Microsoft wydał pierwszą wersję beta swojej przeglądarki internetowej. Internet Explorer 9, skupiony na standardach sieciowych, z nowym silnikiem i odświeżonym wyglądem, może zwiastować powrót niegdysiejszego króla.
Nastawiony na minimalistyczny interfejs i przekazywanie tylko tego, co w Sieci najważniejsze – czyli treści stron internetowych – nowy Internet Explorer 9 wprowadza mechanizmy istniejące już od jakiegoś czasu w produktach konkurencji. Nowy pasek adresu zintegrowany z wyszukiwaniem, rezygnacja z paska stanu, czy też dość dobry menedżer pobierania.
Do tego nowy silnik renderujący, Trident w wersji 5.0, nareszcie zaczyna doganiać inne produkty pod względem obsługi standardów sieciowych. Wprowadzona obsługa elementów z HTML5: canvas, audio i wideo, obsługa CSS3 oraz Web Open Fonts, zmieniają dotychczasowego lidera dolnej części rankingów zgodności ze standardami w przeglądarkę, która może próbować stawać w szranki z najlepszymi. Oczywiście nadal jest wiele do zrobienia, znany test Acid3 nadal nie jest przechodzony w 100 procentach, podobnie niektóre inne testy, ale Trident 5.0 okazuje się być dla Microsoftu olbrzymim skokiem.
IE9 oprócz minimalizmu skupiony jest na szybkości. Automatyczna analiza spowalniających start dodatków i możliwość ich wyłączenia, wspomagane sprzętowo (poprzez Direct2D i DirectWrite) renderowanie stron internetowych, nowy silnik JavaScript “Chakra” potrafiący zrównoleglić operacje w skryptach na wiele rdzeni – to znaki, że Microsoft chce wykorzystać potencjał tkwiący w potężnych kartach graficznych i wielordzeniowych procesorach do jak najszybszego pokazywania zawartości internetu.
Oderwany od kompatybilności z Windows XP, Internet Explorer 9 wprowadza nowe mechanizmy integracji z Windows 7 – przypinanie stron do paska zadań i szybki dostęp do często używanych operacji w serwisach takich jak Twitter, Facebook czy Ebay poprzez tzw. jump lists czy podgląd stron zintegrowany z podglądem okien Windows 7 to dość interesujące nowości w najnowszej odsłonie przeglądarki.
Dostępny dla Windows Vista i Windows 7 (zarówno dla architektury x86, jak i x86-64), Internet Explorer 9 Beta można pobrać ze strony Microsoft w kilkudziesięciu wersjach językowych (w tym w wersji polskiej). Uwaga: zainstalowanie wersji beta spowoduje “nadpisanie” wersji aktualnej w systemie operacyjnym.



Od niedawna na osnews zaokrąglenia są poprzez border-radius (css3) a nie przez js jak całkiem jeszcze niedawno. Od dwóch-trzech miesięcy IE była jedyną (ile nerwów przez to straciłem ostatnio) przeglądarką co tego nie obsługiwała – ta sprzed jakiś 2-3 mies. to była Opera.
Myślałem że to źle że już beta ale po screenie widzę że się postarali – osnews na IE nigdy tak dobrze nie wyglądał, nawet w IE8.
EDIT:
ke?
canvas, audio i wideo. Trzy razy sprawdzałem w podglądzie i tam były, po publikacji widać się zmyły. Ech.
Poprawiłem. Widocznie wycięło Ci tagi bo nie masz uprawnień. Stosuj < i > tak jak czepol wspomniał poniżej.
Czemu OSnews nie chce wprowadzić jakiegoś sensownego parsowania?
Zawsze są problemy z wklejaniem treści. Da się sprawdzić przecież czy te wpisane tagi są obsługiwane przez wyświetlanie, a jeśli nie to przerobić je na znaczniki HTML.
To są te "zalety" wp niestety. Najgorzej jak ktoś ma niskie uprawnienia, ale nawet admini mają takie problemy. Osobiście nigdy nie widziałem CMS’a który byłby dobry, miał dobry kod i zarazem dobre wsparcie (z pluginami na czele).
„Osobiście nigdy nie widziałem CMS’a który byłby dobry, miał dobry kod i zarazem dobre wsparcie (z pluginami na czele).”
Niemozliwe, na pewno jest wiele takich CMSow w swiecie open source.
Może i są ale ja takich nie widziałem.
> Może i są ale ja takich nie widziałem.
Herezje! Cytujac guru, „open source jest po to, zeby
bylo dobrze, fajnie i tanio”, na pewno wiec sa.
Open source zapewnia wysoka jakosc kodu, niezrownane wsparcie
kompetentnego community i w ogole wszystko jest super-duper.
Zamkniętych dobrych też nie widziałem.
Po co z trollem dyskutujesz?
Podejrzewam, że użyto < i > zamiast < i > między tagami HTML
poza tym jeśli wprowadzono jakąkolwiek obsługę HTML5 to wypada napisać „elementów HTML5”, ponieważ standard dopiero powstaje i sporo jeszcze czasu minie zanim zostanie opublikowana oficjalna specyfikacja.
@norbert_ramzes Opera obsługuje border-radius od 9 miesięcy…
Wydawało mi się że krócej, ale Opery na co dzień nie używam więc mogę się mylić.
Można wykopać jak ktoś lubi: http://www.wykop.pl/link/467431/internet-explorer-9-beta-wydany/
Ci, którzy nie rozróżniają Internetu od przeglądarki i tak nie zaktualizują IE, tylko dalej będą używać wersji 6 czy 7.
A ci co bardziej rozgarnięci i tak już dawno nie używają IE, żeby się nie ośmieszać.
Więc kolejne wydania internetu eksplorera nic nie zmieniają.
