W Sieci pojawiły się przecieki dotyczące mechanizmów inwigilacji użytkownika implementowanych w ósmej wersji systemu operacyjnego Windows Microsoftu. Informacje pochodzą od anonimowego pracownika tej firmy pracującego nad rozwojem tej technologii.
Upublicznione informacje dotyczą współpracy firmy Microsoft z FBI mającej oficjalnie na celu walkę z pedofilią. Cel jak zawsze szczytny.
Sam mechanizm natomiast jest nawet dość sprytny. Polega na obliczaniu skrótu SHA1 dla każdej generowanej przez system miniaturki obrazka i wysyłaniu go w zaszyfrowanej formie i bez wiedzy użytkownika do Microsoftu. Skróty te mają być następnie porównywane ze znanymi próbkami zdjęć, co pozwoli wykryć posiadacza nielegalnych materiałów.
Na tym nie koniec inwigilacyjnych zapędów korporacji. System Windows 8 ma wykrywać obecność w systemie metod anonimizacji (np. sławny Tor) i dodawać takie komputery do grupy wysokiego ryzyka. W takim przypadku miniaturki zdjęć byłyby przesyłane w całości i ręcznie sprawdzane przez agentów odpowiedzialnego wydziału FBI.
Informator zaleca porzucenie systemu Windows na rzecz Linuksa, gdyż jego zdaniem system kontroli użytkowników w produktach Microsftu sięga niebezpiecznego poziomu.
Jednocześnie apeluje on, do czego i ja się dołączam, aby po prostu nie korzystać z tego typu nielegalnych materiałów.
Microsoft nie wydał jeszcze oficjalnego oświadczenia na ten temat. Możemy się jednak spodziewać, że wszystkiemu zaprzeczą, a sam system inwigilacji (jeśli istniał) zostanie przebudowany.


Nie ma to jak bezpodstawne oskarżenia oparte o anonimowe przecieki i plotki… Ostatnio newsy na osnews mają dość żenujący poziom.
skad info? mozna jakis link do zrodla?
Może coś więcej poza "W Sieci pojawiły się przecieki" ? Ja też mogę napisać, że w sieci pojawiły się przecieki, że (i tutaj dowolna rzecz na jaką pozwala moja wyobraźnia nt. luk / szpiegowania w Windowsie / Linuksie / Macu etc.). Sorry, ale pierwszy nius autora na OSNews i do tego z linkiem na dole "Więcej informacji: http://windows.microsoft.com/" sprowadzają tę wiadomość do poziomu Faktu 🙂
Minusy? Za co? Stwierdzenie faktu, ze to osfanbojskie bredzenie?
Przeraza, ze niektorzy tak glupawy tekst biora powaznie.
Skad ten przeciek? Zrodlo!
fake ?
Witam.
Czy moglibyśmy prosić o źródło tych rewelacji? Na podanej stronie http://windows.microsoft.com nie ma nic na ten temat;) a niestety w newsie zawierającym dość poważne oskarżenia nie podano żadnego innego odnośnika 🙁
Bzdura z dwóch powodów:
[1] Vista się nie przyjęła, bo nie chciały jej korporacje. Systemu z wbudowanym backdoorem tego rodzaju też nie będą chciały.
[2] SHA jest funkcją skrótu – dla "podobnych" zdjęć (to samo ale przeskalowane, albo w zmienionej palecie) wygeneruje zupełnie inny hash. Wymaga to po pierwsze 1. bazdy materiałów źródłowych do porównania (z identycznym hash-em) 2. nie zadziała przy najlżejszej modyfikacji zdjęć, więc będzie generował dużo nadmiarowych danych. Tu lepsza byłaby jakaś funkcja generująca UID pozwalający skorelować cechy obrazka.
Krótko mówiąc, "anonimowe źródło" to urban legen albo fanboy.
Dzisiaj chyba nie jest 1 kwietnia?
Może jakieś źródło tych rewelacji? Mi ten anonimowy informator osobiście powiedział, że to nieprawda.
Mało wiarygodna informacja. Ciekaw jest jak to się ma do prawa w krajach, gdzie sprzedawany ma być Windows 8. Przecież to nie tylko USA, ale i UE, Chiny, Indie i reszta świata.
Może i mało wiarygodna informacja ale możliwa do uwierzenia bo dotyczą Microsoft.
