W przyszły piątek, 28 września, w warszawskim Centralnym Basenie Artystycznym odbędzie się pierwszy w Polsce Facebook Hack Day. Wydarzenie jest otwarte dla wszystkich programistów chcących sprawdzić się w jednodniowym maratonie kodowania oraz pragnących wygrać cenne nagrody.
Facebook organizuje wydarzenia typu World Hack na całym świecie. Wśrod tegorocznych miast znalazła się również Warszawa.
Poza hackowaniem OpenGrapha i innych technlogii powiązanych z Facebookiem, programiści w Warszawie będą mieć okazję poznać API trzech polskich partnerów imprezy: Filmaster (oceny i rekomendacje filmów oraz programów TV, recenzje, repertuary, dowiedz się więcej na blogu Filmastera), recognize.im (rozpoznawanie obrazów) oraz SHWRM (moda).
Podczas demo pod koniec dnia zaprezentowane zostaną aplikacje z wykorzystaniem Facebooka oraz API partnerów i w każdej kategorii przyznane zostaną nagrody.
Na imprezie obecni będą zarówno przedstawiciele Facebooka (który notabene otwiera w Polsce swój oddział) jak również partnerów API.
Na hack day można się zapisać na stronie warszawskiego hack day. Liczba miejsc jest ograniczona i wynosi 250, więc lepiej zarezerwować sobie miejsce już teraz. Wydarzenie jest bezpłatne.
Aktualizacja: OpenReaktor #11 z gośćmi z Facebooka w środę, 26 września
Już w środę, dwa dni przed hackathonem, odbędzie się 11-ste spotkanie z cyklu OpenReaktor w waszawskim centrum co-workingowym dla startupów. Na spotkaniu prelekcję wygłosi Simon Cross, szef działo dev advocacy Facebooka w Europie.
Informacje o imprezie: OpenReaktor #11
Zapisy przez Facebooka: https://www.facebook.com/events/374782132589656/



"Facebook Hack Day"
Hahahahahaha!
Gorszą nazwą mogłoby już być tylko "Lamer Hack Day".
No chyba, że będą tam hackować serwery facebooka, ale to byłby "Facebook Crack Day"…
Facebook, jego api i środowisko "programistów dla Facebooka" mają tyle do hackowania, co piernik do wiatraka.
Cały marketing w internecie i mediach wyciera sobie gębę "hackingiem", podczas gdy powinni być za to uznani największymi z lamerów i skreśleni w oczach nawet przeciętnych użytkowników.
Minusy są, ale konstruktywnej odpowiedzi brak. Ah ci dzisiejsi młodzi wykształceni z wielkich miast 🙂
Co się czepiasz, hakowanie to właśnie synonim kodowania, zwykle właśnie takiego "na szybko". Stąd potocznie się mów "hak" na coś, co zostało zakodowane na szybko, spełnia swoje zadanie, mimo że nie jest do końca poprawne. Tak jak, kod który powstaje na wszelkiej maści hackatonach.
Nie bardzo rozumiem zarzuty. API Facebooka oraz partnerów to tylko zachęta do tworzenia ciekawych / innowacyjnych / śmiesznych / głupich / dowolnych hacków. Tego typu eventy to zabawa, pewien rodzaj popisu — ile uda się zrobić w ciągu kilku godzin. Wiem że z Wielkiej Brytanii przyjeżdżają na ten event prawdziwi hackerzy, jak Syd Lawrence (https://twitter.com/sydlawrence) który powalił na łopatki publiczność na TV Hack Day w Cannes w kwietniu, więc hackingu będzie na pewno sporo.