Nie masz racji. Teraz Ci bardziej rozgarnięci będą naciskać na tych mniej, by zaktualizowali IE, gdyż do nakłonienia ich do zmiany przeglądarki nie ma o czym marzyć.
Główny argument: Właśnie zaktualizowano „internet” – by móc poprawnie wyświetlać stronki musisz coś dograć.
Ludzie zaktualizują, zobaczą tą samą ikonkę, więc nowy interfejs aplikacji już nie będzie taki straszny, jak to było przy przechodzeniu na inne przeglądarki.
Niestety w praktyce świat nie jest taki logiczny.
Jeśli kogoś da się przekonać, żeby zrobił cokolwiek ze swoją przeglądarką, to da się go przekonać i do wyrzucenia IE. Ci, co dalej używają IE6 czy 7 są totalnie odporni na wszelką wiedzę i tłumaczenia.
Jest też kwestia ćwierćinteligentnych firmowych adminów, którzy nadal nie aktualizują pracownikom IE nie mówiąc już o zablokowaniu tego zabugowanego programu.
Jeśli IE9 nie jest skupiony na kompatybilności z XP, to może nie być dostępny na XP… w związku z czym dinozaury pozostaną dinozaurami…
Te dinozaury używają najlepszego windowsa, jaki kiedykolwiek został wydany. Zabronisz im?
oO, trolu, korzystałeś kiedyś z W7? Jeśli tak, to czy twierdzisz że jest gorszy od XP? Jeśli tak, to w czym?
Tymek: Najpierw przekonaj MS, żeby wprowadził w Sevenie obsługę dwóch monitorów, bo ja rok temu niecały kupowałem Netbooka na siłę z XP. Kupiłem coś, co niespecjalnie mi pasuje, no ale miało XP. Bo XP potrafi dwa monitory, a seven na netbookach ni w ząb.
Arni: Choćby w tym, że ma dużo większe wymagania i na słabszym sprzęcie trzeba mieć albo jakiegoś dziwnego Startera co ma obcięte możliwości albo pozostaje XP. Poza tym, nie wszyscy kupują co roku nowy sprzęt. Jak mam komputery z XP spełniające swoje zadania, to nie będę leciał do sklepu kupować coś nowego, żeby przypadkiem jakiś Sponsored By Mamusia(tm) nie nazwał mnie dinozaurem.
Arni to napisz może w czym jest lepszy, jak dla mnie wprowadził głównie sporo zbędnych komplikacji np do panelu sterowania. dziś trzeba zgadywać jak znaleźć konfigurację sieci, drukarek itd bo nie znajdę tego w miejscach gdzie były od 15 lat. Najpiękniejszy w Windows 7 i wiśtavio, jest mechanizm identyfikacji sieci. To system stwierdza czy jest internet i nie ważne, że wprowadzone przed chwilą przez ciebie ustawienia są na 100 proc poprawne, system „uważa” inaczej. Czasem pomoże restart, czasem nie.
@bobycob
Win7 jest tym, czym od początku powinna była być Vista.
Zgadzam się, że od czasu XP z ergonomią idą w złym kierunku, ale Win7 to zawrócenie z drogi bez wyjscia pt. Vista.
Na moim core i7 (4 rdzenie + hyper threading), 4gb ram i dedykowana karta od nvidii – windows 7 jest zwyczajnie zbyt powolny by się go dało używać. Może takie zboczenie mam, ale jak program się nie uruchomi natychmiast to mnie szlag trafia. xp 64 bit mi w zupełności wystarczy i nie zamierzam go zmieniać, mimo że dinozaur to można go doskonale przystosować do własnych potrzeb, ma wszystkie konieczne sterowniki i jest NAPRAWDĘ szybki. Programów też multum, wszystkie dobre są wspierane pod xp. Czego chcieć więcej?
Ta, używanie IE to -100 do respektu wśród gimnazjalistów :D.
Używanie IE to -100 do respektu i -200 do inteligencji wśród praktycznie wszystkich internautów.
IE8 (i starsze) to faktycznie syf, ale jeżeli IE9 będzie zwyczajnie dobry (niekoniecznie najlepszy) i wspierający standardy – to jedyne co tracisz używając go, to respekt wśród opętanych stallmanowców.
I webmasterów, którzy cię nienawidzą.
I kolegów, którzy patrzą jak na idiotę gdy zamykasz te wszystkie wyskakujące okienka albo oglądasz stronę zapchaną flashowymi banerami na ćwierć ekranu każdy.
I zaawansowanych użytkowników, którzy kiwają głową z politowaniem widząc twój zawirusowany i uwalony spywarem komputer.
I dziewczyny, gdy okaże się, że zawirusowałeś jej komputer swoim zarobaczonym pendrivem.
I …
Chyba jednak lepiej po prostu zainstalować tego Firefoxa…
PROTIP: IE9 nie różni się niczym od konkurencji pod względem wyświetlania stron – więc czemu webmajstrzy mają mnie nienawidzić? I ma obsługę rozszerzeń, więc zapewne jakiś Ad-block też jest. Jedyna rzecz, która się zweryfikuje po czasie, to bezpieczeństwo – pożyjemy, zobaczymy.
Nie, że ja uwielbiam MS i będę używał najnowszego IE – mi jest dobrze z Chromium. Po prostu dziewiąta wersja przeglądarki z Redmond nie jest już zawalidrogą, a normalną przeglądarką. A używanie IE9 (podkreślam, 9! – starsze trzeba jak najszybciej zaorać) na pewno nie jest powodem do wstydu.
http://samples.msdn.microsoft.com/ietestcenter/ – wklejam link jeszcze raz, bo coś nie wyszło (zapewne coś pomieszałem w składni HTML-a).
Jaki sens mają porównania IE9 do Firefoksa wg Microsoftu?
