Dobre praktyki w Powiecie Otwockim

  • Home
  • /
  • Blog
  • /
  • Dobre praktyki w Powiecie Otwockim

Data: 27 lipca, 2012

Zarząd Powiatu Otwockiego ogłosił przetarg na zakup komputerów przenośnych. Jest spora szansa na to, aby zostało w nich zainstalowane wolne i otwarte oprogramowanie.

Przetarg został ogłoszony w dniu 13 lipca br. (TED.221445-2012, nr ref. SAI.V.272.P19.2012). Jego przedmiotem jest: „Dostawa i konfiguracja 470 szt. komputerów przenośnych – laptopów z systemem operacyjnym wraz z zainstalowanym pakietem biurowym oraz oprogramowaniem antywirusowym oraz świadczenie usług serwisu przez okres 36 miesięcy.” Szacowana wartość zamówienia wynosi ponad 1,5 mln zł. Termin składania ofert wyznaczono na dzień 21 sierpnia br. Zadanie jest realizowane w ramach Programu Operacyjnego Inowacyjna Gospodarka ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego osi piorytetowej 8. Działanie 8.3 „Przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu – eInclusion”. Z dokumentają przetargową można zapoznać się na stronie WWW Powiatu Otwockiego.

W ramach przetargu Zamawiający zamierza zakupić 470 komputerów przenośnych z zainstalowanym systemem operacyjnym, pakietem biurowym i antywirusowym oraz z zapewnieniem obługi serwisowej. Co istotne Zamawiający pozostawił Wykonawcom pełną dowolność odnośnie doboru każdego z wyżej wymienionych rozwiązań. Bardzo cieszy fakt, że w przetargu nie zostały wskazane żadne znaki towarowe konkretnych produktów, a jedynie wymieniono zestawienie funkcjonalności jakie muszą spełniać wybrane programy. O ile w przypadku programu antywirusowego i systemu operacyjnego zamawiający dość szczegółowo opisał jego parametry techniczne (wymienił je w 37 punktach), to w przypadku pakietu oprogramowania biurowego wymagania zostały opisane bardziej ogólnie. Zamawiający określił jedynie, że wymagany jest:

”Zainstalowany pakiet biurowy posiadający funkcjonalności (co najmniej):

– edytor tekstu,

– arkusz kalkulacyjny

– program do tworzenia prezentacji”.

To co cieszy jednak najbardziej, to zapis: ”Dopuszczamy licencje komercyjne oraz open source”. Oczywiście taka wzmianka absolutnie nie jest wymagana w opisach przedmiotu zamówienia, jednakże takie podkreślenie pełnej dowolności w oferowanych produktach jest miło widziane. Warto bowiem pamiętać, że w związku z bardzo dużą ilością przetargów w których wprost wskazywane są produkty konkretnej marki (tym samym naruszając przepisy PZP), komunikat o dopuszczeniu zarówno rozwiązań open source jak i komercyjnych wychodzi naprzeciw wykonawcom, którzy mogą stworzyć optymalną ofertę, nie mając narzuconych żadnych ograniczających wytycznych.

Niezmiernie cieszy fakt, że można spotkać przetargi na narzędzia informatyczne co do których nie ma zastrzeżeń odnośnie prawidłowego opisu przedmiotu zamówienia. Z drugiej strony dość dziwna jest sytuacja, w której cały czas prawidłowo ogłaszane przetargi publiczne to nie chleb powszedni a jedynie rzadka praktyka. Dlatego też tak istotne jest prezentowanie modelowych przetargowych przykładów, tak aby inni Zamawiający mogli z nich korzystać, tym samym zwiększając tranparentność zamówień publicznych.

Podobne wpisy

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone


  1. Chwali się. Przede wszystkim to, ze nie popelniono kolejnego przetargowego przestepstwa. Milo, ze urzednicy zdarzaja sie uczciwi.

    Tylko jedna uwaga: dlaczego wymaganie antywirusa? Skad wiadomo, ze bedzie potrzebny? Odgorne zalozenie, ze systemem bedzie windows? Zreszta windows ma swoj wlasny antywirus.
    To tak, jakby zamowic samochod z dowolnym silnikiem i do niego 1000 litrow ropy.

    1. DeBill pisze:

      Można pod Linuksem skanować antywirusem, żeby komuś na Windowsa nie przetransportować przypadkiem 😀

  2. Gall pisze:

    Tylko że te laptopy trafią do szarych obywateli, więc ich tak za bardzo nie obchodzi, co na nich będzie, byle działały 😉 Więc już tak nie wychwalajcie że ktoś wreszcie pomyślał itd. Gdyby to były komputery do urzędu, opis mógłby wyglądać zupełnie inaczej (przyzwyczajenia, kompatybilność z istniejącymi rozwiązaniami itd. ) 😀

    1. Co mają przyzwyczajenia do wymagań technicznych?
      Może czas wymienić co niektórych pracowników na młodszych i/lub bardziej rozgarniętych w kwestii podstawowej obsługi komputera? A nie cały czas kupować jeden system i te same drogie programy, żeby barany wiedziały gdzie kliknąć, bo jak się zmieni ikonka to będzie totalne zagubienie.

