Dotykowy ChromeBook zaprojektowany przez Google od A do Z. Brzmi… za dobrze?
![]()
Ostatnio pojawiło się w sieci wideo z prezentacją rzekomego ChromeBook’a od Google. Developer Francois Beaufort udostępnił post sugerując, że podobne urządzenie jest w fazie testów w Google.
Urządzenie miałoby mieć dotykowy ekran o rozdzielczosci 2560×1700 (!) i być oczywiście oparte o system Chrome OS.
Zainteresowanych zapraszamy do obejrzenia wideo i podzielenia się komentarzami:


Microsoft oczywiście umiera.
Oczywiście, że tak.
Microsoft coraz bardziej traci grunt pod nogami.
Według niektórych PC umierają, a Microsoft nie jest ani trochę gotowy na erę post-PC (IMO należy to raczej uważać za nowy segment rynku równoległy do PC)..
Według innych PC trzymają się dobrze, a Microsoft właśnie zniszczył jako-tako używalnego windowsa wydając pokraczny windows 8.
Na rynku korporacyjnym też wszyscy wygryzają mu kawałki tortu, a tak naprawdę dopiero szykuje się wielka ucieczka od rozwiązań microsoftu gdy np. takie Google na prawdę weźmie się za ten sektor i wypuści wreszcie jedno spójne rozwiązanie, do czego im coraz bliżej.
Na rynkach serwerowych Microsoft nie istnieje, poza pojedynczymi nieprofesjonalnymi wdrożeniami kierowanymi przez adminów za 2 grosze.
Microsoft zdycha.
I wyraźnie widać to po tym jak się miota na prawo i lewo i jak krzyczy marnymi reklamami i pustymi sloganami i żałosnymi atakami na konkurencję (np. ostatnio GMail).
Możecie zbanować to konto i IP tego człowieka? Szkoda aby doszczętnie zrujnował ten portal…
To już dawno się stało, ale widok wulgarnego zaślepionego zelota zawsze jest rozrywką 🙂
Boli prawda? I koniec kariery jako drogiego admina od klikania w windowsie? A może programisty od klepania słabego i nieprzenośnego kodu przez okienkowe wizardy visual studio?
Ale że tylko banować? Zabić od razu! Twój microsoft zawsze wybierał ostateczne rozwiązania niewygodnych kwestii.
A teraz napisz merytorycznie z którymi częściami mojej wypowiedzi się nie zgadzasz oraz dlaczego wypowiedź ta "rujnuje portal". Jeśli nie umiesz to znikaj w podskokach.
> Możecie zbanować to konto i IP tego człowieka? Szkoda aby doszczętnie zrujnował ten portal…
Pomysl chwile, on nakreca ruch. W interesie OSnews wiec jest zeby pisal.
Pelni w tutejszym ekosystemie taka sama role jak Jasiu Smietana i jemu podobni na Onecie.
Na rynkach serwerowych Microsoft rządzi, a co do wdrożen – wrzuć sobie hasło np. RedKnee.
Wreszcie dla Microsoftu nie ma alternatywy w poważnych firmach, bo to jedyne rozwiązanie jakie można postawić pod WŁASNĄ kontrolą na WŁASNEJ infrastrukturze za sensowny stosunek ceny/jakości.
Nie będzie czegoś takiego jak era post PC – Apple pokazuje że ignoruje rynek zastosowań profesjnalnych twórców, i idzie na tablety / telefony.
Google to typowa firma "Server-Side" i to jest fundamentem w ogóle całego ich modelu ekonomicznego.
Z uwagi na wybuchowy rozwój _nowego_ rynku, udział Microsoftu w nim oczywiście maleje – natomiast nisza zajmowana przez tę firmę (cały dawny rynek) rozrasta się stabilnie.I NIKT poza samym Microsoftem, pakującym się w bezensowne rozwiązania pt. Windows Phone itp. Microsoftu stamtąd nie ruszy.
Na rynkach serwerowych microsoftu nie ma. Na większości jest Linux. A licząc profesjonalne wdrożenia pracujące pod jakimkolwiek obciążeniem, to Linux/UNIX jest na *wszystkich*.
>I NIKT poza samym Microsoftem, pakującym się w bezensowne rozwiązania pt. Windows Phone itp. Microsoftu stamtąd nie ruszy.
To przecież napisałem: Microsoft sam zabił windowsa.
