Choqok a obsługa blipa

Data: 24 kwietnia, 2010

Używasz polskiego mikrobloga, Blipa? KDE to Twoje środowisko? Tak, wiem – brakuje Ci dobrego natywnego klienta blipa. Nie jesteś sam! Czytaj dalej!

Poniższy post to raczej nie post, a apel do użytkowników Blipa i KDE.
Powiem w skrócie czym jest Choqok. Choqok to klient Identi.ca i Twittera dla środowiska KDE. Jego źródła znajdują się w oficjalnym repozytorium SVN środowiska KDE. Twórcą aplikacji jest Irańczyk Mehrdad Momeny. Dobrze, ale co ma z tym wspólnego blip?
Pomimo, że blip jest dość popularny i wiele osób odwiedzających OSnews go używa (w tym członkowe redakcji: michuk, czepol i b.yisk) trzeba powiedzieć, że nie ma klienta tej usługi dla KDE (GNOME też?). Owszem są jakieś aplikacje oparte o środowisko AIR, dostępne dla Linuksa, ale dla mnie i wielu osób to niewystarczające.
Brakuje czegoś natywnego!

Nie tak dawno temu Mehrdad zainicjował ciekawą akcję – Speeding up Choqok development, czyli tłumacząc na nasze, przyspieszenie rozwoju Choqoka.
Na czym to polega? Projektując, pisząc aplikację musimy opierać się pokusom użytkowników i bardzo często mówić im stanowcze NIE. Nie, tego nie dostaniecie, tego nie zaimplementuję! Pewnie wielu z Was to zna. 🙂

Pomysł Mehrdada stara się pogodzić dwa światy: deweloperów i użytkowników. Mówiąc brutalnie, „kasa na stół, a to dostaniecie”. 😀 Nie, nie jest tak źle. Nie od dziś wiadomo, że pomysły nic nie kosztują, gorzej z ich zrealizowaniem, bo choćby doba ma tylko 24 godziny.
Uważam, że pomysł Mehrdada jest uczciwy dla obu stron. Ktoś komu zależy na funkcji programu, by była dostępna wcześniej (prędzej czy później pewnie i tak by tak trafiła), może wspomóc autora drobną kwotą. „Grosz do grosza i będzie kokosza”. Nie, nie musisz wykładać całej kwoty. Zapewne znajdzie się Was więcej, dzięki czemu nie „pójdziecie z torbami”.

Idąc tym tropem myślenia, pozwoliłem sobie przedstawić pomysł dodania obsługi blipa do Choqoka. Mehrdad wydawał się być zainteresowany, nawet zarejestrował się na blipie i sobie tam gawędziliśmy. 😀

Swoją „usługę” wycenił na 70 dolarów, co myślę nie jest dużą kwotą. Ponieważ zarobki na państwowym stażu nie są delikatnie mówiąc najwyższe, sam raczej nie jestem wstanie wyłożyć tej kwoty. Dlatego proszę Was, użytkowników KDE i blipa o wsparcie mojego pomysłu i pomoc w uzbieraniu wspomnianej wyżej kwoty.
Najlepszym miejscem na dyskusję będzie rozpoczęty przeze mnie wątek na forum programu Choqok.

Pozdrawiam.

aktualizacja:

Osoby chcące się dołożyć proszę o kontakt na adres ryrych[małpiszon]gmail[kropka]com – proszę podać temat “Choqok blip”. Po okresie tygodnia (do dyskusji) policzymy się ilu nas jest, podzielimy kwotę równo i prześlemy pieniążki.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. lordmorgul pisze:

    A ludzie mówią, że na open source nie da się zarabiać 😉

    1. Nie wiem, jakie są zarobki w Iranie ale domniemam, że 70 dolców jest dużo więcej warte niż w Polsce. Dla ludzi zza wielkiej wody cena usługi na pewno wydaje się atrakcyjna. Tak więc obie strony są zadowolone. 🙂

      1. Bananikus pisze:

        Coś mi się wydaję, że jest dokładnie na odwrót. 🙂 Tam zarobki w przeliczeniu na dolary są o wiele większe niż w Polsce. 🙂

        1. Bananikus, mógłbyś wytłumaczyć? Trochę zmęczony jestem, a nie załapałem czemu miałyby być większe? Chodzi o jakiś terroryzm czy coś takiego? 🙂

        1. norbert_ramzes pisze:

          Ja to się już przyzwyczaiłem do tego że +- mądre komentarze są często zaminusowywane i rzadko kiedy plusowane. Czasem nawet tak bywa że głupi komentarz potrafi być mocno zaplusowany. Taka społeczność niestety… Często to wynika również z tego że ktoś nie załapie o co naprawde chodzi (chyba najlepszym przykładem do tego jest często stosowana ironia).

  2. Bananikus pisze:

    Czyli 200zł z czymś. 🙂 20 osób po 10zł i uzbierane. Ja nie używam, więc się nie dorzucę, ale chyba dacie radę.

  3. umlaut pisze:

    Wprawdzie nie używam ani blipa ani KDE, ani dolarów pomysł mi się podoba.