      Kompatybilność czego? Jeśli mówisz o pakiecie biurowym, to ma on być kompatybilny ze STANDARDAMI WYMIANY DOKUMENTÓW, które są dwa: ODF i (przepchnięty w ISO przez przestępców) OOXML.
      OOXML nie ma żadnej implementacji (sic!) – microsoft office używa formatu zbliżonego do OOXML.
      Zostaje ODF. Najlepiej obsługuje go OpenOffice i LibreOffice. Wybór między nimi pozostawiam tobie.

      1. Gall pisze:

        Jeśli dział informatyki nie ma odpowiedniej siły przebicia, to przyzwyczajenia mają bardzo dużo. A kompatybilność tyczy się oprogramowania wykorzystywanego w danej jednostce, bywają programy, które działają wyłącznie z office microsoftu. Ktoś kiedyś zadał pytanie, czy dostosują do openoffice – odpowiedź: nie ma w planach. póki nie ma nacisku z góry, to się nie zmieni, niestety.

    2. marcinsud pisze:

      Nowe wersje windows też zmieniają przyzwyczajenia xp->vista, teraz 7->8. Sam długo się gubiłem, bo pozmieniali miejsca w których dane ustawienia były. Reasumując człowiek musiał się uczyć obsługi na tej samej zasadzie jakby całkowicie zmienił windows na np. mac osx. Jedyne co zostało to aplikacje identyczne z tymi z poprzedniego windowsa.

      1. DeBill pisze:

        Większość urzędników chce na pulpicie ikonkę programu pod którym pracują i tyle. Ustawienia w innych miejscach nie mają znaczenia dla nikogo poza informatykiem (w urzędzie oczywiście).

  3. Bardzo dobrze.
    Szkoda tylko,że nadal nie ma zrozumienia czym jest open source. "Dopuszczamy licencje komercyjne oraz open source" jest bez sensu – open source przecież może być sprzedawany komercyjnie za pieniądze – jedno nie wyklucza drugiego. Chodziło zapewne o "dopuszczamy rozwiązania zamknięte oraz open source".
    Ale ogólnie wiadomość pozytywna.

  4. RooTer pisze:

    Można mieć nadal zastrzeżenia do tego przetargu patrząc na to, że mowa o nich o pojęciach bez definicji (no chyba, że się jednak pojawi obok nich nazwa "Microsoft Windows"
    11. Zabezpieczony hasłem hierarchiczny dostęp do systemu, konta i profile użytkowników zarządzane zdalnie; praca systemu w trybie ochrony kont użytkowników.
    "w trybie ochrony kont użytkowników"? huh?
    14. Funkcje związane z obsługą komputerów typu TABLET PC, z wbudowanym modułem „uczenia się” pisma użytkownika – obsługa języka polskiego.
    już pomijam nawet po co…
    16. Zintegrowany z systemem operacyjnym moduł synchronizacji komputera z urządzeniami zewnętrznymi.
    synchronizacji..?
    itd.

    BTW, ta uwaga o "dopuszczalności" licencji opensource jest tylko pod pakietem biurowym;)

    1. Zabezpieczenia FS Linux ma dobre. Synchronizacja wymaga napisania graficznego klienta, ale jest (za wyjątkiem kilku urządzeń, np. akwizytorów danych, do których jest dokumentacja i implementacja, ale nie działa a twórcy lecą sobie w kulki i praktycznie trzeba to przepisać – np. patrz obsługa szeregowych dysków krzemowych Psiona). Problemem jest rozpoznawanie pisma i obsługa w języku polskim, ale proste pytanie: Widział ktoś Linuksa całkowicie po Polsku?
      Jedyna udana próba całkowitej lokalizacji systemu Linux odbyła się w Chinach. Mnie też wkurza, że w niektórych środowiskach połowę mam in English pomimo zainstalowanego polskiego Locale, ale to jest po prostu typowe dla rozwiązań, w których jedyną dokumentacją jest kod źródłowy, a coraz więcej otwartych projektów na takie postępowanie przechodzi.

      1. marcinsud pisze:

        http://l10n.kde.org/stats/gui/trunk-kde4/team/pl/

        Ja bym tam nie narzekał
        http://l10n.gnome.org/teams/pl/

        Tu trochę gorzej, ale samo gnome w 100% przetłumaczone.

        1. Samo środowisko z reguły jest najczęściej "100% przetłumaczone".
          Tylko w okienkach ustawień wychodzi raz po Polsku, raz in English. A jak najedziemy myszką to etykiety tekstowe też nie są do końca przetłumaczone. Do niedawna cierpiały tak różne menu aplikacji, ale udało się to naprawić w większości środowisk.
          Pomijam kwestię obsługi błędów, która jest porządnie zlokalizowana chyba tylko w środowisku Trinity (dawne KDE3.5). Jest tam zastosowany bardzo dobry kompromis: nie znając angielskiego mamy możliwość stwierdzenia co nawaliło (i opcjonalnie zapisać pracę, jeżeli to coś poważnego), a znając angielski możemy zapoznać się z informacjami technicznymi i np. wyszukać objaw w sieci. Jest to dobre podejście dla typowego użytkownika przy tak nikłej dokumentacji. W innych środowiskach albo błędy są całkowicie in English, albo wręcz przeciwnie, co utrudnia znalezienie rozwiązania problemu.
          Nie mówię o logach, które co prawda zawsze są jak być powinny, ale we współczesnym systemie użytkownik powinien mieć z nimi tyle do czynienia, co z debuggerem przez OX'a.

