Pod koniec lipca Prezydent podpisał Ustawę o dowodach osobistych z dnia 6 sierpnia 2010 r. Nowe dowody mają zawierać „podpis osobisty”, który będzie nas m. in. uwierzytelniał elektronicznie w kontaktach z urzędami. Jednakże wątpliwe, by e-dowody zaczęto wydawać już od 1 lipca 2011, jak napisało w komunikacie MSWiA…
Nowy, elektroniczny dowód osobisty jest produktem projektu pl.ID – polska ID karta dofinansowanego ze środków 7. osi Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Za realizację projektu odpowiedzialne jest Centrum Projektów Informatycznych MSWiA.
W trakcie prac nad projektem powstawało wiele kontrowersji. W szczególności zadawano pytania: Jak pogodzić rozwój technologii z pokusą stworzenia rządowego oka Wielkiego Brata? Ile biometrii w nowych dowodach osobistych? Ile danych o obywatelach w przyszłym rejestrze dowodów?
W pewnym momencie Rząd po cichu wrzucił do założeń do projektu ustawy o dowodach osobistych zapis o zakodowaniu odcisku palca wskazującego w dowodach osobistych, mimo że rok wcześniej MSWiA ogłaszało, że porzuciło pomysły umieszczenia w dowodach osobistych odcisków palców. Ostatecznie jednak z pomysłu zrezygnowano.
Uchwalona przez Sejm i podpisana już przez Prezydenta ustawa zawiera m. in. “zasady funkcjonowania warstwy elektronicznej dowodu osobistego”. W szczególności zaś, dzięki tej warstwie i zawartego w niej “podpisu osobistego”, do którego nie stosuje się przepisów ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym, “dowód osobisty umożliwia uwierzytelnienie go w systemach teleinformatycznych podmiotów publicznych, uwierzytelnienie jego posiadacza w systemach teleinformatycznych podmiotów publicznych oraz przy dostępie do rejestrów publicznych z użyciem systemów teleinformatycznych, jak również ograniczoną identyfikację posiadacza dowodu osobistego w systemach teleinformatycznych podmiotów publicznych”.
Wątpliwe jednak, by nowe dowody zaczęto rozdawać już od 1 lipca 2011, jak napisano w rządowym komunikacie. Wskazana data jest bowiem tylko datą wejścia w życie ustawy, do której wciąż brak jest szeregu aktów wykonawczych, które są niezbędne do praktycznej realizacji wdrożenia projektu w życie. A o tym jak w praktyce przebiega informatyzacja administracji publicznej w Polsce pisałem już choćby w tekście pt. (e)PUAPka e-administracji.


Już sam fakt, że rząd cokolwiek robi cichaczem i w ukryciu przed obywatelami, lub w jakikolwiek sposób, który pozwoliłby na wyciszenie ustawy sprawia, że nie powinno mu się ufać w kwestii dowodu z naszymi biodanymi. Co dalej? Skan siatkówki oka, odcisk dłoni (mieli to wprowadzić w Niemczech)? A potem politycy się dziwią, że obywatele traktują władzę jak „coś” z zapędami totalitarnymi.
Totalitaryzm i kontrola wprowadzane po cichu i przy nieświadomości ogłupionych wyborców.
Banda zdrajców do rozstrzelania, a nie władza.
oO jak zwykle niezawodny. Co prawda troche niefortunne, ze szczeka na reke, ktora go karmi, ale przynajmniej nie robi tego za nasze pieniadze, w godzinach pracy.
Nie bardzo rozumiem, jak ten rząd mnie karmi? Raczej zabiera mi pieniądze i to całkiem sporo.
Nie żebym był przeciwko podatkom, ale ci przestępcy je potem rozkradają, a w najlepszym wypadku tylko marnują.
Każdy wydatek tego chorego rządu obłożony jest stratą. Wszystko co ten rząd robi dałoby się zrobić taniej.
Do tego ci zdrajcy zaciągają dług w moim imieniu, który ja i moje dzieci będziemy musieli spłacić. 50 mld zł deficytu. Najwięcej od 20 lat i 2 razy więcej niż PiS.
Za rok 40 mld, bo resztę ukradną z prywatyzacji. I byle starczyło na 4 lata. Do pierwszego – jak pijacka rodzina.
To jest chory rząd wybrany przez ogłupionych przez media wyborców albo nastolatków, co dopiero dostali dowód i myślą, że myślą, a tak na prawdę powtarzają formułki zasłyszane w telewizji.
Ok. Koniec offtopa o platformie durniów.
kolego weź se odpusc z taka propaganda i nie na tym forum! błagam..
@Dario: najgorsze, że to nie propaganda- po prostu bardzo ostro i bardzo jaskrawie przedstawiona prawa o rzeczywistości. Najgorsze, że kaca po władzuni będziemy mieć wszyscy- chyba że się opamiętają.
@Dario:
http://www.petlaczasu.pl/krzywe-o-manipulacji-w/b00017772
Czy książka o propagandzie i manipulacji jest propagandą i manipulacją? – tego nie wiem, przeczytać jednak warto,polecam.
I przepraszam za reklamę i offtop.
@oO: O, cos nowego. Od ilu tygodni nie jestes juz na garnuszku panstwa?
@Dario: Niestety, w wielu wypadkach oO ma rację. Akurat na OSnews pojawił się temat związany z polityką i działalnością rządu. Ja obawiam się każdych „ułatwień” rządowych i „troski” rządu o moją osobę. Wszelkie próby wprowadzania systemów informatycznych przez rząd powinny budzić obawy. Przepraszam, ale moje dane są bardziej bezpieczne na serwerach Google niż jakiejkolwiek agencji rządowej. Przykre, ale tak to wygląda w demokracji.
@sleazoid: oO praktycznie nigdy nie ma racji. Powyzej rowniez – bredzi cos o tym, ze moznaby zrobic taniej i ze jest tragicznie, pomijajac fakt, iz 1. poprzedni rzad chcial robic taniej i w praktyce nie robil w ogole, a pieniadze i tak gdzies znikaly i 2. mamy kryzys, i porownujac z innymi krajami w europie radzimy sobie z nim calkiem dobrze.