Ale windows staje się dziś tym, czym powinien być system operacyjny: platformą do odpalania aplikacji – i tylko tyle. A aplikacje stają się przenośnie, Androidy i Linuxy pchają się drzwiami i oknami. Windows staje się zbędny, a do tego drogi, zabugowany i zagrożony wirusami. Niedługo użytkownik będzie pytał: "Po co mi windows?".
Na rynkach serwerowych Linux ma przewagę TYLKO i wyłącznie ze względu na masę serwerów WWW. Linux ma praktycznie zerowy udział w jakichkolwiek wewnętrznych strukturach firm – nie mówiąc już o tym, że duże firmy zaczynają hostować swoje strony na MS Sharepoint od wersji 2010. Pokaż mi w firmach te setki linuksowych serwerów plików, dns, dhcp, poczty, certyfikatów, usług katalogowych, rozwiązań SSO – co więcej MS jest teraz drugą co do ilości wykorzystywanych pudełek platformą do wirtualizacji i mocno depcze po piętach vmware…… itd.
Teraz powiedz mi, gdzie jest ten Linux? MA setki tysięcy …. serwerów WWW, prawie 100% udział w HPC …. tylko, że co z tego, skoro prawie nikt nie używa go jako narzędzia do jakiejkolwiek wewnętrznej roboty? Nawet w firmach robiących CDN okazuję się, że tak docelowo dane zaciągasz z Apache na Linuksie …. ale cały kontent dla niego produkował serwer Windows.
Nawet malutkie firmy "Pan Czesio i Jego Brak" gdzie Linux miałby 150% sens kupują Serwer Windows – robiłem masy takich wdrożeń próbując przekonać, że nie ma tu sensu kupować Windows bo do tego co robią nawet lepiej nadaje się Linux.
Sprawa druga – gdzie masz tych tanich adminów Windows? Na rynku jest cała masa tanich adminów od czegokolwiek. Tam gdzie pojawiają się profesjonaliści z doświadczeniem i umiejętnościami tak niezależnie od systemu zarobki są wysokie i bardzo podobne. Mówisz next, next, next … ja Ci odpowiadam bezmyślne copy / paste pliku konfiguracyjnego właśnie znalezionego w google bez cienia rozumienia co się właśnie zrobiło – nie widzę w tym najmniejszej różnicy.
Poza tym ty człowieku w ogóle nie rozumiesz jednej zasadniczej rzeczy – system operacyjny to jest narzędzie, tylko i wyłącznie narzędzie. Nie każde narzędzie nadaje się do każdej pracy (zobacz na bigfish Microsoftu – chyba freebsd bo MS nie ma jeszcze 100% dobrego narzędzia i korzysta z tego co obecnie lepiej tam pasuje) – rolą admina jest dobór narzędzia w taki sposób żeby business, który wydaje na to pieniądze miał narzędzie zgodne z jego oczekiwaniami. Nie zawsze będzie to Windows, nie zawsze *nix i może właśnie kompletny brak zrozumienia tej kwestii sprawia, że twoje wypowiedzi nie wnoszą do dyskusji kompletnie nic poza fanatyzmem pozbawionym jakiegokolwiek szerszego spojrzenia i analizy przypadku.
Devil
Kurcze nie wiem. Programowałem w kilku firmach, na kilkuset serwerach, dla kilkudziesięciu klientów (banking i telco) systemy które obsługują grubo ponad miliard userów, działają prawie na całym świecie (poza Australią i Antarktydą) i Windowsa widziałem dwa razy… Może i "pan Czesio" ma windowsa, bo czego innego się boi, ale średni to wyznacznik czegokolwiek… A admin, który zna się tylko na systemie to bardzo słaby admin…
I czym były te serwery? Sprecyzuj – jakie role pełniły?
[quote]
A admin, który zna się tylko na systemie to bardzo słaby admin…
[/quote]
To znaczy tylko tyle, że nigdy w dużym środowisku nie pracowałeś – w dużych środowiskach 5000+ admin nie ma czasu znać się na innych rzeczach.
