdzie po pierwsze aplikacja zajmuje cały ekran, po drugie z konieczności jest dosyć izolowana przez co ma ograniczone możliwości integrowania się z czymkolwiek innym. Do tego dochodzą gry, gdzie panuje całkowita dowolność w kwestii UI.
Tyle w kwestii toolkitów. Poruszona jest też kwestia języków programowania i tutaj doprawdy nie wiem w czym aplikacja napisana w Objective C i Cocoa Touch ma być lepsza od analogicznej, napisanej w C# i korzystająca z tej samej Cocoa Touch, tyle że za pośrednictwem bindingu.
@el.pescado: Ale odstaja. A poniewaz iPhone, jako platforma, rozwija sie bardzo szybko, koniecznosc czekania, az producent wrappera wezmie sie do roboty i dostarczy wrapping dla nowej funkcjonalnosci dodatkowo odbiloby sie negatywnie na aplikacjach.
W przypadku telefonu aplikacje jak najbardziej maja mozliwosc integrowania sie z czymkolwiek innym – od akcelerometrow (gdzie jest dla nich wsparcie w Qt), przez kompas i GPS, po mapy i biblioteke iTunes.
Co do jezykow – zgoda, w tym przypadku jezyk jest kwestia drugorzedna. Tyle, ze dla jezykow trzeba dostarczyc wrappery pozwalajace na korzystanie z API.
Racja, ale jeśli by oznaczyć inaczej takie programy razem z ostrzeżeniem, że program może byś wolny, niestabilny etc. to nie byłoby problemu…
Ja rozumiem blokowanie flasha – to jest jeden z reliktów które powinny zniknąć, ale no bez przesady…
@niedzwiedz: Uzytkownicy nie czytaja ostrzezen. Beda narzekac, mimo ze byli ostrzegani.
rozumiem, ze piszesz o uzytkownikach Apple?
@filut: Uzytkownicy Apple roznia sie od innych tylko tym, ze bardziej szanuja swoj czas. Podejscie do ostrzezen i narzekania jest takie samo, jak u innych.
@trasz jak nigdy się z tobą zgadzam.
Co nie zmienia faktu, że to Apple dokonuje weryfikacji każdej aplikacji. Więc poco mówią nie technologi, zamiast jak do tej pory samym aplikacjom?
Kasa?
Poza tym przeczytaj http://serwer22962.lh.pl/czy-adobe-poziwe-apple/#comment-5125902
Flash na urzadzenia mobilne tak naprawde jeszcze nie istnieje. Chyba tylko w marketingowych folderach Adobe.
Apple – ochronimy cię nawet przed tym, czego wcale się nie obawiasz!
Niby Apple się chwali że sprawdza jakość programów publikowanych w AppStore. Poza tym, telefon to nie desktop i aplikacje nie mają wielkiego pola do popisu jeśli chodzi o 'integrację'.
Już abstrahując od tego, że pisząc w Objective C tak samo da się popsuć program, co też się zdarza w AppStore.
Coś tu nie gra.
@el.pescado: Wlasnie, sprawdza. I z tego sprawdzenia wynika, ze programy portowane przy uzyciu jakis wrapperow sa do kitu. Dlatego wlasnie poinformowali developerow, ze nie maja tego uzywac – bo taki program nie zostanie zaakceptowany.
W ObjectiveC _da sie_ popsuc program. Praktyka pokazuje, ze uzywajac wrapperow _nie da sie_ napisac go dobrze.
Nie chciałbym Cię mieć w swoim zespole programistycznym.
@stronger: No to pokaz przyklad czegos napisanego przy uzyciu wrappera, co zachowuje sie poprawnie. Kontrprzykladow jest masa – cokolwiek napisanego w FLTK, Javie czy (chociaz tu w mniejszym stopniu – ale i tak Opera w koncu sie z tego wycofala) Qt.
Jeszcze raz – nie chodzi o to, zeby program dzialal i "dawal sie uzywac". Chodzi o to, zeby nie bylo w nim calej masy drobnych drobnostek psujacych wrazenie.