Są tyle samo warte co porównania Świadków Jehowy i Kościoła Katolickiego przez reprezentantów jednego i drugiego zgrupowania.
Ostatnio zobaczyłem komercyjną stronę, która przy użyciu czerwonego fontu ostrzegła mnie, ze używam IE a to zła przestarzała przeglądarka i powinienem użyć Fx/Opery/Chrome lub Safari. Co jest trochę dziwne biorąc pod uwagę, że użyłem wcale niestarego IE 8 a zrobiłem to ponieważ pod Fx strona nie działała poprawnie -_-.
Wszyscy kopiują teraz interfejs od Chrome i nie ma się czemu dziwić, bo to dobry wzór do naśladowania. MS oczywiście też skopiował, ale mógł to zrobić lepiej. Obecnie obszar roboczy w IE jest taki sam jak w Chrome, ale mógł by być jeszcze większy, MS przesunął pasek adresu i umieścił go w tym samym rzędzie co karty, to czemu tego wszystkiego nie przenieśli jeszcze wyżej, tylko zostawili tyle niezagospodarowanej przestrzeni na górze? po to żeby się pochwalić przezroczystością Aero? Bez sensu. Karty powinny dotykać górnej krawędzi ekranu. Po pierwsze wygodniej się je wtedy klika, wystarczy dojechać do krawędzi, a po drugie oszczędzamy miejsce.
Mimo wszystko zmiany w interfejsie są bardzo na plus.
Hmm, może po to żeby nie utrudniać przeciągania okna?
gdy okno jest zmaksymalizowane nie ma potrzeby przeciągania go. gdy jest pomniejszone, wtedy może pojawiać się na górze większy margines. tak samo jest właśnie w chrome.
Jednak dla początkujacego to już problem zwłaszacza jak normalizuje okno dwuklikiem i zwlaszcza jak jest niepelnosprawny, a wartow spomnieć, ze na chwile obecna jeydnie Windows i IE jest dostosowany w 100% do osob nieplenosprawnych, zarowno nie widzacych jak i majacych problemy z koordynacja ruchowa..
końska pyto, chyba chodziło ci o to, że IE jest niepełnosprawny?
Ten badzIEw to i sprawną osobę może doprowadzić do pasji, a co tu dopiero mówić o niepełnosprawnych…
wujek_bogdan: wydaje mi się, że tu mogła też zaważyć jednolitość estetyczna interfejsu. Nie wiem, dla ilu użytkowników to ważne, ale sądzę że takich decyzji nie podejmują rzucając monetą :). Przypuszczam, że typowy użytkownik IE nie otwiera jednak więcej niż 3-5 kart na raz… A tak w obecnej konfiguracji można pracować zupełnie komfortowo. Ogólnie, podobają mi się zmiany. Gdyby tylko dla IE był jakiś noScrip albo AdBlock, to na pewno rozważyłbym przesiadkę na stałe.
Na podstawie badan społecznych było setki razy wałowane średnio jest 4 karty do 8 kart.
Statystyka…
Średnia może oznaczać, że 70% osób używa jednej karty i nawet nie wie jak otworzyć nową, a 30% używa od od 10 do 30 kart i więcej.
Badania wykazały że ponad 90% korzysta z 4 do 8 kart maks i mało kiedy ta liczba wzrasta to większej. Na techbloku kiedyś było ładnie przedstawione i dla porównania badania innej firmy, ze wyszło podobnie (grupa kontrolna obejmowała też użytkowników innych przeglądarek)
To samo ma Firefox 4
Dla IE to są nowości. Tak też stoi w newsie, choć faktycznie nieuważnego czytelnika może zmylić i ten jeszcze jest gotów pomyśleć, że microsoft coś wymyślił.
Podobnie windows vista czy 7 ma wiele „nowości” względem xp, ale wszystkie one zostały skopiowane z macosa i Linuksa.
Choć niestety wirtualnych pulpitów będących standardem od ponad 10 lat jeszcze w microsofcie nie wymyślili 🙁
Są jakieś dodatki do Windows, co robią te pulpity, ale szczerze mówiąc, pod linuksami to głównie dla GIMPa wynalazek jest, a ten też już ZTCW nie śmieci po pasku tak jak dawniej. Więc użyteczność wielu pulpitów spada do pomijalnego marginesu użytkowników.
To coś na windowsa zupełnie nie działa. Okna szaleją, gubią się. Nie mówiąc już o tym, że same programy nie rozumieją na którym są pulpicie. Katastrofa.
Na windowsa NIE MA takiego rozwiązania.
I nie mów o tych żałosnych atrapach, bo ktoś jeszcze pomyśli, że tak to wygląda też na Linuksie.
Widać używasz głównie windowsa. Inaczej wiedziałbyś, że bez wirtualnych pupitów nie da się normalnie pracować. Powie to każdy, kto używał wirtualnych pulpitów przez jakiś czas. Nawet userzy windowsa.
Więc nie FUDuj tu o jakimś Gimpie… żałosne 😐
Kolego oO ja bez wirtualnych pulpitów w KDE4 żyłem i żyję (i wcale nie od dzisiaj, ale od dobrych wielu lat) … czegoś mi jednak zabrakło … więc od niedawna mam drugi fizyczny pulpit. Multihead/Twinview ftw! 🙂
> Inaczej wiedziałbyś, że bez wirtualnych pupitów nie da się normalnie pracować.
Jakoś pracuję od 1992 roku z komputerami bez tego i się da.
Przez ponad 4 lata używałem wyłącznie KDE i też miałem zwiniętą liczbę pulpitów do 2, przy czym z 2 korzystałem wyłącznie do gimpa właśnie, jak srał okienkami na pasku. Zwykłe aplikacje się tak nie rozmnażają, bo zazwyczaj mają coś ala karty w firefoksie albo okienka wewnętrzne. Więc po co mi te pulpity, skoro na pasku mam ze 4-5 przycisków (rezydenty siedzą i tak w zasobniku)?