A w Chinach ta nowa funkcjonalność Windowsa 8 na pewno była by rozszerzona o większe możliwości inwigilacji.
I zapewne też inne kraje by skorzystały z takiej funkcjonalności.
No ale Windows to nie jedyny system operacyjny na świecie więc jest z czego korzystać 🙂
Raczej każde prawo ma się do tego nijak, bo to nie będzie oficjalna funkcja.
Z jednej strony będzie "legalna" w ameryce jako metoda przeciwdziałania pedofili.
Z drugiej będzie tajną furtką dla rządu usa do danych użytkowników z całego świata.
Nic dziwnego, że Rosja całkowicie porzuca windowsa w strategicznych miejscach (wojsko, urzędy).
Ta :OD I przesiada na OpenBSD :OD Ew. Linuksa z łatkami od NSA ? 😀
A system dla Rosyjskich koleji robi IBM….ciekawe na czym.
A widzisz jakiś problem w sprawdzeniu co ta łatka zawiera, usunięciu czegoś, dodaniu, zmianie czy tam cokolwiek chcesz?
Przez 20 lat nikt nie widzial problemu z DES (choc tworcy od poczatku o tym wiedzieli).
Ale zgaduje, ze dla Ciebie analiza kryptograficznej sily algorytmow to chleb powszedni.
Może i dla niego nie jest to chleb powszedni, ale dla specjalistów w rosyjskim wojsku jest to praca. Dość niewdzięczna, bo osobiście nienawidzę teorioliczbowych, a kryptografia zazwyczaj korzysta z wielu własności liczb pierwszych, czy też różnych dziwnych operacjach z wykorzystaniem arytmetyki modulo…
Taka 'ukryta' funkcja zostanie w 15 minut odnaleziona i rozpracowana przez dobrych hakerów. Potem pójdzie taki pozew zbiorowy że po Microsofcie nie zostanie nawet dziura w ziemi. Dlatego Microsoft nigdy nie wprowadzi tego typu nieoficjalnej funkcji bo nie jest to firma o skłonnościach samobójczych.
Już kilka wprowadził.
Nie pójdzie bo MS będzie skanować pliki, które będą już u niego w 'chmurce'. System nie ma nic do tego. A to, że FBI i rząd USA się do tego dorwie to pewne jak w banku.
Jestem użytkownikiem Linuksa, ale fragment "Informator zaleca porzucenie systemu Windows na rzecz Linuksa" i tak dla mnie brzmi dość podejrzliwie i ciekawie 😀
Co za brednie to raz, a dwa to podobny system już istnieje tzn. za moją zgodą i na moje żądanie np. Bestplayer lub AllPlayer wysyła dane o oglądanym przeze mnie filmie i na podstawie tego ściąga napisy i opis. Co się dzieje z tą informacją tego nie wiem może idzie do FBI albo CBŚ albo przynajmniej do ZAIKSu ;). Podobnie jest w WMP. Wkładam płytę z Mahlerem i po chwili na ekranie czytam dodatkowe informacje o autorze i wykonawcy.
Powyższe brednie przypominają pewną opowieść w odcinkach, która ukazała się w Fakcie, o rekinie zabójcy płynącego w górę Wisły. Oznaczałoby to, że osnews osiągną poziom Faku, ale to w sumie nie powinno dziwić, ponieważ wszystko co ma OS w nazwie, a zwłaszcza Open Source zmierza do rynsztoka :).
Ten serwis nie jest poświęcony open source. Większość newsów tutaj nie ma związku z Linuksem czy open source. Więc nie przypisuj negatywnych cech z tego serwisu środowisku open source!
> Większość newsów tutaj nie ma związku z Linuksem czy open source.
Ale praktycznie wszystkie newsy (i wiekszosc komentarzy) sa pisane przez
wyznawcow os – a jaka maja forme i tresc widac na zalaczonym obrazku.
😀 Tak jak wszystko co ma w nazwie Głupota zdąża do debilizmu. 😀
Mimo wszystko pozdrawiam.
Można jakieś źródło?
Podejrzewam, ze to bzdura. Poza tym uzytkownicy linuksa byliby grupa wysoce podejrzana (pedofile zmieniliby windows na ten system).
