Android w wersji LiveCD dla netbooków, druga wersja w natarciu

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Android w wersji LiveCD dla netbooków, druga wersja w natarciu

Data: 6 lipca, 2009

Duże korporacje takie jak Dell, Asus czy HP zapowiedziały wypuszczenie na rynek netbooków bazujących na platformie Android. Natomiast już teraz dostępny jest Android w wersji LiveCD przeznaczony do wykorzystywania na komputerach.

Projekt nazywa się LiveAndroid i powstał całkiem niedawno. Jego celem jest udostępnienie komputerom systemu operacyjnego Android. Obecna stabilna wersja nosi numerek 0.1, jednak już teraz testowana jest wersja 0.2, bazująca na Androidzie Cupcake (1.5). Nowa wersja będzie dostępna w tym miesiącu, prawdopodobnie już dzisiaj. Wersja druga przyniesie pewne zmiany, między innymi obsługę każdej myszki. Zainteresowani projektem są przede wszystkim Francuzi, Rosjanie i Japończycy.

Port Androida jest tworzony w około jednego z bardziej popularnych netbooków – Asusa Eee 701, jednak bardzo prawdopodobne jest, iż działa także na innym sprzęcie. LiveAndroid może być także uruchamiany na maszynach wirtualnych. Warto zapoznać się ze stroną projektu oraz obejrzeć zrzuty ekranu LiveAndroida.

Aktualizacja: Tak jak mówiłem, obraz iso wersji 0.2 pojawił się dzisiaj i jest gotowy do pobrania.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Android jest tym, czego brakowało Linuksowi. Za produktem stoi wielka firma. Zaś droga od Androida do Linuksa już jest krótka. Brak monopolu najbardziej służy klientowi.

    1. atavus pisze:

      no, jasne.
      bo przeciez za takim rhelem badz slesem/sledem duze firmy nie stoja… i ich wykorzystanie i stabilnosc (o wydajnosci nie wspominajac) jest 'troche' lepsza niz produktu od google… ale za to nie maja bajeranckich okienek i ikonek, wiec niewielu ludzi sie tym podnieca :/

      1. Część ludzi łączy firmę produkującą z reklamodawcą. Każdy reklamuje swój produkt jako najlepszy. Jeśli jednak firma nie zajmująca się danym towarem wkracza na nowy rynek i twierdzi, że to jest przyszłość, to będzie hit i popiera to swoimi inwestycjami to wywiera większy wpływ na ewentualnego klienta.

      2. rofrol pisze:

        "Android jest tym, czego brakowało Linuksowi. Za produktem stoi wielka firma."
        "bo przeciez za takim rhelem badz slesem/sledem duze firmy nie stoja"

        Za produktem na komórki, redhat się nie skupia na komórkach, ale na serwerach. I tam mu niczego nie brakuje. Novell to inna historia.

  2. Otaq pisze:

    Może to głupio zabrzmi ale jaki jest sens wydawania LiveCD na netbooki? Osobiście też wolałbym zainstalować coś bliższemu biurkowemu Linuksowi np. Ubuntu Netbook Remix czy Mandrivę Mini (jednak oprogramowanie bardziej znane i chyba wygodniejsze).

    1. bartmarian pisze:

      w tym trochę tkwi linuksowy problem, producenci softu jezeli mieli by juz wydac coś na linuksa, to zawsze będzie pojawiało się pytanie "ok, na którego linuksa ?", jezeli wyjdzie crysis2/3/4 na androida a tego będę mógł mieć na PC – będzie coraz lepiej, bo pewnie uruchomić to na innym linuksie też powinno się udać, SAP pracuje nad wersją na linux, ze względu na chiny (wg informacji od ich samych), więc za kilka lat może być lepiej z softem niż jest, czego sobie i Wam życzę 🙂

      1. Otaq pisze:

        Jeżeli ktoś ma zamiar wydać coś na Linuksa, co nie jest Open Source, zawsze może zrobić uniwersalny instalator w bin zamiast bawić się paczki dla konkretnych dystrybucji. Oczywiście instalacja z repo jest wygodniejsza, ale coś za coś. Oprogramowanie firm trzecich (a zwłaszcza duże aplikacje jak gry) można zainstalować i odinstalować bez względu na dystrybucję.
        Tak robi Nvidia, Tlen, CrossOver i pewnie wielu innych, którzy mi nie przychodzą w tej chwili do głowy. Co najwyżej mogłaby się znaleźć notka "działa od kernela 2.6.xx wzwyż" lub podobna w wymaganiach systemowych.