@Kaczka gimp zajmuje jedno miejsce na pasku, chyba, że ustawisz go inaczej lub korzystasz z compiza. Jak w kwinem nie wiem, ale sam program zajmuje jedno.
@Kaczka
„Jakoś pracuję od 1992 roku z komputerami bez tego i się da.” – to nie jest argument, tak samo mógłbym powiedzieć, że po co współczesne monitory, przecież na starym 14” monochromatyku też się da. Kiedyś na WinXP używałem rozszerzenia od MS do wirtualnych pulpitów i tak jak napisał oO – to po prostu nie działa dobrze. Wirtualne pulpity naprawdę mogą pomóc w organizacji pracy, ja w swoim profilu mam skonfigurowane 4, z czego używam intensywanie 3, a 4 jest jako pomocniczy (w pracy oprócz tego 2 fizyczne pulpity na 2 monitorach + po 2 wirtualne na każdy). Zresztą dla wielu jest to nowość, tak samo jak kiedyś karty w przeglądarce – teraz większość nie potrafi sobie wyobrazić sobie „życia” bez nich… Odchodząc od przeglądarki, wielu ludzi nie ma nawet pojęcia o podstawowych funkcjonalnościach compiza (np. grid) – ktoś kto ma monitor większy niż 22” (albo więcej niż 1 taki monitor) wie o co chodzi, natomiast na Windowsie spotkałem się z tym tylko wtedy, gdy producent udostępnił odpowiednie oprogramowanie (robi to np. Samsung – dodaje specjalną aplikację do swoich monitorów, która ma na celu dzielenie monitora na „kafelki”). Mimo to, większość użytkowników jest zbyt leniwa, żeby zapoznać się z udogodnieniami i żyje w przekonaniu „że bez tego też się da”.
Marcinsud – tak, ale to jest dopiero od wersji 2.6 GIMP-a.
No to jeszcze ja napiszę… Ja zwykle używam 4 pulpitów, chociaż zdaża mi się odpalać 5. I nie potrzebuję odpalać gimpa, zeby to miało sens. Po prostu w ten sposób mam szybkie, dostępne z klawiatury przełączanie między aplikacjami.
Że niby jest alt+tab? A no jest… i co z tego? alt+tab jest interaktwny – WYMAGA 2-kierunkowej komunikacji z użytkownikiem. Tymczasem ctrl+f3 zawsze wyśle mnie na pulpit z komunikatorem, bez pytania czy na pewno nie chcę przełączyć się na klienta poczty.
>>> gimp zajmuje jedno miejsce na pasku, chyba, że ustawisz go inaczej lub korzystasz z compiza. Jak w kwinem nie wiem, ale sam program zajmuje jedno.
====
Właśnie sprawdziłem pod ubuntu 10.04 i tam zajmuje 3. W domyślnej instalacji, bez żadnych komprizów, na zwykłej karcie intela. Pod Windows faktycznie zajmuje tylko 1.
To samo ma również Opera.. Od dość długiego czasu.
Mówię: IE jak zwykle na szarym końcu. Ale i tak „nowości”…
Odpowiadałem na komentarz Marcina. 🙂
Szkoda tylko, że większość użytkowników Windowsa aktualizuje IE jedynie przy okazji wymiany całego systemu na nowszy.
Większość użytkowników Windows ma niestety zamkniętą drogę do aktualizacji IE. widać, że połowa rynku Windowsów to wciąż XP, na którego aktualizacji nie będzie. A bardzo szkoda, Mogli wydać ostatnią, w miarę zgodną ze standardami wersję na ten system przed odkładaniem go na półkę.
Kolejny raz MS wciska razem funkcje które mógłby rozdzielić a z których mógłby skorzystać XPek. (DX10/11 to wcześniejszy raz)
Dla XP zostaje FF4.0, Chrome, Opera, Safari, inne.
jak to zamkniętą drogę? masz na myśli pirackie windowsy? jeśli tak to jesteś w błędzie, bo na piracie można instalować apdejty. problem jest w tym, że wielu użytkowników na piracie ma wyłączoną aktualizacje w obawie o ściągnięcie poprawki sprawdzającej legalność.
MS wcale nie jest na rękę, żeby użytkownicy piratów używali nieaktualnych wersji oprogramowania, hamuje to cały rynek. Dla MS lepiej jest, gdy użytkownik posiada Windowsa, nawet pirata, a nie inny, konkurencyjny system operacyjny.
XP to prawdziwy raj dla twórców botnetów.
Myślę że 90% użytkowników XP ma zablokowane ściąganie poprawek z obawy przed weryfikacją systemu. Masowa migracja na W7 to byłaby prawdziwa tragedia dla twórców botnetów 😀
W7 jest tak samo podatny jak XP.
Może nawet bardziej, bo już w sam system jest wbudowany exploit dający prawa admina o nazwie UAC. Więc wystarczy tylko zdalne wykonanie kodu i masz całą maszynę.
Widać microsoft ułatwia życie użytkownikom. W końcu twórcy botnetów to też użytkownicy. Co więcej, używają największej ilości maszyn z windowsem. Zdecydowanie jest to ważny target dla microsoftu…
@oO: Jestem autentycznie ciekaw, kiedy przestaniesz utrzymywac, ze sudo to wbudowany w system exploit dajacy prawa admina.
@wujek_bogdan
Mam na myśli oficjalny brak możliwość instalacji IE9 na XP. Niestety doskonale zdaję sobie sprawę jak wygląda Windows Update w komputerze przeciętnego Iksińskiego z nielegalnym systemem.
@oO
lepszy UAC niż gotowy dostęp do konta administratora, na jakim bez UAC pracują zazwyczaj ludzie używający XP.