@Trasz dane, dane, dane. Skoro Apple postępuje w sposób rozważny i zmyślą o użytkownikach, to na pewno mają jakieś statystyki. No bo przecież Apple nie jest w stanie chwycić po takie brudne chwyty jak wykoszenie konkurencji przy wmawianiu użytkownikom, że to dla ich dobra, prawda?
@przemo_li: Na czym wedlug ciebie mialoby polegac to wykoszenie konkurencji? Czyzby Adobe mialo tajne plany wejscia na rynek komorek? 😉
A co do "wmawiania" – powyzej podalem calkiem konkretne przyklady oprogramowania, ktore dziala slabo z powodu wykorzystania dodatkowej warstwy kompatybilnosci.
Apple konkuruje z Adobe na rynku oprogramowania, patrz Final Cut.
@Reddie: Co ma Final Cut do telefonow komorkowych?
Rozumiem, że wg. ciebie Adobe od Flasha i Adobe od Premiere CS4 to dwie różne firmy? 😉
Nikt nie broni Adobe tworzyc narzedzi, ktore beda wspomagac projekty w HTML5. Nikt nie broni Adobe teorzyc natywnwgo oprogramowania w ObjC. Apple nie ma obowiazku zapewniac rynku zbytu, rozwoju i dochodow dla wlasnosciowych technologii Adobe (nota bene, ciekawe, ze nikt nie pluje sie, ze Adobe ma monopol na narzedzia do swojej wlasnosciowej technologii – Flash?)
IBM, Oracle, Motorola i całkiem spora część świata uważa, że ich serwlety zachowują się jednak poprawnie.
Czy próbujesz mnie przekonać, że jak tekst wyjedzie ci poza ramkę okna to jest to wina Javy? Jakoś developerom Androida jednak udaje się pisać te aplikacje "by dawały się używać i nie było w nich całej masy drobnych niedoróbek".
Swoją drogą zechcij wyjaśnić w jaki sposób programowanie w Objective C automatycznie niweluje wszelkie niedoróbki, które niehybnie pozostały w oprogramowaniu gdyby użyto innego języka.
Z badań przeprowadzanych nad wydajnością języków programowania wynika(ło), że nie mają one znacznego wpływu (a przynajmniej mniejszy od zdolności programisty jak np. pamięć krótka),
Ilość błędów na linijkę była podobna, stąd proste zalecenie aby tych linii było jak najmniej co zapewniają języki wysokiego poziomu.
Hmm, dalej nie rozumiem o co chodzi Ci z Qt, pozorne wady Javy znam, o wadach Qt nie słyszałem.
@stronger: Dobra, moj blad – zalozylem, ze oczywistym jest, ze skoro mowimy o aplikacjach na telefony komorkowe, to nikt nie wyjedzie z servletami.
Jeszcze raz, tym razem bardziej lopatologicznie: No to pokaz przyklad oprogramowania z interfejsem uzytkownika zrealizowanym przy uzyciu wrappera, ktore zachowuje sie calkiem poprawnie i nie "odstaje" od reszty oprogramowania na dana platforme.
Java, btw, jest kolejnym calkiem niezlym argumentem potwierdzajacym moja teze – aplikacje napisane w Javie sa toporne i odstaja pod wzgledem "look and feel" od aplikacji natywnych dla platformy.
Co do niwelowania niedorobek – chodzi o to, ze w praktyce piszac przy uzyciu wrappera nie da sie napisac aplikacji, ktorej interfejs zachowuje sie calkiem poprawnie. W przypadku wykorzystania interfejsow natywnych – da sie.
Właśnie przed chwilą bawiłem się Nexusem One kolegi z pracy. Nie zauważyłem żadnych niedoróbek w interfejsie. A to przecież Java. Choćby ten jeden przykład całkowicie falsyfikuje twoją tezę o zupełnej niemożliwości napisania programu, który wizualnie nie odstaje (nareszcie doprecyzowałeś o co ci chodzi).
Poza tym, odstawanie Eclipse jest dużo mniejsze niż np. WinAmpa. Twierdzenie, że to wina wrapperów jest piramidalną bzdurą.
@trasz google earth?
@stronger: W przypadku Androida Java i oparte o Jave API sa jedynym dostepnym interfejsem, wiec nie maja od czego odstawac. Porownaj sobie aplikacje w Javie na desktopach.