@Dario: jeśli ci przeszkadza – nie czytaj.
@Edek: jaki kryzys? Zielona wyspa przecież… ;->
[[http://www.petlaczasu.pl/krzywe-o-manipulacji-w/b00017772
Czy książka o propagandzie i manipulacji jest propagandą i manipulacją? – tego nie wiem, przeczytać jednak warto,polecam.
I przepraszam za reklamę i offtop.]]
Jak już jesteśmy przy książkach, to ja polecam Anthony Pratkanis, Elliot Aronson – „Wiek propagandy. Używanie i nadużywanie perswazji na co dzień”
Księgarnia: http://ksiegarnia.pwn.pl/4056_pozycja.html
Fragmenty: http://poprawnypolitycznie.blogspot.com/2007/12/wiek-propagandy.html?zx=50012527c40d298e
@trasz: oO ma rację w tym, że Tusk zapożyczył nasz kraj potwornie i nawet nie ma zamiaru tego jakoś naprawiać. To niestety jest prawda. Smutna prawda jest też taka, że KAŻDA ekpia siedząca w sejmie zrobiłaby podobnie- czyli zapożyczyła nasz kraj. Różnice są tylko jakościowe i ilościowe.
@Trasz
„porownujac z innymi krajami w europie radzimy sobie z nim calkiem dobrze”
Gdzie jest dobrze, w jakiej dziedzinie? Wzrost PKB to sztuczka księgowo-socjotechniczna, wystarczy zauważyć, że wpływy do budrzetu zmalały mimo tego „wzrostu” i władza sięgnęła do podwyżki VAT. Polska gospodarka praktycznie nie istnieje o czym świadczy np. liczba patentów na milion mieszkańców – dwa rzędy wielkości poniżej Niemiec, na poziomie Grecji. Lekki podmóch kryzysu i zlikwidowaliśmy branżę stoczniową – no, świetne radzenie! Wskaźnik dzietności – jeden z najniższych w Europie, wskaźniki ubóstwa – tak samo (odsyłam do googla). Bezrobocie – notorycznie w okolicach 10%, a biorąc pod uwage jeden z najniższych wskaźników zatrudnienia w Europie , znacznie większe, bo masa ludzi siedzi na wczesnych emeryturach i rentach. Wielka emigracja zarobkowa, mimo 3-5 razy niższych pensji w Polsce – znak, że Polska ma zrujnowaną, nieefektywną gospodarkę, która nie ma pomysłu na konkurowanie na świecie. Technologią do liderów nie podskoczy, a taniochą jest kładziona przez kraje uboższe. Jakieś polskie firmy robiące karierę za granicą? Nawet piwo warzą tu zagraniczni inwestorzy, o czymś takim jak przemysł lotniczy można zapomnieć. Przemysł zbrojenowy w zaniku, z armią, która go jawnie sabotuje czyniąc nierentownym. Banki w zagranicznych rękach nie otworzą linii kredytowych na coś innego niż inwestycje karteli z nimi związanych, a więc można zapomnieć o rozwoju rodzimego przemysłu. Przymus składania na OFE, oczywiście w wiekszosci zagranicznych – kolejne drenowanie kapitału za granicę. Praktycznie zerowa ekspansja na świat. Takie coś jak Możejki to był max i jak się okazało miliardy w błoto z powodów politycznych. Wskaźniki korupcji, wolności gospodarczej – żenada na tle Europy. Przeważnie w takich rankingach ratuje nas przysłowiowa Rumunia i Bułgaria. Nawet dostęp do zawodu adwokata jest obwarowany utrudnieniami przywodzącymi na myśl system kastowy a nie nowożytne panstwo. Dno!
Gdzie jest te dobre radzenie sobie na tle krajów Europy? Czy np. Francuzi wyjeżdzają za chlebem? Nie, Francuzi mają od wieków potężną gospodarkę, kilka marek samochodów i sami wynoszą satelity na orbitę, a teraz walczą o budowę TGV w USA. U nas kolej w wielu miejscach ma ograniczenia prędkości poniżej 100km/h. tak wygląda infrastruktira w Polsce a słynne slamazarne autostrady to czubek góry lodowej. Każdy podróżujący po świecie wie ile jest do ODROBIENIA w stosunku do krajów rozwiniętych. To widać już na MEGA PROWINCJONALNYM Okęciu. Jedna linia metra w stolicy. Dojście do pozoimu metropolii typu Londyn – ze 100mld$ przez 30 lat. Polska ma gigantyczne zapoznienia i brak perspektyw na ich odrobienie, bo nie ponosi żadnuch inwestycji. XXI wiek, a na R&D idzie 0,5% PKB, procentowo 4 razy mniej niż w kraju rozwiniętym, a w liczbach bezwględnych 10-20 razy mniej.
Główne źródło dochodów Polski to praca najemna jej obywateli. Biorąc pod uwagę, że najwięcej zarabia właściciel kapitału i to właściciel kapitału dysponuje realną władzą (np. prawami do technologii i możliwością jej rozwijania), Polacy zostali w sposób trwały zdegradowani do rezerwuaru taniej siły roboczej. Ten nieszczęsny kraj to żolw przwrócony na grzbiet. A ty porównujesz go do tygrysów i lwów i twierdzzisz, że na ich tle sobie dobrze radzi.
Ja mysle, że najlepiej z kryzysem radzą sobie Indianie z Amazonii he he.
@Trasz
„porownujac z innymi krajami w europie radzimy sobie z nim calkiem dobrze”
Gdzie jest dobrze, w jakiej dziedzinie? Wzrost PKB to sztuczka księgowo-socjotechniczna, wystarczy zauważyć, że wpływy do budrzetu zmalały mimo tego „wzrostu” i władza sięgnęła do podwyżki VAT. Polska gospodarka praktycznie nie istnieje o czym świadczy np. liczba patentów na milion mieszkańców – dwa rzędy wielkości poniżej Niemiec, na poziomie Grecji. Gdyby tu coś było, to by się objawiało właśnie np. w liczbie patentów. Pierwszy podmóch kryzysu i zlikwidowaliśmy branżę stoczniową – no, świetne radzenie! Tymczasem w „satrej Europie” wzieli na przeczekanie i nie likwidują całych branż.
ogólniej juz.