Devil
bzdura… obecnie systemy uniksowe w dużych środowiskach obsługują jedynie usługi hostingu aplikacji, www, bazy danych, czasem smart hosta dla poczty… nic więcej. Są to w większości Linux RHEL, AIX, Solaris i bardzo rzadko HP-UX…. wszelkie inne usługi są na Windows Server bo nie mają one dobrych, produkcyjnych odpowiedników w środowisku uniksa (pominę już, że jądro linuksa jest przestarzałe: nie obsługuje działającego host swap pamieci, procesorów, zmiany rozmiaru partycji systemowej, drivery pisane przez społeczność czy producentów są namiastką tego co jest pod windows…)
Że co? EBay, Google, Twitter, Netflix, LinkedIn, Amazon, Apple, Facebook. Tak, oni wszyscy mają na pewno systemy backendowe na Windows Server i MS SQL. Buhahahahaha :DDDD
A z tym jądrem linuksa to już pojechałeś kompletnie. Wyjaśnij mi, czemu duże systemy bazodanowe (Oracle, IBM DB/2, Cassandra, HBase itp.) wszystkie działają lepiej na Linuksach/Uniksach niż na Windows?
przecież napisałem wyraźnie – www i baza danych jest w większości hostowana na uniksach.. i dlatego linuks ma jeszcze udział w rynku serwerów… poza ww hostingiem linux nie oferuje nic w porownaniu z windows server (w sensie usług)… w czasie jednego z wdrożen o ktorych wiem RH sam przyznal ze ich usluga katalogowa nie spelni wymagan (nieoficjalnie oczywiscie przyznal) co do ilosci i czasu odpowiedzi zapytac ldap… OpenLDAP umierał przy kilkudziesieciu kontach…. RH satellite vs Wsus ? śmiech…. Windows Server to kilkadziesiat usług, które nie mają działających i przetestowanych produkcyjnie odpowiedników na linuksie (choćby NAP, Clustrowanie, (Drbrd, heartbeat to somie można w domu używac)… natomiast wersje linuksa używane przez Googla i innej duże firmy niewiele mają wspólnego z tym co ściągniesz ze strony jako dystrybucja…
@admin, często się z Tobą zgadzam, lecz ni tym razem.
WSUS, WDS, NAP, BranchCache, GPO i reszta, są to produkty (usługi) wersji serwer dla klientów. M$ serwer, dla M$ stacja robocza. Kupują to co firmy chcą mieć.
Dla linuksów masz wewnętrzne repozytoria (mało wydajne, ale sprawne – IMO łatwiejsze wdrażanie łatek systemów niżeli w WSUS [testy, testy i jeszcze raz testy czy się nic nie wypieprzy]), Clonezilla i inne "autorskie" (poradników w sieci nadto), dla NAPa nie znam alternatywy – ale znam tylko jeden przypadek używania tej usługi, BCache(serwer) – squid, BCache(dist)-nie znam, ale może coś jest.
Jak widać są alternatywy (w większości), co ciekawsze – elementy, które nazywam teraz alternatywami są prelegentami odpowiedników M$. Nie chcąc rozwijać swej wypowiedzi już bardziej – za darmo nikt nie pracuje
Zobacz sobie na czym oni działają wewnętrznie.
Zobacz ile z tych firm ma serwery plików, DHCP, DNS, serwery certów, ……. itp / itd. na linuksie.
Wszystko to co pokazałeś to w większości WWW + bazy danych – wybór powodowany głownie możliwością przerobienia produktu – w tych firmach kernel, którego znasz w ogóle nie istnieje – co więcej często całe TCP/IP ma tyle wspólnego ze standardem co ja z fizyką jądrową.
Pokaż mi testy porównawcze Oracle, IBM DB2 vs SQL 2012 – większość tego co można znaleźć to nawet nie vs SQL 2008 tylko 2005, który nie był jeszcze dobrym produktem.
Devil
> bzdura… obecnie systemy uniksowe w dużych środowiskach obsługują jedynie usługi hostingu aplikacji, www, bazy danych,
No to może nie "tylko", tylko "aż", to powazne usługi przeciez, podstawowa infrastruktura.
@J_G
Ta "podstawowa infrastruktura" to na maszynach od "sweet foci", tak ?
@Budyń
Posługujesz sie jakimś dziwnym żargonem, nic nie rozumiem, Może to język fanów windy?
Co do "podstawowej infrastruktury", to chodzi z grubsza o tą, dzieki, ktorej mozemy sobie teraz podyskutować (mimo, ze używamy różnych języków). Internet od początku stał w duzym stopniu na wolnym sofcie, dawniej ns systemach *BSD, teraz raczej na Linuksie. No i komercyjnych Uniksach, ale wielkie firmy, które zadecydowaly oobliczu Internetu jak Yahoo, Google i pewnie inne używały jako podstawy swojego biznesu FreeBSD i Linuksa.
Serwery Windziane, to głównie LAN – tak piszą tu inni fanboje Windy.