Co do Winampa – jeszcze raz: to, ze Winamp odstaje wizualnie, jest wylacznie efektem decyzji developerow. W przypadku oprogramowania napisanego w Javie przy wykorzystaniu Javowych bibliotek do GUI jest inaczej – nie da sie go napisac tak, zeby wygladalo i zachowywalo sie calkowicie poprawnie z punktu widzenia uzytkownika, chyba ze rzeczone API jest "oficjalnym" na danej platformie, jak w Androidzie (i chyba tylko tam). Chyba, ze potrafisz podac przyklad – jak dotad ci sie to nie udalo.
Eclipse, OpenOffice.
Jeśli coś tam jest nie tak to ja tego nie widzę.
Hmm… http://java-gnome.sourceforge.net/ ?
@Reddie: Zartujesz chyba. Eclipse ma kompletnie niestandardowy interfejs. OpenOffice ma rozne ciekawe problemy z renderowaniem fontow (dorobili sie juz obslugi OpenType'u?). Poza tym jedno i drugie jest ociezałą kobyłą.
@el.pescado: Jesli zadziala na roznych platformach, to bedzie mialo te same problemy, co GTK+ na roznych platformach. Na przyklad pod OSX gtk "gubi" klikniecia; o niestandardowym wygladzie nie wspominajac.
No jasne że będzie miało problemy, ale to jest kwestia GTK+ a nie Javy. W Javie da się napisać natywne GUI.
@el.pescado: Ach, o to ci chodzi. No wiec tak, chodzi o API, a nie o jezyk. Z tym, ze w przypadku Flasha i Mono mamy do czynienia z wrapperem API. Jezyk, wydaje mi sie, jest w tym przypadku kwestia drugorzedna.
Wygląd się zgadza, a o co jeszcze chodzi? O układ? To raz, że nie jest związane z użytym toolkitem, a dwa, że tak samo "niestandardowe" jest Visual Studio i masa innych IDE.
Żadnych problemów z OpenOffice nie stwierdziłem.
@trasz zgadzam się, że to świetna decyzja z punktu widzenia użytkowników, bo iphone szybciej zdechnie i nie będzie tego typu kłopotów.
Jobs sądzi że iphone jest tak fajny, że może w 'developer agreement' kazać programistą publicznie robić siku przed wysłaniem aplikacji do appstore.
Zgubi go pycha, ale jeszcze nie teraz.
@j23tom.openid.pl: Niestety dla ciebie, na razie wszystko idzie w odwrotnym kierunku – AppStore dziala coraz lepiej, platforma sie rozwija, Android Market nadal w wiekszosci krajow nie sprzedaje platnych aplikacji, a Ovi Store tkwi w miejscu i przypomina wysypisko.
@trasz to jak bedziesz robil siku jak Ci Stevie powie? 😉
Developerzy towrzacy w Obj-C sie ciesza. I bedzie ich przybywac, bo wiedza, ze nikt nie bedzie dawal za darmo konkurencyjnych gierek/prokramow/whatever we Flashu. A wiec wiecej zarobia.
Ciesz się ciesz. Jak kupisz IPhona to zabulisz więcej, za gierki, które ktoś chciał Ci dać za darmo.
@przemo_li: Fajna teoria, ale sprzeczna z obserwacjami. W przypadku gier na iPhone'a nawet jesli cos kosztuje, to zwykle 0.99$ albo 1.99$. W przypadku innych platform gier jest zwyczajnie mniej.
Ok więc chcesz płacić 1$ za każdą grę podczas gdy ktoś chce Ci dać ją za darmo 😀 genialne. Wiesz mam właśnie parę gierek do opchania chcesz?
Apple ma inne intencje niż ochrona przed "darmowymi grami flash", chce sprawić aby jakiś programista napisawszy jedną aplikację na swoim QNX'ie nie mógł jej sprzedać i w AppStore i AndroidMarket i MSStore. Słowem chce przywiązać devów do siebie.
@przemo_li: Wiekszosci developerow nie chce sie pisac czegos tylko po to, zeby rozdawac za darmo. Dlatego m.in. na iPhone'a jest wielokrotnie wiecej oprogramowania niz na inne telefony.
