Ask Me Anything (AMA), czyli pytaj mnie o wszystko, to społecznościowy wywiad, w którym na pytania użytkowników serwisu Reddit, odpowiada zaproszona osoba. Najczęściej są to ludzie prowadzący ciekawy tryb życia lub pracujący w interesującej firmie. Czasami w AMA bierze udział ktoś znany, dzięki czemu można bliżej poznać daną osobę.
W chwili obecnej trwa AMA, w której na pytania odpowiada Bill Gates, współzałożyciel fundacji Billa i Melindy Gates. AMA cieszy się ogromnym zainteresowaniem, ponieważ w momencie powstawania tego tekstu, pojawiło się już 15 tysięcy komentarzy. Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania znajdziecie w tym oto filmie.
A Wy o co byście zapytali Billa Gatesa?



Billu, weź przykład z Benedykta XVI i abdykuj wreszcie.
I już więcej się światu na oczy nie pokazuj.
Kolejny spadek formy. Znowu zapomniałeś napisać, że MS umiera. Zaczynam się o Ciebie niepokoić. Może przejdź się do lekarza, bo to wygląda na coś poważniejszego 🙂
A merytorycznie?
Taki śmieciowy komentarz z osobistymi wycieczkami ma plusy? Nic dziwnego, że ten serwis upada. Nisko upadli po prostu czytelnicy.
Jakie osobiste wycieczki? Po prostu wyraziłem najszczerszą obawę o naszego naczelnego hejtera. W końcu jesteś solą tej ziemi i bez Ciebie to nie będzie to samo. Jeśli masz jakiś problem, może chciałbyś o tym porozmawiać? Jesteśmy dostępni 24/7, więc pisz śmiało.
24/7 to grubo niektórzy ludzie mają życie 😀
Służba nie drużba 🙂
To ty wiesz co to znaczy merytorycznie?
Ty jak widać nie…
OSNews umiera.
Szkoda, że podszywacze jakoś nie chcą umrzeć…
Jeszcze zapomniał napisać, że Windows na serwerach nie istnieje 😉
Lepiej wziąłby udział w IAS (I Am Sorry).
Chociaż zła wyrządzonego przez niego światu i rozwojowi technologii raczej wybaczyć nie można.
Tak, te zabójcze badania nad HIV, który nie istnieje i trucie ludzi szczepionkami. Nikt nie zrobił dla NWO i depopulacji tyle co Bill Gates (prawdziwe nazwisko Berek Gutaker).
Przeznacz grosze z ukradzionych miliardów. Do tego wszystko robione dla leprzego PRu.
To by był najdroższy PR świata.
Jak się dużo kradnie* i ma wysokie ceny, to trzeba też dużo przeznaczyć na PR.
* uzależnianie konsumentów, sprzedaż windows i office uzależnionym klientom, umowy z instytucjami publicznymi za łapówki, transakcje wiązane sprzęt+system, …
Ja rozumiem, że nie podoba ci się jak Gates doszedł do swojej fortuny i jestem podobnego zdania, ale 30 miliardów dolarów na badania, szczepionki dla trzeciego świata i inne tego rodzaju akcje to nie jest "wszystko dla leprzego PRu", znacznie lepszy PR niż to robi fundacja Gatesów można mieć za ułamek tej sumy. Przyjmij do wiadomości, że nie ma człowieka absolutnie złego, nie jest nim nawet Gates.
Ta i zło wymierzone w edukacje biednej młodzieży z trzeciego świata i danie im szans poprzez finansowanie akademii khana, programów stypendialnych, programów global libaries czy Partners in Learning.
Przeznacza grosze z ukradzionych miliardów. Do tego wszystko robione dla leprzego PRu i uzależnienia kolejnych dzieci od swoich drogich produktów (pierwsza działka za darmo).
Szkoda, że nikt nie zapytał jak to było z tym 640KB;)
A z DR-DOSem zniszczonym przez to, że windows specjalnie się na nim crashował?