Linuksiarze już są podejrzani. Na dyskach trzymają głównie pornografię (zwłaszcza dziecięcą;)), kradzioną muzykę i filmy, spiracone gry oraz pirackiego Windowsa do grania, linuksa, TrueCrypta, tora, oraz cały arsenał programów do łamania WiFi i zatruwania LANów – oto cały ich przestępczy świat 😉 .
Przeciętny Windowsiarz nie ma nic do ukrycia więc sprawami bezpieczeństwa się specjalnie nie zajmuje – pstryknie fotkę, kupi grę, saknie diviksa z torrenta i tyle ;).
stary… co ma GNU/Linux – wolny i otwarty system operacyjny do takich czy innych upodobań seksualnych …
Może tobie odpowiada że będą zaglądać ci w "gacie".. ale nie każdemu odpowiadać to musi..
A tak wogle, to ci co siedzą na linuxie przede wszystkim się uczą i nie wygadują takich bzdur jak ty..
idź lepiej uprawiaj rękodzieło.. bo żadna inteligentna panna takiego kretyna do łóżka ze sobą nie weźmie!
Chyba każdy powinien być zszokowany taką informacją, ale tylko głupcy byliby nią zaskoczeni.
Problem w tym, że szok implikuje zaskoczenie, nie można być zszokowanym i jednocześnie niezaskoczonym. Z tego co napisałeś wynika, że wszyscy są głupcami – logika.
Ta "technologia" dotyczy raczej danych lokalnych. Dane z chmury użytkownicy sami dają microsoftowi na talerzu.
To pomyśl że Google OS , Ubuntu i Mac OS X idą dokładnie tą samą drogą.
Z tą różnicą, że np. w Ubuntu masz możliwość dostępu blokowego, więc zdalną partycję możesz sobie zaszyfrować lokalnie przechowywanym kluczem.
Zresztą możesz nawet stworzyć na takim zewnętrznym dysku plik z obrazem zaszyfrowanej partycji i podmontować go w systemie. Ale takie rzeczy to standard tylko w Linuksie.
Więc korzystając z przestrzeni dyskowej w chmurze wcale nie musisz udostępniać swoich danych! Tylko trzeba pomyśleć i nie używać produktów microsoftu.
Mówisz o przechowywaniu danych na zewnętrznych serwerach. Chmura wykracza poza to pojęcie. Korzystasz z aplikacji na czyichś serwerach i danych na czyichś serwerach. W tego typu wypadku nie ma możliwości uzyskania całkowitej prywatności. Wszystko opiera się na zaufaniu.
Wystarczy zaufać kryptografii…
> Wystarczy zaufać kryptografii…
Podziel sie z nami, jak szyfrujesz swoje dokumenty w goodle docs na przyklad
tak ze google nie wie co w nich trzymasz.
7zip n.p. 🙂
Czyli jak edytujesz plik w google docs tak ze google nie zna jego zawartosci?
Krok po kroku tutorial poprosze.
Otóż to i tu ganie o wolności linuxa nic nie znaczą bo po prostu nie masz dostępu do hostującego softu w chmurze.
On może zrobić wszystko, nie ważne na jakim systemie jest oparty.
I same osy idące tą drogą są od razu u mnie skreślone.
Tu jest oryginalny tekst i dyskusja na ten temat: http://in.answers.yahoo.com/question/index?qid=20…
Spoko. Pod linkiem który podałeś jest obecnie napisane tak:
"This question has been deleted
Questions on Yahoo! Answers are sometimes deleted according to our Community Guidelines."
Spisek masonów, żydów, fbi, cia, ossamy i microsoftu ?? 🙂
I cyklistow!
This question has been deleted
To tak jak ten news, dokładnie ten sam FUD co w przypadku Visty i okropnego DRM w niej zawartego.
@konski: to w Viscie nie ma DRM? Mówimy o tym samym systemie?
Jest ale, nie na taką skale na jaką FUDował FSF, MOnitory CRT działają, FullHD można pościć bez zabezpieczenia, nigdzie danych nie wysyła, niepodpisane sterowniki działają, tak jak niepodpisane programy, w zasadzie poza obsługą nowych rozwiązań nic się nie zmieniło.
"niepodpisane sterowniki działają"
64-bitowe też?
też jak się wymusi jego instalacje
Zgodnie z informacjami na Wikipedii – te mechanizmy o których piszesz mają zostać włączone dla contentu wydanego po 2010 roku czyli być może tuż tuż… Jest tam podane źródło tej informacji.
