Domyślną wyszukiwarką w urządzeniach Apple jest Google. Za ten zaszczyt Google płaci firmie z Cupertino niemałe pieniądze. Kwota obliczana jest między innymi na podstawie ilości sprzedanych urządzeń z iOS na pokładzie, a ta każdego roku rośnie.

Według obliczeń Morgan Stanley, w roku 2014 Google prawdopodobnie będzie musiał zapłacić okrągły miliard dolarów, by móc nadal pozostać domyślną wyszukiwarką na iOS. Dla porównania w roku 2009 kwota ta wyniosła 82 miliony dolarów. A co się stanie w przypadku gdy Google nie będzie chciał zapłacić takiej kwoty? Najprawdopodobniej jego miejsce zajmie Microsoft ze swoją wyszukiwarką Bing, która aktualnie jest domyślą wyszukiwarką na urządzeniach Nokii i BlackBerry.


"co się stanie w przypadku gdy Google nie będzie chciał zapłacić takiej kwoty?"
W 2011 przychody Google z urządzeń mobilnych wyniosły ok. 2.5 mld dolarów z czego większość nabiły urządzenia z iOS. Nie wiadomo niestety ile tego dawały mapy i youtube, ale wciąż płacenie Apple może się Google po prostu opłacać.
Teoretycznie tak, ale nie można zapominać, że nie tylko Apple zarabia na Google. Szacuje się, że na tym samym, czyli ustawienie domyślnej wyszukiwarki, Mozilla zarobi około 400 milionów dolarów. Poza tym według tego co napisali na Techcrunchu, Google nie zarabia na użytkownikach iOS. Jedyny zysk jaki ma, to tylko (albo aż) dane użytkowników.
Zaraz. Skoro przychody z mobile w 2011 wyniosły 2.5mld z czego wg różnych ocen 65 do 80% zapewnia iOS, to przychody z iOS wyniosły ponad 1.65mld. W tymże roku wg. techcruncha Google zapłacił Apple niecałe 0.5mld. Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby koszt pozyskania reklam i utrzymania infrastruktury zjadł całą resztę. Nie karkuluje się, o.
No i – jakby na to nie patrzeć, obecnie iOS jest najbardziej lukratywnym kawałkiem rynku reklamy mobilnej mimo sporej przewagi Androida w liczbie urządzeń. Czy na pewno Google dobrowolnie wpuści tam Microsoft?
Ile rzeczywiście Google zarabia/traci na użytkownikach iOS trudno ocenić, ponieważ nie mamy pełnych danych, ale faktycznie porzucenie takiej grupy użytkowników byłoby błędem. Z drugiej strony pieniądze jakie Google wpompuje w Apple, mogłyby pójść na rozwój i reklamę Androida. Ciekawe co by się bardziej opłacało?
"Google zarabia/traci na użytkownikach iOS trudno ocenić, ponieważ nie mamy pełnych danych"
Mamy wystarczające, żeby sceptycznie podchodzić do twierdzenia, że Google na użytkownikach iOS traci.
"mogłyby pójść na rozwój i reklamę Androida. Ciekawe co by się bardziej opłacało?"
Android nie ma żadnych problemów z rozwojem ani z popularnością. Android ma problem z modelem biznesowym, który jest znakomitym źródłem dochodów, tyle że dla Samsunga.
Dokładnie, google ma z tego niezły biznes, gdyby nie mieli bardzo szybko by się z tego pomysłu wycofali, tym bardziej że są spółką akcyjną
Przyjmijmy na moment, ze jednak Google traci. Oznacza to dwie mozliwosci.
1. Google mimo wszystko widzi potencjal w iOS (sic!)
2. Google to matoly (sic2!)
Ktora opcje wybieraja Google fanboje?
Spójrzcie na big picture. Google chce popularyzować swoje usługi tu i tam, nie ważne czy to się przekłada na dokładne cyferki. Jest to działanie nie bezpośrednie często 🙂
Jeśli ludzie będą wiedzieć, ze google jest wszędzie, chętniej będą się do niego przywiązywać i wracać, bo wiedzą, że jak otworzą iOS, tam też będą mogli korzystać z ich usług.
Dlugoterminowo Google gra słusznie moim zdaniem. A krótko.. nie słyszalem, żeby mieli problemy z płynnością finansową 😉
Oczywięcie, że na użytkownikach Apple zarabia się najwięcej. Po pierwsze zą tak obeznani, że najczęściej nie rozróżniają reklamy od zawartości. Po drugie odwiedzając lanserskie stronki widzą dopasowane reklamy lanserskich produktów, na które będą musieli się skusić, jeśli chcą podnieść swoją samoocenę i wartość oraz zachować twarz w spoleczności jabłeczników.
Spoko to ich wybór, skorą chcą tak żyć, to niech tak żyją
Ciekawa logika. Z badań statystycznych wynika, ze użytkownikami produktów Apple są ci lepiej sytuowani finansowo. Wg ciebie to idioci i lanserzy. Z tego wynikałoby, ze bogacą się idioci i pozerzy. To ci biedniejsi to kto? Kretyni? A może twoja logika płata ci figle?
W sumie tak naprawdę wszyscy tutaj zarabiają, Apple nie jest w stanie stworzyć tak dobrego produktu jaki posiada teraz Google(mówię o wyszukiwarce) a Google zależy na tym, żeby zajmować cały rynek, w sumie stać ich na to.
Google rozwija androida po to by nie płacić dla apple? 😉
Głównie rozwija go pod strategię firmy i zarabianie na nim, jak każdy inny produkt Android też ma jakiś cel, grupę docelową itd.
A jak mówiłem płacić będą jabłkarzom tak długo dopóki to będzie opłacalne bądz sensowne z ich punktu widzenia
Tak, to prawda. Ciekawi mnie tylko ile kosztuje google rzowijanie androida. Tak dla porównania.
produkty Apple ze średniej półki
"zaszczyt"
LOL
Raczej to dla Apple zaszczytem jest obecnośc Google i możliwość dostarczenia dzięki temu użytecznej platformy. Niech zmienią na Binga, to stracą połowę klientów (którzy i tak nie rozumieją co to jest wyszukiwarka, ale "Internet zacznie im źle działać").
"Raczej to dla Apple zaszczytem jest obecnośc Google i możliwość dostarczenia dzięki temu użytecznej platformy."
Dość dobrze jednak widać kto komu tu płaci i za co.
Nokia jest okupowana przez microsoft, więc co się dziwić, że maja nieużywalnego Binga.
A Blackberry zdycha i pewnie daje dupy microsoftowi za jałmużne.
Mógłby ktoś skrobnąć artykuł o tym, że już jest Steam na Linuksa? W sumie ja bym mógł, ale nie chcę się rejestrować tylko dla jednego arta.