UAC to bardzo dobry wynalazek i robi to samo co sudo po Linuksem, więc nie wiem czemu nazywasz go exploitem. Druga sprawa, ze użytkownicy przeważnie z rozpędu klikają OK nie czytając komunikatu, ale nie można za to winić samego Windowsa.
Lepsze konto z ograniczeniami z XP, bo chociaż bezpieczne.
UAC powoduje tylko to, że nie ma konta z ograniczeniami!
Bo obejście wyświetlenia okienka z pytaniem o potwierdzenie jest banalne i wbudowane w projekt całego tego systemu. UAC jest skazany na bycie gotowym ekspolitem.
Więc na viście/ssiedem równie dobrze można siedzieć na adminie.
W porównaniu z tym XP to szczyt bezpieczeństwa.
> UAC powoduje tylko to, że nie ma konta z ograniczeniami!
Kompletnie, ale to kompletnie nie masz pojecia o czym mowisz.
Sprobuj jednak sie doksztalcic choc na fundamentalnym poziomie
zanim wyrzucasz z siebie takie gory bredni.
Ty za to wiesz. To co napisali w msdn…
Poszukaj sobie informacji na temat błędów projektowych tego systemu (nie)bezpieczeństwa. Było chyba o tym nawet z grubsza wspomniane na osnews.
A potem idź się dokształcić, bo Linuksa i Uniksów nie znasz pewnie nic, bo uważasz, że jest tylko windows. A windowsa też jak widać nie znasz. Sporo nauki przed tobą.
Bo potem tacy ludzie jak ty wciskają w firmie albo klientom windowsa gdzie popadnie, bo na niczym się nie znają.
Tutaj masz:
http://serwer22962.lh.pl/windows-7-nie-jest-bezpieczny-2/
Choć radzę poszukać też bardziej dokładnych źródeł.
@tr*sz, @wujek_bogdan
Tak… spróbujcie ominąć programowo sudo na Linuksie. Powodzenia.
Skąd się takie edki biorą?
Na XP są 2 typy kont: z ograniczeniami i na prawach administratora.
Na viście/7 też są 2 (plus admin). Jedno z ograniczeniami.
A drugie z prawami do wykonywania zadań jako admin przez UAC.
Tyle, że UAC jest tak badziewnie zaprojektowany, że każda aplikacja może AUTOMATYCZNIE odpalić się z prawami admina używając do tego innych uprzywilejowanych procesów.
Więc na XP przynajmniej wiedziało się, że używanie konta admina jest niebezpieczne.
A na viście/7 rzekomo uprzywilejowane konto jest bezpieczne. Nikt już nie gani userów na jego używanie.
Pomimo, że w praktyce jest to dokładnie to samo, co konto admina w XP, bo UAC po prostu nie działa.
@Oo
Zakładając, że UAC nie masz ustawionego na najwyższy poziom to masz rację. Jeżeli to zrobisz trik przestaje działać.
Devil
@oO: Sprobuj programowo ominac UAC na Windows. Hint: dowiedz sie, do czego w ogole ten mechanizm sluzy (nie jak dziala, bo to moze byc dla ciebie troche za skomplikowane, tylko _po co_), moze wtedy zrozumiesz, dlaczego pleciesz bzdury. Zwroc szczegolna uwage na zwrot „separacja uprawnien”.
Wyjasnienie bardziej wprost – z jakiegos powodu wymysliles sobie, ze uzytkownicy, ktorzy nie administruja komputerem, uzywaja konta bez ograniczen, tymczasem jest na odwrot. Innymi slowy, to, co ty uwazasz za „obchodzenie UAC”, w rzeczywistosci byloby odpowiednikiem wykonywania „sudo” przez roota na Linuksie.
(Tak abstrahujac, to w Linuksie obejscie sudo jak najbardziej jest mozliwe – pomijajac nawet dziury w sudo i innych kawalkach systemu. Problem polega na tym, ze pod X11 dowolny proces moze robic co chce z klawiatura, w szczegolnosci moze podejrzec wpisywane w terminal haslo roota. W Windows istnieje mechanizm zabezpieczajacy przed tym.)
@oO: a kiedy wreszcie zrozumiesz, że nie tyle samo sudo (zwyczajny wrapper posiadający SUID), co właśnie mechanizm SUID jest totalną pomyłką i wymysłem tak upośledzonym, że nikt w XXI wieku nie powinien tego używać?
SUID jest bezpieczny (chyba że jest coś w którymś jądrze o czym nie wiadomo) pod warunkiem że uruchamiany proces nie jest dziurawy.
Ehh, tr*szu, jak zwykle na niczym się nie znasz i tylko się ośmieszasz.
Polecam lekturę XGrabKeyboard(), którego używa np. gtksu. Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest filtrowanie eventów, dzięki czemu nie da się ich podsłuchać, a jest mniej inwazyjne w Xy niż przejęcie klawiatury.
Fakt, na terminalu nie da się tego prosto zastosować, choć można próbować wykrywać monity o hasło.
Tyle, że emulator terminala to zwyczajny program, więc nie ma się co dziwić.
W windowsie też nie ma przed tym żadnych zabezpieczeń. W sumie to ten systemik dla dzieci nie jest po prostu jeszcze na tym poziomie, by zdawać sobie sprawę z takich problemów.
@gotar
Sudo używane jest chyba tylko na ubuntu.
Ja zdecydowanie wolę zwykłe su / kdesu.
Ale nie wiem co masz do samego mechanizmu. Jest jak najbardziej spójny i poprawny. I prosty.
Ja tylko dodam, że domyslne konto w win7 które sie robi po instalacji to konto z pełnymi uprawnieniami, a tak raczej byc nie powinno. Jest jeszcze konto admina, które przy starcie aktywujemy jak w xp przez F8, ale juz na tym koncie usera po instalacji można zrobić wszystko.