  5. k-k-k pisze:

    Wygrają laptopy z Windows 7 Home Premium, Office być może będzie nie-MS, ale to się okaże. Będą oferty pudełek z Linuxem, ale te z Windows będą tańsze.

    1. Darkhog pisze:

      Raczej odwrotnie. Kompy z Linuksem będą tańsze (cena licencji…)

      1. Budyń pisze:

        Żebyś się nie zdziwił 😀

      2. k-k-k pisze:

        To jest właśnie różnica pomiędzy teorią a praktyką 🙂
        Ale nie uprzedzajmy faktów, za niecały miesiąc wszystko będzie jasne.

  6. Michał Olber pisze:

    To nie jest news, a raczej wpis blogowy. Całe te przetargi to jedna, wielka ściema, i tak wygra najtańsza oferta, czyli gówniany sprzęt, którego nie da się potem ulepszyć. Zamiast wyliczyć dokładnie potrzeby i kupić to, co jest w danej chwili najbardziej potrzebne na danym stanowisku, to nie – lepiej dać durny przetarg i wydać nie swoje pieniądze.

    1. Budyń pisze:

      Normalnie, to by się ktoś zastanowił czy dane stanowisko jest potrzebne…

  7. solo pisze:

    Juz widze jak jakas firma zaoferuje 470 pudelek z linuxem i wsparciem technicznym. Wszyscy "dymia" o takie cos, tylko ktos to musi zrobic i – zreszta – nie wierzycie – zobaczycie oferty i wyniki przetargu.

  8. Pan Łukasz pisze:

    Bez wątpienia na osnews.pl jest jakiś błąd. W przypadku niektórych artykułów ładuje się na siłę inny motyw strony, który dodatkowo nie obsługuje zagnieżdżania komentarzy i pokazuje je jako płaską strukturę. Opcja wyłączenia tego czegoś u dołu (a nazywa się to coś Mobile Theme) nie działa i tenże motyw forsuje swoje wyświetlanie w mojej przeglądarce. Z nazwy motywu wnioskuję, ze jest przeznaczony dla telefonów, a ja korzystam z siedemnastocalowego laptopa.

    1. Budyń pisze:

      Skandal ! To łamie prawa człowieka !!!!!!!!!!!!!

      1. Pan Łukasz pisze:

        Mylisz się. To nie łamie Praw Człowieka. Każdy człowiek ma prawo zrobić sobie stronkę internetową i zastosować na niej motyw "Mobile Theme" równolegle z innym i zrobić to tak, żeby użytkownikom zwykłych komputerów "Mobile Theme" włączał się bez ich chęci ku temu i nie dawał się wyłączyć i żeby jeszcze to działało chimerycznie i co jakiś czas znowu się "Mobile Theme" nie włączył i było normalnie. Niektórym ludziom, takim jak ty, to się wydaje, że jak ktoś, taki jak ja, zna się na Prawach Człowieka i nie waha się głośno mówić o tym, że są łamane i w jakich sytuacjach są łamane, to ten ktoś, taki jak ja, jest oszołomem i należy go wyśmiewać, odpowiadając mu na wszystko, że to łamanie Praw Człowieka. Otóż mylisz się. Nie należy tak czynić. Niestety, tak jak większość ludzi, nie nauczyłeś się od rodziców ani Praw Człowieka (które akurat w temacie motywu "Mobile Theme" na tejże stronie nie mają znaczenia) ani słuchania innych ludzi i niewyśmiewania ich. Sądzę, że w przedszkolu, podstawówce i później należałeś do grupy tych ludzi, którzy niszczyli słabsze psychicznie i emocjonalnie dzieci. Jeśli tak robiłeś, kiedyś zobaczysz, że jeszcze sam będziesz chciał uzyskać od przebaczenie od tych ludzi. I nie, nie jesteś śmieszny i błyskotliwy. Żeby to było jasne. Jesteś nijaki i żyjesz z rozpędu. Marne życie bez ideałów i bez poszukiwania mądrości.

        1. mario pisze:

          "Sądzę, że w przedszkolu, podstawówce i później należałeś do grupy tych ludzi, którzy niszczyli słabsze psychicznie i emocjonalnie dzieci."

          Ja sądzę, że to jego gnębiono, wyśmiewano i zabierano mu kanapki. Teraz próbuje to jakoś odreagować 😉

{"email":"Email address invalid","url":"Website address invalid","required":"Required field missing"}

Newsletter OSnews raz w tygodniu. Bez reklam.