W Krakowie Wisła przerwała wały, doszło do licznych podtopień piwnic. Wyłączono także część serwerów Onet.pl
Obecnie nieczynnych jest część serwisów portalu, m. in. video-on-demand. Przez pewien czas nie działały też zumi.pl, tv.onet.pl oraz tvnwarszawa.pl Po wejściu na stronę vod.onet.pl widzimy tylko następujące ogłoszenie:
Serwis jest chwilowo niedostępny z przyczyn technicznych. Przerwa ma związek z zagrożeniem powodziowym w Małopolsce i w Krakowie.
Pracujemy nad jak najszybszym rozwiązaniem tego problemu i mamy nadzieję, że już wkrótce znów będziemy online.
Zapraszamy na stronę główną Onet.pl.
Przepraszamy za utrudnienia.
Serwerownia Onetu położona jest w zalanej tej nocy dzielnicy Płaszów. Powódź wprawdzie zatrzymała się nieco dalej, ale ryzyko zalania spowodowało podjęcie wczoraj decyzji o ewakuacji. Jednocześnie dementuję wczorajszą informację, jakoby problem dotyczył nowej serwerowni w Ruczaju.


Najpierw awaria zasilania, teraz powodz, co to sie daieje z internetem w tym kraju? Co sie bedzie dzialo w czasie wichury czy burzy o trzesieniu ziemi juz nie wspominam.
To może lepiej wyłączyć inne składniki a nie akurat pocztę, która jest kluczowa dla wielu ludzi. Chyba się przeniosę do firmy, która ma serwery gdzieś wyżej. Poza tym mogli by podać ile godzin mamy czekać na włączenie.
poczta już wróciła. być może trochę czasu zajęło im przeniesienie jej obsługi na inne serweery.
Nareszcie! niech zginie ten diabeł ITI!
ITI sp***! Jakby to powiedział kumpel legionista ;]
No i jeszcze nPortal to w tej chwili biała plama (dosłownie) na ekranie tv
Oni są genialni, za kilkaset czy tam kilkadziesiąt milionów złotych postawili rok temu nowoczesną serwerownię na gruntach, które mogą zostać zalane.
Zdarza się. Nie wszystkiemu da się zapobiec, nie wszystko da się przewidzieć.
Chyba po prostu nie jesteś w temacie serwerowni i nie wiesz jak takie coś się planuje. Albo znasz serwerownie robione po znajomości.
Nie mówiąc już, że taka firma istniejąca praktycznie tylko w Internecie powinna mieć kopię serwerowni setki kilometrów dalej działającą tylko tak na wszelki wypadek.
I tylko dodam jedno branżowe powiedzenie: jak firma może sobie pozwolić na bycie 3 dni offline, to może jej nie być na rynku w ogóle.
Jestem w temacie więc też mam świadomość ile to kosztuje. I – po za nielicznymi branżami – nie ma czegoś takiego jak uptime za wszelką cenę.
A backup danych mają na pewno, o to się nie martw. Ich nie zalało – oni tylko dla bezpieczeństwa odłączyli część usług i przygotowują – być może – przeniesienie części infrastruktury.
Nie backup danych, bo to jest (chyba) oczywiste. Tylko backup całej serwerowni 1:1 w innej lokacji, która nie jest narażona na te same czynniki losowe (np. powódź).
Jeśli odłączają serwery/usługi z powodu powodzi, czyli jest to nieplanowane, to cała polityka zawiodła i twórcy takiej serwerowni powinni szukać innego zawodu.
Przeniesienie infrastruktury odbywa się w sposób niewidoczny dla użytkownika. Po prostu przełączasz się na nową, wcześniej przygotowaną infrastrukturę, najlepiej przenosząc na nią działające maszyny wirtualne.
Przy prawdziwej rewolucji dopuszczalne jest kilka godzin wyłączenia serwera portalu, choć już dla banku byłoby to żałosną katastrofą.
nie wiem, czy chodzi o Ruczaj, ale jeśli tak, to nie jest to miejsce, gdzie można się spodziewać powodzi.. to terem podmokły, ale to wszystko – trzeba porządnie postawić budynek, bo grunt jest niestabilny, nie ma natomiast ryzyka wylania sie wody. dziwna jest ta sytuacja, ktos wie czy onet moze miec gdzies jeszcze serwery?
oO: niektóre banki wyłączają regularnie całe swoje serwisy i klienci jakoś żyją 😉
Nie wiedziałem, że są na Ruczaju… A w jakiej odległości od Kampusu? Sam Kampus jest daleko do Wisły, wiec groźby zalania nie ma. Co prawda wczoraj w nim ciekło, ale to dach… (widać tak się dzisiaj buduje). A teren jest podmokły normalnie, gmach WBiNZ, WGiGP oraz Biotechnologii są zrobione na czymś w rodzaju nasypu.