W końcu to Apple jest właścicielem iPhone OS, więc to ono a nie Adobe ma prawo decydować o warunkach regulaminu iPhone SDK.
Może od razu głosuj za banem na __wszystkie__ programy nieApple no bo przecież tylko Apple zna się na swoim sprzętem i robiło by programy najlepiej?
Nawet jesli tak zrobia na kolejne Igadzety znajda sie chetni ;]
to jeszcze zrozumiem. Ale nie rozumiem tych co jeszcze przyklaszczą Apple.
To zrozum, że im te ograniczenia nie przeszkadzają.
Edi, przecież to właśnie powiedziałem. Użytkownik nie musi wiedzieć co i jak. I ma prawo oczekiwać gotowca, wręcz magi. Ale co innego gdy taki użytkownik cieszy się świadomie z pętli jaką zakłada mu producent.
@przemo_li: W tym przypadku ta "petla" ma takie same zalety, jak ustandaryzowane napiecie w gniazdkach – zmniejsza ryzyko trafienia na cos, czego uzytkownik sie nie spodziewa.
Jak? Przecież to Apple dalej by tępiło programy odbiegające wyglądem i zachowaniem od standardów.
Apple już miał taką kontrolę. Użytkownicy by nic nie poczuli.
Więc po co Apple kolejne zwiększenie kontroli?
Po to żeby zachować wszystkie zyski dla siebie.
@Edi: Wiekszosc zysku (wiecej, niz w przypadku Android Market) dostaje developer.
Z aplikacji.
Ale Apple zarabia też na sprzedaży Maków programistom chcącym pisać na iPhona.
Boże, a co to jest ObjectiveC? Czy my żyjemy w latach 80-tych dwudziestego wieku? Od czego jest C++, C#, Java (i inne języki wyższego poziomu). Gdzie się pisze _cokolwiek_ w ObjectiveC? Przecież to martwy język. Po prostu mnie śmieszy podejście Apple. Odrzuca mnie ten język. To tak jakby zmuszać kogoś do programowania w Basicu tylko i wyłącznie. Ja podziękuje w takim razie Appple :-/
Nie jest taki martwy skoro większość aplikacji na iPhone'a (pewnie ze 100tys) jest napisana w Objective C (pośrednio lub bezpośrednio). Poza tym jest to aktualnie główny język programowania na platformie MacOS X która nie jest martwa. Pan się w ogóle nie zna :).
News jest niekompletny. W nowej umowie jest zapis, że aplikacje dla iPhone/iPod/iPad mogą być pisane w C, C++, ObjectiveC lub JavaScript. ObjectiveC to najbardziej naturalny język dla MacOSX i iPhoneOS. W tym jezyku jest całe API systemowe i każdy kto pisze coś na te platformy i tak zna ten język. Mi opanowanie go zajęło niecałe 2 tygodnie (z darmowego e-booka udostęnionego przez Apple). W tej chwili niemal 200 tysięcy ludzi płaci rocznie $99, wielu z nich kupiło specjalnie Maci żeby tylko móc pisać dla iPhone/iPod/iPad więc jakiś język w pełni zgodny z C i podobny do C++ nie stanowi problemu. Apple bardziej zainteresowało developerów swoją platformą niż Google Androidem z wygodną Javą, którą dzisiaj zna każdy. Tak więc myślę, że Apple jakoś sobie bez ciebie poradzi. 🙂
Nie przesadzał bym z tym zainteresowaniem devów, każdy z takim udziałem rynku miałby devów, o ile by interesował się swoją platformą.
Apple ma raczej smykałkę do rozkręcania wszystkiego na początku, później to już efekt kuli śnieżnej.
@przemo_li Bzdury. BB i Nokia maja wieksze udzialy i to od dawna. Gdzie sa ich aplikacje i deweloperzy?
BB nie znam. A Nokia mogła by się wiele nauczyć od Apple, ale idzie w dobrą stronę (patrz MeeGo), ale to dopiero Google/Android na poważnie konkuruje z Apple i ma do tego zasoby (tzn. ani Apple ani Google nie zdobyły pierwszych szlifów za komurki).
BB to BlackBerry czyli RIM.