  4. Grzegorz Łuszczek pisze:

    http://kubdat.com/artykuly/blip-plasmoid/ a co powiecie na to?

    1. Sebastian Krzyszkowi pisze:

      "Wstawiłem Webkita i ustawiłem stronę startową na m.blip.pl", a "napisałem plasmoid" to chyba mała różnica ;x

      1. nie wspomniałem o tym, bo uważam dokładnie jak Sebastian

        1. Grzegorz Łuszczek pisze:

          Nie czytałem uważanie co to dokładnie jest, bo się trochę śpieszyłem. Napisał to mój znajomy i kiedyś mi się rzuciło w oczy 🙂

    2. Zaus pisze:

      Zawsze można używać wtyczki do Vima, która zapewnia obsługę blipa! ;]

  5. wujek_bogdan pisze:

    ja polecam chromeblip (dodatek do chrome), lub blipfox (dla ff). przez większość czasu i tak mamy otwartą przeglądarkę internetową.

    1. Bananikus pisze:

      1. Niekoniecznie, na przykład ja odruchowo zamykam przeglądarkę, gdy już żadnych stronek nie przeglądam, nawet gdybym miał ją włączyć za 20 sekund.

      2. Nie każdy używa chrome lub firefoxa.

      3. Nie każdemu się widzi używanie wszystkiego w przeglądarce. Dla niektórych przeglądarka ma być przeglądarką, a nie komunikatorem, edytorem tekstu, klientem ftp i kto wie czym jeszcze. Po prostu często jest to niewygodne.

  6. Dobra, trzeba kuć żelazo póki gorące. Osoby chcące się dołożyć proszę o kontakt na adres ryrych[małpiszon]gmail[kropka]com – proszę podać temat "Choqok blip". Po okresie tygodnia (do dyskusji) policzymy się ilu nas jest, podzielimy kwotę równo i prześlemy pieniążki.

    Pozdrawiam

    1. Identyfikator Chwilo pisze:

      Pieniądze, jeśli już – a nie "pieniążki". Co to za język?

      1. morsik pisze:

        Polski. Nazywa się to zdrobnienie.

      2. azhag pisze:

        Polski. Słowo kluczowe: zdrobnienia.

        1. Identyfikator Chwilo pisze:

          To może lepiej: "pieniądzunie"?

        2. njakub.openid.pl/ pisze:

          "Pieniążki" to poprawne zdrobnienie, popularne w użyciu i w literaturze. W dodatku jest w słowniku PWN: http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=pieni%B1%BFek – Twoja wersja nie spełnia żadnego z tych warunków. 😉 Ochłoń, Identyfikatorze. Być może ten styl Ci nie odpowiada, ale nie sugeruj, że popełniono błąd językowy.

  7. aied pisze:

    Dla gnome jest (był?) gBlip.

  8. Gosc pisze:

    Apel o kase tu apel o kase tam. Jakis naiwniak zawsze sie znajdzie i pieniadze wplaci w ciemno nie majac gwarancji, ze w zamian cos dostanie. No ale naiwnych nie sieja, sami sie rodza.
    Propozycja Grzegorza Łuszczka przynajmniej juz dziala, bez zbierania pieniedzy.

  9. Gosc pisze:

    Ponadto jakikolwiek klient jabbera i blip w komunikatorze – gratis.

  10. dave pisze:

    Na Linuksa brakuje większości podstawowych aplikacji potrzebnych do pracy w wielu zawodach, a wy sie jakims blipem podniecacie…

  11. Majki-Fajki pisze:

    Zróbcie zrzutę, bez kitu 200 pln to nie jakaś super duper kwota. Zostanie po tym source i reszta pójdzie z górki.

  12. energizer pisze:

    Ja bym sypnął groszem gdyby była to aplikacja napisana przy użyciu Qt tak żeby można było używać było tego wszędzie, żeby wyglądało natywnie i śmigało szybko. A tak niestety spazeruję 😉

    1. warnec pisze:

      No a nie jest napisany w Qt? xD

      1. krzyc pisze:

        Używa KDE, które używa Qt – to zasadnicza różnica.

        Moim zdaniem łatwiej kompilować i przenosić aplikacje na samym Qt, niż na ciężkawym KDE. Ale niech żyje wolność wyboru!

        1. z całego KDE używa tylko kdelibsów i kdebase-runtime [debian]. a to mówienie o ciężkawym KDE jest o tyle śmieszne, że gdy odpalimy programy KDE np. pod icewm to one śmigają na każdym starym wraku.
          mam drugi komputer z gnome i ich wmem, używanie programów z KDE nie wpływa w żaden sposób na "ciężkość" środowiska pracy. plasma, kwin, comopisting owszem obniżają responsywność, szczególnie przy słabej karcie, ale nie programy!

  13. wyzimir pisze:

    To może niech właściciel blipa wyłoży te pieniądze.

  14. Mariusz pisze:

    Wynajal bys lepiej polskiego studenta a nie kase za granice slesz 😉

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.