Wskaźnik dzietności – jeden z najniższych w Europie, wskaźniki ubóstwa – tak samo (odsyłam do googla). Bezrobocie – notorycznie w okolicach 10%, a biorąc pod uwage jeden z najniższych wskaźników zatrudnienia w Europie , znacznie większe, bo masa ludzi siedzi na wczesnych emeryturach i rentach. Wielka emigracja zarobkowa, mimo 3-5 razy niższych pensji w Polsce – znak, że Polska ma zrujnowaną, nieefektywną gospodarkę, która nie ma pomysłu na konkurowanie na świecie. Technologią do liderów nie podskoczy, a taniochą jest kładziona przez kraje uboższe. Jakieś polskie firmy robiące karierę za granicą? Nawet piwo warzą tu zagraniczni inwestorzy, o czymś takim jak przemysł lotniczy można zapomnieć. Przemysł zbrojenowy w zaniku, z armią, która go jawnie sabotuje czyniąc nierentownym. Banki w zagranicznych rękach nie otworzą linii kredytowych na coś innego niż inwestycje karteli z nimi związanych, a więc można zapomnieć o rozwoju rodzimego przemysłu. Przymus składania na OFE, oczywiście w wiekszosci zagranicznych – kolejne drenowanie kapitału za granicę. Praktycznie zerowa ekspansja na świat. Takie coś jak Możejki to był max i jak się okazało miliardy w błoto z powodów politycznych. Wskaźniki korupcji, wolności gospodarczej – żenada na tle Europy. Przeważnie w takich rankingach ratuje nas przysłowiowa Rumunia i Bułgaria. Nawet dostęp do zawodu adwokata jest obwarowany utrudnieniami przywodzącymi na myśl system kastowy a nie nowożytne panstwo. Dno!
Gdzie jest te dobre radzenie sobie na tle krajów Europy? Czy np. Francuzi wyjeżdzają za chlebem? Nie, Francuzi mają od wieków potężną gospodarkę, kilka marek samochodów i sami wynoszą satelity na orbitę, a teraz walczą o budowę TGV w USA. U nas kolej w wielu miejscach ma ograniczenia prędkości poniżej 100km/h. tak wygląda infrastruktira w Polsce a słynne slamazarne autostrady to czubek góry lodowej. Każdy podróżujący po świecie wie ile jest do ODROBIENIA w stosunku do krajów rozwiniętych. To widać już na MEGA PROWINCJONALNYM Okęciu. Jedna linia metra w stolicy. Dojście do pozoimu metropolii typu Londyn – ze 100mld$ przez 30 lat. Polska ma gigantyczne zapoznienia i brak perspektyw na ich odrobienie, bo nie ponosi żadnuch inwestycji. XXI wiek, a na R&D idzie 0,5% PKB, procentowo 4 razy mniej niż w kraju rozwiniętym, a w liczbach bezwględnych 10-20 razy mniej.
Główne źródło dochodów Polski to praca najemna jej obywateli. Biorąc pod uwagę, że najwięcej zarabia właściciel kapitału i to właściciel kapitału dysponuje realną władzą (np. prawami do technologii i możliwością jej rozwijania), Polacy zostali w sposób trwały zdegradowani do rezerwuaru taniej siły roboczej. Ten nieszczęsny kraj to żolw przwrócony na grzbiet. A ty porównujesz go do tygrysów i lwów i twierdzzisz, że na ich tle sobie dobrze radzi.
Ja mysle, że najlepiej z kryzysem radzą sobie Indianie z Amazonii he he.
PS. nie chodzi o to, że jest źle (np. biednie), ale o brak realnych podstaw wzrostu.
@Tomasz Woźniak: Nie wiem, jak ty, ale ja nie zwyklem obrazac sie na rzeczywistosc, czy smucic z powodu mechanizmow ekonomii. To, co zrobil rząd, bylo jedynym sensownym rozwiazaniem.
@Edek: ale gdyby u władzy był PiS i zrobił to samo to ty pisałbyś dzisiaj to samo co Oo ;>
@Reddie: Bynajmniej. Grzechem PiS-u nie bylo grzebanie w gospodarce (chociaz mieli na koncie m.in. opoznienie budowy autostrad o dwa lata i przy okazji podniesienie kosztow), ale dążenia do budowy panstwa totalitarnego.
@Edek: oczywiście nie sposób udowodnić, że dla ciebie nie ma znaczenia _co_ PiS robi, tylko że robi to _właśnie_ PiS, ale czytając twoje wypowiedzi – ośmielam się wątpić w twoje „bynajmniej”.. Widzisz, wychodzę z założenia, że różne byty – ludzie, partie, systemy operacyjne – są lepsze lub gorsze. Wszelakoż w tych kategoriach nie istnieje nic jednoznacznie dobrego lub złego: nawet, gdy jeden jest lepszy od drugiego, to w porównaniu ten drugi zawsze będzie miał jakieś obszary, w których przeważa, nawet jeśli ostateczny rozrachunek wychodzi na jego niekorzyść.
Ty jesteś tak zafiksowany w tym, co uważasz za dobre, że po prostu nie jesteś w stanie dostrzec JAKICHKOLWIEK pozytywów drugiej strony. Linux to system pisany na kolanie przez ludzi, którzy nie znają się na programowaniu. PiS to partia dyletantów, którzy chcą przejąć pełnię władzy (jakby Platforma nie robiła tego teraz, ha).
@trasz: czy ja się obrażam? Nie. Mam w przeciwieństwie do pana świadomość, że żyjemy w państwie postkolonialnym i tzw. elity to banda wykształciuchów obrażona na świat, że przyszło im żyć w takim katolickim grajdole. Jak przystało na kolonialną republikę- tzw. elita szuka centrum wokół którego mogłaby być satelitą. Do tego należy dodać wieloletnie i kontrolowane niszczenie inteligencji polskiej- jako zaczynu narodowej świadomości- połączone z chronicznie nieudolnym systemem kształcenia.