@konski_pytong: nie to, że twierdzę że tak było, ale czasem odnoszę wrażenie, że takie 'przecieki' to sprawdzanie reakcji publicznej na dane rzeczy? Podejrzewam, że tego typu pomysły brane były pod uwagę- ba… nadal są.
Aha i FUDem FSF przysługuje się światu!, a MS FUDem go niszczy.. brzmi jak linia partyjna..
@konski_pytong: FUD FSF? To te przypuszczalnie kontrolowane przecieki były od FSF? Rozumiesz co znaczy 'kontrolowany przeciek'?
Rozumiesz co znaczy "przypuszczalnie"? Masz jakies zrodlo do tego
"przypuszczalnie" czy tylko ze /. czerpiesz wiedze o swiecie?
1. Od jakis 10 lat slysze bajania o tym, ze IE ciagle wysyla jakies pooufne
dane uzytkownika do MS. MS musial uzyc naprawde jakiejs kosmicznej
technologi, ze przez lata zaden os-spec jeszcze nie wychwycil nic
najzwyklejszym tcpdumpem. No ale powtarzanie os-bajki trwa w najlepsze.
2. Ile czasu potrzebujesz zeby sprawdzic, ze Windows sle jakis podejrzany
strumien danych prawdopodobnie zwiazany z obrazkami na komputerze?
Odpalam tcpdumpa, wpinam do windows usb-stick z 100 obrazkami,
obserwuje siec, nastepnie usb z 1000-obrazkami i znow obserwuje tcpdump,
nastepnie stick z 10000 obrazkami i patrze.
Nawet nie musze analizowac co jest przesylane (czyli wali mnie to, czy jest
zaszyfrowane). Jesli widze strumien danych proporcjonalny do tego co mam
na USB, moge podejrzewac zbieznosc.
Zreszta, jak ktos tu wytknal, uzywanie kryptograficznych haszy to analizy obrazkow
jest chybione. Przekonwertujesz, przeskalujesz, zmienisz w nim metadane i szlag
to trafia (masa serwerow hostujacych obrazki to wlasnie robi).
Trzeba miec naprawde licha wiedze techniczna os-fanboja
zeby wysmazyc taka kulawa plotke.
Algorytm inwigilacji może być trochę bardziej zaawansowany. np. wielkość transmisji nie musi tak prosto zależeć od aktualnej działalności użytkownika. Może sie buforować i wysyałać w co kilka dni w stałych paczkach albo wręcz wysyłać na sygnał z zewnątrz. Inwigilacja całej populacji w czasie rzeczywistym nie jest priorytetem
Dwie sensowne rzeczy zauwazyles:
1. Przy zaproponowanym w arcie sposobie, w skali globalnej ilosc
wygenerowane dodatkowego ruchu nie moglaby przejsc niezauwazona.
Buforowanie naprawde niczego tu nie zmienia.
2. Duzo sensowniejszy wydaje sie scenariusz z podciaganiem danych
na rzadanie. Tutaj trzeba by zaprzac zapewne jakies uslugi typu
windows update bo przytlaczajaca wiekszosc koncowek stoi za natami,
routerami itp. Czyli ustawiamy flage na WinUpd, windows sie laczy,
zauwaza flage i wypycha dane. Jest pare design-flaw, ale ten sposob
przemawia do mnie duzo bardziej.
pisze o FUD odnośnie VIsty ze strony FSF, MS jedynie informował o wsparciu HDCP i DRM, a FSF jak zwykle z igły zrobiło widły co to nie bedzie działać i wymyślać powody według których Vista is Bad
"This question has been deleted"
Co ciekawe nie tylko tam. Na jakimś angielskojęzycznym forum też widziałem dyskusję o tym i też wątek zniknął. Szkoda, że nie skopiowałem zamieszczonej tam oryginalnej wiadomości od tego informatora. Gdyby ktoś na nią trafił, to niech wklei tutaj.
Po kawałku wiadomości znalazłem w Google nowy wątek na ten temat: http://answers.yahoo.com/question/index?qid=20110…
Niby wszystko w porządku – MS jest ten zły, więc dlaczego to nie miałoby być możliwe? Ale jak to się ma do prawa? Kto pozwoli jakiejkolwiek firmie mieć pełną wiedzę o tym, co na dyskach mają użytkownicy? Krok dalej to już tylko pytanie Strażnika Moralności o zgodę za każdym razem, gdy zechcę coś zainstalować czy zgrać na komputer.
