Steve Jobs, prezes Apple, otrzymał za ostatnie 12 miesięcy pracy w firmie pensję w wysokości… 1$ (słownie: jednego dolara). Co ciekawe, tak skromna wypłata to nie wyjątek – Jobs otrzymuje ją niezmiennie od 13 lat.
Wynagrodzenie w tej kwocie przyjmuje on jednak na własne życzenie, a w rzeczywistości nie sposób współczuć założycielowi Apple’a z uwagi na fakt, że jest on właścicielem 5,5 mln akcji firmy z Cupertino.


Nic w tym dziwnego skoro jest ustawiony finansowo.
Nie dość, że to żaden news, to jest tak krótkie, że nawet na bloga się nie nadaje… ot, ciekawostka.
Odsyłam do odsyłacza "Więcej informacji", gdzie jest więcej informacji.
OSNews to nie RSS feed, tylko serwis newsowy. Jeśli coś nie jest newsem (a tekst przez ciebie opublikowany nim nie jest – dwa mało mówiące akapity), to nie powinien tutaj trafić…
Ho ho, całe zdanie więcej 🙂
Serio – to nie jest dobra metoda na promocję Tweaks. Wklejaj po prostu całe niusy z tamtego serwisu – inaczej tylko irytujesz tutejszych czytelników – nikt nie będzie zachwycony gdy kliknie "czytaj więcej" i doczyta tam jedno czy dwa zdania.
A ile ma udziałów? 🙂
Jeśli zarabia spółka zarabia i on.
Żałosne. Może pół centa powinni mu wypłacać? Wszystko na pokaz, jak całe apple i ich fanboye.
A po co ma płacić dochodowy?
Też mi rewelacja.
Looknijcie na to 😉 ,szykuje się spora afera.javascript: postComment(0);
http://www.osnews.com/comments/24225
Jest to dziwne, gdyż Apple wspiera OSS i inne projekty. Na jakich licencjach one są?
Podejrzewam, że nie chodziło o względy licencyjne czy jakiekolwiek inne. Wątpię, by Apple obawiało się tego, iż przysłowiowy pan Kowalski przeczyta, iż ma jakiekolwiek prawa. Chodziło raczej o popularność VLC – Apple chce forsować na siłę swoje produkty na swojej platformie. Tak kiedyś robił też Microsoft, wykorzystując w MS Office nigdzie nie opisane i nieudokumentowane wywołania i mechanizmy Windows, zwiększają wydajność programu i czas startu, itd.
Otóż to likwidują konkurencje, która jest po prostu lepsza.
Co do licencji generalnie BSD-like, Apple bardzo nie lubi GPL.
Dobrze byloby wiedziec o czym sie pisze….
Firma X wziela zrodla VLC, skompilowala i umiescila (po zatwierdzeniu aplikacji przez Apple) w App Store. Uczynila to wiedzac, ze licencja AppStore jest niezgodna z GPL. Po jakims czasie jeden z troli z VideoLan doniosl do Apple (a FSF go poparla), ze licencja GPL zostala zlamana. Po 2 miesiacach Apple zdecydowalo sie wywalic VLC Playera z AppStore, bo jako szanujaca prawo firma nie chciala lamac licencji GPL.
troli? Bo ukradziono jego kod i się na to nie zgodził?
A firma X ma prawo wziąć kod na GPL i wstawić do appstore.
Żadnych licencji tu nie łamie. W którym miejscu licencja AppStore jest "niezgodna" z GPL?
Musi za to udostępnić gdzieś kod źródłowy modyfikacji, a tego zapewne nie zrobiła.
Doczytajcie, a nie snujcie teorii spiskowych. VLC wyleciało ponieważ TWÓRCA APLIKACJI zgłosił, że jej zamieszczenie w sklepie Apple łamie jej licencję GPL (powodem jest szyfrowanie aplikacji przez Apple).
To chyba wystarczy dodać źródła osobno?
Co ma sposób dystrybucji binarek i jakieś szyfrowanie do licencji GPL?
To samo dotyczy prezesów/założycieli Google.
Tak powinno być w naszych państwowych firmach – firma nie zarobi to i prezes nie zarobi.
Uważam, że to bardzo uczciwe.
Ciekawe na co wydał tego dolara 😛
Swoja droga tak powinno byc i wydaje mi sie ze to jest najzdrowsza forma jaka widzialem. Miara jego wynagrodzenia jest to jak dobrze spolka radzi sobie na gieldzie (co posrednio przeklada sie na ogolna kondycje firmy). Ciekawe ilu prezesow polskich spolek zgodzilo by sie pracowac w zamian za pakiet akcji zamiast pensji 😉