Chłopie co ty p….lisz?!!!Wszystkie najpotężniejsze Superkomputery pracują pod kontrolą Linuksa,czy tworzą je głupsi od ciebie?Linux obsługuje wszystko i bez ograniczeń jak Windows,którego 32 bitowa wersja adresuje tylko 3,5 G RAM.podczas gdy Linux wykrywa ile masz pamięci i instaluje kernel pea,który mimo 32 bitowej wersji obsługuje więcej Ramu niż 64 bitowy Windows.Prawda jest taka,że wychowani na Windowsie,znający tylko Windowsa boicie się tego co zaczyna się dziać,Windows po woli jest spychany na margines.Linux już króluje na wszystkim co jest w około,TV,video,audio,Smartfony(75 % rynku należy do Andoida)Samochody,armie całego świata przesiadają się na Linuksa,a tu kilku oszołomów twierdzi że Łyndołs szonci….
@Singiel
Oszołomy, w odróżnieniu od pryszczersów widziały trochę świata od zaplecza, niekoniecznie Tweetera.
I najpotężniejsze superkomputery wcale nie działają tylko ani wyłącznie na Linuksie – jest np. Plan9 czy dedykowany soft.
Wreszcie wezęł w klastrze może działać na czymkolwiek, a na Windowsach nie działa głównie z powodu cen licencji które się nie kalkulują na to środowisko – bo cała "magia" tkwi w bilbliotekach i sofcie, który można sportować na dowolny system.
Prawda jest taka, że niewychowani Linuksiarze nie mają pojęcia o tym, co reszta świata – nie tylko Windows – ma do zaoferowania.
> nie działają tylko ani wyłącznie na Linuksie – jest np. Plan9 czy dedykowany soft.
No tak, Plan9 to niezmiernie popularny system. A co to jest ten "dedykowany soft:?
Podobnie jak HPC – stoi w końcu w każdym domu.
>to jedyne rozwiązanie jakie można postawić pod WŁASNĄ kontrolą na WŁASNEJ infrastrukturze za sensowny stosunek ceny/jakości.
Oblookaj sobie NSA Key. Założę się o 1 milion że w Windows 7 i Windows Łosiem też takie coś jest, tyle że lepiej ukryte.
W Linuksie natomiast jak nie masz pewności czy jest bezpieczny, możesz zawsze zrobić audyt wszelkich narzędzi z jakich korzystasz na poziomie kodu źródłowego, oczywiście jak używasz rozwiązań open-source. Od jądra systemu, przez funckje odpowiadające za logowanie aż po GUI.
No ale jak ktoś ma budyń zamiast mózgu, to nie zrozumie.
Albo podasz cos konkretnego o tzw NSA key albo po prostu skoncz spekulowac.
Coś jak korporacyjna wersja http://www.tmrepository.com/trademarks/justaround… ?
Ładnie się tak podszywać?
Daj spokój, człowiek nie ma własnej tożsamości, pewnie ma rozdwojenie jaźni, albo to jest spam bot.
Albo wszystko na raz.
MS jak każda firma po prostu stanął po stronie szybkiego zysku, a nie rozwoju. Okazuje się bowiem, że ogłupianie jest dobrą inwestycją – przykładowo: brak problemów w rejestracji ogłupiających rzekomo-muzycznych stacji telewizyjnych na naziemnym multipleksie i dawaniu im zaświadczeń "na gębę", a gdy mamy stację ortodoksyjnie religijną od razu mnoży się problemy. Widać zjawisko? Lepsza głupota konsumpcyjna niż religijna, bo ogłupiony reklamami obywatel więcej kupi.
Tak więc MS stanął po stronie takiego ogłupiania. Tablety to sprzęt czysto konsumpcyjny, a Win8 jest celowany w tablety.
Przyszłość, jeżeli chodzi o power userów, którzy coś tworzą, będzie należeć do profesjonalnych Maców (w mniejszości), oraz małych, a silnych obliczeniowo komputerów z dużymi ilościami pamięci operacyjnej, na tyle mocnych, że bez upgrade'u sprzętu pójdą kolejne wersje Linuksa przez 2 lata.
W przyszłości wiele narzędzi WYSIWYG zaniknie, gdyż nie będzie to na rękę firmom informatycznym, które będą robiły tajne arkana z prostych rzeczy (już widać takie zaniki), a Linux realizuje filozofię "system dla programisty" od początku.