Jeśli – załóżmy – zrobię kilka zdjęć mojej dziewczynie i niech to będą akty – niech Windows uzna je za materiały wysokiego ryzyka, ale kto daje jakiemuś tłustemu agentowi FBI prawo do oglądania moich prywatnych zdjęć?! Bo nagość? Bo każdy dziś jest potencjalnym przestępcą?
Jeśli ta informacja jest prawdziwa (a głęboko wierzę, że to tylko jakaś bujda), to Orwell właśnie zaczyna się chichotać 😉
Obawiam się, że prawo ma tu mało do gadania. Funkcja raczej ma być tajna i dostępna tylko dla rządu i instytucji amerykańskich.
I tę tajną funkcją emocjonuje się cały internet…. lol….
Przecierz to o_O jest tym zrodlem. No i nie zapominajmy, ze microsoft umiera.
Hę?
A zaraz za nim IBM, Oracle i kilka innych malych firm jak Google.
Fejsbuk napewno puscił tą plotkę bo wypuszcza swój system operacyjny i chce majkrosoftowi dokopac… ;] <- Everest Hipokryzji. Pozatym "W sieci pojawiły się przecieki" nie jest dobre na początek newsa ;P
wystarczy zmienić jeden losowy piksel w obrazie i dupa a nie sprawdzanie po haszu
I zapewne ściągając z sieci obrazy pierwsze co robisz, to zmiana w nich jednego piksela. Oczywiście otwierasz ten obrazek z konsoli, aby graficzny menadżer plików nie miał okazji wygenerować miniaturki.
"W Sieci pojawiły się przecieki dotyczące mechanizmów inwigilacji użytkownika implementowanych w następnej wersji kernela systemu operacyjnego Linux. Informacje pochodzą od anonimowego dewelopera jądra pracującego nad rozwojem tej technologii.
Upublicznione informacje dotyczą współpracy kernel.org z WHO mającej oficjalnie na celu walkę z bezdenną głupotą. Cel jak zawsze szczytny.
…"
Dżizas,K,JP. Mount Everest bzdur i FUDu. Aż trudno mi uwierzyć oczom; jakim cudem to przebrnęło Poczekalnię? Sadly, chyba nieodwołalnie ^] OSNews.
A co mi tam, będę złośliwy 😉 Źle się musi dziać w linuksowym światku, skoro "ewangeliści" sięgają już nawet po pedofili. Czyżby trzeba było uzupełnić ten magiczny 1 %, bo w międzyczasie ubyło? ROTFL
Jak czytam takie debilne próby promocji to ręce opadają, a Fedora ze wstydu się czerwieni 😉
E? Przecież to microsoft i inni europostępowcy wprowadzają cenzurę w imię walki z pedofilią.
Co ma do tego open source?!
Coś ci chyba nie styka pod czapką…
Nie chwyciłeś widocznie tego cięzkiego niczym kowadło żartu, że "pedo" zwiększą liczbę użyszkodników linuksa, bo tam niby będzie bezpieczniej.
Oj przeczyść własne styki spirytusem… 🙂
ech a co za problem sprawdzić co i gdzie system wysyła? No oczywiście trzeba mieć ten system, ale kiedyś ms będzie chciał go sprzedawać to i system będzie.
Strzelam w dedukcji- automatyczne aktualizacje? Jesteś w stanie określić co ściąga i wysyła twój Windows w automatycznych aktualizacjach?
Nie to, że wierzę w ten news- jest prawdopodobny, ale raczej nierealny.
Tam są proste zapytania http, nic się nie ukrywa. Sporo ludzi analizuje to gdzie co i jak wysyła system, więc gdyby miało się tam coś ukrywać – znaleziono by to.
Z tego co widzę to ma być szyfrowane, więc już nieco problem. Z samych danych sieciowych nic nie wywnioskujesz.
A, że wysyła coś do ms? W końcu ich system to wysyła. Może to wysłać np. przy okazji odpytywania się o poprawki. Różne rzeczy można wymyślić by oszukać użytkownika.
