W Warszawie rozpoczęto pracę nad filmem „Blogersi”, w którym zaproszeni goście będą starali się odpowiedzieć na pytanie „czy blogerzy to dzisiaj piąta władza w Polsce?”
W filmie wystąpią nie tylko znani blogerzy tacy jak Maciej Budzich (Człowiek Roku 2010 Internet Standard), Artur Kurasiński, Jacek Gadzinowski czy Paweł Wimmer, ale także ci mniej znani, których nazwiska nie są jeszcze znane internautom. Twórcy filmu na profilu na Blipie zachęcają do zgłaszania interesujących postaci, mogących wziąć udział w filmie.

Pomysłodawcą i producentem filmu jest Jarek Rybus związany ze spółką GG Networks, który tak mówi o „Blogersach”:
Szukamy odpowiedzi na pytania, czy spotkania blogerów z najwyższymi władzami w Polsce oznaczają, że rośnie nam nowa siła opiniotwórcza, tym razem w cyberprzestrzeni? Na ile jest to moda, a na ile rzeczywista siła przekazu, która powinna być doceniana nie tylko przez marketerów, ale i polityków? Kto bloguje i czy blog to na pewno dzisiaj tylko pamiętnik internetowy? Chcemy sprowokować do dyskusji, ale też pokazać kim są blogerzy, co robią na co dzień, pokazać obie strony blogowania, również kontrowersyjne. Pokażemy także tych mniej znanych blogerów.
Utworzona została także oficjalna strona projektu.


Nie, nie rośnie nam nowa siła. Najlepszym tego przykładem było spotkanie premiera z blogerami przy okazji ustawy hazardowej. Co oni wnieśli do dyskusji? Nic. Próbowali wyrwać swoje 5 minut w telewizji, a ludzie którzy na prawdę się znają czy na prawie czy informatyce to albo tylko przypadek sprawił, że się tam pojawili i powiedzieli coś wartościowego (jak Vagla) albo ich głos był niesłyszalny (jak pan z PTI), mimo że dawał techniczne powody do niemożliwości wprowadzenia cenzury. A Ci wielcy blogerzy, obrońcy uciśnionego ludu to zwykłe rozwrzeszczane dzieciaki które chcą się pokazać. Aż wstyd samemu prowadzić bloga. ;/
Również pracownicy KidProtect.pl stwierdzili, że cenzura jest bez sensu, a przecież premier chce ją wprowadzić właśnie dla dobra dzieci.
Tak wierz naiwnie dalej, że dobro dzieci jest rzeczywistym powodem takich działań. To tylko pretekst i ściema dla możliwości kontrolowania niewygodnyh treści.
„dobro dzieci” w tym kontekście to szantaż moralny i tyle, sprytne zagranie pod publiczkę.
Przecież ww osoby zajmują się z grubsza światem marketingu. Jaka z nich 5. władza? Oczywiście blogerów, którzy ujawniają jakieś skandale, czy to w skali makro (kraj) czy mikro (samorządy) nie POkarzą.
Za co mieli by ich niby karać? Jak są tacy źli to za ujawnianie skandali powinni im właśnie karę wymierzyć, więc troszkę to nie ma sensu.
[offtop]Partie polityczne powinny mieć obowiązkowo długie nazwy, które tworzyłyby akronimy bez żadnych samogłosek np. partia WRTZCB – i może by się skończyło to irytujące wrzucanie nazw gdzie się tylko da. Ale cóż, każdy ma UPRawnienia do PiSania na takim POziomomie jakim zechce 😛 I takiego LPR już nie ma jak wrzucić…[/offtop]
man lpr
;->
ROTFL!
Dobre XD
„Nigdy tak wielu nie miało do powiedzenia tak wiele tak niewielu” -o blogach i blogerach:)
Z polskich blogow znam tylklo blog Palikota:)
Nie wiem, czy to wstyd się przyznawać czy znaczy to tylko że jestem z innej epoki, ale żadnego z tych nazwisk nie kojarzę.
Jesteś tylko w 99 koma 9% społeczeństwa.
Kwestia, jaki % społeczństwa kojarzy jakiegokolwiek blogera. 😉
Osobiście Wimmera pamiętam jako popularyzatora raczkującego Internetu i WWW w prasie komputerowej, odwalał kawał dobrej roboty.
Kominek, ja pytam gdzie jest Kominek?!
W Burger Kingu robi.