@oO: Polecam przejrzenie rozszerzen X11, ktore powoduja, ze zabezpieczenie przy uzyciu grabowania klawiatury od dawna nie dziala.
A w Windows owszem, jest zabezpieczenie uniemozliwiajace to. System gwarantuje tez na przyklad, ze zaden program nie moze podczepic sie pod ctrl-alt-del, zeby udawac systemowe okienko. W Linuksie oczywiscie nawet tego nie ma, przez co stara sztuczka z podkladaniem skryptu udajacego getty nadal dziala, tym razem w wersji graficznej.
@norbert_ramzes: „Bieganie po autostradzie jest bezpieczne, pod warunkiem, ze sie uwaza na samochody”. Nie, SUID nie jest bezpieczny; jest zwalony by design, bo przez niego nagle krytyczna pod wzgledem bezpieczenstwa robi sie cala masa rzeczy, na przyklad uzywanych przez rtld. Historia bezpieczenstwa chyba kazdego uniksowatego zawiera spowodowane tym dziury. Podejscie uzywane w Windows – czyli absolutny brak suida i mechanizmow suidopodobnych (czyli nie ma tez VMS-owego INSTALL, na przyklad) – jest znacznie lepsze.
Sudo jest używane wszędzie tam gdzie jest zainstalowane i.. jest używane. Osobiście na Debianie 1 000 000 razy bardziej wolę sudo niżeli su czy jakieś graficzne wynalazki (chociaż one mają swoje zalety).
@trash, suid jest używany wszędzie tam gdzie jest potrzebny (z sudo na czele) i jakoś nie widzę zbyt wielkiego problemu – największe znaczenie ma tu „dziurawość” konkretnej aplikacji więc sudo jest praktycznie równie niebezpieczne jak suid.
@norbert_ramzes:
„SUID jest bezpieczny […] pod warunkiem że uruchamiany proces nie jest dziurawy.”
masz jakiś konkretny cel w wypisywaniu truizmów? Mechanizm SUID właśnie dlatego jest niebezpieczny, że nie gwarantuje żadnej ochrony w przypadku dziurawości odpalanego _programu_ (a nie procesu, zastanów się następnym razem nad terminologią).
Zobacz sobie jak to się robi choćby z użyciem capabilities, ta technika jest o generację do przodu, a przez lata praktycznie była bezużyteczna w Linuksie.
@oO:
„Sudo używane jest chyba tylko na ubuntu.”
Tak tak, w żadnej innej distro go nie ma.
„Ja zdecydowanie wolę zwykłe su / kdesu.”
Które nie używają SUID lecz MPU (Magicznego Podnoszacza Uprawnień).
„Ale nie wiem co masz do samego mechanizmu. Jest jak najbardziej spójny i poprawny. I prosty.”
Wierzę – że nie wiesz. Dlatego właśnie najpierw doczytaj, a później porozmawiamy.
@trasz: „stara sztuczka z podkladaniem skryptu udajacego getty nadal dziala”
Ta sztuczka działała tylko na systemach niedouczonych adminów, gdyż Linux od dawien dawna obsługuje SAK (Secure Attention Key). No, jeszcze douczony użytkownik musiałby wiedzieć, że należy go użyć, ale tak samo winuser musi wiedzieć, żeby użyć ctrl-alt-del.
@norbert_ramzes: mylisz się. Jeśli poprzez „bezpieczne” sudo używającego „bezpiecznego” SUID odpalę „bezpieczną” aplikację, która użyje jakiegoś dziurawego helpera czy biblioteki, to mogę przejąć cały system. Jak to się robi prawidłowo: less /usr/include/linux/capability.h
Niestety świadomość adminów linuksa jest tak mierna, a zaufanie do SUID tak duże, że dzisiaj chyba nawet nie ma bezSUID-owej dystrybucji na rynku. Z pewnością na przeszkodzie stoi także fakt, że rpm4 (jako package manager LSB) nie przechowuje xattr. Co bardziej ostrożni jedyne, co robią, to find plików u+s czy g+s, a paranoicy męczą się z SELinuksami.
Były już do tego podejścia:
http://www.mail-archive.com/rpm-devel@rpm5.org/msg02964.html
http://www.mail-archive.com/pld-devel-en@lists.pld-linux.org/msg05578.html
ale pełne wprowadzenie zajmie lata.
OD kiedy niema update z XP do Visty/Windows 7 coś mnie ominelo? O ile faktyczne na pudełku pisze Upgrade for Vista to działa aktualizacja z XP do 7 (nowa instalacja) i jest w 100% legalna jak zapoznamy sie z trescia licencji.
@konski_pyton _niema_ to jest osoba co nie mówi 😉
OEM nie podlega update’owi.
Update’ować można tylko BOXowe wersje.
OEM też można było już dawno było to dementowane, przez MS Polska.
Nie wykluczone, że z czasem „wyjdzie” wersja spod lady, którą będzie dało się zainstalować pod Windowsem XP.
Tylko wiedzieć o niej będzie garstka osób, nikt w firmie nie zainstaluje takiej nieoficjalnej „poprawki”. Na szczęście użytkownicy XP będą mogli korzystać z IE na sterydach, dzięki pracy Google nad Chrome Frame.
Dobra robota trochę konkurencji na pewno się przyda.
Jak wygląda jej bezpieczeństwo ? Poprawili je ?
To ciekawe pytanie.
Na pewno będzie zdecydowanie lepiej niż pod przeglądarkami działającymi jako jeden proces systemowy. Czy jednak jest w przeglądarce pełen 'sandbox’ jak w Google Chrome czy tylko mini wersja jak w IE8? Tego nie wiadomo.
IE ma być konkurencją? Dla kogo?