Oczywiście można próbować reverse engineering całego tego systemu, ale to już dużo trudniejsze. I może microsoft liczy w tym przypadku na DRM, tak, by użytkownicy nie mogli dowiedzieć się, co na prawdę robi ich komputer?
Przy takim podejrzeniu można zrobić eksperyment uzależniający ilość wysyłanych danych od ilości obrazków i ich przyrostu.
Dobry pomysł, ale da się prosto obejść.
MS może wysyłać każdorazowo tę samą porcję obrazków, trzymając resztę na dysku. A gdy obrazków brakuje, dopełniać dane śmieciami.
Zawsze można też dodać do danych bit flagi, że na komputerze zalega duża ilość "niesprawdzonych" obrazków i wtedy Windows Update odpowie błędem, co spowoduje ponowienie żądania z nową porcję danych o twoich obrazkach.
Trudno MS podejrzewać o tak sprytne algorytmy, ale może podpowiadali im ludzie z FBI? 😉
> Zawsze można też dodać do danych bit flagi, że na komputerze zalega duża ilość
> "niesprawdzonych" obrazków i wtedy Windows Update odpowie błędem, co spowoduje
> ponowienie żądania z nową porcję danych o twoich obrazkach.
To sie wprost przeklada na wieksza ilosc wygenerowanego ruchu.
Niczego nie obszedles tym niepelnosprytnym algorytmem.
Gdzies powyzej juz opisalem, ze prosty pomiar masy tcpdumpem dalby
odpowiedz (ale post chyba nie przeszedl przez cenzure).
Problem jest taki, ze jesli rzeczywiscie chcesz wyslac te dane do MS/FBI,
nie wazne czy je keszujesz, buforujesz czy dodajesz padding.
Jesli chcesz skalowac rozwiazanie szpiegujace od jednego obrazka
do ich tysiecy, ilosc wygenerowanego na dluzsza mete ruchu bedzie
zalezna od ilosci szpiegowanych obrazkow.
Wracamy do punktu wyjscia, tcpdump i jazda, udowodnijcie te bajki.
"Z tego co widzę to ma być szyfrowane" – a gdzie Ty to widzisz. Brzmi jak sam bys to implementowal 😀 Na pocieszenie, Linux ma wiecej backdorow i syfu, niz sie niejednemu fanatykowi FSF wydaje 😀
hehe, jak ja kocham FUD tworzony przez linuksiarzy- ktorzy jeszcze najchetniej twierdza, ze to MS (o, przepraszam: M$ badz Microshit) jest najwiekszym "producentem" FUDow…
Bo jest.
A ten news nie jest FUDem, bo nikt nie pisze, że to absolutna prawda.
W przeciwieństwie do MS, który rozgłasza swoje kłamstwa jako potwierdzone fakty.
PRAWDĄ jest natomiast to, że taka informacja się w sieci pojawiła i wywołała sporo szumu. Więc pojawił się i o tym news. Kropka.
Masz jeszcze jakieś błyskotliwe komentarze?
Czyli jak napiszę, że Linux to kupa w 99.99999% to nie jest to FUD ponieważ trochę brakuje do absolutnej prawdy – wato wiedzieć.
Rozsiewanie głupich plotek to też FUD. Zresztą to standardowy zabieg marketingowy.
Moim zdaniem podawanie niesprawdzonych informacji jako newsy podważa wiarygodność serwisu i tym samym obniża jego jakość.
a ten serwis ma jakąś jakość? pisze każdy, a funboye wykopują i tak się kręci, wystarczy newsem trafić na podatny grunt.
Wystarczy napisac ze M$ jest zly, Linux lepszy, ze Linux zdobywa swiat, albo ze jest super produktem 😉 No ale tutaj mamy przeciez niepotwierdzona informacje, z anonimowego zrodla 😀 Ale jest anty M$, wiec rzesze linux zealots punktuja 😀 Zaklinanie rzeczywistosci.
piekło zamarza – mamy własny Get the Facts! żegnam
"porzucenie na rzecz Linuksa"… i kupowanie nowego sprzętu co 3 miesiące, bo dystrybucja nie chce wyświetlić czarnego "X" na szarym tle bez karty grafiki z gigabajtem pamięci…
A ów "pedofil" (których w więzieniach jest niewielu – większość to niewinni udzie wrobieni głównie przez żony) może po prostu odciąć IP na firewallu.