Dlatego nie wymagam od „elity” nic ponad dbanie o prywatę i wiernopoddańcze podejście do centrali. Jednak, głupotę i karygodne działania- mam prawo komentować i wytykać.
Mocne słowa o postkolonialnej republice? Przykład- ile Polska w EU ma ambasadorów? Eeee, a może ma choć jednego konsula? Ojej- pytanie za 100pkt- ile ma Grecja 😉 I pan uważa, że jesteśmy traktowani poważnie przez EU- przypomnę, że memy od 3 lat wierny EU rząd Eurofanatyków.
Smutno mi, że historia zatacza kolejny krąg, bo kontra jaka zmiecie tą rzeczywistość zmiecie też przy okazji dużo więcej. Kwestia czasu. Obym się mylił.
Przy okazji pani Edwardzie- Tusk i PO(i inne salonowe partyjki) jest jak wódka- obiecuje, że będzie lepiej a zawsze kończy się kacem. Ja nie pijam z miernotami politykierskimi- ale pański kac będzie zabójczy. Zwłaszcza, że jak się domyślam nowa lewica to pański ideał.
Na koniec trzy rzeczy:
1. Jako, że cholernie słabo zna się pan na polityce, lepiej nie zabierać głosu z poziomu 'eksperta’. Serio. To lekko bardziej złożona sprawa niż pańskie FB.
2. PiS tak skutecznie chciał robić państwo totalitarne, że żadna komisja nic na PiS nie znalazła… ciekawe. Natomiast niech pan mi przypomni, kto chciał dać prawa do zakładania podsłuchu Straży Granicznej, cenzurować internet, zwiększyć uprawnienia CBA i notorycznie piętnuje dziennikarzy jako PiSowskich za krytykowanie jedynie słusznej linii?
3. Co mógł zrobić rząd? W skrócie:
– wywiązać się z części obietnic- np. 3×15. W pierwszym roku rządzenia, zamiast skupić się na dożynaniu watach- zaznaczę, wtedy kryzysu jeszcze nie było;
– zmniejszyć (jak obiecywano) radosne wydawanie kasy w administracji
– upraszczać (jak obiecywano) prawo.
Więcej od salonowców nie wymagam.
@trasz: tak jak często się zgadzam z tym, co piszesz, tak…
„To, co zrobil rząd, bylo jedynym sensownym rozwiazaniem.”
Buahahaha!
Chociaż nie, zgadzam się – jedynym sensownym rozwiązaniem było okłamywanie Polaków w nadziei na to, że uwierzą w te kłamstwa i nie obniżą konsumpcji. To się udało. Nie udało się natomiast:
1. wyciągnąć z szuflady gotowych od kilku lat (!!!) ustaw,
2. zwiększyć wpływów budżetowych przez obniżkę i uproszczenie podatków.
To ja dla poparcia tezy Tomasza Woźniaka podrzucę skany dwóch okładek z gazety Wyborczej, z 2009 i 2010 roku. Oby dwie mówią, że Tusk zwolni 10% urzędników. Jak jest, wszyscy wiemy. Biurokracja rośnie w siłę, a urzędnikom żyje się dostatniej.
http://tnij.org/h7kf
@Tomasz Woźniak: Mniejsza juz o prostowanie wiekszosci tych bredni (moze z wyjatkiem kluczowego fragmentu: „kontrolowane niszczenie inteligencji polskiej – jako zaczynu narodowej świadomości”; otoz inteligencja ma gdzies „narodowa swiadomosc”). Jednak w kwestii totalitaryzmu: przypomnij sobie, jak rząd PiS-u w celu maskowania kolejnych nieudolnosci znajdywal kolejne kozly ofiarne; a to dziennikarzy, a to lekarzy („posyłanie lekarzy w kamasze”), a to naukowcow („łże-inteligencja”), a to wreszcie ludzi, ktorzy podpisali jakis kwit w czasach PRL, bo akurat potrzebowali wyjechac na delegacje. Zadna inna partia tego nie robila – ani przedtem, ani potem.
Chcialbym rowniez przypomniec stworzenie nowej sluzby – CBA – ktora, w przeciwienstwie do pozostalych, byla prywatna policja PiS-u, bez normalnej kontroli parlamentarnej, za to z poteznymi uprawnieniami. Nawet w planach PO nie posunelo sie tak daleko, aby tworzyc nową agencję do ochrony swoich politycznych interesow. (Zreszta odbieranie CBA PiS-owi nadal nie zostalo, niestety, zakonczone.)
@Reddie: Alez dostrzegam; po prostu, dokladnie tak jak na przyklad robisz ty, _przedstawiam_ jedna strone, bo inne przedstawia ktos inny. Na tym polega gra w posty.
@quest: Problem w tym, ze zeby ich zwolnic, nalezaloby tak przekonstruowac mechanizmy, zeby bez tych dziesieciu procent sobie poradzily. Co wymagaloby na przyklad zatrudnienia sensownej kadry zarzadzajacej w urzedach. Co z kolei wymagaloby podwyzek dla tejze kadry. Co z kolei by kosztowalo. Dlatego nikt tego nie robi; nie robil tego ani PiS, ani PO; kolejna ekipa tez tego nie zrobi. Taki lajf. Serio wierzyles w tego typu obietnice wyborcze?
Natomiast sa rzeczy, ktore rzad jak najbardziej moze zrobic – chociazby poprawienie dystrybucji funduszy unijnych. Tutaj PO radzi sobie calkiem niezle.
@Edek: ja nie wypowiadam się negatywnie o PO czy FreeBSD częściej, niż wypowiadam się pozytywnie o ich, nazwijmy to, przeciwieństwach.
U ciebie jest na odwrót. Ot, po prostu żyjesz w błędnym przekonaniu, że masz monopol na prawdę.
@Reddie: Oczywiscie, ze sie wypowiadasz. Szkoda, ze tego nie dostrzegasz.
@trasz: echh… panie Edwardzie, ta pana buta… Jak ktoś ma inne zdanie od pana, to musi pleść brednie- no nie?