Na razie IE stara się nie zostać zbyt daleko za konkurencją. Gdyby nie IE 8, to można by śmiało powiedzieć, że z IE korzystają już tylko kretyni.
IE8 też sprawia wiele problemów. Bywa że IE7 w konkretnych przypadkach lepiej działa niż IE8. Co ciekawsze wczoraj widziałem jak IE7 działał bardziej prawidłowo niżeli Chrome (webkit).
Najmniej problemowy IMHO jest FF.
Mam rozumieć, że szerokość paska kart jest zredukowana o miejsce na pasek adresu? Kto to wymyślił?!
Siedząc w pracy przed 22″ ekranem FullHD jestem w stanie zrozumieć czym podyktowana jest ta decyzja. Co nie zmienia faktu że pomysł jest nie najlepszy. [:
przecie pasek adresu można przesuwac skaracać etc a zakładki przenieść w inne miejsce jednak w praktyce rozwiazanie MS naprawde sie sprawdza. glownie dzieki swietnemu podgladowi stron, gdzie nie musimy widzieć tytułu stronu.
Jak można przenieść?
Pewnie ten sam idiota, co kopiował wstążkę do msoffice.
Eee tam, wstążka w Wordzie jest ok.
Rotfl.
Tylko idiota nie umie z niej korzystać.
Tylko idiota myśli, że ktoś może nie umieć, końska pyto.
Chodzi o usability. Używanie jest po prostu masakrycznie niewygodne. Dostęp do praktycznie każdej funkcji to dwa lub więcej kliknięcia. W standardowym interfejsie było to jedno kliknięcie.
Poza tym wstążka jest zupełnie nieintuicyjna.
I skopiowana np. z IDE Delphi. Choć oczywiście opatentowana jako innowacyjna.
Żałosne.
n00b z Ciebie i tyle. Jakbyś był pr0, to byś używał skrótów klawiaturowych;)
Co do automatycznej analizy dodatków powodujących problemy z uruchamianiem, to chyba dobry zabieg. Pytanie tylko: co w przyszłości będzie z równoległym ich uruchamianiem(jeżeli Microsoft tylko coś takiego planuje).
Szkoda, że ten wpis przeczyta mniej osób niż ten http://technowinki.onet.pl/wiadomosci/internet-explorer-9-beta-na-nowo-odkrywa-piekno-si,1,3688509,artykul.html :/
Lub ten z tvn24:/ niestety w tych popularniejszych serwisach IE9 został tak opisany jakby to MS wprowadzał nowy standard w sieci – HTML5.
http://www.texaswebdevelopers.com/html5/
No super kompatybilny jest. 32% w porównaniu do ponad 80 u konkurencji
tyle, że IE wyświetla wszystkie strony ok, a Opera ma czesto problemy mimo 100% zgodnosci, Chorme dalej nie obsluguje wielu wersji DOM wiec o wystawianiu na allegro mozna zapomniec itd. Wiec ja bym sie testami nie sugerował tym bardziej, ze jeszcze czegoś takiego jak HTML5 niema, a jak bedzie w3c już sie postara by standardem stało się to co IE obsługuje.
Moim zdaniem, tak jak to już zostało wspomniane, pomysł zostawiania pustej niezagospodarowanej przestrzeni na górze okna w zamian za karty i pasek adresu na tej samej wysokości jest bez sensu.
Co z ludźmi, którzy mają rozdziałki 1280×800 i mniej (laptopy, dość często)? Co z netbookami? Otworzą 3, góra 4 karty naraz i co? Pojawia się kolejny rząd na karty? Szaleństwo. A może karty się zwężają? Już lepsze, ale dalekie od optymalnego rozwiązania tej sytuacji (vide Chrome)
Kogo to obchodzi. I tak nikt normalny IE nie używa.
Ci co używają niech się martwią. Zresztą takim ludziom z definicji nie zależy na wygodzie. Więc w czym problem?
Moim zdaniem przglądarka daje rade, jedyny problem to brak pożądnego dodatku do blokowania reklam na mieare adblocka, a pasek u góry mi się przydaje, bardzo łatwo jest „chwycić” okno i przesunąć je w wybrane miejsce
Przecie jest kupa dodatków blokujących reklamy bezpłatne i te płatne. Ja sobie chwale cało systemowy Ad Muncher, ale też sa jako dodatki do IE. Mi osobiście brakuje w IE9 słownika, dynamicznych zakładek (jak w IE8 czy FF), i pokazywania prędkości pobierania pliku, Ulubione też mogły być lepiej rozwiązane, ale to ciągle beta i jak podaje MS interfejs jeszcze ulegnie znacznym zmianom (mnie denerwuje pasek z informacjami o zablokowanym oknie, pobieraniu pliku etc na dole ekranu, zawsze w IE był u gory, tak jak w FF..)
Czy ty używasz IE? ;O
Jeśli MS miał nadzieję, że nie wydając IE9 na XP zachęci mnie do kupna Windowsa 7, to się grubo pomylił. I pewnie wiele osób myśli tak samo. Jeszcze ta ich kampania „Beauty of the web”… Przecież, to ich przeglądarki były tymi, w których żadnych efektów się nie dało normalnie zrobić, albo wymagało to takiego nakładu pracy, że nikomu się nie chciało.
Pominięcie xp to ciągle rezygnacja z dużej liczby potencjalnych odbiorców mimo coraz większej popularności konkurencyjnych przeglądarek i win7. MS musi być pewny szybkiego końca popularności windowsa xp. Można się spodziewać, że to samo uczyni z resztą swoich najważniejszych produktów w kolejnych wersjach i zmusi ludzi to wydania pieniędzy, czy tego chcą czy nie.