Z tego co piszesz wnioskuje, że nie używasz Linuksa, (może kiedyś próbowałeś) więc lepiej nie pisz niczego na ten temat.
A pornografię dziecięcą rozsyłają w sieci ci niewinni? A może ich żony? I jakby był taki inteligentny aby skonfigurować firewall to pewnie by się nie dał wrobić żonie 🙂 Odcinając się od updatów fundowałby sobie robaki.
Sama wiadomość z artykułu nadaje się raczej na jakieś dochodzenie odpowiednich służby (tylko jakich, bo nie FBI :), ale dopiero jak system będzie dostępny), niż na porządny artykuł. Można by sobie co najwyżej pospekulować na forum 🙂
Witam.
Używam Linuksa, ale tam, gdzie się on nadaje do użytkowania. Problemem w Linuksie jest to, że rozwija się zazwyczaj szybciej niż sprzęt użytkownika zapewniając nikłą kompatybilność wstecz. Jak jest superkomputer z 256 procesorami quad-core 3GHz, to szczerze mówiąc nie widzę poza Linuksem alternatywy. Tam grafika jednak potrzebna jest jeno do wyświetlenia pre/post-procesora symulacji, więc wystarcza w zupełności Motif. Jeżeli zaś chodzi o warstwę użytkową, czyli to, co Windows od wersji 3.x to w Linuksie jest już "nie tego".
Tak samo na serwer – ja nie mam pojęcia, jak można administrować serwerem z Windowsa. To jakaś pomyłka jest. Dostanie po kilku miesiącach uptime standardowej "zamuły" i co? Że ja mam przez kabel mu wcisnąć reset? 🙂 Batch Windowsowy ma możliwości mniejsze niż skrypty powłoki, ale żeby zrobić proste manipulacje na zmiennych trzeba się up…lić tak, że ja to zacząłem szukać w Google "Bash for Windows". Ale wróćmy do warstwy graficznej:
Np. P IV 3GHz 1GB RAM, grafika NoName oparta o Radeon 9250 96MB – nie zadziała Ubuntu – wykłada się podczas zmiany rozdzielczości, Gnome i KDE z OpenSUSE tak samo "cichociemny", za to zadziała Debian, ale tylko z menedżerem jwm i WindowLab.
Jeszcze lepiej: Fluxbox, wyglądający jak system z komputerów Amiga, powinien przy tym, co oferuje śmigać na… 486DX2/66MHz/8MB RAM, jeżeli nie gorszym – a naprawdę wymaga z 400MHz i 128MB (przy 256 zaczyna już nadawać się do użytku "mysza" czyli XFCE, porównywalny w wygodzie pracy z XPkiem). Czy tutaj system umożliwia uruchomienie programu korzystającego z zasobów komputera czy system korzysta z zasobów całkowicie uniemożliwiając pracę?
Linux jest dobry, naprawdę. Tylko że on jest dobry do shella włącznie.
Co do odcinania się od update'ów nie zapominajmy, że można je instalować ściągnąwszy uprzednio skąd inąd na płytę. Tu nie ma jedynego słusznego menedżera pakietów, do którego instalacja lokalnego repo wymaga stawiania serwera na 127.0.0.1 (tak było w którymś Zenwalku).
A co do szpiegostwa w Windowsie: Może być i tak, że te luki łatane regularnie przez MS mogą być pozostawione specjalnie właśnie w celach inwigilacji. Tylko kto inny je poznaje, więc je się łata… nowymi.
"Informator zaleca porzucenie systemu Windows na rzecz Linuksa, gdyż jego zdaniem system kontroli użytkowników w produktach Microsftu sięga niebezpiecznego poziomu." i już wiadomo co o tym "newsie" myśleć.
I dlaczego wszystkie wypowiedzi osób twierdzące że to zwykły fanbojski FUD są minusowane? To normalnych użytkowników Linuksa już nie ma? Zostałem sam? Ech, nieważne. Idę pisać "newsa" na temat otrzymania od pracownika Canonical informacji na temat wrzucenia przez firmę do Ubu 11.04 mechanizmów pozwalających na zaawansowaną inwigilację użytkownika i jego zaleceniu, aby użytkownicy przesiedli się na Fedorę.
P.S. Drogi autorze popraw literówki w "newsie".