A więc to ten "modern building" za 'prawdziwym' kampusem, a w parku technologicznym, bliżej pętli "Kampus UJ":
http://technowinki.onet.pl/artykuly/technologie/o…
To ja Ci powiem więcej – Całe budynki prokuratury i sądu przy Rondzie Mogilskim stoją na palach, bo grunt jest grząski "by default". Za głośno o tym nie mówili, ale w czasie kopania fundamentów w pobliżu budynki chybotały się tak, że na ostatnich piętrach ze stołów spadały długopisy.
Gratulacje obycia z tematem. To nie jest serwerownia, którą stawiali, tylko starsza.
To nie ta serwerownia jest zagrożona tylko stara, na Płk. Dąbka.
Ciekawe czy poczta dla poczta.onet jest w jakiś sposób przechwytywana.
Nie jest prawdziwa informacja, ze zagrozona jest nowa serwerownia na Ruczaju. Chodzi o starsza w innej dzielnicy Krakowa.
Możesz podać szczegóły? Bronowice są na górce, a z centrum chyba się już całkiem wynieśli.
Chodzi o starą serwerownię na Płk. Dąbka – Płaszów/Rybitwy. Tam jest też siedziba TVNu, i to miejsce jest znacznie bliżej Wisły.
Ale wczoraj jeszcze nie było tam wody. Możesz podać jakieś źródło?
znalazłem coś takiego o nowej serwerowni:
"Nasza serwerownia już działa, a dziś od rana mogliście oglądać ją na fotografiach naszego redakcyjnego kolegi. Przeprowadzkę do nowego budynku zaczęliśmy już jednak wcześniej, a obecnie finalizujemy prace migracyjne z innych serwerowni. Mamy nadzieję, że nie odczuliście żadnych niedogodności :)"
14.09.09 http://technowinki.onet.pl/artykuly/technologie/o…
Jak to nie było? Cały Płaszów został odcięty jak Wisła wylała na ul. Nowohucką. A koło Płk. Dąbka płynie potok Drwina który zalał m.in. os. Złocień.
Dobrze o tym wiem. A teraz porównaj datę publikacji newsa i datę przerwania wałów.
O, kolejne zagrożenie dla danych w chmurze. Ciekawe kiedy jakieś kataklizm zniszczy serwery Google'a.
Nie oglądałeś 2012?
Google, w przeciwieństwie do onetu, rozumie jak należy dbać o dane i infrastrukturę i jak to się robi profesjonalnie, a nie po znajomości.
Chyba nie do końca zapoznali się z tematem bezpieczeństwa i ochrony fizycznej zasobów IT.
Serwerowni nie buduje się w piwnicy, parterze i ostatnim piętrze budynków.
Położenie na terenie zagrożonym zalaniem dyskwalifikuje miejsce pod budowę DC.
Szczegóły w ISO 17799 i pokrewnych.
Wydawało mi się, że żadne ISO nie jest potrzebne, tylko zdrowy rozsądek i logiczne myślenie. Cóż, widać, myliłem się, na bezmyślność nie ma rady, choćby istniały standardy o których pisze QbaG.
ISO i zdrowy rozsądek nie wykluczają się wzajemnie. Ze zdrowym rozsądkiem jest jeszcze taki problem, że u każdego działa trochę inaczej. Zresztą sporo wyników działania zdrowego rozsądku powinno być już w ISO zawarte.
… jako uzupełnienie ISO i zdrowego rozsądku, można czasem dodać trochę "chłopskiego rozumu", ale z tym to już ostrożnie :-).
Ludzie odejdźcie od komputerów i zacznijcie żyć w realnym świecie!
Nie wiem jak dla was, ale dla mnie to:
Brzmi jakby pracownicy Onetu usypywali wały przeciwpowodziowe, albo pogłębiali koryto rzeki.
Trochę mnie dziwi, że całość jest skolokowana tylko w 1 datacenter. Wygląda na to, że gdyby wybuchł poważny pożar to byłoby po vod i poczcie..
Czy to, że o powodzi w Polsce dowiedziałem się z tego serwisu może świadczyć o tym, że pora wziąć wolne w pracy ??
Nie ma żadnej powodzi, głupie ploty – pracuj dalej 🙂 .
I tak mi vod.onet.pl na Linuksie nie działa wiec mała różnica 😉