O ile mają pieniądze i potrzebę na zakup nowszego komputera, który uciągnie win7. Spora część sprzętu w firmach ma na pokładzie jeszcze win98 i skoro wystarczają do obsługi poczty, offica i jakiegoś niezbyt wymagającego specjalistycznego oprogramowania, to nie będą wymieniane specjalnie po to, aby mieć na pokładzie win7 z aktualnymi, mniej dziurawymi programami.
Pominięcie xp jest kolejnym super pomysłem na przyspieszenie unicestwienia tego systemu przez swojego twórcę. Ot taka niezrozumiała dla użytkowników korporacyjna polityka 🙁
bardzo zrozumiała, a ty jeśli chcesz mieć nowoczesną przeglądarkę to instaluj firefoxa 3.6, w zasadzie to wszystko jest bardziej zgodne ze standardami
tak dadzą załataną przeglądarkę, jak system już dawno nie wspierany i dziurawy jak sito 😀
Wreszcie jakaś przyzwoita przeglądarka na rynku, która narobi sporo zamieszania i wyznaczy nowe trendy.
Absolutely amazing.
Nowe trendy – konkretnie jakie?
Tam jest tag irony_mode i źle ci się wyrenderowało. Czy siedzisz już na ie9 beta?;)
Pff… nowy IE.. i tak go nie zainstaluję!
Chyba nikt tego świadomie nie zainstaluje. Co najwyżej zostanie podstępem zmuszony przy aktualizacji systemu.
Choć może webmasterzy zainstalują to na Wine, żeby testować czy IE działa z ich stronami.
Z drugiej strony rynek IE upada.
W Polsce używa tego niecałe 28% ludzi. A te 28% jest jeszcze rozbite na 3 wersje od 6 do 8, a niedługo będą 4 wersje. Każda z nich działa inaczej i w innych miejscach błędnie wyświetla strony. Wygląda na segment do olania.
ROTFL. Zerknij moze na http://en.wikipedia.org/wiki/Browser_market_share, zanim znow sie osmieszysz. MSIE nadal jest najpopularniejsza przegladarka.
To Ty się ośmieszasz misiu. On napisał o rynku w Polsce, co jest prawdą. Po drugie nie sądzę, żeby statystyki na Wikipedii były najaktualniejsze…
Ludzie, tak trudno kliknąć w linka zanim się ośmieszy?
http://en.wikipedia.org/wiki/Browser_market_share#Summary_table:
Dlaczego zakładasz, że na Wine? Bo to mało webmasterów na windows siedzi?
Spora część webmasterów siedzi na lin albo i na tym i na tym.
przysłowiowo „jeszcze wczoraj” niekt jej nie chciał, a teraz bez niej żyć nie możecie ba teraz jest jedyną przeglądarką na rynku…ale to minie i dajmy konkurencji dwa miesiące
a cztery karty to były by w porządku jako dodatek do IE6…
Kto nie może żyć bez IE? Chyba tylko microsoftowe trolle i idioci.
@Oo
Bez IE nie mogą żyć firmy, którą chcą centralnie zarządzać orpogramowaniem w tym przeglądarką i niechcą aby użytkownik np:
– mogł sam importowaź root certy do przeglądarki
– nie mógł dodawać strony zaufanych stron
– mógł zarządzać zachowaniem skryptów
Czyli wszystko to, czego centralnie nie da się zrobić w Firefox, Chrome itd. (jeżeli ktoś uważa, że GPO template dla firefox działają, to niech je sobie wdroży i podziała z nimi z miesiąc to zobaczy).
Pozdrawiam
Microsoftowy Trol i Idiota
Devil
Współczuję ci, jeśli stawiasz jakieś mało istotne ustawienia ponad bezpieczeństwem.
Użytkownik zawsze może to obejść używając wersji portable Firefoxa lub innej przeglądarki. Więc ile praw mu nie zabierzesz, zawsze to da się obejść i to bez żadnej wyrafinowanej wiedzy.
No ale skoro wolisz żyć w wyimaginowanym świecie, gdzie windows działa, a IE nie jest zagrożeniem, to proszę bardzo.
Chyba, że boisz się, że wirusy czy spyware same pozmieniają te ustawienia. Ale jeśli masz wirusy… przemilczę może ten temat, żeby cię nie ośmieszać.
@Oo
Twoja wypowiedź świadczy tylko o tym, że nie masz bladego pojęcia na temat administracji Windows i co w nim można o co nie. Do tego jeszcze jeżeli uważasz, że importowanie root certów do przeglądarki to pikuś to gratuluję wiedzy na temat bezpieczeństwa.
Zawsze da się obejść? – widać, że wiedzę o Windows zakończyłeś na 3.0.
Wyobraź sobie, że u mnie Windows działa i ma się dobrze – ale ja go po prostu znam – a ty powtarzasz mity takie same jak powtarzają fanatycy z drugiej strony o Linux.
Mówiąc o ośmieszaniu się – ja Cię nie muszę nawet ośmieszać robisz to doskonale sam swoimi wypowiedziami z których jedyne co bije to fanatyzm i nic poza tym – chyba mocno obraziłbym Trasza gbybym powiedział, że jesteś na jego poziomie.
Devil
Popatrz na porownanie statystyk bezpieczenstwa wspolczesnego MSIE i Firefoksa, bo na razie nadal sie osmieszasz.
(Kontrola importu certyfikatow do przegladarki to „malo istotne ustawienie”, od ktorego wazniejsze jest „bezpieczenstwo”. Dobre. Jakby nie byl wieczor, to bym powiedzial, ze zrobiles mi dzien.)
@trash zarządzanie centralne jest ważne – opisałem to na blogu :
http://www.dobreprogramy.pl/PodgladBloga,18151.html
Please let me know if you’re looking for a article author for your weblog. You have some really great articles and I think I would be a good asset. If you ever want to take some of the load off, I’d absolutely
love to write some articles for your blog in exchange for a link back to mine.
Please shoot me an email if interested. Thank you!