@Chaos Engine: http://www.tiobe.com/index.php/content/paperinfo/…
Widzisz ten gwaltowny skok popularnosci z pozycji 42. na 11., dzieki ktoremu ObjectiveC przegania m.in. Ruby'ego? To twoje "lata 80".
Fakt, ObjectiveC to taki wskrzeszony potworek, zrobiony przez firmę NeXT, Apple przejął NeXTa i jego ludźmi zbudował iXxxx które znamy, API Mac OS X i iPhone jest dostępne w ObjectiveC (wyłącznie?), więcej na wiki: Objective-C.
Wybór tego języka jest trochę dziwny (język śmierdzi trupem). Może Steve Jobs chicał, żeby nie tylko użytkownicy jego platformy czuli się wyjątkowy ale też programiści? A na pewno jest to dla mnie potwierdzenie, że o jakości platformy nie świadczy język w jakim została ona zrobiona tylko kto i jak ją wykonał… Można zrobić ładny i funkcjonalny program w BASICU, można na super-duper-nowoczesnej platformie programować stylem Fortrana i płodzić potworki.
Zmiany w regulaminie Apple to rzeczywiście strzał w kolano i nie kupuję tekstów o "dbaniu o usera", liczy się kompletna kontrola nad systemem. Pytanie jak świat zareaguje na to. Na razie znamy reakcję M$ – też otwierają appstore i zakazują pod WinMob 7 innych narzędzi niż Silverlight. Czyli chyba pomysł im się spodobał.
Co do ObjC, chyba piszą to ludzie którzy nie znają języka. ObjC jest IMAO o wiele lepiej zbudowanym językiem niż C++ – mniej "magii", lepszy model obiektowy (refleksja, introspekcja, programowanie dynamiczne, spójne ABI, na cholerę komu wielokrotne dziedziczenie), przyjemna składnia (choć metody w Cocoa API mogłyby zwracać Self zamiast Nil, tak jak to jest przyjęte w Smalltalku)… Owszem język wydaje się dziwaczny z powodu składni zapożyczonej z ST i stoi za nim obecnie tylko jedna firma – i chyba jest to jedyny powód dla którego wygrał potworek zwany C++.
W zasadzie jeśli chodzi o możliwości, ObjC przypomina chyba najbardziej Javę – z tym że bez maszyny wirtualnej, co czasami jest też zaletą.
"nie będę wychwalał języków programowania bez garbage collectera" – napisz 100 razy (ręcznie)
Garbage collector czasem jest przekleństwem. Chcąc uniknąć narzutów związanych z działaniem GC trzeba uciekać do rozwiązań przez które program w Javie wygląda znacznie gorzej (w sensie obiektowym) niż w C++/ObjC.
Każdy lubi coś innego 😀
Nie wiem czy wiecie, ale w Objective C (przynajmniej na Mac'u) można korzystać z Garbage Collectora. Na iPhonie go nie ma, ale jest coś takiego jak "autorelease". Który zwalnia obiekty co pętlę zdarzeń, jeśli oczywiście umieściło się je w specjalnym "autorelease pool".
super jeszcze 20 lat rozwoju i będzie automatyczny taki jak w javie c# czy innym współczesnym języku
@j23tom.openid.pl: Jesteś po prostu troll. Nawet pewnie nie wiesz że twój garbare collector pojawił się pierwszy w Lispie który został stworzony pod koniec lat 60-tych. Czyli C# i Java po twojemu trollowemu C# i Java są 40 lat do tyłu :). Poza tym, brak garbage collectora sprawdza się na takich małych maszynkach, bo łatwiej jest optymalnie wykorzystywać pamięć.
Mi jest potrzebne wielokrotne dziedziczenie. Ale za to bez GC się obchodzę prawie zawsze.
Podziwiam. GC powstało po to aby programista nie musiał w ogóle o tym myśleć. Na komórki ta główna zaleta traci na znaczeniu.
A C++ to niby nie śmierdzi latami 80?
Wydaje mi się, że wolność zawsze jest lepsza od "najlepszego" totalitaryzmu. Apple staje się totalitarne i ludzie w końcu to zauważą. Taki gość będzie miał iphone-a, a obok będzie sobie drugi z Androidem i pocinał w jakąś zakazaną grę :D. A ten pierwszy pomyśli sobie, kurcze, dlaczego ja tak nie mogę. I zrozumie, że apple go ogranicza i wtedy się przesiądzie. Android dopiero się rozkręca.