Inteligencja to dość szeroko pojęta sprawa- podałbym bym panu całą masę ludzi z tytułami, mających za sobą prace naukowe, którzy bardzo głęboko siedzą w narodowej świadomości. Pana nie podejrzewam nawet o to, ze wie pan co to jest owa 'polska świadomość narodowa’, ale zaznaczę, że siedzi ona głęboko w tym narodzie regularnie przyprawiając o ból głowy salonową elitę- zwłaszcza w chwilach tragedii, kiedy naród masowo idzie się modlić (to jeden z 'efektów’) 😉 Elita intelektualna też 🙂 Więc pańskie stwierdzenie, że inteligencja ma gdzieś narodową świadomość jest dla mnie jeszcze mniej wiarygodne, niż pańskie bzdury jakie pan pisał o współczynniku mocy w zasilaczach- zwyczajnie nie ma pan rozeznania, a lubi się wypowiadać z poziomu eksperta uznając, iż skoro jest pan ekspertem w dziedzinie ACL we FB, to musi pan być ekspertem we wszystkim. Otóż proszę mi uwierzyć- tak nie jest. Ekspert prawa może być totalnym debilem w dziedzinie technicznej i odwrotnie- informatyk może być ignorantem w dziedzinie socjologii. Tak to jest od czasu jak skończył się renesans.
Na chwile o sobie- ja bardzo wielu rzeczy nie ogarniam- to normalne, ale lubię czytać opinie ludzi mądrzejszych ode mnie. Staram się to robić czytając wypowiedzi różnych frakcji- tych bliższych mi ideowo i tych dalszych. To pomaga mi zająć stanowisko w sprawach ponad moją wiedzę i silnie otwiera horyzonty- znacznie bardziej niż trollowanie we flamewarach.
Co do PiS- panie Edwardzie… najgorsze co robił PiS to tzw. procesy medialne- czyli wyrok serwował na konferencji prasowej Ziobro czy prokurator, a nie sąd (który jak każdy wie- dba o przestrzeganie prawa a nie sprawiedliwość). Mogę wymieć sporo rzeczy jakie PiS robił źle i za jakie zasługuje na naganę. W przeważającej części nie będą to jednak propagandowe zajawki puszczane w GW czy TVN by powtarzane jak mantra stały się faktem- jak owe pańskie 'państwo totalitarne’ czy 'atak na niezależność banku’ (dla ułatwienia proszę przeczytać co gazety pisały jak rezerwę walutową chciał do budżety wciągnąć Lepper, a co jak podobny pomysł miał Tusk).
Panie Edwardzie- proszę spojrzeć na działania rządu. One praktycznie nie różnią się niczym od PiS- z jedną różnicą- nie atakujemy łapówkarzy i aferzystów medialnymi sądami. Poza tym, to to samo- wykorzystanie aparatu władzy do walki politycznej, skupienie na docelowym efekcie politycznym kosztem zmian ustrojowych. PiS wychowało PO i nauczyło jak to się robi- tylko, że PO robi to bardziej elegancko i za aprobatą 'TVN i tej drugiej stacji’ (to z wypowiedzi pana Wajdy na otwarciu kampanii Komorowskiego).
Ponawiam apel- w polityce siedzi pan za słabo do dyskusji. Powtarzanie zasłyszanych haseł bez znajomości kontekstu jest tak banalne do obalenia dla kogoś kto czyta więcej niż jedną gazetę, że szkoda tracić energię. Poza tym- TO NIE TEN PORTAL.
@trasz:
WIEDZIAŁEM!!! W sumie powinienem poczekać, aż palniesz coś takiego. Teraz zadanie domowe- sprawdź, kto przygotował procedury, uchwalił ustawy i usprawnił system dystrybucji tych funduszy. Naprawdę- możesz przeżyć szok, bo PO nie ma z tym nic wspólnego- poza kosmetyką po przejęcia pałeczki od PiS.
Przypomnę, że minister Rozwoju Regionalnego (pytanie za 100pkt pani czy pan :D- idę o zakład że nie wiedziałeś) w rządach PiS była chwalona nawet za granicą za wyniki. Przypomnę też, że pracowała w rzeczywistości radosnej walki o kontrolę nad nimi przez Lepera i Ministra Gospodarki Morskiej. Jeżeli teraz mamy wysoka efektywność w zarządzaniu funduszami- to głównie jej zasługa.
@Tomasz Woźniak: Bzdur o „narodowej swiadomosci” komentowac nie ma sensu, bo kto mial zrozumiec, ten dawno zrozumial. Natomiast co do funduszy – rzeczywiscie, procedury i ogolnie wiekszosc rzeczy zrobilo SLD, nie PO ani PiS. Z tym, ze PO znaczaco to usprawnilo. Glowna zasluga polegala m.in. na zatrudnieniu kilku kompetentnych osob na miejsce krewnych i znajomych krolika, ktorymi PiS obsadzal wszelkie urzedy.
@trasz: paaanie Edwardzie- ile razy mam powtarzać, że polityka to nie pańska działka:
Fundusze Unijne (bieżąca transza) realizują następujące dokumenty prawne (chyba):
* Ustawa z dnia 7 listopada 2008 r. o zmianie niektórych ustaw w związku z wdrażaniem funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności (Dz.U. 2008 nr 216 poz. 1370)
* Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 20 listopada 2007 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy – Prawo zamówień publicznych (Dz.U.07. nr 223, poz. 1655)
* Ustawa z dnia 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz.U.06. nr 227, poz. 1658 z późn. zm.)
* Ustawa z dnia 8 grudnia 2006 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2006 r., nr 249 poz. 1832)
* Ustawa z dnia 30 czerwca 2005 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2005 r., nr 249, poz. 2104 z późn. zm.)
* Zarządzenie Nr 6 Ministra Rozwoju Regionalnego z dnia 11 kwietnia 2007 r. w sprawie Komitetu Koordynacyjnego Narodowe Strategiczne Ramy Odniesienia na lata 2007-2013
* Zalecenia dla beneficjentów funduszy Unii Europejskiej dotyczące interpretacji przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych – wersja z 29 lutego 2008 r. Zalecenia weszły w życie 13 marca 2008 r.