O ile mi wiadomo to w wypadku telewizji relligijnej problemem było dochodowość. Bo należy do organizacji której szef śmiga limuzyną i lata helikopterem ale media są wiecznie deficytowe i wymagają wiecznego ratowania podobnie jak stocznia gdańska; na której ratowanie dyrektor również zorganizował składkę choć nie wiadomo na co poszła kasa.
Za to wygrała firma z majątkiem 1 zł i obrotem z pojedynczego miesiąca 2 mln zł (każda większa firma ma tyle, a jak ktoś chce, to bez problemu można taki obrót wygenerować tylko po to, by się nim pochwalić).
Ot rządy Platformy Obłudników.
@ zra:
nie dajmy sie ponosić ideologii i propagandzie, zarowno co do M$ jak i "stacji ortodoksyjnie religijnej" (IMHO raczej nieortodoksyjnie religijnej, na pewno okropnie koltuńskiej).
Świat nie jest czarno-biały. Nie wiem czy M$ umiera, miejmy nadzieję, ze nie. Bo choć to firma prowadząca biznes w bardzo niefajny sposób (z grupy tych co to bez skrupółów faulują), to jednak nie jest samym Złem. Trochę produktów dobrych wytwarza, choćby mysze i klawiatury i troche softu, chwalonego przez niektórych (aczkolwiek ja np, go nie uzywam i nie mam takich planów).
ś
to jest off topic
no! śmiesznie mi wyszło, i z błędami ortograficznymi. Sorry!
Jednak co do ideologii, to warto pamietać, że to tylko narzędzie do bieżącej walki politycznej i rozumne jednostki nie powinny dać się omotac ideologom. Ideologie przemijają, jak przestają być użyteczne.
Zależy kto co rozumie przez samą religię. Ale do rzeczy:
Co do sprzętu – nie wiem, nie wypowiadam się. Zastopowałem się wtedy, gdy do instalacji myszki MS trzeba było rozbierać komputer :). Kto pamięta kiedy to było…
Co do oprogramowania: Swojego czasu do naskrobania prostego manuala w formacie HTML bez zawracania sobie głowy kodem użyłem pewnego programu z 2007 dostępnego za darmo na ich stronie. Programu rzekomo do tworzenia złożonych witryn w WYSIWYG. Z braku alternatyw korzystam czasami nawet pod Wine lub na windowsowym komputerze, ale szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tworzenia tym złożonych witryn. Korzystam do pisania właśnie krótkich manuali, by skupić się na opisaniu czegoś a nie domykaniu tagów.
I mógłbym napisać, że wytworzył dobry produkt, trochę rozminięty z celem, ale kicha, okazuje się, że spierniczyli późniejsze wersje typową techniką dowiązania ciężkiego frameworka.
+1
Wprawdzie z produktów MIcrosoftu używam jedynie bezprzewodowej myszy i klawiatury to bardzo sobie chwalę. Są bezawaryjne i dobrze wykonane. Moim skromnym zdaniem nie ma co narzekać na MS 😉
@umlaut:
Trochę kontrowersyjne rozumowanie. Mozna by sie zgodzić, gdyby MS produkował tylko myszy i klawiatury (-:
Po prostu ograniczam się do produktów, z którymi mam styczność ;). Ale oczywiście komentarz oznaczyłem odpowiednią emotikonką na końcu 🙂
Ja używam bezawaryjnej myszy za 25 zł i równie bezawaryjnej klawiatury za 30 zł. Też bardzo sobie chwalę, super multimedialne przyciski, dodatkowe klawisze na myszce, świetna precyzja.
Obudź się, to nie lata 90-te. Teraz nawet chińskie tanie rzeczy są wystarczająco dobrej jakości. Więc nie oceniaj takimi kryteriami drogich bubli microsoftu, bo to się mija z celem.
kpisz, czy jesteś aż tak ślepy… człowieku Microsoft to nie jest tylko system Windows…
ze sprzedaży takiego X-boxa mają więcej kasy niż taki Canonical czy Suse razem wzięci…. wiesz, że producenci telefonów płacą Microsoftowi za każdy sprzedany telefon z androidem ? np HTC 5$…
Ta firma ma swój system operacyjny na: desktop, serwery, tablety, telefony, swój pakiet biurowy, swoją chmurę, swoją baze sql,wirtualizację, środowiska dla programistów, silverlight, wydawnictwo książek, systemy szkoleń i certyfikacji… mają tysiące własnych rozwiązań (video streaming, voip, tv, własny translator, syntezator mowy…) patentów, zasobów…
a słyszałeś o własnych data center MS ? http://www.datacenterknowledge.com/archives/2011/…
Wiesz, że na potrzeby ich chmury zatrudnili ponad 20 tys. ludzi tylko po to aby ci przenalizowali
najczęściej używane aplikacje aby je właśnei dostosowacać do pracy w chmurze…
To jest skala o jakiej nie masz pojęcia, mało kto na tym globie może sobie na coś takiego pozwolić…
Nie jestem fanem MS czy innych dużych firm, bo wiem jakie zagrożenia niesie za sobą monopol…
ale póki co oni są bezkonkurencyjni bo maja gotowe produkty, np. jaką alternatywę masz dla active directory ?