Kolejne urojenia ;] jakos nikt nie porzuca Iphonow , widac wielu sie ten telefon podoba tak jak dziurawe maki 🙂 A programisci chcacy zdobyc kase i tak i tak napisza program o ObjC aby miec z niego kase .
Inna sprawa ze Android NIE JEST konkurentem IphoneOS dzialaja w innych niszach ( , wiec conajwyzej jest konkurentem symbiana i winmobile .
IphoneOS jest pisany na jeden typ telefonu a android jest rozleglym systemem pisanym na rozne urzadzenia od Telewizorow przez Smartphony a skonczywszy na odtwarzaczach DVD.
Wiec nie myl konkurencji Na rynku telefonow z konkurencja na rynku Osow ;]
IP OS jest na IPada.
IMO Apple ma prawo do takiej decyzji, a wszyscy, którym to nie odpowiada powinni się na tą platformę wypiąć.
Minie trochę czasu i AndroidMarket zacznie cyferkami górować nad AppStore to Apple zmięknie i zmieni licencję ;D
Zgadzam się. Tylko jak na razie to Google nic nie robi żeby ten Android Market przestał być żałosny. A fakt niemożności korzystania z niego w Polsce (problem z płatnościami) to już zupełny skandal! Apple jakoś z tym sobie radzi i polskie AppStore działa od samego początku. Google miało taką szansę zrobić coś fajnego, a nie wykorzystało jak do tej pory tej możliwości.
@Ło$
Pod tym co mówisz podpisuje się rękami i nogami – jak komuś coś nie pasuje to niech tego nie kupuje.
Devil
Co tu roztrząsać wyższość jednego języka nad drugim. Apple nie dba o użytkowników tylko o swoje dochody i nie wybiera języka dlatego, że jest lepszy, tylko dlatego, że jest ich wiodącym językiem. Ciekaw jestem czy taka taktyka przyniesie im pozytywny skutek, bo osobiście wolę mieć dostęp do różnorodnego softu i samemu decydować co uważam za dobre a co usunę. Pewnie zmniejszy to ilość dostępnego oprogramowania, a szczególnie tego bezpłatnego więc dla pozostałych firm mniejsza konkurencja, czyli czysty zysk.
@mikolajs: W iPhone jest kilkukrotnie wiecej softu niz na jakikolwiek inny telefon, wiec powinienes byc zadowolony. 😉
😀 im bardziej IPhone urośnie w siłę procka i pojemność ramu, tym bardziej taki zakaz będzie szkodził.
Ale niech sobie strzelają we własną stopę IP i tak nie mam.
Szkoda tylko, że jeżeli kiedykolwiek zostanę devem na komurki to pisząć na Androida nie będę mógł od razu sprzedawać softu na IP.
a cóż to za twór ta komUrka? 😉
zrezygnuję z Chrome, bo mi ortografii nie sprawdza jak należy 😀
@przemo_li „nie będę mógł od razu sprzedawać softu na IP”
To chyba dobrze, bo to gowniana platforma, o ile zrozumialem kontekst Twoich poprzednich wypowiedzi.
W Apple widać jak u ortodoksyjnych żydów wszystko musi być koszerne ;).
W całej dyskusji w komentarzach, zarzutach i ocenach zabrakło mi jednego – oceny tego działania w kontekście możliwości tworzenia aplikacji na iPhone/Pad'a. Jeśli użycie SDK jest jedyną prawnie dopuszczalną możliwością tworzenia takich aplikacji, to jest to drastyczne uderzenie we wszystkich twórców tych aplikacji, którzy tworzyli je dotychczas w innych językach (nagle okazuje się że całość trzeba będzie przepisać od nowa w nakazanym języku).
@rodeif: Z tego co wiem nie ma programistow, ktorzy dotychczas tworzyli aplikacje na iPhone'a w innych jezykach, bo nie bylo to technicznie mozliwe.
Informacja od Novella w kwestii MonoTouch:
http://www.mono-project.com/newstouch/archive/201…