Może mi pan wskazać które z nich to zasługa SLD? Zwłaszcza, że wszystkie zostały uchwalone w czasie jak była opozycją- niemniej skoro pan sprawdził- to proszę mnie oświecić. Nie znam się na prawie, więc może jestem w błędzie, ale z mojej wiedzy- SLD miało marny wpływ na jakość wykorzystania funduszy- podobnie jak PO. Niestety dla rzeczywistości- w tej kwestii bardzo dużo dobrego zrobił PiS (jedna z niewielu rzeczy na plus dla nich).
Co do 'narodowej świadomości’ zwanej 'tożsamością’ czy 'duchem’ nie zamierzam z panem dyskutować, bo nie ma pan o tym zielonego pojęcia i jest żadnym dyskutantem, więc komentować pan nie musi- nie oczekuję.
Przecież to marionetki NWO. Oni sami nic nie mają do powiedzenia.
http://www.youtube.com/watch?v=WFgz5lhIy1M
z aleksa jonsa się śmiali pare newsów temu, ale jak nagrał amerykańską elitę odprawiającą rytułały w lesie to tego nie pamietaja ;]
Cos tam pewnie jest, ale jaka jest prawda raczej się nie dowiemy w porę.
Przecież wiemy: w Bohemian Grove amerykańska elita składała hołd jaszczurom przebranym za Elvisa (Elvisa akurat Jones wolał pominąć).
Tak przy okazji odcisku palca wskazującego co w sytuacji jak ktoś nie ma? Ja np. jak byłem dzieckiem uciałem końcówke wskazującego, tyle że przy lewej dłoni.
Jesteś więc antytezą porządnego obywatela i wrogiem publicznym numer 1 😉
W USA wprowadzono elektroniczne paszporty, ale nie zakazano ich niszczyc (w polsce jest zakaz) i masowo ludzie wkladaja paszport do mikrofalowki. paszport dziala , ale nie elektronicznie.
Drugim problemem jest samo zbieranie danych czy biometrycznych czy dna.
W Polsce tylko Kosciol bylby chyba w stanie przeciwstawic sie takim dowodom.
Akurat Kosciolowi to nie przeszkadza, bo sam inwigiluje, jak moze. A moze, bo jest de facto wyjety spod prawa, jesli chodzi o gromadzenie informacji o obywatelach (wszelkich obywatelach, nie tylko czlonkach KRK).
@trasz: noo panie Edwardzie… pełen podziw. Prawo kanoniczne i znajomość nauk KK też pan ma obcykane. Szkoda tylko, że źródła owej wiedzy lekko chyba niewiarygodne.
Jak mnie pamięć nie myli to w Polsce KK stawał przeciw wszelkim formom ataku na wolność. Jednak od dawna jakość hierarchów pozostaje sporo do życzenia- ale chyba pan nie o tym, bo dla katolika to co jest wadą u księdza często jest zaletą u lewicowego liberała.
Dyskusja z panem o polityce jest typową dyskusją Polski A z Polską B. Czyli Polski, która chce mieć święty spokój dla grillowania- bez względu na cenę i Polski, która albo takiego komfortu nie ma by, gdyż walczy o przeżycie kolejnego dnia, lub Polski ludzi którym zależy na czymś więcej niż telewizji i chlebie.
@Tomasz Woźniak: KRK jest jedyna (afaik) w Polsce instytucja, ktora nie jest w zaden sposob kontrolowana przez panstwo i ktora moze bez jakiejkolwiek kontroli przetwarzac dane wrazliwe (dane osobowe, najprosciej mowiac) dotyczace kogokolwiek.
KRK nigdy nie stawal przeciw atakom na wolnosc. Wtedy, gdy ktos inny atakowal – na przyklad w czasach socjalizmu – KRK nie protestowal, bo radosnie budowal kolejne koscioly, a gdyby protestowal, to cos by moglo sie popsuc. Potem, jako oficjalna ideologia panstwowa, zaczal ograniczac wolnosc przepychajac katolicka ideologie do prawa, a to w postaci komisji majatkowej, a to w postaci zakazu aborcji.
Nie, to nie jest dyskusja miedzy Polska A i B. To dyskusja miedzy ludzmi, ktorzy chca, zeby im sie dobrze zylo, i z bandą owiec, ktore i tak nie maja zycia, wiec siedza przed telewizorem i nakrecaja sie na teorie spiskowe i brednie koscielnych hierarchow.
@Edek: ale sądzisz, że siedząc przed monitorem i nakręcając się na wygłupy Palikota i brednie o PiSowskim totalitaryzmie jesteś od tej bandy lepszy?
Myślisz Reddie, że twoja banda lepsza? Co za różnica czy ktoś się nakręca na wygłupy Palikota czy Kaczyńskiego?
@Reddie: Gdybym robil to w celu innym niz chwilowe odprezenie sie od ciekawszych rzeczy – pewnie nie bylbym.
@Tomcio: Roznica jest spora – Palikot to naprawde utalentowany troll, ktorego trollerskie wyczyny oglada sie z przyjemnoscia. Kaczynski to psychol, ktory serio wierzy w to, co mowi. W pierwszym przypadku mamy piekno sportu, w drugim – naigrywanie sie z chorego czlowieka. Pozostaje oczywiscie pytanie, do ktorej kategorii zaliczyc Macierewicza. Stawialbym na pierwszą, ale pewnosci nie mam.
@trasz
Pięknie pan to ujął… Tylko, że ja to napisałem dosadnie a pan propagandowo. W dniu w którym przestanie nam zależeć na czymś więcej niż telewizji i chlebie, staniemy się bandą owiec- a raczej stadem psów na smyczy, które będą szczekać na zwołanie pana. Pan widzi mohery- ja widzę prócz moherów jeszcze lemingi i lewaków. Różnic w skoszeniu wizji świata poszczególnych grupach- nie zauważam. Fanatyzm zbliżony.