Siedzę w systemach uniksowych od 10 lat, od 5 poznaje systemy Windows Server… dla nich w niektórych dziedzinach nie ma po prostu alternatywy i trzeba się z tym pogodzić i brać najlepsze w danej chwili rozwiązania a nie być zaślepionym i rzucać kamieniami ze złości w większych od siebie…
> producenci telefonów płacą Microsoftowi za każdy sprzedany telefon z androidem ? np HTC 5$
oni zdaje się placą głównie z powodu uzywania systemu FAT, VFAT itp.
Mylisz się, microsoft utracił ten patent jakoś w 2003-04 (nie pamiętam).
Zgadzam się z @admin w kontekście dla rozwiązań "autorskich" microsoftu. Jednak siłą wszelkich linuksów jest otwartość dokumentacji, przenośność, obsługa sieci (sterowanie ruchem – m$ goni powoli, ale to dobrze), dojrzałość jako stabilne systemy i modularność aplikacji (z GUI lub bez – admin wybiera etc).
Chrome OS nie używa X.org?
Wydaje się jednak, że używa. Na phoronix był artykuł o tym, że xorg na macbookach z retiną nie wyrabia ale chyba poprawiono wiele.
spokojnie niebawem wayland stanie się standardem
Przekonaj do tego nVidię.
Nie podzielam twojego optymizmu. Aktualnie wayland działa dobrze jedynie ze sterownikami intela, a intel nie zawsze wystarczy. Xorg będzie z nami jeszcze długie lata.
Bądź dobrej myśli. Ważne jest zaplecze i komunikacja deweloper<->marketing. Jeśli to wypali, to wayland rozprzestrzeni się jak angina w autobusie 🙂
To X'y juz nie sa os-koszerne? Teraz wasteland? Komunikacja deweloper-marketing? W swiatku os? Gdzie ego i mzonki dewelopera sa jedynym motorem a realne wymagania zwyklych uzytkownikow niczym? Dobry zart!
Najwyrazniej juz nie sa.. nadszedl ich czas tak jak kiedys XFree86. Trzeba isc do przodu a nVidia predzej czy pozniej doda support.
> Trzeba isc do przodu a nVidia predzej czy pozniej doda support.
X-y są przeważnie nadmiarowe, to przeciez serwer, którego funkcjonalność realizują takze inne aplikacje. Może w niektorych zastosowaniach mają jednak sens, np. w swoim głównym zastosowaniu, cyli udostępnianiu GUI stacjom klienckim? W takim wypadku powinny sie utrzymac.
Zresztą i tak to co robią nie jest złe, przecież i tak udostepniają stosunkowo lekkie GUI.
Co do NVidii, to otwarty sterownik ciagle sie rozwija i obecnie w zastosowaniach 2D jest zupelnie funkcjonalny. Może i 3D z czasem będzie coraz bardziej funkcjonalne?
Sterowniki otwarte działają też w 3D, ale wydajność jest niewystarczająca.
> Sterowniki otwarte działają też w 3D, ale wydajność jest niewystarczająca
No, jak juz zaczęli obsługiwac 3D, to pewnie z czasem poprawia i wydajność.
Miejmy nadzieję!
Pomimo to mam wrażenie że bez udziału nvidii w rozwoju będą one zawsze zbyt wolne dla każdego poza zatwardziałymi Stallmanistami.
> będą one (wolne sterwniki) zawsze zbyt wolne dla każdego poza zatwardziałymi Stallmanistami.
No nie, ja bym do Stallmanistów dołączył wszystkich, dla których już teraz ich wydajność jest akceptowalna. To wcale nie musi być jakaś nieliczna sekta.
Są koszerne, ale nigdy nam nie smakowały. Nie było nic innego to cieszyliśmy się x'ami. 😛