        Android na netbooki i notebooki mi nie odpowiada, ponieważ moim zdaniem ogranicza on ich możliwości. Ten system został stworzony dla zupełnie innej klasy sprzętu. I nie piszcie mi, że netbooki służą tylko do przeglądania internetu. Ludzie oczekują po nich jednak więcej – małego, lekkiego i mobilnego notebooka za małe pieniądze, ale za cenę mniejszych możliwości. Tylko po co jeszcze bardziej ograniczać funkcjonalność, tym bardziej sztucznie.

        PS. I naprawdę wyobrażasz sobie, że prędzej pojawiłby się Crysis2/3/4 uruchamiany przez Dalvika niż binarka linuksowa? 😉

    2. marcinsud pisze:

      ano taki, że dzięki unetbootin można na pendrajwie zainstalować niemal każde live-cd?

      1. Otaq pisze:

        A nie łatwiej byłoby udostępnić np. archiwum z instrukcją "rozpakuj na czysty pendrive" albo jakiś rodzaj instalatora na pendrive'y zamiast dawać LiveCD (z instrukcją "poszukaj sobie jak to zainstalować" 😉 )?
        Im łatwiejsza obsługa, tym więcej osób chętnych do sprawdzenia jak to działa. A dzięki temu większy odzew od społeczności i więcej uwag/zgłoszonych błędów itp.

        1. jarek pisze:

          > A nie łatwiej byłoby udostępnić np. archiwum z instrukcją “rozpakuj na
          > czysty pendrive” albo jakiś rodzaj instalatora na pendrive’y zamiast
          > dawać LiveCD (z instrukcją “poszukaj sobie jak to zainstalować” 😉 )?

          Byloby latwiej, ale byloby nie po linuksowemu.

  3. b.YISK pisze:

    Nikt nie zauważył, że informacja źródłowa z Twittera. Swojego rodzaju nowość.

  4. krzabr pisze:

    Ja długo czekałem na port androida pod normalne desktopy 🙂 Zobaczymy jak będzie działał pod vboxem / vmware jak dobrze to się pobawie w bootujacego pendriva 🙂

  5. Dzakus pisze:

    Ciekawe czy można "testować" programy tzn.
    1. Pobierać wersję testową – 24 h
    2. Instalować
    2. Kopiować binarki sobie na dysk
    3. Zwracać do "sklepu"
    4. Program znowu skopiować do starego katalogu

  6. Ozzy pisze:

    Czy mi się wydaje czy na Androida nie ma Javy?
    To troszeczkę boli biorąc pod uwagę, że banki ją wykorzystują.

    1. Dzakus pisze:

      Jest. Nawet standardowo zainstalowana.

      1. Ozzy pisze:

        Z tego co ciocia wiki mówi to maszyna wirtualna Dalvika która jest zainstalowana nie jest kompatybilna z JVM. Chyba, że się mylę?

  7. marcinsud pisze:

    Odpaliłem sobie na maszynce wirtualnej i szczerze powiedziawszy ładną chwilę spędziłem nad wykombinowaniem tego jak wyłączyć przeglądarkę internetową 🙂

  8. krzabr pisze:

    Również go pretestowałem , dla standardowych x86 android jest jescze troszkę za wczesny 🙂 głownie dlatego zę póki co nie rozwinął się na netbookach 🙂

    Ale poczekajmy za kilka lat co robi z tym dalej google

  9. Dzakus pisze:

    Aby zresetować komputer wystarczy nacisnąć CTRL+ALT+DELETE. Takie przyzwyczajenie z XP 😛

    Jak się cofa w menu?

  10. Energizer pisze:

    Jakie to ma wymagania sprzętowe?

  11. krzabr pisze:

    Wcale nie takie małe jak na os dla komóek mi z wielkim trudem właćza sie przy 64 mb ramu , przy 100mb ramu pod vboxem działa już normalnie 🙂

    Tak czy siak czekam na port androida na normalne x86 bootowalny z hdd , bowiem wielu ludzim potrzeba ekspresowo bootowalnego systemu do szybkiego przeglądniecia neta czy sprawdzenia maili i komunikatów , póki co najszybsze są u mnie pardus ~20sekund i win 7 64bity ~30sekund na włacenie , dlatego wolałbym Andrida do przeglądania neta który właczy się na mojej maszynie po 10 sekundach 🙂

    1. b.YISK pisze:

      Wcale nie takie małe jak na os dla komóek mi z wielkim trudem właćza sie przy 64 mb ramu

      Duża część smartphone'ów z Androidem ma co najmniej 192 MB RAMu.

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.