Co do KRK- szkoda czasu na dyskusję z panem- proponuję dla poszerzenia horyzontów zapoznać się z PODSTAWAMI teorii społecznej nauki kościoła i jej praktycznych wdrożeniach (w Niemczech- początki CDU i rządy ich do lat 80 i np. w Skandynawii- system korporacyjny). Pan po prostu pojmuje wolność jako 'robię co chcę’, a to z natury sprzeczne z jakimkolwiek światopoglądem posiadającym 'dogmaty’- może dlatego tak ciężko panu pojąć, że wiara nie stoi na przeszkodzie 'wolności’- wręcz przeciwnie.
Acha- zaznaczę istnieje różnica między kościołem a Kościołem.
@Tomasz Woźniak: Tyle, ze ty napisales to na odwrot. Sa ludzie, ktorzy maja zycie i chca, zeby im sie zylo jak najlepiej, i są owce, ktore zycia praktycznie nie maja i w zwiazku z tym im niespecjalnie zalezy na przyszlosci, bo wola rozliczac swoje porazki w przeszlosci. Cala ideologia PiS jest zorientowana na tych drugich.
Co do KRK – proponuje dla poszerzenia horyzontow zwracanie mniejszej uwagi na wciskany przez Kosciol kit, a wiekszej na fakty. I, co wazne, fakty w Polsce, a nie w krajach, gdzie Kosciol Katolicki od bardzo dawna nie gral glownej roli (aktualne stanowisko KRK w danym kraju zalezy od jego wplywow), a teraz powoli zdycha, takich jak Niemcy.
@trasz: panie Edwardzie- proszę pojąć, że oboje trafnie diagnozujemy Polskę A i Polskę B. Problem między nami jest taki, że ja tej B nie mam w pogardzie. Sporo jest też ludzi, którym się udało i mimo wszystko nadal im zależy na czymś więcej od tv i chleba. Co cieszy, ale oni mówią głosem Polski B.
KRK- znam z autopsji i znam fakty. Może nie wszystkie, ale na tyle dużo, by wiedzieć że jakakolwiek antyklerykalna nagonka to zwykła demagogia na poziomie Żydów i cyklistów. Założę się, że nie byłby pan w sanie podać 3 ustaw zmienionych przez sejm po zapoznaniu się ze stanowiskiem KK (Polsko Katolicki i Obrzędu Przedsoborowego też uznaję za Katolików)- niemniej o mieszaniu się do władzy jest pan przekonany, ale środowiska katolickiego pan nie zna.
Wie pan, na czym polega problem pańskiej logiki? Na tym, że zapomina pan o przesłaniu ewangelizacji KK- on nie może zamilknąć, bo to wbrew niemu. To co pan uznaje za mieszanie się do władzy, bardzo często jest zwykłym wołaniem ewangelizacji czy napominaniem o tym co głoszą nauki KK.
I widzi pan- to nie ja mam pretensje, że żyję w takiej rzeczywistości, ale pan, że musi się męczyć w takim katolandzie 😀 Przy czym dla większości obywateli ten katoland jest bardziej normalny, niż upadająca kultura zachodnia.
W przeciwieństwie do pana, znam argumenty obu stron i mogę mieć rozeznanie. Z pana rozeznaniem, mógłbym polemizować.
W Polsce przy wyrabianiu nowego paszportu trzeba zgodzić się na pobranie odcisków palców, mnie to nie przeszkadzało. Może ktoś z przeciwników zbierania danych biometrycznych poda jakiś rozsądny powód, czemu ich nie zbierać? Popełniliście jakieś przestępstwa i obawiacie się wykrycia. Gdyby przy wyrabianiu dowodu wszyscy musieli „zostawić” swoje DNA i odciski palców, byłby to doskonały bat dla przestępców.
Przypuszczam, że ludzie po prostu boją się zbyt wielkiej kontroli władz państwowych nad obywatelami (a w teorii powinno być niby odwrotnie). Historia uczy, że demokracja nie musi trwać wiecznie i zdarzało się już, że zastępował ją totalitaryzm. W takim wypadku dla władzy nie byłoby nic prostszego, jak uznać wszystkich przeciwników politycznych za przestępców i użyć Wielkiego Brata, żeby łatwiej, niż kiedykolwiek przedtem ich wyłapać i zamknąć. Przerażająca perspektywa. Z drugiej strony, jeśli miałoby dojść do zmiany ustroju, to kto nowej władzy zabroni wprowadzenia tych mechanizmów kontroli? Ogółem, jeśli nastanie totalitaryzm to mamy przesr** tak, czy inaczej.
Innym argumentem jest to, że wielu ludzi nie postrzega prawa, jako synonimu kodeksu moralnego. O ile z morderstwem sprawa jest jasna, to co powiesz np. na przemyt alkoholu? Czy to naganne *moralnie*? Wielu ludzi powie, że tak. Śmiem jednak twierdzić, że znajdzie się też spora grupa ludzi, którzy powiedzą, że nie. I właśnie oni woleliby pewnie zostawić sobie otwartą furtkę. Tak na wszelki wypadek.
Tak, rzeczywiście. Bo przestępcy nie mają innego sposobu na dokumenty tylko muszą pójść do urzędu i je sobie wyrobić. Ty naprawdę w to wierzysz?
I skoro żaden z nas nie lubi zabawiać się z 6 letnimi chłopcami, to wszyscy powinniśmy się zgodzić na ograniczenie wolności w Internecie. Przecież tylko pedofile walczą z dobrymi intencjami Tuska, który wszystko co robi, robi z troski o dobro dzieci. 😉
I jak polemizować z takimi argumentami?
Może po prostu ktoś sobie tego nie życzy?
A może po prostu dane biometryczne można sfałszować jak inne dowody?
http://tnij.org/h64l
W Niemczech w ramach protestu sfałszowano nawet odcisk ministra:
http://biometria.edu.pl/skopiowany-odcisk-palca-niemieckiego-ministra
To jest takie skuteczne i takie dobre dla obywateli, że nie pozostaje nic innego jak zainwestować miliony (miliardy?) w ten sposób inwigilacji.
Wszystko można sfałszować, wystarczy wiedza, determinacja i cierpliwość. DNA i odciski palców służą identyfikacji osób, nie ich śledzeniu – inwigilacji. Swoją drogą nie stanowią one „wyroczni” w sprawach karnych, ale są uznawane za poważny dowód.
