Nabierają tempa prace nad przeniesieniem systemu AROS na klasyczne komputery Amiga. Zadania opisanego w Bounty 5 podjął się Jason McMullan, któremu w pracy nad sterownikami pomaga Toni Willen – autor emulatora WinUAE. Powstał tak zwany Frankenrom – fragmenty AROS-a zintegrowano z oryginalnym bibliotekami Kickstartu 3.0 (ROM-u Amigi).
Może się wydawać dziwne przenoszenie systemu operacyjnego na komputer, który nie jest produkowany od 15 lat ale odpowiedzią na te wątpliwości jest projekt NatAmi (skrót od Native Amiga) – próba odtworzenia i rozwinięcia legendarnej konstrukcji produkowanej przez Commodore w oparciu o coraz szybsze i tańsze układy FPGA. AROS w wersji 68k (w procesory tej serii produkowane przez Motorolę wyposażony był komputer Amiga) ma się stać systemem operacyjnym dołączanym do komputera NatAmi. Środowisko fanów komputera Amiga jest nadal liczne a ilość projektów sprzętowych i systemowych może niejednego zadziwić. Po upadku Commodore i jej spadkobierców fani

Amigi wzięli sprawy w swoje ręce i zanim powstał projekt NatAmi, który jest rozwinięciem komputera Amiga 1200 powstał MiniMig – konstrukcja odtwarzająca komputer Amiga 500. Powstają także nowe konstrukcje oparte o procesor PowerPC takie jak AmigaOne i Samanta (zapowiadany jest też komputer AmigaOne X1000), na których można używać systemu operacyjnego AmigaOS 4.x.
Drugą linię rozwoju reprezentuje system MorphOS, stworzony początkowo dla dedykowanych mu komputerów Pegasos, który obecnie działa także na komputerach Apple z procesorem PowerPC.
Trzecia linia rozwoju to AROS – system operacyjny o otwartych źródłach, inspirowany AmigaOS 3.x, istniejący w wersji dla procesorów x86, x86_64, PowerPC a obecnie portowany na procesory Motorola 68k i ARM.


Na marginesie. Aros ma jakiś korporacyjnych sponsorów czy cały trud sponsorowania tego systemu spada na fanach ?
Niektóre projekty sponsoruje ta firma: http://www.genesi-usa.com/
rozjechały się zupełnie linki 🙁
od góry powinno być:
http://www.natami.net/
http://www.a-eon.com/
http://morphos.net/
http://aros.org/
no i ROM Amigi to oczywiście „Kickstart” zjadłem t
a jak to jest z amigowcami i ich wojenkami? aosowcy to czerwoni, morphosowcy niebiescy, a arosowcy to jacy? czarni?
Morphos i AOS to systemy komerycjne. Gdy ktoś wybiera system „przeciwnika” to uszczupla tym samym „nasze” siły. W kapitalizmie norma, ale tutaj liczą się dosłownie sztuki. Stąd te wojenki. Wrzuć 100 przyzwoitych ludzi na bezludną wyspę mogąca wyżywić 20. Zaczną sie zabijać. Nowych klientów oba systemy raczej nie zainteresują a liczba „dziadków” topnieje, więc te platofrmy są mocno niepewne.
AROS to system otwarty, niezwiazany z jedna platofmą, pisany dla frajdy. Nie zależy zatem tak moco od liczby użytkwoników i sprzętu. Z tego co czytałem jakość niestety nie ta, ale wszystko się moze zmienić. Ważne, że wolny i nie trzyma się kurczowo Morphosowego i AOSowego dziwactwa.
Dziwactwo to wygląda tak:
– x86 śmierdzi, PPC rulez, reszta nie istnieje – bez względu na sytuację rynkową.
– Amiga na Motoroli to dno, ale Mac na G4 to owszem, owszem (Morphos).
– Nowa Amiga za 8000zł o możliwościach sprzetowych PC za 1500zł. No co? Ważne, że sami płytę zbudowaliśmy. (AOS)
– emulator WinAUE jest dla nostalgików, ale my staramy się jak najwięcej zachować z systemu operacyjnego klasycznej Amigi. Po co? By soft poczęty w latach 80/90 dawalo się utrzymywać. Że niby jest WinUAE? WinUEA jest dla nostalgików!
– nie mamy żadnych killeraps oraz istotnych exlusivów i mieć nie będziemy, ale i tak uważamy się za praktyków. W przeciwieństwie do nostalgika pykającego na Amidze 500.
Kierunek typu WinUAE, Aros, NatAmi to coś co mogło uratować Amigę jako interesującą platofrmę. Część to „mocne retro”, a część to atakowanie nowych nisz. Można jedno łączyć z drugim np. jakby tak rozważyc emulator Amigi w formie pluginu do przeglądarki, to mamy ami-flash :). Przez całe lata konkurencja na tym polu była średnia. Może by się nawet niechcący powtórzyl sukces PHP. Tzn. psim swedem popularna platforma. I to byłoby de facto zmarwychwstanie Amigi.
Ale nic to, bo cała para poszła w silenie się na „nowoczesne desktopy”.
A zatem odpowiedź na pytanie: Arosowcy to ci Normalni.
Za przeproszeniem dla tych Morphosowców i Aosowców, którzy wiedzą na czym stoją i nie wciskają samym sobie oraz innym kitu. Od rozwijania alternatywengo systemu świat nie stanie się na pewno gorszy. Bioróżnorodność jest w cenie :). Po prostu prowokuję bo mam wrażenie, że amiśrodowisko ciepri na brak wizji i wyobraźni.
X mądre słowa , ogólnie muszę przyznać że AROS coraz bardziej się rozwija i niedługo zainstaluje do na moim Netbooku jako drugi system aby w praktyce sprawdzić jak sobie radzi na fizycznym sprzęcie.
Jedna sprawa jak stoi sytuacja z QT4 , portami linuxowych programów , posixem i menadżerem pakietów (chyba go tu nie ma) ?
Myślę ze AROS mógł by się o porty dla mądrychkomórek o port postarać, Bardzo ciekawie by się sytuacja rozwinęła (myślę ofc o txw. „łysym” systemie).