Jakoś w to nie wierzę. Przecież takie rzeczy byłyby łatwo wykrywalne nawet w zamkniętym systemie; wystarczy postawić na zewnątrz serwer nasłuchujący, kiedy łączymy się z netem i dokąd idą żądania. Jeśli pojawiłaby się nieplanowana aktywność, zaczęłoby to być podejrzane.
Choć z drugiej strony nie wiem, czy nie dałoby się czegoś takiego zaszyć w mechanizmie Windows Update, ktoś mógłby to jakoś merytorycznie skomentować?
Po co nasłuchiwać komputer skoro M$ sam może sobie przejrzeć u siebie . 😉 Chmura w wydaniu MS ROX!
Ta wiadomość, nawet jeśli oznaczona jako [niepotwierdzona plotka], jest zwyczajnym FUDem. Nie powinna zostać przyjęta bez źródeł, a co dopiero dostać 'okejkę' i trafić do najważniejszych wiadomości.
Obojętnie co się nie myśli o Microsofcie, takie prezentowanie opinii (bo nawet nie informacji) jest na niskim poziomie.
Ta, ciekawe tylko dlaczego nie burzysz się jak ci M$ crap wciska tylko jeszcze szczerzysz zęby w Ryśkowym uśmiechu?
A skąd wiesz co robiłbym, gdyby MS mi coś wciskał? Bo ja sam nie wiem. Nie kupiłem żadnego ich produktu od bardzo dawna. Ściśnięty Twój umysł…
Nie rozumiem też za bardzo skąd minusy. Tak po prostu jest, że powyższy news jest żenujący.
Przykre, że ten portal, który lubię przeglądać, zszedł do poziomu otwartej wojny: Microsoft vs cała reszta i każdy, kto zauważy coś gównianego na portalu i raczy o tym powiedzieć jest automatycznie wrzucany do worka pierwszego lub drugiego.
Tym bardziej to przykre, jeśli za wytknięcie FUDu o Microsofcie jest się uznawanym za fanboya Microsoftu, co w powyższej sytuacji jest całkowitym zaprzeczeniem prawdy.
Zupełnie was nie rozumiem. Dla mnie ta plotka jest zupełnie prawdziwa. Co z tego, że będziecie mogli sprawdzić sobie kod windowsa czy nie ma trojanów / szpiegów itp. skoro wasze rzeczy i tak będą w chmurze na serwerach Mirosoftu i Bóg jeden wie co MS z nimi będzie robić lub komu udostępniać. To, że w plikach będzie szperać FBI i CIA (czyli szpiedzy z USA) to na 100% pewne. Pod pretekstem walki z terroryzmem oczywiście.
jest jeszcze inna możliwość – w taki sposób tę plotkę utworzono, by brzmiała niewiarygodnie – wręcz głupio, by wszyscy potem mówili – to niemożliwe, niemożliwe – " A w Charkowie dali dwóm mężczyznom ślub. Wszyscy mówili "pomyłka! pomyłka!" No i po roku urodziły im się bliźniaczki… " 😉
E tam. Nikt nie zauważył jednej ciekawej rzeczy.
Jaka piękna robota się szykuje. Będą komuś płacić za to, że będzie musiał niektóre zdjęcia ręcznie przypisywać do dobrych/złych(żaden system automatyczny nie jest idealny ;)). Podejrzewam, że będzie to hmmm… dość wyczerpująca praca 😉
jest na to sposób… Powrót do lat, kiedy aby coś zainstalować biegało się po sklepach, albo szukało w czasopismach komputerowych. Problem inwigilacji zniknie. ;] chyba że w windowsie 8 będzie zainstalowany "internet" 😀
Behind that healthy smile,there ’s a Crest kid.
Hey, I think your website might be having browser compatibility issues. When I look at your website in Firefox, it looks fine but when opening in Internet Explorer, it has some overlapping. I just wanted to give you a quick heads up! Other then that, awesome blog!
Typically the Louis Vuitton bags can be obtained because of any sort of outstanding buy and / or in your shopping centers by very reasonable deals. Most services are made from canvas interpretation they've been water resistant and therefore recommended within stormy gardening seasons.
Just this much, and you can rest assured that you’re good to ride, drive, sail, or fly!
Nic dziwnego, że tak się dzieje. W końcu Melinda Gates bierze udział w spotkaniach grupy Bildbergera.