Nie zgadzam się z tym, że zgromadzenie odcisków palców wszystkich mieszkańców, dowolnego kraju, wiązałoby się z ogromnymi wydatkami. Przy wyrabianiu i odbiorze dowodu osobistego zostawiasz swoje linie papilarne i już.
Jeśli macie inne pomysły, jak w prosty i tani sposób zwiększyć wykrywalność przestępstw, chętnie je poznam.
@hiob: a wy, obywatel, dlaczego piszecie podając się za bohatera jakiegoś chrześcijańskiego mitu zamiast pod własnym imieniem, nazwiskiem i PESEL-em? Czyżby obywatel miał coś do ukrycia?
@Reddie: za dużo klepania w klawiaturę 🙂 Poza tym zdaję sobie sprawę z tego, co można zrobić znając PESEL oraz imię i nazwisko danej osoby. Kiedy idę do dowolnej państwowej instytucji, nie mam z tym problemu. Ale nie widzę powodu dla którego wszyscy użytkownicy tego serwisu (szerzej internetu), mieliby znać moje dane osobowe. Nikt „normalny” wchodząc do sklepu nie krzyczy – jestem Jan Kowalski a mój PESEL to 44051401358. Jak każdy człowiek mam prawo do prywatności i nie muszę się przedstawiać każdej napotkanej osobie. W końcu intencje ludzi są różne: jedni są porządni jak Ty Reddie, a inni chcą mnie okraść bądź wykorzystać.
A tak na serio: mój nick i tak mnie nie chroni. Gdyby popełnił jakieś przestępstwo na tym serwisie, w logach można znaleźć moje IP i bez problemu mnie namierzyć. Anonimowość w sieci jest iluzoryczna.
Dzisiaj nie jesteśmy przestępcami, jutro możemy nimi być za np. łamanie DRM. „Dajcie mi człowieka a paragraf się znajdzie”.
Nie wiem jak ty, ale ja nie lamie DRM. Moze tez sprobuj?
Niestety masz racje i najlepsze że możemy nawet niewiedzieć, że nimi jesteśmy -Cała ta ustawa robiona po cichaczu to kolejny mega wydatek.
Mnie bulwersuje ta ustawa repatriacyjna jeżeli ją uchwala w tym kształcie to ci zdrajcy (nazwijmy rzeczy po imieniu przyjęli ukraińskie/ruskie obywatelstwo) dostaną mieszkanie pracę i dokumenty oraz transport na koszt podatnika i 5 lat opieki państwa- to oburzające (rozumiem dokumenty i transport ale mieszkanie i pracę).
Ten rząd nic dobrego nie zrobił i nie zrobi – i dla mnie osobiście ten cały „wypadek tupolewa” był ukartowany porostu zabrali cała niewygodną opozycje i ich załatwili (nie mam dowodów ale wszystko na to wskazuje). A potem się całe PO i PSL zebrało i po minucie ciszy przeforsowali wszystkie ustawy, a głupi naród wybrał obecnego prezydenta bo on mówił o zgodzie która buduje … -pzdr.
ROTFL. Akurat wypadek Tupolewa pomogl wlasnie opozycji – wystarczy popatrzec na wyniki sondazy przed i po. Poza tym, nic na to nie wskazuje – wszystko wskazuje na kolejna katastrofe wynikajaca z niedoszkolenia pilotow i nieprzestrzegania procedur.
Na które? Bo w tych, które ja widziałem, PiSowi ani drgnęło. Minimalnie poszedł do góry w czasie kampanii wyborczej, w której temat katastrofy nie był wiodący – można więc przypuszczać, że tak samo byłoby gdyby kandydował Lech Kaczyński.
@Reddie: Lech Kaczynski nie mial szans na wygrana w wyborach; Jarkowi prawie sie udalo. Wlasnie z powodu katastrofy, ktory moze nie byl wiodacy, ale nie musial – kazdy na ten temat zdanie mial.
A jeśli w wypadku zginęłaby ci żona, to chciałbyś, żeby sąd powiedział, że w sumie to nie ma żadnych dowodów, ale wszystko wskazuje na to, że ci nie dała, więc ją zabiłeś i upozorowałeś wypadek? Nie oskarża się ludzi bez dowodów, nawet w zwykłej rozmowie. I co niby wskazuje na winę PO? Bo tak zasugerował super wiarygodny Macierewicz?
@Edek: ale ja nie pisałem o wygranej w wyborach tylko o pozycji PiS w sondażach.
@niepodam:
„dla mnie osobiście ten cały “wypadek tupolewa” był ukartowany porostu zabrali cała niewygodną opozycje i ich załatwili”
A w jaki sposób namówili najgorszego prezydenta w historii do tego, aby wymusił na pilocie lądowanie? To ONI najpierw przełożyli lot o godzinę, a później przytrzymali LK o kolejne pół godziny, żeby pogoda zdążyła się popsuć, a trzeba się było spieszyć na obchody?
Nikogo nie interesuje, że rząd oddał drugiego Tupolewa Rosjanom do przejrzenia i nie chce nim teraz latać? Odnowiony TU-154 (bezkolizyjny!) ma zostać sprzedany! Jego przegląd i reparacja kosztowała podatnika tylko 35 mln złotych.
@quest: A kto mialby nim latac? Po czystkach w armii, ktore odbyly sie pare lat temu, najbardziej doswiadczony pilot Tu-154 w polskim wojsku mial nalot odpowiadajacy trzem miesiacom pracy. Mial, bo zginal w Smolensku.
@trasz: nie chce mi się głębiej szukać, ale coś mi się wydaje, że sam podajesz informacje za TVPIS, TVN albo inną politstacją:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,1157,110169534,110169534,KLAMStwo_w_sprawie_doswiadczenia_pilota.html
http://www.youtube.com/watch?v=DfFH-KhtDKY
http://www.youtube.com/watch?v=3YGm2pPOSI0
„Pod koniec lipca Prezydent podpisał Ustawę o dowodach osobistych z dnia 6 sierpnia 2010 r.”
A zajęcia z podróży w czasie odbędą się w zeszły wtorek…